Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 150 takich demotywatorów

Nowy poziom kibicowania

Nowy poziom kibicowania –

Firmy technologiczne w Chinach zatrudniają cheerleaderki dla programistów. Kibicują one programistom, kiedy oni pracują

Firmy technologiczne w Chinach zatrudniają cheerleaderki dla programistów. Kibicują one programistom, kiedy oni pracują –
archiwum

Del Piero pozdrawia

Del Piero pozdrawia – Polscy kibice Juventusu zorganizowali wywiad z legendą swojego klubu! To się nazywa kibicowanie!

Będzie z niego kibol

Będzie z niego kibol –
0:03

Tak było

 –  Marcin Sikorski  Przez ostatnie 26 lat próbowałem rzucić kibicowanie. Udało się w 10 minut. Pierwszy raz próbowałem rzucić w 1992. Tak w ogóle, to było pierwsze coś, co próbowałem w życiu rzucić. Miałem niecałe 8 lat i po przegranej piłkarzy w finale olimpisjkim zabarykadowałem się w swoim pokoju, ryczałem całą noc i ku przerażeniu rodziców nikogo nie chciałem wpuścić. Potem próbowałem rzucić próbując kolejnych metod. Metoda na Smudę, na Fornalika, metoda na „nie wejście", na „nie wyjście", na polską ligę, na zmarnowane kariery Polaków za granicą, na korupcję, na brak klasy, na kontuzję Marka Citki, na afery alkoholowe. Próbowałem też metody „na inne dyscypliny". Najbliżej wyciągnięcia mnie z nałogu była ukochana siatkówka. Ale jak oglądać siatkówkę, jak nikt z Tobą nie chce siatkówki oglądać? ("bo co to za sport?") Byłem kibicem przeżywająco-analizującym. Przeżywałem zawsze minimum dwa dni. Minimum dwa dni po meczu nie pracowałem. Symulowałem (przepraszam moich byłych pracodawców oraz obecnych wspólników), bo zajęty byłem czytaniem wszystkich możliwych analiz. Każdego możliwego eksperta i nie-eksperta. W każdym języku, który znam (czyli łącznie dwóch). lm bardziej rozumiałem przyczyny porażki, tym bardziej się uspokajałem, bo byłem pewny, że w sztabie na pewno też rozumieją i będzie lepiej. I się uspokajałem i wracałem. Tu brameczka, tam newsik, i ani się obejrzałem - znów siedziałem przed telewizorem. #Wtem! Po 26 latach nieskutecznego rzucania. nastąpiło 10 minut, po których wiem, że zerwałem z nałogiem na trwałe. Jak palacz, który dowiedział się, że ma raka lub prawie-raka i już wie, że nie potrzebuje żadnych cukierków, gum, terapii. Po prostu wie, że więcej nie zapali. Tak ja wiem, że nigdy więcej nie obejrzę meczu polskich piłkarzy. Dlaczego? Bo przekonałem się, że polskim piłkarzom chodzi o coś innego niż mnie. Że inaczej rozumiemy „honor". (Nie mówię że ja lepiej, oni gorzej. Inaczej.) Dla mnie punkt honoru jest wart więcej niż trzy punkty w tabeli (które nic nie dają). Oglądałem ostatni mecz Polaków na Mundialu nie po to, żeby oglądać zwycięstwo. Chciałem zobaczyć, że skoro zawiodło (niepotrzebne skreślić, potrzebne dopisać): przygotowanie taktyczne, mentalne, fizyczne - to nie zawiedzie to, co najważniejsze - chęć pokazania kibicom że im naprawdę ZALEŻAŁO. Tymczasem po ostatnich 10 minutach meczu Polska-Japonia prawie zwymiotowałem. Wrażenie było tym silniejsze, że dzień wcześniej widziałem Koreańczyków, którzy -wydawało się - za chwilę będą pluć krwią albo wylądują na SORze, a mimo to biegali jak szaleni do 99 minuty. Byłem w takim szoku, że pobiegłem szukać pocieszenia w mediach i w głosie ludu. Chciałem przeczytać o skandalu. o wstydzie, o kompromitacji, o zaprzeczaniu idei sportu. #Tymczasem: „Honor uratowany" (gazeta.pI) „Polska zachowała twarz" (Onet) „Resztki honoru uratowane" (tvn24.p1) „Honor obroniony"(Przegląd Sportowy) itd. W akcie rozpaczy postanowiłem napisać coś w jedynym medium, jakie mam Opublikowałem więc post na "Nagłówkach" o tym. że ostatnie 10 minut meczu Polska -Japonia, to największy wstyd w historii polskiego sportu i... czekałem na popierające komentarze ludzi, którzy czują to, co ja. Okazało się. że jest odwrotnie. Okazało się, że masa Polaków cieszy się z trzech punktów, ze zwycięstwa. Oraz że to Japonia grała nie fair... I że jak mi nie pasuje to mam iść biegać w 40 stopniowym upale. Potem przeczytałem wypowiedzi trenera i piłkarzy. Pomijając Łukasza Fabiańskiego wyszło na to, że jestem typowym Polaczkiem-krytykantem, bo przecież wygrali, a TAKI BYŁ CEL, więc o co mi kurwa chodzi? Okazało się więc, że po prostu nie pasuję ani do naszej drużyny piłkarzy (mentalnie) ani do drużyny kibiców. I tyle. Nikt po mnie płakał nie będzie, a i mnie już nie żal. Wyłączyć w 10 minut emocje i poczucie wspólnoty komuś, kto przez 26 lat przeżywał coś równie mocno jak własne życie osobiste, to duża sztuka. Polskiej kadrze A.D.2018 udało się to. PS. Proszę zrobić sobie screen tego wpisu. Jeśli ktoś przyłapie mnie kiedykolwiek na oglądaniu polskiej kadry - stawiam kolejkę.

To chyba nasza ostatnia nadzieja...

To chyba nasza ostatnia nadzieja... –  kibicuj z bobemdodaj wiatru naszym! bób - 4,90
archiwum – powód

Mundial 2018. Strefa kibica Beaty Szydło kosztowała majątek. Andrzej Duda zrobił to dużo lepiej

Mundial 2018. Strefa kibica Beaty Szydło kosztowała majątek. Andrzej Duda zrobił to dużo lepiej – Prezydent Andrzej Duda zorganizował strefę kibica, by kibicować polskiej reprezentacji z zaproszonymi gośćmi. Za podobną Beata Szydło jeszcze jako premier zapłaciła z pieniędzy podatników 105 tys. zł. Ile wydał prezydent?Zapytaliśmy Kancelarię Prezydenta, ile kosztowała organizacja strefy kibica. - Kancelaria Prezydenta uprzejmie informuje, że nie ponosi żadnych kosztów organizacji tego wydarzenia. Wspólne kibicowanie miało miejsce w ogrodach Pałacu Prezydenckiego, a telebim i krzesełka są własnością Kancelarii – poinformowało biuro prasowe.To informacja o tyle zaskakującą, że za bardzo podobną strefę kibica ówczesna premier Beata Szydło w 2016 r. zapłaciła majątek.
Źródło: Strefę kibica zorganizowano w ogrodzie Kancelarii Premiera. Kilka miesięcy później na jaw wyszło, że spotkanie Szydło z kibicami kosztowało 105 tys. zł. Zlecenie wykonała firma Dekoratornia Film Rafał Oryga.

Patriotyzm über alles

 –
archiwum

To się nazywa Praca

To się nazywa Praca – Praca marzeń

Kto wygra mecz? Polska! Dyplomaci z ambasady USA kibicują Biało-Czerwonym

Kto wygra mecz? Polska!Dyplomaci z ambasady USA kibicują Biało-Czerwonym – I to mi się podoba!
0:28
Źródło: Włącz głos

Różnica w kibicowaniu:

 –  Germany Poland

Russell Crowe będzie kibicował Polakom na mundialu

Russell Crowe będzie kibicował Polakom na mundialu – Aktor napisał na Twitterze, za jakie drużyny, grające na mistrzostwach w Rosji zamierza trzymać kciuki. Russel Crowe po raz kolejny liczy na Polaków. Ostatnio kibicował kadrze Adama Nawałki podczas Euro 2016
archiwum – powód

Chyba pójdzie nam do dupy na tym mundialu...

Chyba pójdzie nam do dupyna tym mundialu... –
archiwum

Tak kibicuje się...

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Tak kibicuje się... – Na Węgrzech
archiwum

A gdyby tak było, to komu byś kibicował?

A gdyby tak było, tokomu byś kibicował? –

Dożyliśmy czasów, których obawiał się Albert Einstein:

 –  Kawa ze znajomymiDzień na plażyKibicowanie drużynieRandkaPodziwianie widokówImpreza"Obawiam się dnia, kiedy technologia weźmiegórę nad stosunkami międzyludzkimi. Światbędzie miał pokolenie idiotów."-Albert Einstein

Mama i tata kibicujący różnym drużynom

Mama i tata kibicującyróżnym drużynom –
archiwum

Co robi kibic skoków gdy jest zimno?

Co robi kibic skoków gdy jest zimno? – Rozgrzewa się jak może

Kibicowanie

Kibicowanie – Ludzie, którzy harują na marne grosze zachwycają się facetami, którzy dostają grube miliony za kopanie piłki
archiwum – powód

Skoro w taki sposób obrzydza się patriotyzm, kibicowanie, wszystko co rodzime i dobre... cóż, pora zatem się tym chwalić. Tak, jesteśmy nacjonalistami.

Skoro w taki sposób obrzydza się patriotyzm, kibicowanie, wszystko co rodzime i dobre... cóż, pora zatem się tym chwalić. Tak, jesteśmy nacjonalistami. – I dobrze.