Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 104 takie demotywatory

Zakończyły się poszukiwania Kamila S., który uciekł z pumą do lasu

 –  Łukasz Litewka51 min -Muszę przyznać, że w całej tej historii jest coś wyjątkowego.W XI wieku, w tym szarym i nudnym jak. flaki z olejem świecie,weteran z Afganistanu ucieka wraz z swoim ukochanym zwierzęciem dolasu. Cała Polska w minutę zna jego uczucia do kota, gdy krzyczy dopracowników poznańskiego zoo „po moim trupie!". Poszukiwany przezpolicjantów i helikopter ukrywa się w lesie. W ciągu dwóch dni sprawaNubii staje się sprawą narodową. Petycje, zbiórki, media, setkiadwokatów, którzy chcą zaangażować się w sprawę. Po namowiedobrych ludzi, Kamil ujawnia się i znajduje azyl w pobliskim zoo. Będącprzy klatce słyszę wśród tłumów: „to ta, ta co uciekli"Zwierze jest bezpieczne, mimo, że chwilowo zamieniło ciepły dom nawybieg z szybą gapiów. Kamil będzie tam wolontariuszem - czy muszędodawać więcej?Dzięki Kamilu, że mimo iż nie miałeś z tego tytułu przyjemności toprzypomniałeś milionom osób jak potrafimy kochać inne stworzenia.Projekt PUMA - Nubia

Niesmaczna sytuacja w sklepie:

 –  Niesmaczna sytuacja w sklepie:7 min ·Okropna niesprawiedliwość mnie dzisiajspotkała. Byłem w supermarkecie kupić sobiecoś na kolację. 10 minut do zamknięcia, więctylko jedna kasa czynna. Już tylko jeden facetprzede mną, więc zaraz pik-pik-pik-pik i dodomu jeść. Nagle wpada wyraźnierozgorączkowany typ i podchodzi prosto dokasy od przodu sklepu (czyli tam, gdzie sięnormalnie od kasy odchodzi) i wyskakuje dokasjera>PAMIĘTA MNIE PAN?>NIE>PAN SIĘ PRZYJRZY>NIE>DOBRZE SIĘ PAN PRZYJRZY! JA TUDZISIAJ BYŁEM, TAK PO 13:00, FLACZKIKUPOWAŁEM>TU SIĘ MILIONY POLAKÓW CODZIENNIEPRZEZ TĘ KASĘ PRZEWIJAJĄ. JAK JAMAM WSZYSTKICH PAMIĘTAĆ?>NIE UDAWAJ PAN TERAZ GŁUPIEGOTYLKO PATRZI wyciąga z reklamówki słoik z flakami, tak dopołowy zjedzony.>NO I PO CO MI TO?>NO POWĄCHA PAN! ZEPSUTE!Otwiera ten słoik, zajebało trupem na półsklepu, ale nie wiem, czy to kwestia upływuterminu przydatności do spożycia, czy teflaczki tak pachną fabrycznie.>JAK TAKIE ZEPSUTE, TO PO COŚ PANPOŁOWĘ ZEŻARŁ?>NIC NIE ZJADŁEM, MI JESZCZE ŻYCIEMIŁE! W GARNKU MAM, BO PRZELAŁEMŻEBY PODGRZAĆ I WTEDY POCZUŁEM>A SKĄD JA MAM WIEDZIEĆ, ŻE PAN NIEZJADŁEŚ, A TERAZ REKLAMUJESZ?>SPOKOJNIE SPOKOJNIE, ŻONA JUŻ TUZA MNĄ IDZIE, TYLKO POWOLI, BOGORĄCE, ŻEBY SIĘ NIE OBLAĆMyślę sobie, nie no kurwa, aż czegoś takiegoto chyba nie będzie xDPo chwili się okazało, że jednak będzie, bo dosklepu włazi kobieta trzymająca przezściereczkę kuchenną garnek z flakami –rzeczywiście gorącymi, bo aż para leciała.Podchodzi do tej naszej kasy, kładzie garnek,wyciąga z niego taką drewnianą łyżkę i jąpodsuwa kasjerowi pod nos.>NO SAM PAN SPRÓBUJ I POWIEDZ:ZEPSUTE CZY NIE?Teraz już tym flaczkami zaczęło klepać wcałym sklepie tak, aż facet co przede mnąstał, a miał pulpety tej samej firmy, to je wziął idyskretnie odłożył na tę półeczkę, gdzie sągumy do żucia, kondony i baterie alkaliczne wrozmiarach małe paluszki i duże paluszki.Kasjer mówi, że on nie jest jakimśdegustatorem jak Gessler, tylko trzebanormalnie datę ważności sprawdzićumieszczoną na opakowaniu. Chciał temutypowi zabrać słoik żeby zobaczyć, ale onchyba nie zczaił, bo go zapomniał puścić i wefekcie jeden ciągnął w jedną, a drugi w drugąi słoik się wyślizgnął i potłukł.Właściciel flaczków się rozjuszył i krzyczy, żeto jest zacieranie dowodów zbrodni, kryminałpo prostu, i teraz on się będzie sądził iprywatnie z nim o zniszczenie połowy słoikaflaków i cywilnie ze sklepem o oszustwo naprzeterminowanym produkcie. No jednymsłowem, żeby mu dwa razy płacili.Wtedy się niespodziewanie włącza ten klientco stał przede mną i odłożył pulpety, i mówido kasjera, żeby się nie dał zaszczuć, że onjest z rodziny prawniczej, bo ma wujkakomornika i się zna na prawie, i ogólnie już odstarożytnego Rzymu jest taki przepis, że niemożna karać dwa razy za to samo. A Polskajest demokratycznym państwem prawa i chuj.Gość od flaczków już był wkurwiony iwidocznie coś źle zrozumiał, bo mówi do tegokuzyna komornika, że jak ty się bydlaku tomojej żony odzywasz? A ten mówi, że dobrzesłyszał, że chuj. No to flaczkarz już do niegoleci z łapami, już ma być awantura, a tu naglekasjer wstaje, ściąga czapkę, mówi, że on topierdoli, że on już dłużej w tej robocie niemoże, że on odchodzi. Jebnął czapkę we flakina podłodze aż plasnęło, popłakał się iwychodzi ze sklepu.Żona – ta, co garnek przyniosła – mówi dotego swojego mężaWIDZISZ MARIAN CO ZNOWUNAROBIŁEŚ? LEĆ SIĘ Z PANEMPRZEPROŚ!I widać było, że się wszystkim zamieszanymzrobiło głupio, nerwy opadły momentalnie, aMarian poszedł za sprzedawcą i mu mówi, żew gruncie rzeczy to się nic nie stało, to tylkojakieś tam głupie flaki za 10 złotych i jakoś sięna pewno dogadają. Sprzedawca otarły łzy ipyta TAK?To Marian mu mówi, że tak, że jasne. To sięjeszcze włączył ten gość z rodziny prawniczeji powiedział, że on służy pomocą jakomediator i w tradycji prawnej istnieje cośtakiego jak sądy pokoju, a żona Marianamówi, że to jest bardzo piękne i wzruszająceokreślenie i jeżeli mają w sklepie jakiś czajnikto może ona by herbaty zaparzyła i by sobiewszyscy na spokojnie porozmawiali, amogliby i flaków zjeść, bo w gruncie rzeczy tonie są takie złe. No i poszli wszyscy z tymgarnkiem na zaplecze do pokoju socjalnego,pełniącego chwilowo funkcję pokojusądowego, a właściwie sądu pokoju.Ja czekam jak głupi przy tej kasie, że możesię jakoś szybko pogodzą, albo jakiśsprzedawca przyjdzie na zamianę, bo inaczejto mi do jedzenia pozostają tylko czipsy zesklepu monopolowego 24h. Niestety zamiastkasjera przyszedł gdzieś z tyłu sklepuochroniarz. Popatrzył na mnie, na terozjebane po całej podłodze flaczki ipowiedział, że po pierwsze to od 5 minut jużjest zamknięte, a po drugie, to kto niby moimzdaniem będzie po mnie ten burdel sprzątał...DEMOTYWATORY.PL

Anonse z ubiegłego wieku:

 –  OŻENKI.Podaje do wiadomości, iz po śmiercimęża otwieram na nowo mójINTERES.Wedle zabraku znajomości poszukuje mło-dego fachowoa na kierownika. Ewentual-nie może wżenić się do interesu.Umizgalska. Śródka.Podaję się jakorzeźnik domewyproszę o laskawe poparcie.Szukam 2ony z gotówką 100,000, bieliznąoielesną i umeblowaniem. Mam flaki nasprzedaz.Józef Kotlarzyk. Górna Wilda.Panna18 lat stara z własnym interesem wyjdzieza mąż za handlowoa. Eks. Kur. Poz, M. B.

Jakie czasy, taki e-darling

 –  Podaję się jakorzeźnik domowyproszę o łaskawe poparoie.Szukam zony z gotówką 100,000, bieliznącielesną i umeblowaniem.  Mam flaki nasprzedaż.Józef Kotlarzyk.  Górna Wilda.Panna18 lat stara z własnym interesem wyjdzieza mąż za bandlowoa. Eks. Kur. Poz. M. B.
archiwum

No i się zj.....epsuło.

No i się zj.....epsuło. – Ogólnie rzadko oglądam tv. Usterkę jednak oglądałem. Dużo ludzi narzekało na tego pana. No to teraz prowadzą mimoty. Są nudni jak flaki w oleju. Dominik był best. Co myślicie?

Kiedy całe życie wypruwasz sobie flaki, żeby zbudować piramidę dla faraona, a w przyszłości wszystkie zasługi przypisują kosmitom

Kiedy całe życie wypruwasz sobie flaki, żeby zbudować piramidę dla faraona,a w przyszłości wszystkie zasługiprzypisują kosmitom –

O powiązaniach flaków z lekturą Wszystko można obrzydzić, jeśli się zacznie robić bezduszne analizy według schematu

Wszystko można obrzydzić, jeśli się zacznie robić bezduszne analizy według schematu –  Wielu z nas lubi flaki. Gorące flaczki z chlebkiem po 	powrocie z zimnego spaceru albo na drugi dzień po 	imprezie. Marzenie... 	I teraz wyobraźcie sobie przyjęcie, gdzie na stół wjeżdża 	waza pełna owych smakowitych pachnących flaków. Pani 	domu nalewa na każdy talerz porcję, którą goście 	zaczynają zajadać z apetytem. A potem... 	A potem staje przy stole i zaczyna mówić surowym 	głosem: "A teraz omówimy sobie po kolei szczegółowy 	sposób przyrządzania flaków. Zaczniemy od krowy, która 	stoi na polu. Oczywiście więcej czasu poświęcimy zasadom 	dokładnego czyszczenia flaków i przyprawiania. Potem 	kolejne etapy. Na koniec każdy z gości napisze na 	serwetce dlaczego lubi flaki” 	I nagle okazuje się, że odsuwamy talerz z niedokończoną 	potrawą, na którą tak bardzo czekaliśmy i która nam tak 	bardzo zawsze smakowała. 	I tak samo właśnie jest z lekturami. 	Książka, którą przeczytaliśmy sami z siebie i nas 	zachwyciła po rozłożeniu na czynniki pierwsze i omawianiu 	w sztampowy sposób jej treści traci to, co jest 	najważniejsze, to co chwyciło nas przy samodzielnym 	czytaniu za serce i czym nie chcemy się często dzielić z 	innymi, bo to jest takie bardzo nasze.

Nie rozumiem ludzi, którzy mimo, że są bogaci, dążą do tego, by mieć jak najwięcej pieniędzy, chociaż i tak większości nigdy nie wydadzą W pewnym momencie naprawdę stać cię na wszystko. Możesz mieć wygodne życie, podróżować, odpoczywać, realizować pasje. Tymczasem wielu bogatych ludzi dalej wypruwa flaki, pracuje i liczy kolejne miliony. Tylko po co? Żeby zabrać je ze sobą do grobu?

W pewnym momencie naprawdę stać cię na wszystko. Możesz mieć wygodne życie, podróżować, odpoczywać, realizować pasje. Tymczasem wielu bogatych ludzi dalej wypruwa flaki, pracuje i liczy kolejne miliony. Tylko po co? Żeby zabrać je ze sobą do grobu? –

Polska sromotnie przegrała z Kolumbią. Bosacka ma na to swoją teorię

Polska sromotnie przegrała z Kolumbią. Bosacka ma na to swoją teorię – Po przegranym meczu z Kolumbią w sieci wylała się lawina prześmiewczych komentarzy i mnóstwo słów rozczarowania. Jak przystało na Katarzynę Bosacką, postanowiła skomentować porażkę. Oczywiście w swoim stylu.Odkąd ruszyły mistrzostwa, zainteresowanie piłką nożną wzrosło do granic możliwości.Porażki nie mogą przełknąć fani piłki nożnej, którzy nie szczędzili słów krytyki w mediach społecznościowych. O komentarz, a właściwie kilka komentarzy pokusiła się Katarzyna Bosacka."Miał być krwisty stek, wyszły flaki z olejem. Miały być truskawki i szampan, były pierogi leniwe. Miał być tort z bezą, a upiekli ciasto z zakalcem. Najlepiej podsumował to nasz 5-letni Franek: "Polacy w meczu grają słabo, a w reklamach bardzo ładnie" - napisała.I dodała:"Podpowiem: woda w Rosji jest inna, ziemia, kobiety, powietrze, łóżka, jedzenie, toalety, nie ma kulek mocy, no i ta różnica czasu..."

- Och, twój malutki synek jest cudny! Gdy dorośnie będzie łamał serca! - Wow, dziękuję! - Będzie je kruszył seriami… - To miłe. - Będzie niszczył, miażdżył i deptał - Wystarczy… - Będzie wypruwał flaki, piłą obcinał kończyny, wydłubywał oczy i zjadał wątrobę. - Skończ! - Żartuję. To anioł. - Dzięki. - Będzie im zwiastował śmierć…

- Och, twój malutki synek jest cudny! Gdy dorośnie będzie łamał serca!- Wow, dziękuję!- Będzie je kruszył seriami…- To miłe.- Będzie niszczył, miażdżył i deptał- Wystarczy…- Będzie wypruwał flaki, piłą obcinał kończyny, wydłubywał oczy i zjadał wątrobę.- Skończ!- Żartuję. To anioł.- Dzięki.- Będzie im zwiastował śmierć… –

Kiedyś to były ogłoszenia, nie to co teraz:

 –  Ożenki Podaję do wiadomości, iż po śmierci męża otwieram na nowo swój interes. Wedle zabraku znajomości poszukuję młodego fachowca na kieroniwka. Ewnentualnie może się wżenić do interesu. Umizgalska Śródka. Podaję się jako rzeźnik domowy proszę o łaskawe poparcie. Szukam żony z gotówką 100,000 bielizną cielesną i umeblowaniem. Mam flaki na sprzedaż Józef Kotlarzyk. Górna Wilda. Panna 18 lat stara z własnym interesem wyjdzie za mąż za handlowca

Śmierć trafiła na niezbyt bystrego klienta

 –  REKA NA DRZEWIE, FLAKI NA MASCE, A ON MNIE PYTA, CZEGO OO NIEGO CHCE... TO MÓWIĘ - KOSY SPRZEDAJE A ON SIE PYTA - PO ILE?
archiwum

Co mu się stało?!

Co mu się stało?! –

Okropna niesprawiedliwość mnie dzisiaj spotkała:

Okropna niesprawiedliwość mnie dzisiaj spotkała: – Byłem w supermarkecie kupić sobie coś na kolację. 10 minut do zamknięcia, więc tylko jedna kasa czynna. Już tylko jeden facet przede mną, więc zaraz pik-pik-pik-pik i do domu jeść. Nagle wpada wyraźnie rozgorączkowany typ i podchodzi prosto do kasy od przodu sklepu (czyli tam, gdzie się normalnie od kasy odchodzi) i wyskakuje do kasjera>PAMIĘTA MNIE PAN?>NIE>PAN SIĘ PRZYJRZY>NIE>DOBRZE SIĘ PAN PRZYJRZY! JA TU DZISIAJ BYŁEM, TAK PO 13:00, FLACZKI KUPOWAŁEM>TU SIĘ MILIONY POLAKÓW CODZIENNIE PRZEZ TĘ KASĘ PRZEWIJAJĄ. JAK JA MAM WSZYSTKICH PAMIĘTAĆ?>NIE UDAWAJ PAN TERAZ GŁUPIEGO TYLKO PATRZI wyciąga z reklamówki słoik z flakami, tak do połowy zjedzony.>NO I PO CO MI TO?>NO POWĄCHA PAN! ZEPSUTE!Otwiera ten słoik, zajebało trupem na pół sklepu, ale nie wiem, czy to kwestia upływu terminu przydatności do spożycia, czy te flaczki tak pachną fabrycznie.>JAK TAKIE ZEPSUTE, TO PO COŚ PAN POŁOWĘ ZEŻARŁ?>NIC NIE ZJADŁEM, MI JESZCZE ŻYCIE MIŁE! W GARNKU MAM, BO PRZELAŁEM ŻEBY PODGRZAĆ I WTEDY POCZUŁEM>A SKĄD JA MAM WIEDZIEĆ, ŻE PAN NIE ZJADŁEŚ, A TERAZ REKLAMUJESZ?>SPOKOJNIE SPOKOJNIE, ŻONA JUŻ TU ZA MNĄ IDZIE, TYLKO POWOLI, BO GORĄCE, ŻEBY SIĘ NIE OBLAĆMyślę sobie, nie no kurwa, aż czegoś takiego to chyba nie będzie xDPo chwili się okazało, że jednak będzie, bo do sklepu włazi kobieta trzymająca przez ściereczkę kuchenną garnek z flakami – rzeczywiście gorącymi, bo aż para leciała. Podchodzi do tej naszej kasy, kładzie garnek, wyciąga z niego taką drewnianą łyżkę i ją podsuwa kasjerowi pod nos.>NO SAM PAN SPRÓBUJ I POWIEDZ: ZEPSUTE CZY NIE?Teraz już tym flaczkami zaczęło klepać w całym sklepie tak, aż facet co przede mną stał, a miał pulpety tej samej firmy, to je wziął i dyskretnie odłożył na tę półeczkę, gdzie są gumy do żucia, kondony i baterie alkaliczne w rozmiarach małe paluszki i duże paluszki.Kasjer mówi, że on nie jest jakimś degustatorem jak Gessler, tylko trzeba normalnie datę ważności sprawdzić umieszczoną na opakowaniu. Chciał temu typowi zabrać słoik żeby zobaczyć, ale on chyba nie zczaił, bo go zapomniał puścić i w efekcie jeden ciągnął w jedną, a drugi w drugą i słoik się wyślizgnął i potłukł.Właściciel flaczków się rozjuszył i krzyczy, że to jest zacieranie dowodów zbrodni, kryminał po prostu, i teraz on się będzie sądził i prywatnie z nim o zniszczenie połowy słoika flaków i cywilnie ze sklepem o oszustwo na przeterminowanym produkcie. No jednym słowem, żeby mu dwa razy płacili.Wtedy się niespodziewanie włącza ten klient co stał przede mną i odłożył pulpety, i mówi do kasjera, żeby się nie dał zaszczuć, że on jest z rodziny prawniczej, bo ma wujka komornika i się zna na prawie, i ogólnie już od starożytnego Rzymu jest taki przepis, że nie można karać dwa razy za to samo. A Polska jest demokratycznym państwem prawa i chuj.Gość od flaczków już był wkurwiony i widocznie coś źle zrozumiał, bo mówi do tego kuzyna komornika, że jak ty się bydlaku to mojej żony odzywasz? A ten mówi, że dobrze słyszał, że chuj. No to flaczkarz już do niego leci z łapami, już ma być awantura, a tu nagle kasjer wstaje, ściąga czapkę, mówi, że on to pierdoli, że on już dłużej w tej robocie nie może, że on odchodzi. Jebnął czapkę we flaki na podłodze aż plasnęło, popłakał się i wychodzi ze sklepu.Żona – ta, co garnek przyniosła – mówi do tego swojego mężaWIDZISZ MARIAN CO ZNOWU NAROBIŁEŚ? LEĆ SIĘ Z PANEM PRZEPROŚ!I widać było, że się wszystkim zamieszanym zrobiło głupio, nerwy opadły momentalnie, a Marian poszedł za sprzedawcą i mu mówi, że w gruncie rzeczy to się nic nie stało, to tylko jakieś tam głupie flaki za 10 złotych i jakoś się na pewno dogadają. Sprzedawca otarły łzy i pyta TAK?To Marian mu mówi, że tak, że jasne. To się jeszcze włączył ten gość z rodziny prawniczej i powiedział, że on służy pomocą jako mediator i w tradycji prawnej istnieje coś takiego jak sądy pokoju, a żona Mariana mówi, że to jest bardzo piękne i wzruszające określenie i jeżeli mają w sklepie jakiś czajnik to może ona by herbaty zaparzyła i by sobie wszyscy na spokojnie porozmawiali, a mogliby i flaków zjeść, bo w gruncie rzeczy to nie są takie złe. No i poszli wszyscy z tym garnkiem na zaplecze do pokoju socjalnego, pełniącego chwilowo funkcję pokoju sądowego, a właściwie sądu pokoju.Ja czekam jak głupi przy tej kasie, że może się jakoś szybko pogodzą, albo jakiś sprzedawca przyjdzie na zamianę, bo inaczej to mi do jedzenia pozostają tylko czipsy ze sklepu monopolowego 24h. Niestety zamiast kasjera przyszedł gdzieś z tyłu sklepu ochroniarz. Popatrzył na mnie, na te rozjebane po całej podłodze flaczki i powiedział, że po pierwsze to od 5 minut już jest zamknięte, a po drugie, to kto niby moim zdaniem będzie po mnie ten burdel sprzątał

Coś nad czym warto się zastanowić...

Coś nad czym warto się zastanowić... –  Cywilizacja opiera się na zasadzie, że traktujemy przestępców lepiej niż oni swoje ofiary, by nie zniżyć się do ich poziomu. Carl EliasTrzech afrykańskich imigrantów w Norwegii którzy brutalnie zgwałcili 14-letnia dziewczynę doprowadzając ją do próby samobójczej otrzymało bardzo niskie wyroki. Jeden z nich uniknął w więzienia otrzymując 334 godziny prac społecznych.Szwecja - „Czarny h.j jest wyjątkowy" - mówił   Muhamed do gwałconej 12-letniej Idy - otrzymał                  22 dni prac społecznych...16-letni muzułmanin w   Szwecji otrzymał 40          godzin prac społecznych za gwałt na   13-letniej dziewczynie.Gang nastolatków którzy w Niemczech brutalnie zgwałcili 14-letnia dziewczynę i zostawili ja tak na      mrozie uniknęli więzienia pomimo dowodu w      postaci nagrania wideo. Sędzia stwierdził, że napastnicy sprawiali wrażenie, że było im przykro'Oko za oko? Nie! Oboje oczu za oko!                         Ząb za ząb? Nie! Wszystkie zęby za                         zło! Odpłacaj złu! Spraw, by wyło z                           bólu, by od tego wycia piekły mu                         gałki oczne. I wtedy, popatrzywszy                         na podłogę, możesz śmiało i pewnie                         powiedzieć to, co tutaj leży, już nie                           skrzywdzi nikogo, nikomu nie                         zagrozi. Bo jak może komuś zagrozić,                         nie mając oczu? Nie mając obu rąk?                         Jak może skrzywdzić, gdy jego flaki włóczą się po piachu, a jucha w ten                                    piach wsiąka?
archiwum

Flaki cioci Gosi

Flaki cioci Gosi – I wszystko jasne
Źródło: Tesko

Nigdy nie zrozumiem pszczół...

Nigdy nie zrozumiem pszczół... –  Królowo przysięgam ci wierność! W czym mogę służyć? Ok, mam dla ciebie zadanieChcę żebyś dźgał naszych wrogówTym malutkim mieczemktóry przyczepisz do swoich organów tym hakiemDzięki temu, kiedy kogoś dźgniesz, wypruje ci to flaki i umrzesz!Twój przeciwnik oczywiście nie umrzeAle będzie go trochę piekło i może zostawi nas w spokojuPodoba ci się?
archiwum

Flaki były za bardzo doprawione

Flaki były za bardzo doprawione –
archiwum – powód

Jeśli myślicie że to polskie flaki to jesteście w błędzie. To zupa z węża.

Jeśli myślicie że to polskie flaki to jesteście w błędzie.To zupa z węża. –
archiwum

Flaki z olejem

Flaki z olejem – Kto powiedział, że flaki z olejem są nudne? No kto?