Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 94 takie demotywatory

archiwum – powód
 – Jak powszechnie wiadomo Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego ma dwa języki urzędowe, angielski i francuski. Specjalnie wybrano ten drugi sposób zapisu nazwy sojuszu, ponieważ nazwa piwa jest jednocześnie grą słów pomiędzy fińskim wyrażeniem "Otan olutta", co oznacza "Poproszę piwo" a francuskim skrótem OTAN (Organisation du Traité de l'Atlantique Nord). Właściciel browaru opisał nowy lager jako "smak bezpieczeństwa z nutą wolności"
 –
Część zysków ze sprzedaży zostanie przeznaczone na pomoc Ukrainie –
archiwum – powód
Na etykiecie widnieje napis "Putin to chuj" –
Odpowiedź na wezwanie była bardzo duża, a jeden z Lwowskich browarów postanowił zmienić produkcję z piwa na koktajle Mołotowa –
archiwum
Browar Pravda ze Lwowa. – Mój ulubiony browar EVER!
 –
0:43
 –  Aurelia W PKP relacji Warszawa - Szklarska Poręba miałam w Warsie deczko inaczej. Dwa stoliki - jeden czterosobowy, przy nim 3 panów popijających browar o 9:12, drugi stolik - dwuosobowy - wyłączony z użycia. Brak innych stolików. Chcę zjeść śniadanie. Nie wolno mi usiąść przy stoliku pustym (jest jakiś 1,20 m od tego czterosobowego). Mogę zjeść albo przy barze na stojąco - w towarzystwie innych kupujących i pani z obsługi, albo na swoim miejscu, siedząc obok innej pasażerki (limitu miejsc niet) w wagonie, w którym siedzi jeszcze jakieś 40 osób. Konduktor i pani z obsługi robią mi aferę, kiedy próbuję jednak usiąść przy pustym stoliku, grożą zatrzymaniem pociągu i wezwaniem policji. Jako że jadę do miejsca, gdzie czeka na mnie od kilku dni nie widziane dziecię, postanawiam zrezygnować z policyjnej opcji i zjeść na stojąco. Wówczas panowie od browaru zapraszają mnie do siebie. I tak, oni trzej bez maseczek, ja też (bo jem). I siedząc z nimi wg naszego rządu i PKP byłam bezpieczniejsza, a wirus nie miał z nami żadnych szans, niż siedząc przy stoliku oddalonym od nich o prawie 1,5 metra.
Źródło: Facebook
archiwum
 –
archiwum
"Dzień Skur***yna" (Mother***ker Day) po tym jak szef zarzucił mu, że jest zbyt łagodny na swoim stanowisku. Browar musiał wycofać prawie 200 tysięcy puszek ze sklepów, a mimo to Wallace został pracownikiem miesiąca –
Sławomir Mentzen i jego browar wywołali dużo kontrowersji zagranicą. Chodzi o hasło reklamowe piwa: "White IPA matters" i sama reklama z czarnoskórym barmanem –
Wku*wiają mnie już tacy piwosze-neofici, co to ku*wa całe życie walili harnasie za 1,99 i inne tatry, a teraz nagle koneserzy piw kraftowych – Pół biedy, jak ustawiasz się na piwo w plenerze. Teraz każdy monopolowy musi mieć w lodówkach jakieś ciachany palone, kormorany niskosłodzone i inne żywe bezglutenowe, nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje dupy. Ale nie daj boże kup sobie piwo jakiegoś większego browaru. Nie mówię to o obiektywnie hujowych harnasiach, żubrach czy innych tyskich, ale normalnych piwkach typu perła czy Łomża, co to przyjemnie obalić latem bez kontemplacji bukietu smakowego. Zaraz się zaczyna:"hurrr durrr co ty pijesz, koncernowe siki, jebie tekturo, za tyle samo mogłeś mieć ekokraftowy CIEMNY PRZENICZNY LAGER PILS PALONY JASNY PEŁNY z BROWARU KOCZKODAN, mmm, pacz jakie to dobre, wyliżem jeszcze butelke po wypicu!!!!!!!"Nieważne, że 5 lat temu sami spuszczali się nad „perło export”, bo okazało się, że istnieje poniżej 4 zł coś nie jebie żółcią jak harnaś i nie chce się rzygać wypiciu 7. Prawdziwa jazda zaczyna się przy próbie ustawienia w jakiejś knajpie. Lokale z wyborem mniejszym niż 15 gatunków piw kratowych albo belgijskich czy niemieckich odpadają. Rzut oka na kartę wystarczy, i już trzoda:"o, nie ma południowosaksońskiego stouta 16894 IPA uberchmielone 69 IBU z browaru Himmler, wychodzimy, co mie tu jakimś guwnem pizner urkłel chco otruć!"  Koniec końców po sprawdzeniu wszystkich lokali z jedzeniem lądujesz w jakimś speluno pubie z gównomuzyką i wyborem 10 0000 piw o zjebanych nazwach typu „atomowy morświn”, „natarcie pszenicy” albo o nazwach na zasadzie „w chuj długa nazwa procesu technologicznego+nazwa wioski, z której jest browar.- pacz, to je zajebisty lokal, to je wybór, mmm, ukraińskie piwo pszeniczne środkowej fermentacji wysokohmielone palone otwartej ekstaktacji w niedomknietej kadzi browaru Jabolon, w schłodzonym kuflu, tak jak mówił Kopyr na blogu, boże, jakie to dobre, mmm…I żłopie tą zupę o konsystencji gunwa, co to do niczego nie podobna. To tyle żali na dziś, gorzej jak spotka się dwóch takich januszy koneserów piwa i pierdolo całe spotkanie, ale to już temat na inną opowieć, jak chcecie, to napisze…
archiwum – powód
I po piwie –
0:28
Bierzcie i pijcie sobie wszyscy –
0:28
KER uznał reklamę piwa The Nurse za obraźliwą, bo wykorzystuje stereotyp pielęgniarki jako symbolu seksu – Reklama piwa The Nurse produkowanego przez browar Brokreacja dyskryminuje kobiety wykonujące zawód pielęgniarki. Wykorzystuje wizerunek pielęgniarki w sposób, który można uznać za obraźliwe lub uwłaczające traktowanie - orzekła Komisja Etyki Reklamy w odpowiedzi na skargę Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.Podkreślono również, że sposób promocji piwa narusza dobre imię pielęgniarek, prawo do poszanowania godności osobistej i jest szczególnie krzywdzący dla środowiska pielęgniarskiego w obecnym czasie, w którym to pielęgniarki toczą, na co dzień nierówną walkę z epidemią
Chociaż ortografię mógłby trochę podszlifować... –  DROGI ALKOCHOLIKU!NIE WYRZUCAJ PUSZEK ZAOKNO ZABIERZ JE ZE SOBĄ,SPRZEDAJ BĘDZIE NA BROWARNIE BĘDZIESZ MUSIAŁ CHUJUPRZYCHODZIĆ PO ZALICZKĘ.ZRYWANIE KARTKI NIEPOMOŻE NADALBĘDZIESZALKOCHOLIKEMJEDYNE WYŚCIE TOLECZENIE .
W lokalach tych jest wiele zamrażarek i miejsca, by to zrobić w dobrych warunkach. Według ostatnich doniesień już jest po rozmowie z ministerstwem zdrowia – A u nas takiemu dowalą 30 000 kary bez możliwości odmowy
 –  JADE NA BROWARA
Świetna akcja kolejnego lokalu! – "Dołączyliśmy do akcji Browar Inne Beczki - możecie u nas napić się piwka z limitowanej edycji i wybrać czworonoga do adopcji. Nie możecie wziąć psa? Weźcie kolejne piwo! 1zł od każdej butelki trafi do Psu na budę"
We Wrocławiu, na ul. Paprotnej niedaleko Marino jest browar rodzinny, który aby się ratować od zamknięcia w obecnej sytuacji, sprzedaje piwa za połowę ceny. Kto może niech ratuje lokalny biznes –