Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 273 takie demotywatory

Kiepskie wyczucie czasu

Kiepskie wyczucie czasu –
0:16

Chłopcy kontra dziewczynki

Chłopcy kontra dziewczynki – U jednej z grup szwankuje wyczucie rytmu i koordynacja ruchów
0:16

Dobre wyczucie czasu

Dobre wyczucie czasu –
0:37
Źródło: Włącz głos

Mistrzowskie wyczucie okazji

Mistrzowskie wyczucie okazji –  Sprzedam idealną furę do szukania pytonga! Akurat jestem z Otwocka więc nasz rewir poszukiwań Sprzedam Nissan Patrol y60 z 1992r. Idealna maszyna do szukania pytona nad Wisłą. Duże koła 35 cali mt1 pomogą w rozjechaniu gada. Posiada wyciągarki z przodu i z tyłu żeby bestię zaczepić. Oświetlenie ledowe do nocnych poszukiwań na pewno się przydadzą
archiwum

Wyczucie czasu

Wyczucie czasu –
archiwum

Pić trzeba rozsądnie i z wyczuciem Bo inaczej możesz wypić za mało

Bo inaczej możesz wypić za mało –

Pilnie poszukiwani pracownicy!

 –  Ogłoszenie o pracęMiłe, spokojne 38 milionowe społeczeństwo bez nałogów poszukuje kilkuset osób do rządzenia średniej wielkości krajem (Różne stanowiska). Obowiązki: doglądanie spraw wewnętrznych, dyplomacja, małe reformy, orędzia, ewentualnie wypowiadanie wojen. Doświadczenie nie jest konieczne, wystarczą chęci, otwartość, brak oszukaństwa w oczach, umiarkowana bucowatość, wyczucie sprawiedliwości i naturalny luz podczas wypowiadania się na różne tematy. Uwaga! Praca na wysokości (stawanie na wysokości zadania) Mogą by Ukraincy z podstawową znajomością języka. Zgłoszenia u każdego obywatela, który się napatoczy

Idealne wyczucie czasu

Idealne wyczucie czasu –
archiwum – powód

Babciny niezawodny przepis

 –  babciu, podyktujesz mi przepis na to twoje ciasto?mąki tak na wyczucie, ani za dużo, ani za mało. cukru na oko, ze dwie garści, szczyptę soli i ciut cynamonu, no i mleka, tak ile ciasto zabierze, i pieczesz tyle, żeby było dobrze

Cały urok gotowania, wszystko na czuja

 –  babciu, podyktujesz mi przepis na to twoje ciasto?mąki tak na wyczucie, ani za dużo, ani za mało. cukru na oko, ze dwie garści, szczyptę soli i ciut cynamonu, no i mleka, tak ile ciasto zabierze, i pieczesz tyle, żeby było dobrze

Rudolf ma wyczucie czasu

Rudolf ma wyczucie czasu –  Zawsze musicie srać kiedy tędy przelatujemy?

Prawdziwe znaczenie terminów oceniania pracowników:

 –  Bardzo dobre umiejętności prezentacyjne - cholerny, dobry Kama Wysoka komunikatywność - ciągle wisi na telefonie Praca jest dla niego priorytetem - ma wybitnie paskudną żonę Aktywny społecznie - pije dużo, bardzo Działa niezależnie - nikt nie wie co on właściwie robi Logicznie i racjonalnie podchodzi nawet do największych problemów -zawsze znajdzie kogoś, kto odwali za niego brudną robotę Pedantyczne wręcz podejście do detali - niepewna orientacja seksualna Ma cechy przywódcy - wyższy nit reszta i ma silny glos Ma niesamowite wręcz wyczucie i ocenę danej sytuacji - cholerny farciarz Rozwinięte poczucie humoru - zna dużo sprośnych kawałów Lojalny - nie może nigdzie indziej znaleźć pracy Karierowicz - może ci wbić nóż w plecy Ma plany rozwoju firmy i i zadatki na awans - stawia alkohol wszystkim Ma duże zdolności organizacyjne - jako jeden z nielicznych, przychodzi do pracy punktualnie Spokojny charakter - śpi w czasie pracy facebook.com/PrawoPracownika

"Gdy ginie poczucie humoru, ginie również wyczucie proporcji. Gdy jesteś wśród ludzi których uraża byle co, nigdy nie możesz czuć się swobodnie."

"Gdy ginie poczucie humoru, ginie również wyczucie proporcji. Gdy jesteś wśród ludzi których uraża byle co, nigdy nie możesz czuć się swobodnie." – - John Cleese (Monty Python)
archiwum

John Cleese (z Monty Pythona) o politycznej poprawności

John Cleese (z Monty Pythona) o politycznej poprawności – "Polityczna poprawność została zmieniona z dość dobrej idei mówiącej 'nie bądźmy złośliwi w stosunku do zbyt słabych by się bronić', do złej idei 'nie wolno niczego krytykować'." (...) Kiedy znajdujesz się wśród ludzi przewrażliwionych na swoim punkcie, nie możesz czuć się swobodnie. (...) Opowiadałem kiedyś rasistowskie dowcipy. (...) To że nie możemy się śmiać z muzułmanów nie wynika z tego że się nie da, tylko z tego że nas zastrzelą. (...) Humor zawsze jest formą krytyki. (...) Kiedy znika poczucie humoru, znika wyczucie proporcji i wtedy znajdujesz się nagle w roku 1984 (odniesienie do powieści Georga Orwella o państwie totalitarnym).
archiwum

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun – Człowiek ten jest ostoją spokoju, niezależnie od tego co głosi, zawsze jest wysoce stonowany, ma wyczucie taktu, bardzo elokwentny, konkretny i świetnie ripostuje. Zajebista postać w monochromatycznym świecie polskiej polityki

Dobre wyczucie czasu

Dobre wyczucie czasu –
archiwum – powód

Prezydęcki prezęt.

Prezydęcki prezęt. – Góralski kapelutek, który jak wiadomo jest symbolem całej Polski, podarował pan A. Duda papieżowi Franciszkowi - za pośrednictwem dziennikarki TVP. Ach ten takt, to wyczucie, ten wdzięk, ten protokół dyplomatyczny! Brawo - mogła wręczyć sprzątaczka.

20 nietypowych oraz nieprzewidzianych miejsc i sytuacji pojawienia się Pokemonów (21 obrazków)

archiwum

- Przez całe życie mówimy o tym samym, tylko używamy innych określeń;

- Przez całe życie mówimy o tym samym, tylko używamy innych określeń; – Izis i Matka Boża, Mitra i Jezus Chrystus, 25 grudnia jako Boże Narodzenie i święto zimowego przesilenia, rocznica niezwyciężonego słońca... Proszę nie zapominać, że Grzegorz Wielki już w VII wieku zalecał misjonarzom, żeby nie potępiali świąt pogańskich, tylko nadawali im chrześcijańską interpretację.- Miał handlowe wyczucie. To w gruncie rzeczy manewr kupiecki: przyciągnąć obcą klientelę.
Źródło: klub dumas

Dzisiaj cały internet ją czyta - oto legendarna książka pana DecoMorreno

Dzisiaj cały internet ją czyta - oto legendarna książka pana DecoMorreno – Polecamy! Najwyższa jakośćWydawnictwo: Extra CiemneGłówny bohater, którego imienia nie poznamy, jest typowym pracownikiem w supermarkecie. Niestety na osiedlu ma wielu wrogów. Doprowadzają go do szału, więc postanawia się wyprowadzić. Jednak wyprowadzka nie jest taka łatwa…Zabierałem się za lekturę "Najwyższej jakości" od wielu lat. Dziś w końcu usiadłem i...przeczytałem jednym tchem. Z początku gorzka opowieść z czasem przeradza się w zakrapianą mlekiem i słodyczą alegorię przemiany i odrodzenia. Wiadomo było, że Cacao DecoMorreno to pisarz wybitny, ale nie spodziewałem się, że zwali mnie z nóg już przy spisie treści i nie pozwoli wstać aż do ostatniej strony. Polecam!Chociaż nie przepadam za tak gorzkimi słowami, to tę książkę wręcz spijałam litrami. Idealnie wyważone dialogi i opisy, wyśmienicie wykreowani bohaterowie... Czego chcieć więcej? Uwielbiam i cieszę się, że było mi dane przeczytać to pyszne dzieło!Arcydzieło!Ksążka w swojej pozornej gorzkości emanuje słodyczą doznań.Niezapomniana lektura.Pełna zwrotów akcji i nietuzinkowych postaci. Pozycja obowiązkowa dla fanów mrocznych klimatów, jak również czarnego humoru. Bardzo pasuje do wieczorów spędzonych pod kołdrą z kubkiem ciepłego kakaa.W stylu autora można wyczuć kilka odwołań do twórczości Spice'a Kamisa czy nawet samego Mleka Ovity.Zdecydowanie gorąco polecam.Zwykle tak dobre pozycje znajduje się tylko w najlepszych księgarniach. Cieszy fakt, że w DecoMorreno zasmakowali nawet właściciele marketów. Polecam się tam wybrać bo można trafić ten brylant w pisarskiej koronie autora za całkiem przyzwoitą kwotę!Wow! Niezwykle głęboka, słodko-gorzka powieść. Pamiętam, że babcia miała w domu zawsze trzy egzemplarze, trzymała je w kuchni, by mieć zawsze pod ręką. Mówiła, że poprawia jej humor. Ja sam nigdy nie lubiłem DecoMorreno, z gatunku bardziej przemawia do mnie twórczość Henriego Nestlé i jego rozprawa o życiu królików z gatunku Nesquik nesquik.Mimo to, postanowiłem przeczytać Najwyższą jakość z braku laku. Mówią, że na bezrybiu i rak rybą, toteż sięgnąłem po DecoMorreno (moja mama też ma aż dwa ezgemplarze!). Ciepłe mleko popijane do lektury znakomicie wyostrza doznania, czytelnik odczuwa delikatną immersję ze światem przedstawionym.Polecam serdecznie.Arcydzieło postmodernistyczne autorstwa grupy twórców kryjących się pod pseudonimem DecoMorreno (na podobieństwo Bourbakiego).Powieść stanowi finezyjny kolaż wątków biopolityczno-postkolonialnych (Cacao), futbolowych (Deco) (sic! akcja rozgrywa się w Portugalii na przełomie XX-XXI wieku), autotematycznych (tytuł "Najwyższa jakość" ironicznie nawiązuje do Pynchonowskiej "Wady ukrytej", kolistość wiatraka nawiązuje do Borgesowskiego opowiadania "Koliste ruiny", a ciągłe nawracanie do przerwanego wątku to jawna drwina z "Jeśli zimową..." Calvina) i popkulturowo-konsumpcjonistycznych (wygląd okładki symuluje (Baudrillard!) opakowanie znanego również w Polsce kakao).Lektura zadowoli czytelnika zarówno o niewielkich kompetencjach (z uwagi na sensacyjną i lekko erotyczną fabułę), jak i o wysublimowanym potrzebach.Przepysznie się bawiłam, spędzając chwilę z Cacao DecoMorreno. :)Podobnie, jak podczas lektury "Marsjanina" i tu można zauważyć, że atmosfera i akcja książki jest w zasadzie gotowym kinowym przebojem. Autor niezwykle sugestywnie przekazuje stany emocjonalne głównego bohatera. Przed oczami, jak żywe stają szaro-szare płaskie obrazy kręcone kamerami przemysłowymi sklepowego monitoringu przeplatające się z pełnymi dynamiki ujęciami w kolorze. Brawo dla pomysłodawcy za pomysł, styl i wyczucie dramaturgii wewnętrznej!Odejmuję jedną gwiazdkę, ponieważ jedna z bohaterek (strona 258, drugi akapit) niepochlebnie wyraża się o mojej ulubionej czekoladzie.Nie wyobrażam sobie początku dnia bez przeczytania chociaż jednego cytatu z tego wybitnego dzieła!