Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Zanim obejrzycie zdjęcie, przeczytajcie historię. Pewnej niedzieli wybrałem się z żoną na zakupy, a był to dzień zaraz po wypłacie, to pomyślałem że coś sobie kupię, po przyjeździe poszedłem do jedynego interesującego mnie sklepu. Podszedłem do półki...

Zanim obejrzycie zdjęcie, przeczytajcie historię. Pewnej niedzieli wybrałem się z żoną na zakupy, a był to dzień zaraz po wypłacie, to pomyślałem że coś sobie kupię, po przyjeździe poszedłem do jedynego interesującego mnie sklepu. Podszedłem do półki... – ...z grami na Xbox-one. Przeglądam i przeglądam, drogie, nie ciekawe itp, w me ręce wpada Gears of war 4, patrzę na cenę i BOOM, jak obuchem. - Ile, ile? 39 zł, - nie to jakaś pomyłka, myślę. Odkładam pudełko, nie idąc nawet do kasy, - szkoda sobie robić wstyd, wiadome że to pomyłka, tylko by mnie wyśmiali. Podchodzę do regału z grami na PC, ale nie ma tam nic ciekawego. Wracam do regału konsolowego. - Dobra, se myślę, - bierz pudełko, idź do kasy i zapytaj o prawdziwą cenę. biorę imitację pudełka, bo na półkach nie ma oryginałów, Podchodzę do kasy i pytam, - Proszę o podanie prawdziwej ceny, bo tu jest jakaś pomyłka. Pani popatrzyła na mnie dziwnie, sprawdza w systemie, a ja już mam kisiel w gaciach, - a co jeżeli to nie pomyłka, myślę. A pani na to - To nie pomyłka, dalej nie dowierzam, proszę panią o pokazanie prawdziwego pudełka, spod lady, a tam jak byk ta sama cena. Jak zobaczycie na fotce, co to był za sklep, to przyznacie mi że, historia mrozi krew w żyłach :P. AUTENTYK

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…