Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1558 takich demotywatorów

Brama wjazdowa do Szpitala Narodowego. Zdjęcie mówi samo za siebie... –
archiwum
Tak obecnie wygląda stadion Rewery Stanisławów w dzisiejszym Iwano-Frankowsku (Ukraina) –
Piłkarka Alisha Lehman o facetach oglądających kobiecą piłkę nożną: – "Myślę, że większość facetów nudzi się gdy chodzi na nasze mecze na stadion. Oni są po prostu robią to po to, by nas "obczajać", a nie oglądać jak gramy w piłkę. Na stadionie szukają randki, a nie przychodzą po to, żeby nas wspierać. Kiedy kobiety chodzą na mecze mężczyzn, chodzą tam z pasji do piłki, a nie po to żeby sprawdzić jakie sześciopaki mają faceci′"
Zarząd ważniejszy niż pacjent – Na funkcjonowanie zarządu szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym przeznaczono 20 razy więcej środków niż wyżywienie pacjentów Koszt całkowity funkcjonowania szpitala tymczasowego na terenie Stadionu Narodowego do końca listopada 2020 r. wyniósł 5 853 324, 92 zł. koszt ten według kategorii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przedstawia się następująco: Leki i wyroby medyczne 631 203, 48 zł Amortyzacja  - zł Procedury 35 793 zł Zarząd 393 158,79 zł Żywienie 19 979,98 zł Koszty pozostałe 1 676 133, 86 zł Wynagrodzenia 3 097 055, 15 zł Koszty całkowite 5 853 324, 92 zł
 –
Najbardziej samotny kibic świata – Na trybunach zazwyczaj przebywa się w tłumie kibiców. Bywa jednak, że fanowi przychodzi wspierać swój klub... w samotności. Tiago Rech, kibic brazylijskiego Santa Cruz znalazł się na trybunie sam, przeciwko prawie siedmiu tysiącom fanów Gremio."Kiedy wszedłem na stadion, okazało się że jestem tam tylko ja i policja. Ale było warto jechać na ten mecz. Gdy moja drużyna strzeliła gola, krzyczałem i cieszyłem się. Potem zobaczyłem, że patrzą na mnie dziennikarze, a w radio zaczęli mówić o tańcu samotnego fana Santa Cruz.To był wspaniały dzień"
Sierpień 1947, Warszawa, stadion Wojska Polskiego, wymiana złośliwości przed rozpoczęciem meczu: ekipa „Kawalerów” z wózkiem dziecięcym, prezentem dla „Żonatych”. – Obie drużyny powstały przez podzielenie piłkarzy ze stołecznej Legii i Polonii według kryterium matrymonialnego, zresztą nie dość konsekwentnie – np. Kazimierz Górski jest co prawda po słowie z Marysią Stefańczakówną, ale ślubu jeszcze nie było. I to właśnie gwiazda Wojskowych strzela wszystkie trzy bramki dla Żonatych, ale po przerwie górę bierze młodsza, dysponująca „lotniejszym atakiem” drużyna Kawalerów. Obfitujące w „szereg ciekawych momentów” spotkanie to dobre przetarcie przed prestiżowym pojedynkiem Warszawy i Krakowa w ramach Pucharu (Józefa) Kałuży – zauważa korespondent Przeglądu Sportowego. Wszystkie te mniej lub bardziej poważne rozgrywki nie zaspokajają olbrzymiego głodu klubowej piłki wśród kibiców, ale komunistyczne władze wciąż nie chcą zgodzić się na powojenną reaktywację ligi, obawiając się powrotu zawodowstwa. Zdjęcie: NAC.
archiwum
Kasa musi się zgadać... – Kilka dni temu w szpitalu przebywało 53 pacjentów na 84 gotowe łóżka.
Źródło: internety

Jak wojewodowie stawiają dziesiątki łóżek covidowych w kilka godzin

 –  Paweł Reszka2 grudnia o 22:59 ·Konstrukcje z dyktyDyrektor szpitala dostaje polecenie od wojewody: „Zorganizować 42 łóżka covidowe”. Mail przychodzi o 18.00. Termin wykonania upływa o północy.Dyrektor przeczytał wiadomość i zwołał nocną naradę z prawnikami. Pytał ich, czy może odmówić: „Decyzja była absurdalna, nie możliwa do wykonania”. Prawnicy orzekli, że odmówić nie ma prawa. Może się odwołać, ale to wcale nie zwalnia go z natychmiastowego wykonania zadania. Nawet jeśli jest ono awykonalne.- Następnego dnia rano jechał pan po bandzie. Powinien pan mieć 42 łóżkowy oddział!- Ale nie mogłem go mieć. On nie istniał.- Praktycznie nie istniał, a statystycznie?- Cóż. Skoro wojewoda wydał decyzję z terminem natychmiastowej wykonalności, to w statystyce łóżka się pojawiły.***Dyrektor (przy okazji lekarz specjalista chorób wewnętrznych) nazywa się Jarosław Rosłon, szefuje Międzyleskiemu Szpitalowi Specjalistycznemu. Zgodził się ze mną rozmawiać (aczkolwiek niechętnie: „żebym nie zaszkodził szpitalowi), gdy powiedziałem, że mam jego korespondencję z wojewodą dotyczącą sprawy.Cała rozmowa jest na polityka.pl (https://www.polityka.pl/…/1981304,1,jak-stworzyc-z-niczego-…) i mówi wiele o tym jak funkcjonuje system ochrony zdrowia w pandemii.To co się przydarzyło dyr. Rosłonowi nie jest wypadkiem przy pracy. To reguła.Ciechanów miał nagle „stworzyć” 78 łóżek covid plus (20 listopada, wykonanie 20 listopada). Ostrołęka 150 łóżek. Decyzja 6 listopada, realizacja za trzy dni. Podobnie Siedlce, podobnie Pruszków…Akcja oczywiście wychodzi poza Mazowsze, ma zdecydowanie zasięg ogólnopolski. Zapachniało Gogolem 2020.***Każde postanowienie wojewody, czy ministra wpływa doskonale na statystykę. Dziś na Mazowszu mamy 5377 łóżek dla zakażonych. Wolnych jest ponad 2, 5 tysiąca. Pytanie tylko ile z nich to łóżka realne, a ile to łóżka papierowe?Każde postanowienie niesie też za sobą pozastatystyczne konsekwencje.Żeby być w zgodzie z literą prawa dyrektor powinien wywalić z jakiegoś oddziału 42 pacjentów, zmienić jego nazwę na covidowy. Brak śluz, przebieralni, przeszklonego personelu groziłby zakażeniem i paraliżem całego szpitala (takie przypadki się zdarzały). No, ale nie mówimy tu o logice, tylko o wykonywaniu poleceń na czas.Są inne skutki. Spójrzmy na chwilę na Szpital Bródnowski. Tu w trybie natychmiastowym kazano „stworzyć” 122 łóżka covid plus, w tym 20 łóżek intensywnej terapii (respiratory, kardiomonitory itd).Bródnowski przed pandemią miał 630 łóżek. Covid wykosił personel (kwarantanny, izolacje), więc zostało łóżek 430. Teraz 122 łóżka będą dla zakażonych.Lekarz z Bródnowskiego: - Będziemy mogli udzielać pomocy pacjentom internistycznym, kardiologicznym, neurologicznym w minimalnym stopniu.***W tym tygodniu mogłem przez chwilę przyglądać się zmaganiom z pandemią z pozycji sanitariusza. Praca sanitariusza pozwala dobrze obserwować - łóżka, wózki pcha się po wszystkich zakamarkach.W czasie dyżuru zrobiłem zdjęcie: ścianka działowa zrobiona z karton – gipsu i metalowych kątowników. Wala się folia, kable od przedłużaczy, wkręty. Fotografia mówi wiele o walce z pandemią.Z góry przychodzą suche, arbitralne decyzje: Dlaczego nikt wcześniej nie wysyła urzędnika do szpitala, żeby zapytał: „Panie dyrektorze potrzebujemy pilnie 100 łóżek. Ile pan może ich stworzyć? Na jakim oddziale? Czy ma pan gdzie przekazać pacjentów? Jakiej potrzebuje pan pomocy? Ile czasu to panu zajmie?”Normalna rozmowa byłaby wskazana, zamiast tego są maile, które streszcza jedno słowo „Wykonać”.Szpitale się burzą, ale jednocześnie kombinują jak mogą, żeby jednak łóżka tworzyć. Dziś w na oddziałach równie często widzi się wkrętarkę co stetoskop. Poczekalnie, hole, recepcje zmieniają się w sale covid plus.Dyrektor szpitala międzyleskiego, gdy już „kupił czas” i wypełnił rozkazy ministra („42 łóżka now!!!”), sam z siebie zaczął budować kolejny oddział covidowy na 102 łóżka.Dlaczego? Bo nie miał gdzie odsyłać zakażonych pacjentów:„Skoro to partyzantka, to ja zapewniam ludziom bezpieczeństwo na swoim terenie”.***Tu jak mantra wraca sprawa Szpitala Narodowego. Wojewoda Mazowiecki wydawał rozkazy tworzenia nowych łóżek covid plus przez cały listopad. Szpitale powiatowe i wojewódzkie budowały konstrukcje z dykty i odsyłały z kwitkiem ludzi chorych na serce, kwalifikujących się do operacji naczyniowych. Szpital – stadion stał pusty. Nie wykorzystywał i nie wykorzystuje do teraz setek łóżek (projektowano go na 1200).Bartosz Fiałek, lekarz pracujący na SOR w Płońsku:- 26 listopada z dyżuru dzwoniliśmy na Narodowy przez 30 minut. Chcieliśmy przekazać pacjenta. Automatyczna sekretarka powtarzała: „za chwilę nastąpi połączenie z konsultantem.” Napisałem do nich na tweeterze: „Odbierzcie”.Narodowy (i inne tymczasowe) – jeśli nie włączą się na serio do walki z pandemią stworzą jeszcze jeden problem. Płacą znacznie lepiej niż normalne szpitale – personel odejdzie pracować tam. To dodatkowo osłabi system. Zwracają na to uwagę dyrektorzy, pisał o tym prezydent Warszawy do premiera. Ktoś ma pomysł skąd wziąć lekarzy, pielęgniarki, ratowników?***Na ostatnim dyżurze miałem wrażenie, że wirus przycichł nieco i w szpitalu zaczęli pojawiać się pacjenci, którzy usiłowali „przeleżeć” w domu choroby, których przeleżeć się nie da.Mój znajomy lekarz, który od lat pracuje w na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym mówi:- Ten tydzień był rzeczywiście spokojniejszy. Ale ta pandemia wystawi nam jeszcze bolesny rachunek: onkologiczny, internistyczny, neurologiczny… wrócą wszystkie choroby, których przez miesiące nie mieliśmy jak leczyć.Dyżur zakończyłem pracę późnym wieczorem. Przedłużyło mi się, bo długo czekaliśmy z pacjentem covidowym na przyjęcie ma oddział. Siedzieliśmy w śluzie asystując choremu człowiekowi. Zamknięci w białe kombinezony. Pięć minut, dziesięć, pół godziny… Doktor – który miał odebrać pacjenta ciągle nie przychodził. Zapomniał o nas? Zasłabł? Ma wszystko w nosie?Kiedy przyszedł byliśmy już bardzo źli. I on to wyczuł.- Przepraszam, że tak długo to trwało…- Bywa…Ale on chciał się wytłumaczyć:- Zgon, przyjęcie, zgon, przyjęcie. I tak cały dzień. Łóżka nie porobione, żarcie z kolacji jeszcze nie sprzątnięte…Paweł Reszka
archiwum
Bareja – Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.
A to wszystko jak krew w piach... –
 –
Wypowiedź lekarza ze szpitala na Narodowym – "- Chciałem panu o tym opowiedzieć, bo mi wstyd, że w tym uczestniczę". Personel szpitala  zakwaterowano w pięciogwiazdkowym Regent Warsaw Hotel, w szpitalu na Narodowym są nowoczesne respiratory, najdroższy sprzęt medyczny, prawie nie ma pacjentów, niektórzy lekarze dyżurują w pustych sektorach.
"Arahja" w wykonaniu Ewy Farny podczas "Koncertu dla Niepodległej" na PGE Stadionie Narodowym. – Dlaczego nie zaśpiewała "Majteczek w kropeczki" tylko utwór jakiegoś niszowego zespołu... hmm?
Źródło: YT
W Szczecinie myślą przyszłościowo! – Potem na stadionie zrobią szpital i gitara, a jak pandemia się skończy to szpital się rozbierze JN6025576D22692381NARODOWYBAKPOLSKIRAD OSZCZECNRządowa rekompensata dla Szczecinaza straty spowodowane pandemiąkoronawirusa w całości pójdzie najedną inwestycję.Władze miasta zdecydowały, że 93,5 mlnzłotych przeznaczą na budowę stadionuPogoni Szczecin.DEMOTYWATORY.PLW Szczecinie myślą przyszłościowo!Potem na stadionie zrobią szpital i gitara, a jak pandemia sięskończy to szpital się rozbierzeDWIEŚCIE ZŁOTYCH+ 007
A i tak pewnie się okaże, że nie ma tam maszyny, która robi PING! –  TO JEST SZPITALNARODOWY, NIECHCEMY TU ZDECHLAKÓW,ŽEBY NAM UMIERALI.PRZYJMUJEMY TYLKO TYCH W MIAREZDROWYCH, KTÓRZY MAJĄ WŁASNEGOANESTEZJOLOGA, PIELĘGNIARKE I RESPIRATOR.
No i żeby miał własny respirator –  Ryszek M.D.@RyszekMD000Próbowaliśmy przekazać pacjentów na stadion.Kwalifikacja:- pacjent, który samodzielnie je i chodzi do oddalonejtoaletybez istotnych schorzeń towarzyszącychnie wymaga więcej niż 3 litrów tlenu- nie ma wysokiej gorączki Chyba koncert Zenkaorganizują10:43 AM - 9 lis 2020 · Twitter for iPhone344 Tweety podane dalej 127 Cytatów z Tweetów 1,1 tys. Polubienia
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –
archiwum
W Brazylii znajduje się stadion, na którym linia środkowa biegnie dokładnie wzdłuż Równika. Grające na nim drużyny rozpoczynają mecz na dwóch różnych półkulach –
archiwum
 –  Ministerstwo ZdrowiaMinisterstwo Zdrowia informuje, że do pracy w, organizowanym na StadionieNarodowym, szpitalu dla chorych na Covid-19 zaangażowani zostali najlepsikrajowi i zagraniczni specjaliści. Zdrowie Polaków jest dla nas priorytetem!#koronawirus #SARS-Cov2 #MZ #PZPN #pandemiaODddardr. Quinndr. Lubiczprof. Wilczurdr. Pepperdr. Albandr. Kidlerdr. naukdr. ZosiaBudyrrem lublorudr. Burskidr. Oetkerdr. Housedr. Honoris Causadr. Martensdr. Dolittledr. Lecterdr. Dre