Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 167 takich demotywatorów

archiwum – powód

Qwo wadis

Qwo wadis – Wzruszająca opowieść o tym, jak nienawiść rodów Montekich i Sopliców oraz nietolerancja wobec homoseksualnych, kazirodczych związków doprowadziła do zniszczenia pięknej miłości między Balladyną i Maliną.

Jak zrobić afro ludzikom LEGO? Użyć do tego maliny

Jak zrobić afro ludzikom LEGO? Użyć do tego maliny –
archiwum

Jestę rędaktorę polskojeznyczneho Onetu ... Dobrze i mądrze piszę

Jestę rędaktorę polskojeznyczneho Onetu ...Dobrze i mądrze piszę – "Zamachy z 11 września 2001 to seria ataków terrorystycznych, przeprowadzonych rankiem 11 września 2001 ..."Zdanie typu: "miód malina palce lizać"

Pochylmy się na moment nad losem najbiedniejszej grupy społecznej w Polsce. Warto czytać do końca:

 –  taZobaczymy - powiedział ślepy i 4 godz. i Parę lat temu miałem okazję pracować w wykończeniówce. Wiecie. Praca z pogranicza tych, w których przy szefie jesteście grzeczni, a potem przy znajomych i piwku tytułujecie go mianem chuja. Wypłata lipna, roboty tyle, że można by zatrudnić jakiegoś Ukraińca, ale tniemy po kosztach, dlatego trzon, podstawa i w ogóle całość firmy składała się z majstra i jego pomocnika (czytaj: ja). Umowy i inne pierdoły były taktownie omijane przez mojego pracodawcę, bo jak sam tłumaczył: "Nie będę płacić na tych skurwysynów z ZUSu". Zabezpieczeniem przed niepłacącym klyentem był kilof i 5 kilogramowy miot, o czym takowy jegomość dowiadywał się z chwilą, gdy płytki sypały się po podłodze. I tak jeżdziłem trochę po naszym kraju i odwalałem fuszerki, od wylewek po podwieszane sufity, malowanie z palcem w dupie i gipsowanie level hard. Po prostu cud miód, malina i "będzie Pan zadowolony". I pewnego dnia dzwoni do mnie szef i mówi, że znalazł perełkę_ Warszawka, stolyca, dobra kasa, 200 metrów kwadratowych do zrobienia. Pojechaliśmy ustalić szczegóły remontu tej perełki. Drzwi otworzył nam siwy, elegancko ubrany człowiek z, jak się w trakcie rozmowy okazało, bogatą kulturą osobistą. Zaproponował nam kawkę i herbatkę i oprowadził nas po domu. Dużo gipsowania, tapety w salonie, panele podłogowe, prawie wszyndzie. Normalka, to co zawsze. Z jednym wyjątkiem. W łazience nasz klyent chciał mieć kafelki na wzór witrażu "Bóg Ojciec - Stań się" Wyspiańskiego. Popatrzyliśmy z szefem na siebie i stwierdziliśmy, że łazienkę ogarniemy na koniec. We dwójkę całą robociznę odwalaliśmy już od ponad dwóch miesięcy. W końcu została nam wisienka na torcie. Wstawianie nowego kibla i wanny to był pikuś w porównaniu do tych puzzli jakie mieliśmy do ułożenia. Już samo poskładanie tego zajęło nam dwa dni. Pierdolenie się z tym trwało wieki, a mnie po nocach śnił się ten witraż ze wszystkimi szczegółami, jeszcze przez dwa lata. Fucha została odwalona I nadszedł czas rozliczeń. Lekko siwawy i jak zwykle miły Pan bardzo dziękował nam za kawał dobrej roboty. Szef wyliczył wszystko w głowie, że to będzie tyle i tyle na co nasz zadowolony klient się uśmiechnął i powiedział, że jeśli chodzi o płatność, to może być lekki problem. "Jaki problem kierowniku? Młody dawaj pakiet zabezpieczający i idziemy do łazienki." Poszedłem do auta, wyciągnąłem młot i kilof i powędrowaliśmy z szefem do kibla. Zdezorientowany jegomość poszedł za nami i pytał co robimy. "Zaraz Pan zobaczysz" - powiedział szefo i ciągnął dalej: "Płacisz Pan zaraz w gotówce, albo cały ten Wyspiański pójdzie w pizdu." "Panowie spokojnie, ja mam trójkę dzieci na utrzymaniu, ledwo wiąże koniec z końcem. Żyję od pierwszego do pierwszego." "Miody bierz młot" - wziąłem młot, szef kilof i popatrzyliśmy na naszego siwego pana. Ten stał zdębiały i nawet slówkiem nie pisnął. "Jedziemy z tym koksem!" - I cale to pieprzenie się z kafelkami powędrowało na podłogę w sekundę. Trochę mi było szkoda, ale finalnie nasz klyent przybiegł ze skarpetą z pieniędzmi i na koniec wszyscy byliśmy zadowoleni. Zaczęliśmy zbierać manele, a raczej ja zbierałem, a szef wyszedł na papierosa. Jak się okazało potem siwy pan miał na imię Jarosław i zapytałem go przed wyjściem czym się zajmuje, skoro ma taką chawirę i ledwo wiąże koniec z końcem. Na co on mi odpowiedział: "Jestem ministrem."
archiwum

Miejski miód z dachów kamienic, wieżowców i smogowych centrów (i z okolicy fabryki M&M's). Miejski miód nie cud i nie malina tylko sztucznie przetworzone cukry, chemiczne barwniki, ołów, kadm i metale ciężkie ze smogu, ścieranych opon, spalin i zatrutych kwiatostanów. ZDROWIE PSZCZÓŁ ! Smacznego !

Miejski miód nie cud i nie malina tylko sztucznie przetworzone cukry, chemiczne barwniki, ołów, kadm i metale ciężkie ze smogu, ścieranych opon, spalin i zatrutych kwiatostanów. ZDROWIE PSZCZÓŁ ! Smacznego ! –
archiwum

Kto pamięta MIG

Kto pamięta MIG – Miód malina
archiwum – powód

24.09.12 pamiętamy!

pamiętamy! – 24.09.12 w wypadku motocyklowym zginął 18 letni Mateusz "Malina" Łukaszek, twórca rapu o motocyklach.
archiwum

MAŁA RÓŻNICA

MAŁA RÓŻNICA – Od najmłodszych lat wiem, iż arbuz, to nie melon, cukinia to nie bakłażan, wiśnia to nie czereśnia, malina to nie truskawka, a MAKARON to kuźwa nie są KLUSKI!!Kluski to ja jadam z ROLADĄ, a nie z ROSOŁEM!!!
archiwum

Jaja od mocy drżą!

Jaja od mocy drżą! –
archiwum – powód

Potok kłamstw płynie...

Potok kłamstw płynie... – a wybory już za tydzień.
Źródło: Kabaret Malina
archiwum – powód

Do czego zdolne są kobiety, gdy mają do dyspozycji koparkę...

Do czego zdolne są kobiety, gdy mają do dyspozycji koparkę... –
archiwum

POLSKI WESTERN

POLSKI WESTERN – Cyber Marian i Kabaret Malina Genialna Produkcja!!
Źródło: youtube
archiwum

Eeee! Malina!

Eeee! Malina! – SCHODY!
Źródło: YouTube
archiwum

Co ty nie powiesz..

Co ty nie powiesz.. – Miód Malina

Maliny są najlepsze na zatwardzenie

Maliny są najlepsze na zatwardzenie – Szczególnie, jeżeli w krzakach malin czai się niedźwiedź

To, co najlepsze

To, co najlepsze – Jest zawsze odrobinę poza twoim zasięgiem

To jest polska władza mać!

To jest polska władza mać! – Parodia Donatan i Cleo "Brać"Kabaret Malina "Polityczna Brać"
Źródło: youtube.com