Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 15 czerwca 2012 o 17:23
Ostatnio: 21 lipca 2018 o 12:08
Płeć: kobieta
Exp: 4796
Jest obserwowana przez: 101 osób
  • Demotywatorów na głównej: 3780 z 4468 (644 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 889566
  • Komentarzy: 1
  • Punktów za komentarze: 0
  • Obserwuje: 0 osób
 
Moderator, Administrator

Prawdziwy dżentelmen

Prawdziwy dżentelmen –
0:07

Ta ryba musiała widzieć straszne rzeczy

 –

Zatankował BMW i zasnął

Zatankował BMW i zasnął – Niecodzienna akcja policji na stacji paliw. 19-latek zatankował i zasnął za kierownicą.Kiedy mundurowi go obudzili, wydmuchał niemal 2,5 promilaZatankował, ale nie był już w stanie zapłacić za paliwo. Zasnął tuż obok dystrybutora.To zdecydowanie wina podniesionych ostatnimi czasy cen paliw. Kto ma tyle odwagi, żeby na trzeźwo zatankować bak do pełna?

Dzisiaj nie gotuję, ale możesz zamówić żarcie jakie tylko chcesz

 –

Podróż przez przerażające historie szpitali psychiatrycznych (21 obrazków)

News:

 –  PREZES KACZYŃSKI OBJAWIŁ SIĘ MATCE BOSKIEJ

Polak ratuje bezbronnego orła z błotnistej mazi. Historia ponownie chwyta ze serce miliony internautów

Polak ratuje bezbronnego orła z błotnistej mazi. Historia ponownie chwyta ze serce miliony internautów – Choć ma trzy lata – przeżywa drugą młodość. Film o Polaku ratującym orła z bagna bije rekordy popularności i to na zagranicznych portalach. Np. na profilu Daily Mail na Facebooku ma 12 mln wyświetleń, a na profilu The Dodo nawet więcej, bo 15 mln.Filmik o ratującym orła Krzysztofie Chomiczu, świnoujskim fotografie, jest chętnie udostępniany oraz "lajkowany" przez kolejnych internautów, którzy pewnie nie zdają sobie sprawy, że ta heroiczna i empatyczna historia wydarzyła się w 2015 r.Można się zastanawiać skąd fenomen ponownej popularności filmiku. Niemniej jednak bardzo nas to cieszy, że tak wiele osób zainteresowało się historią o polskim fotografie, ratującym młodego bielika.Lubię historie z happy endem. Tacy ludzie dają przykład i wiarę w człowieka

Tajlandia. Akcja ratunkowa w jaskini Tham Luang. Kolejni chłopcy uratowani

Tajlandia. Akcja ratunkowa w jaskini Tham Luang. Kolejni chłopcy uratowani – We wtorek rano do zalanej części korytarzy jaskini Tham Luang weszło 19 płetwonurków. Przed południem poinformowano o wydobyciu z niej kolejnych osób.Uwięzionych pozostaje jeszcze dwóch chłopców i ich 25-letni trener.Szef akcji ratunkowej powiedział, że być może jeszcze dziś uda się wydobyć ich na powierzchnię.Już tak blisko... z zapartym tchem śledzę niezwykle wyczyny nurków. Czekam na dobrą wiadomość, że dwaj chłopcy i trener wyjdą z tego piekła jaskini.Niech ci ratownicy żyją 100 lat!To się nazywa człowieczeństwem, co człowiek robi dla drugiego, żeby ratować jego życie
poczekalnia

"To prawda!"

 –

Najstarszy kierowca w Wielkiej Brytanii pod wpływem alkoholu. Kobieta ma 91 lat

Najstarszy kierowca w Wielkiej Brytanii pod wpływem alkoholu.Kobieta ma 91 lat – Babcia przyznała się przed sądem do jazdy pod wpływem alkoholu. Odpowiadała za wypadek, który spowodowała.Starsza pani uderzyła swoim audi A3 sportback w latarnię, która stała na wysepce rozdzielającej pasy jezdni. Straciła panowanie nad pojazdem. Nie szukała usprawiedliwienia przed sądem. Kobieta poszła znacznie dalej niż samo przyznanie się do winy i zobowiązała się, że nie usiądzie już za kierownicą, gdy wygaśnie orzeczony 14-miesięczny zakaz prowadzenia.Tak zakończyła się przygoda starszej pani z samochodem.Oj tam, w tym wieku mogła już nie pamiętać, że piła...

To są prawdziwe brwi, a nie te kreseczki, które sobie rysujesz

 –
poczekalnia

"Wiadomości" TVP powiedziały o słowach Micka Jaggera. Inaczej niż inni TVP stwierdziła, że "odpowiedź Micka Jaggera była wieloznaczna" i można zinterpretować ją jako "odmowę zajęcia stanowiska". Wiadomości jak zwykle sprawne inaczej

TVP stwierdziła, że "odpowiedź Micka Jaggera była wieloznaczna" i można zinterpretować ją jako "odmowę zajęcia stanowiska".Wiadomości jak zwykle sprawne inaczej –

No ku...wa śmieszne

No ku...wa śmieszne –  "Zwandalizowane" auto mężczyzny okazało się być żartem zrobionym przez jego dziewczynę z okazji ich rocznicy

Kontrowersyjna rzeźba wywołała szum wśród matek. Uważają, że to gorzka prawda o ich życiu

Kontrowersyjna rzeźba wywołała szum wśród matek. Uważają, że to gorzka prawda o ich życiu – Kim jest „Matka Polka”? Czy można powiedzieć, że to obraz wszystkich kobiet, które dbają o ognisko domowe i próbują rozdwoić się, aby zadbać o każdego z osobna? My matki, mamy obowiązki, które czasem nie do końca rozumiane są przez mężczyzn.Wielokrotnie na pewno słyszałyście pod swoim adresem, albo z opowieści taki tekst ze strony partnera:„Ale jak to się nie wyrobiłaś? Przecież Ty cały dzień siedzisz w domu!”Podsumować ten ciężki temat chciał pewien artysta, który stworzył pomnik matki i żony. To smutny obraz tego, jak wygląda w większości domów życie mam i żon. Na głowie multum rzeczy do zrobienia, które i tak na koniec dnia są bagatelizowane przez domowników…Wiecie co kochane?"Niestety patrzę na tę rzeźbę i widzę siebie sprzed kilku lat. Byłam sfrustrowana i miałam dość tego, jak wygląda moje życie. Tylko dzieci i mąż, dzieci i mąż i tak w kółko. Ja niestety nie miałam już sił pod koniec dnia na to, aby zadbać o siebie. Mężowi taka żona się najwidoczniej nie podobała i znalazł sobie nową, młodszą i bez dzieci. Ja zostałam sama z rachunkami i zerowym doświadczeniem w pracy. Dziś jestem inna. Szczęśliwsza i pewna siebie. Pracuję na poczcie, a wieczorami dorabiam sobie, tworząc biżuterię. Znalazłam dla siebie czas i pokłady odwagi, aby prosić o pomoc. Nie udaję dziś, że mogę wiele, jeśli nie daję rady. Proście o pomoc, bo tylko wtedy ktoś będzie wiedzieć, że nie dajecie rady""Zrobiło mi się przykro, gdy na to spojrzałam, bo to jestem ja. Zabiegana, ciągle w tym samych dresach, a mąż myśli, że i tak nic nie robię każdego dnia. Myślałam, że tak wygląda rodzina – on pracuje, a ja zajmuję się domem, ale nie podoba mi się to. Mąż domaga się uznania za wypłatę, ale nikt nie docenia mojej pracy, bo jak to powiedział kiedyś z synem – przecież i tak siedzę w domu, to mogę umyć okna.""Drogie Mamuśki – nie bójmy się powiedzieć tego, że takie życie to jest poświęcenie na całej linii. Zrezygnowałam dla dzieci i męża z kariery florystki, a wszystko po to, aby i tak usłyszeć, że zupa niedobra, a ciasto zbyt słodkie. Nie jest tak oczywiście codziennie, ale czasem mam wrażenie, że niewiele osób potrafi docenić MATKĘ""Najbardziej mnie denerwują głosy typu: „No przecież Cię nikt do tego nie zmuszał”. Owszem, ale nikt też nie powiedział, że za wykonywanie tylu obowiązków nie otrzyma się nawet zwykłego „dziękuję”Doceniajmy bliskich za to, że są i że się dla nas poświęcają. Nie traktujmy ich tak, jakby to był ich obowiązek. Poświęcają się dla nas, często kosztem swojej kariery, aby w domu zawsze było czysto, miło i rodzinnie

A potem... „Umywalka sama odpadła"

„Umywalka sama odpadła" –

Kiedyś sprawy załatwiało się twarzą w twarz, a nie chowało za ekranem komputera

Kiedyś sprawy załatwiało się twarząw twarz, a nie chowało za ekranem komputera –

Chłopiec z zespołem Downa widzi braciszka po raz pierwszy

Chłopiec z zespołem Downa widzi braciszka po raz pierwszy – Miłość braterska jest bezwarunkowa. Starszy brat jest przyjacielem i powiernikiem młodszego rodzeństwa, ale jest także wzorem.Kiedy czteroletni chłopiec pojechał do szpitala na powitanie swojego nowo narodzonego brata, był oszołomiony falą nowych nieznanych uczuć.Ma zespół Downa, ale nie przeszkadza mu to cieszyć się z narodzin brataJego uśmiech, gdy zbliża się do łóżka szpitalnego mamy mówi wszystkoMłodszy braciszek ma szczęście, że ma takiego brata

Sędzia miał dość ludzi znęcających się nad zwierzętami. Postanowił odpłacić im pięknym za nadobne

Sędzia miał dość ludzi znęcających się nad zwierzętami. Postanowił odpłacić im pięknym za nadobne – Jako miłośnikowi zwierząt ciężko mi patrzeć, jak zwierzęta są zaniedbywane i okrutnie traktowanePewien sędzia postanowił walczyć ze wszystkimi, którym wydaje się, że mogą bezkarnie źle traktować zwierzęta. Robi wszystko, co w jego mocy, aby chronić tych, za którymi nikt nie chce się wstawić.Odkąd dostał pierwszego psa miał słabość do zwierząt. Herman był jego najlepszym przyjacielem przez całe dzieciństwo. Obecnie mężczyzna posiada berneńskiego psa pasterskiego imieniem Kasey.Jednak jego miłość do zwierząt nie kończy się w domu, a sięga i na salę sądowąOczywiście jako sędzia ma nieco ograniczone możliwości. Nie może naginać prawa albo zmieniać go według własnego widzimisię. Wpadł więc na prosty, ale skuteczny sposób na to, aby odpowiednio „nagradzać” ludzi, którzy znęcają się nad zwierzętami.„Te kary nie są dla nikogo zagrożeniem, ale wiążą się z pewnym dyskomfortem i wstydem”Weźmy za przykład kobietę, która niedawno trafiła przed sąd za zaniedbanie swojego psa. Sędzia stwierdził, że powinna doświadczyć czegoś podobnego.Nakazał jej spędzić dzień na lokalnym wysypisku śmieci, aby mogła przemyśleć to w jakich warunkach pozwoliła żyć swojemu zwierzakowi. Gdy kobieta usłyszała, że będzie dosłownie siedzieć w brudzie nie była zadowolona. Sędzia miał jej jednak coś do przekazania:„Chce abyś poszła na wysypisko śmieci i niech znajdą ci tam najbardziej brudne i śmierdzące miejsce. Masz tam siedezieć przez 8 godzin i zastanowić się nad tym, co zrobiłaś swojemu psu. Jeśli będziesz wymiotować – trudno.”W innej sprawie, w której kobieta porzuciła 35 kociaków w lesie, nakazał oskarżonej spędzić samotnie noc w lesie. Oprócz tego trafiła do więzienia i musiała płacić grzywnę.Sędzia liczy na to, że jego kreatywne kary pomogą zwiększyć świadomość na temat znęcania się nad zwierzętami i tego, jak powszechny jest to procederCo o tym myślisz?

Żyrandol, który zamienia pokój w las

 –

Kormoran przyszedł do lekarza w Gdańsku. Miał złamane skrzydło i pilnie potrzebował pomocy

Kormoran przyszedł do lekarza w Gdańsku. Miał złamane skrzydło i pilnie potrzebował pomocy – Nie, to nie jest żart, ani żaden "fake news". Kormoran z uszkodzonym skrzydłem błąkał się koło Uniwersytetu Medycznego w Gdańsku. W końcu wszedł do rejestracji dla pacjentów. Rannym ptakiem zaopiekowali się strażnicy miejscy.W poczekalni wywołał spore poruszenie, ale wszystko zakończyło się dobrze.Swoim zachowaniem ptak zadał kłam porzekadłu "ptasi móżdżek"