Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 9682 takie demotywatory

Afera w Złotoryi. Parafia żali się, że nie dostaje pieniędzy od "młodych", chociaż to dla nich robi remonty – Może sami powinni zadać sobie pytanie - czemu młodzi ludzie mniej chętnie angażują się w życie kościoła? SPRAWOZDANIE Z PRZEPROWADZONEJ ZBIÓRKI 2021 rokuBardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w tym roku złożyli ofiaryzwiązane z zadłużeniem parafii w związku z ubiegłorocznymi pracamirenowacyjno- remontowymi.W tym roku ofiary złożyły 294 rodziny. Została zebrana kwota 28.130 złotych.Dla porównania w ubiegłym roku po kolędzie przyjęło księdza 1420 rodzin.Na zadłużenie w ubiegłym roku złożyło się 756 rodzin na kwotę 61.240 złotych.To jest 17 % parafian. Zresztą przed pandemią właśnie 17 % parafiansystematycznie uczestniczyło we Mszy świętej w każdą niedzielę.Na dzień dzisiejszy parafii zostało do spłaty pożyczkodawcom tylko 1870 złotych.Wpłaty kształtowały się w sposób następujący:45 % wpłacających powyżej 61 roku życia.29% wpłacający w przedziale wieku 51 - 60 lat życia16% wpłacający w przedziale wieku 40- 50 lat życia9,9% wpłacający w przedziale wieku 30-39 lat życia0.1% wpłacający w przedziale wieku 20- 29 lat życiaZ tych statystyki wynika, że parafia nie może liczyć na młode rodziny, którenajdłużej będą korzystały z tej świątyni, a niestety nie angażują się lub wniewielkim procencie angażują się w sprawy remontów i utrzymania parafii.Potwierdza się prawda z przypowieści ewangelicznej, gdzie Jezus chwali i mówido apostołów, „że ta uboga wdowa wrzuciła do skarbony w świątyni najwięcej,wszystko co miała, całe swe utrzymanie.Drodzy Parafianie. to co Państwo składacie na remonty oraz utrzymanie parafii tonie jest sprawa proboszcza, ale jest to nasze wspólne dobro, które ma służyćprzyszłym pokoleniom wierzących złotoryjan, którzy będą korzystali z tejodnowionej świątyni.Jednocześnie informuję, że w ubiegłym roku praktycznie zakończyły się wszelkieprace remontowe w naszym kościele. Do renowacji zostały tylko tablicekamienne na części elewacji kościoła. Te prace pomimo możliwości pozyskaniaróżnych dotacji nie będą wykonywane przez najbliższe 5 lat. Czekamy na lepszeczasy. W sposób szczególny dziękuję pani Ludwice Gratkowskiej za fachowe iszczegółowe prowadzenie finansów parafii oraz końcowe rozliczenie pracremontowych.Jeszcze raz za życzliwość, złożone ofiary i wszelką pomoc serdecznie dziękuję.Bóg zapłać.Jednocześnie proszę, aby reszta parafian przyłączyła się do spłaty zadłużenia.Do połowy marca przedłużamy zbiórkę na zadłużenie. Koperty z nadrukiemmożemy pobrać przy bocznych ołtarzach. Wypełnione z podaniem adresuwrzucamy do skarbony przy stopniach ołtarza.Mam nadzieję, że w marcu uda się spłacić ostatnią rodzinę która udzieliłaparafii pożyczki.
poczekalnia
.. chrześcijańskiego mordu sądowego za brak zgody z "Objawieniem i nauczaniem Kościoła". Również Kazimierz Łyszczyński, który pisał, że "Bóg jest tworem i dziełem człowieka" został zamordowany przez chrześcijan. – Religia zapisała się w historii jako intelektualna niewola i zbrodnicza przemoc kierowana ku wolnej myśli. Sama nie chce o tym pamiętać – a więc warto jej to przypominać - Jerzy Bokłażec

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję:

Aktorka teatralna, Agnieszka Matan złożyła wniosek o apostazję. Tak uargumentowała swoją decyzję: – "Złożyłam dzisiaj wniosek o apostazję. Od momentu podjęcia przeze mnie decyzji do wykonania tej administracyjnej czynności minęło półtora roku. Mogę to zwalać na lenistwo albo na to, że nie lubię papierów, kiedy nawet odebranie awizo to wyzwanie. Ale myślę, że musiałam do tego dojrzeć, bo jednak przez 20 lat byłam dość zaangażowana w życie religijne. Zrobiłam sobie sentymentalną podróż po starym osiedlu, poszłam do mojej dawnej parafii i sama procedura odbyła się w dużym szacunku, może trwała 10 minut. Proboszcz musi z Wami chwilę pogadać. Proboszcz, z którym gadałam, był ok. Życzył mi, żebym też pamiętała dobre chwile. I w dniu, kiedy oficjalnie zadeklarowałam, że nie chcę być częścią kościoła katolickiego, pozwolę sobie kilka tych dobrych chwil wspomnieć.Od dziecka kręciła mnie perspektywa, że TAM w niebie mieszka MÓJ OJCIEC, który mnie kocha. „Takiego, jakim jestem, raduje się każdym moim gestem”. Nie miałam za bardzo taty, a jak był, to był kompletnie najebany, więc fajny gość z nieba absolutnie realizował moje potrzeby. Przedstawicielami taty z nieba są księża i do nich też miałam zawsze szczęście. Lubiłam to wszystko – lubiłam msze dla dzieci, lubiłam drogi krzyżowe, kochałam takie eventy jak procesja na Boże Ciało. W podstawówce należałam w kościele na osiedlu Jadwisin do „Krucjaty parafialnej”, którą prowadziła siostra Angela. Siostra Angela była groźna, ale kochała dzieci. I bardzo nie nadawała się do przygotowywania mszy, wiec z siostrą Angelą zawsze były jakiś śmieszny przypały. Podobno sporo piła, ale ja tego nie zauważyłam. Spotykaliśmy się co niedzielę, siostra rozdzielała zadania – ja najbardziej lubiłam modlitwę wiernych i kiedy parafie odwiedzał jakiś specjalny gość, wtedy dawałam kosze z prezentami i mówiłam wiersze (to był mój WAŻNY moment z mikrofonem w kościele). Siostra Angela zakładała nam tez takie żółte chusty – to był znak rozpoznawczy naszej krucjaty. Zawsze zazdrościłam dziewczynkom śpiewającym psalm. Żałowałam za grzechy, spowiadałam się, uwielbiałam wszystkie religijne piosenki i te dla starych ludzi i te młodzieżowe. Moje ulubione kościelne szlagiery z dawnych lat, to „Idzie mój Pan”, „Jesteś królem”, Twoja miłość jak ciepły deszcz” (to jest grube, polecam posłuchać w wykonaniu Mietka Szcześniaka) i jeszcze była taka bardzo mało popularna piosenka, która zaczynała się tak: „Pewnej nocy łzy z oczu mych, otarł dłonią swą Jezus i powiedział mi nie martw się, jam przy boku jest twym” – kochałam całym sercem totalnie. Siostra Angela czasem organizowała nam też w salce parafialnej dyskoteki – była przeterminowana oranżada i boombox. Było bardzo fajnie. Czułam się dobrze z innymi dziećmi. No i wszyscy byliśmy dziećmi pana boga.Potem zmieniłam parafię i jako nastolatka chodziłam już do porządnej oazy, tam się dużo modliliśmy, czekaliśmy na to, jak przyjdzie do nas Duch Święty i znów dużo śpiewaliśmy w czasie mszy. Tu już bywało różnie, przed mszą ukradkiem paliłam papierosy, a koleżanki z grupy mówiły mi, że nie powinnam malować rzęs do kościoła, ale bardzo chciałam z nimi być – no i być blisko boga. A potem jeszcze dwa razy poszłam na pielgrzymkę i tylko raz oszukałam i przejechałam jedna stację autobusem, ale padał deszcz. Poznałam na pielgrzymkach wiele bardzo fajnych osób. I co się naśpiewałam, to moje. Zdziwiłam się tylko, gdy po kilkunastu dniach marszu, już w Częstochowie, przywitał nas na Jasnej Górze kardynał Glemp kazaniem o pornografii. Myślałam, że tam na nas będzie czekał anielski orszak, trąby jerychońskie i super piosenki, a było dość niemiło. Lubiłam Jezusa, podobała mi się jego filozofia, bardzo chciałam być dobra. Nie zazdrościć, nie krzywdzić nikogo, wyspecjalizowałam się w nastawianiu drugiego policzka. Czułam, że robię dobre rzeczy. Często wychodziłam z kościoła bardzo szczęśliwa. I bardzo wszystkim, którzy się do tego przyczynili, za te momenty dziękuję.To były moje dobre wspomnienia.Dziś wypisuje się z kościoła, bo od lat jestem osobą niewierzącą. Bo oprócz tych dobrych chwil, ta instytucja miała także ogromny wpływ na moje życie ze względu na regularne pogłębianie poczucia winy, wmawianiu mi, że jestem grzeszna i że sama z siebie nie będę wiedziała, co jest dobre, a co złe. Całe religijne życie bałam się kary, bałam się, że ten kochający bóg obrazi się na mnie, jak coś źle zrobię. Już dawno temu powiedziałam sobie, że nie jestem złą osobą i że nie będę się bać. Wypisuje się, bo nie chce być członkinią organizacji, która zbudowana jest na przemocy, której przedstawiciele jawnie dyskryminują kobiety i mniejszości seksualne, a przede wszystkim - regularnie krzywdzą dzieci. W której nie ma miejsca na inność, na wolność i na radość. W której chciwość i władza zastąpiły miłość. To jest moje zdanie i moje poczucie. Nikogo nie namawiam. Mogę tylko powiedzieć, że sama procedura jest bardzo prosta i na stronie apostazja.info znajdziecie wszystkie informacje. Zdobycie odpisu aktu chrztu to też jest prosta sprawa. Trudnej jest się zebrać i przezwyciężyć lęk, jeżeli tyle lat go w nas pielęgnowano.Do widzenia siostro Angelo!"
poczekalnia
Jeśli religia jest zła bo rzekomo Bóg karze wierzącym w niego zabijać, to kto każe zabijać ateistom? – A może po prostu to ludzie mają zryte pod czerepem i zwyczajnie szukają usprawiedliwienia dla swoich psychopatycznych zachowań zasłaniając się Bogiem, złym wychowaniem, traumą, problemami psychicznymi i co tam jeszcze wymyślą?
poczekalnia
Co to za Bóg, który każezabijać w imię religii? –
Ale nie martw się! Na pewno akurat ten twój jest prawdziwy –
Bo jak to mówią,"Wiara czyni cuda..." –  Leczenie polecili bogu,Kraj polecili Bogu,Obronność poleciliBogu, Górnikówpolecili Bogu, KRSpolecają Bogu itd... Copis spierdoli to zarazszybko poleca Bogu iliczy na cud !!!
archiwum
NAUKA CZYTANIA"ELEMENTARZ JEZUSKA" – Już niedługo w Kościelnej Państwowej Szkole Ekumenicznej  dzieci będą poznawały literki:J - jak: JezusekE - jak: EwangeliaB - jak: BógA - jak: Adoracja (ciała Jezuska)C - jak: CelibatK - jak: Kardynał, Ksiądz,O - Jak:  Ornat liturgicznyŚ - Jak: Ślubowanie wierności KościołowiC - Jak: Ciało JezuskaI - Jak: Istota BogaÓ  - Jak: Ufanie Bogu (nie ważny błąd ort - ważny przekaz)Ł - Jak: łaska Boża, UświęcającaW - jak Wierność KościołowiP - jak: Pieniądze na tacę (pomińmy słowo:Pedofil)O - Jak: Obecność ChrystusaL - Jak: Lud BożyS - Jak: SpowiedźC - Jak: ChrystusE - Jak: Eucharystiapodsumowując dla uważnych:***** ******* * ******
archiwum
"Nierządem Polska stoi"  nieźle ktoś powiedział;Lecz drugi odpowiedział, że nierządem zginiePan Bóg nas ma jak błaznów I to prawdy blisko,Że między ludźmi Polak jest Boże igrzysko – Krzysztof Opaliński (1609-1655)
Będzie piekło –  OKRCATYUNY SAJGONNAZWISKOIDYMERBEZ JAJ!E Już SIĘ ROBISZEFIE
archiwum
Dlaczego w kościołach nie ma Wi-Fi? – Nie chcą konkurować z niewidzialną siłą, która faktycznie działa.
Jednym Bóg daje talent, innym urodę. A nielicznym jedno i drugie –
 –  niezależna-7° %Dlaczego Pan Bóg lubiKaczyńskiegoTomasz SakiewiczOczywiście ja grzesznik takiej wiedzy odPana Boga nie mam. Powiem więcej,czasem nawet lekko dziwię się Stwórcy,bo fakt, że Jarosław Kaczyński potrafizałatwiać Boże sprawy tak, żeby nie byłonawet wiadomo, że je sprawił, pewnie muw niebiosach plusuje.II
 –  TVP 1 Niedziela, 21.02.2021 7.00 - Transmisja Mszy Świętej z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach 10.55 - Słowo na niedzielę - Nie uciekaj z pustyni, czyli Twoja czterdziestka - program telewizyjny o tematyce religijnej, związany z niedzielnym czytaniem Biblii. 11.00 - Transmisja Mszy Świętej z Jasnej Góry 11.55 - Między ziemią a niebem - w programie podawane są najświeższe informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie, przypominamy o ciekawych wydarzeniach kościelnych i społecznych 12.00 - Anioł Pański, kraj prod.Watykan, Polska (2020) 12.15 - Między ziemią a niebem 15.00 - Koronka do Miłosierdzia Bożego 21.20 - Miłość i Miłosierdzie - film fabularny kraj prod.Polska (2019) Niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie, mistyczce i wizjonerce, której Bóg zlecił ważną misję. Film przedstawia fenomen zapoczątkowanego przez św Faustynę kultu Bożego Miłosierdzia.
archiwum
To ludzie ludziom zgotowali ten los – A Bóg sobie usiadł i patrzył i jadł chipsy
archiwum
Odnośnie aborcji powinniśmy postępować według prawa naturalnego, które jest ustanowione przez Boga –
archiwum
 –
archiwum
1. Czy jesteście przeciw zabijaniu nienarodzonych dzieci?2. Czy Bóg jest niezmienny? – 3. Czy to nie wasz Bóg kazał kamienować cudzołożnice, co można było poznać przez ciążowy brzuszek (co groziło Maryi), albo czy nie rozkazywał rozpruwać brzemiennych z plemion które podbijali Hebrajczycy?4. Czy jesteście przeciw woli Boga?

Wymowny wpis Macieja Stuhra odnośnie tego co się ostatnio dzieje w naszym kraju:

 –  Kilka dni temu zadzwoniła do mnie pani redaktor z Wprost i zapytała jaka była moja pierwsza myśl po publikacji wyroku TK Julii Przyłębskiej. Zgadnie z prawdą, odpowiedziałem, że nie po raz pierwszy zacząłem się zastanawiać, czy życie w Polsce na pewno  ma dla mnie sens, czy sobie po prostu gdzieś nie wyjechać i przestać się tym wszystkim martwić. Zaznaczyłem też, że pewnie ta myśl mi zaraz minie. Ale było już za późno. No i się zaczęło. Od komentatorów fanów dobrej zmiany, przez artykuły na Wiadomościach kończąc.Nie muszę chyba tłumaczyć w jakim tonie się wypowiadano. Generalnie albo z entuzjazmem namawiającym na jak najszybszy wyjazd, albo w pokpiwaniem, że to tylko celebryckie gadanie, bo i tak zostanę. Nie wdając się w jałowe polemiki, pomyślałem sobie raz jeszcze jak smutnych czasów doczekaliśmy. Bycie członkiem jakiejkolwiek społeczności niesie ze sobą pewną ilość kompromisów, na które gotowi jesteśmy pójść, żeby wciąż do niej należeć. Jednak, gdy zaczyna ich być za dużo, zaczynamy w tej grupie się źle czuć. Jest w naszym społeczeństwie spora grupa ludzi, która właśnie tak się czuje. Grupa ludzi, którą boli to, że wyrzuca się z pracy pogodynkę za to, że wystąpiła z serduszkiem WOŚP. Którą boli, że państwo skazuje na torturę kobiety, jak w krajach trzeciego świata. Którą boli, że państwo kupuje respiratory od handlarza bronią, w wyniku czego nie ma ani respiratorów, ani kasy, ani śledztwa i w ogóle prezes stwierdza, że nie ma żadnego problemu. I takich rzeczy są dziesiątki. Demokracja to ponoć rządy większości z poszanowaniem mniejszości. Tylko, że z dnia na dzień tego szacunku dla mniejszości ubywa. Może nawet już go nie ma wcale? Z tych komentarzy, które przeczytałem, zrozumiałem że w sumie nasza kochana "większość" szczerze by się ucieszyła, gdyby ta grupa, o której piszę, i do której się zaliczam, rzeczywiście  po prostu by gdzieś wyjechała, a najlepiej zniknęła. A przecież to, że mówimy Wam, Droga Prawico, że coraz trudniej nam tu żyć, nie wynika z faktu, że chcemy Wam zrobić na złość, albo się popisać. My chcemy uzmysłowić Wam, że zagarniacie całą przestrzeń wyłącznie dla siebie. Słuchałem sobie z lubością przez pół życia Trójki. No to już nie słucham. teraz Wy sobie słuchacie (swoją drogą bardzo interesuje mnie, czy Wy uważacie, że dziś Trójka jest lepszym radiem, niż była 5 lat temu? Na serio,bardzo jestem ciekaw!). Wszyscy mamy myśleć tak, jak Wy myślicie. W podziwianym przez wiele polskich pokoleń świecie cywilizacji zachodniej, właśnie to było chyba najpiękniejsze. Wolność. Możesz kochać kogo chcesz, myśleć co chcesz, planować swoje życie tak, jak chcesz. Byle nie krzywdzić innych, zwłaszcza słabszych.Moim absolutnym faworytem wśród prawicowych publicystów jest pan Stanisław Janecki. To człowiek, który sporą część swojego życia poświęca udowadnianiu, jak marni, głupi, zepsuci i nic nie warci są celebryci. A przede wszystkim śmieszni, bo przecież pies z kulawą nogą się nimi nie przejmuje. Pan Janecki jest bardzo czujny. Nie przegapi żadnego posta, żadnej gali i żadnego wywiadu. Aż żal, że musi zajmować się rzeczami, którymi nikt się nie przejmuje. Ale zastawmy złośliwości. Tenże autor w kpiarskim tonie zastanawia się, jak to Maciej Stuhr w Hollywood będzie podbierał role Banderasa i Waltza. Skąd nabrał przekonania, że chciałbym wyjechać, żeby tam robić karierę? Bóg raczy wiedzieć. Ja osobiście jestem całkiem usatysfakcjonowany karierą, którą już zrobiłem, i chociaż grywam w filmach za granicą, to bliższa jest mi myśl, żeby za parę lat wieść spokojne życie Marka Kondrata, niż ubiegać się w kółko za rolami. No ale Pan Stanisław ma swoje tezy, więc niech sobie ma. Szkoda tylko, że znów każe nam wszystkim mieć takie same tezy, takie same marzenia, takie same wartości, jak on.Kilka dni temu pisałem o księdzu z parafii Św.Szczepana w Krakowie. Że moja noga tam nie postanie. Post factum pomyślałem sobie, że temu księdzu jest pewnie wszystko jedno, czy ja się tam kiedykolwiek pojawię, czy nie. A może nawet przyjął to z zadowoleniem! Bo po co ma mu lewacki Stuhr łazić po kościele?! Mało tego, niestety pomyślałem też, że ja też nie bardzo chciałbym tego księdza gościć w swoim teatrze... takich czasów doczekaliśmy. Bardzo to wszystko, ale to bardzo smutne.Na zakończenie coś pozytywnego! Do mojej eSkarbonki wrzuciliście Państwo ponad 114 tysięcy złotych na WOŚP. To dzięki takim ludziom jak Wy wraca jednak nadzieja. Dziękuję Wam z całego serca! Zatem zostanę naszej pięknej Polsce jeszcze parę dni

Dzieci napisały do Boga swoje życiowe przemyślenia. Nie sposób się nie uśmiechnąć (11 obrazków)