Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 127 takich demotywatorów

archiwum

Chcesz cukierka idź do Gierka, Gierek ma to Ci da.

Chcesz cukierka idź do Gierka, Gierek ma to Ci da. – Chcesz miętuska idź do Tuska, Tusk ma to ci da.Chcesz na dziecko idź do Szydło, Szydło nie ma, ale da.Kolejni politycy, kolejne promocje, tylko za wszystko płaciMY...
Źródło: życie
archiwum

Dziękuję Bogu i Edwardowi Gierkowi za cudowne , piękne i bezpieczne dzieciństwo w PRL-u w latach 70-tych ,za pracę ,wykształcenie i godne życie

Dziękuję Bogu i Edwardowi Gierkowi za cudowne , piękne i bezpieczne dzieciństwo w PRL-u w latach 70-tych ,za pracę ,wykształcenie i godne życie –
archiwum

tak na prawdę dzisiejsze niemce nie mają konstytucji jako dokumentu, to co jest uważane za konstytucje nazywa się Grundgesetz. III rzesza jako państwo nigdy nie skapitulowało. potwierdza to orzeczenie sądu szumnie nazywanego trybunałem konstytucyjnym RFN.

tak na prawdę dzisiejsze niemce nie mają konstytucji jako dokumentu, to co jest uważane za konstytucje nazywa się Grundgesetz. III rzesza jako państwo nigdy nie skapitulowało. potwierdza to orzeczenie sądu szumnie nazywanego trybunałem konstytucyjnym RFN. – orzeczenie z 17 sierp 1956 stwierdza że : Rzesza niemiecka mimo załamania w 1945 roku nie uległa likwidacji. Orzeczenie owo podkreśla także że nie chodzi o stworzenie RFN jako nowego tworu państwowego i dlatego Grundgesetz organizuje status prawny tylko jednej części całościowego państwa niemieckiego. Co oznacza całościowe niemce tego już nie wytłumaczono. Wiadomo natomiast że Grundgesetz działa jako konstytucja Niemiec do momentu, gdy niemiecki naród wybierze w wolnej elekcji dla siebie konstytucję a  ma się to odbyć dopiero po całościowym zjednoczeniu niemiaszków, co to oznacza tego także nie wytłumaczono.Jak widać niemce cały czas coś knują i wszelkimi metodami ( w tym i ekonomicznymi oraz siłą uzależnienia prawno - ekonomicznego )  dążą do zjednoczenia niemiec tylko co to oznacza dla Polski ? Czy dzięki użytecznym idiotom lub sprzedajnym szubrawcom w Polsce, właśnie zaczęło się wcielanie ziem zachodnich do Niemiec ? Czy aby UE to nie jest tylko pretekst do ich brudnych gierek ?

9 gierek słownych, które zrozumieją tylko osoby dobre z angielskiego:

 –

Marzenie dzisiejszych handlowców

Marzenie dzisiejszych handlowców –

Trochę anegdot z życia Jana Himilsbacha - genialnego aktora, nazywanego Marcelem Proustem spod budki z piwem:

 –  Przed barem "Zodiak" w Warszawie, gdy robotnicyukładali chodnik- "Tyle dróg budują, tylko, ku**a, nie ma dokąd iść!".W hotelu, gdzie dzielił pokój ze znawcą antyku, poetą,Mieczysławem Jastrunem- "Ustalmy, szczamy do umywalki czy nie?".Gdy zaproponowano mu rolę Hamleta i nie doszło dopremiery- "Hamlet to nudna rola, a Ofelia zwykła szmata".Na scenie Kabaretu "Pod Egidą" Jan Pietrzak (ciekawedlaczego, pewnie z zazdrości) bezskutecznie namawiał godo zakończenia spontanicznego popisu:- Jasiu, zejdź!- Zejdę, jak zejdzie Edward Gierek!!! - OdparłHimilsbach.Historiami o parze Himilsbach-Maklakiewicz zapisanojuż tony papieru. W zasadzie byl to jedyny duet aktorskiwykreowany przez polskie kino. "Wniebowzięci", "Jakto się robi?" - to klasyka polskiej komedii. Równieżprywatnie byli ze sobą bardzo zżyci. Plotka głosi, że wdwa dni po pogrzebie Maklaka Himilsbach zadzwonił dojego matki.- Zdzisiek jest? - pyta zachrypniętym głosem.- Ależ panie Janku - dziwi się matka - przecież pan wie,że Zdzisiek umarł.- Wiem, ku**a, ale mi się w to wierzyć nie chce. Bardzopanią przepraszam.Cały Himilsbach."Jasiu" grywał zwykle - z nielicznymi wyjątkami -króciutkie, kilkudziesięciosekundowe epizody w filmachlat 70-tych i 80-ych. Oficjalnie mówi się, że do filmuściągnął go Marek Piwowski propozycją zagrania w"Rejsie". Sam Himilsbach utrzymywał, że byłoodwrotnie, że to on wysłał Piwowskiego na studiareżyserskie.Najsłynniejsza anegdota o Himilsbachu iznienawidzonych przez niego samego oponentachbrzmiała:Któregoś dnia do warszawskiego "Spatifu" wszedłprzewodniczący Komitetu Kinematografii - partyjny"książę" od którego zależały wszystkie ówczesneprodukcje. Kłaniał się grzecznie panom aktorom,panowie aktorzy z poszanowaniem, odpowiadaliukłonami. "Książę" usiadł, zamówił herbatkę. Naglespostrzegł Janka.- Dobry wieczór panie Janku... - Rzekł w swejłaskawości.- Uważaj w którą stronę kręcisz łyżeczką ch.ju! -odpowiedział Himilsbach.Znów, cały "Jasiu".Pierwszym dyrektorem warszawskiego "Spatifu", który'przeszedł do historii filmu, był Włodzimierz Sidorowski.Tę karierę dyrektor zawdzięcza Janowi Himilsbachowi."Jaś" postanowił, że tak będzie się nazywał grany przezniego bohater "Rejsu". To był akt zemsty, boSidorowski z powodu jakiejś rozróby dał mu kiedyśczasowy' szlaban na zabawy' w lokalu.Jak już mowa o "Rejsie".. Jeśli gdzieś usłyszymy: "O,droga...", to koniecznie należy' dokończyć: "...chy'ba naOstrołękę". W towarzystwie wręcz wypada zagaić:"Służbowo...". Zawsze bowiem znajdzie się ktośuprzejmy, kto skwapliwie zapyta: "Jak to służbowo?". Imożna będzie odpowiedzieć, wymachując jednocześnieręką przed sobą: "Na statek...". Brakuje jeszcze tylko,aby ktoś rzucił od niechcenia: "Nuda. Nic się nie dzieje,proszę pana". Wtedy już pozostaje tylko się przedstawić:"Bardzo mi przykro, Sidorowski".Kolejna anegdotka z "Rejsu" dotyczy synkaMamoniów, który' zachow ał się bardzo nieprzyzwoicie ipozbawił filmow ego Sidorowskiego posiłku. Jakutrzy'muje Dominik Kubiński, ponoć któregoś razu,kiedy milicja zatrzymała wstawionego JanaHimilsbacha, Marek Piw owski poszedł na komisariat,by wyjaśnić spraw ę. Komendant posterunku zgodził sięnie wyciągać konsekwencji, pod warunkiem że w filmiezagra jego synek. I stąd wziął się mały' Romuś, który' taknaprawdę w cale nie zwinął Sidorowskiemu kiełbasy..Opowiada Mamcarz:W latach 80-tych pracowałem w kabarecie działającymprzy ZPR-ach w Warszawie. Najbarwniejszą postaciąkabaretu był Jan Himilsbach. W miesiącach letnichzwykle występowaliśmy w miejscowościachnadmorskich, trochę pracując, trochę odpoczywając.Ja, jako osoba najmłodsza z grupy, miałem za zadaniedyskretnie baczyć na to, by Jasiu nie nadszarpnąłswojego zdrowia i był sprawny dnia następnego. Był tojeden z pierwszych moich wyjazdów z grupą. Trasęrozpoczęliśmy w Gdańsku. Zostałem zameldowany wjednym pokoju z Himilsbachem w hotelu Hevelius.Rozpakowaliśmy się i Jasiu daje komendę.- Chodź idziemy do baru. Mam na jedno piwo.- Nie jest źle, nie ma pieniędzy, więc nie przeholuję -pomyślałem.Schodzimy. W barze zaraz pojawiło się kilka osób znieograniczoną zdolnością finansową. Każdy chciałwypić zdrowie z Panem Jankiem, a przy' okazji ze mną.Miałem czuwać nad tym, by Himilsbach nie wypił zadużo. Byłem w sytuacji dość niezręcznej. Nie chciałemzachowywać się gruboskórnie, postanowiłem więcwiększość alkoholu spływającego na nasz stolikprzyjmować na siebie, by jakoś chronić Janka.Około godziny drugiej Himilsbach spotkał się (jak siępóźniej dowiedziałem) przy' windzie z Jurkiem Cnotą.- Co, zjeżdżasz do baru? - pyta Cnota.- Cały czas jestem. Odprowadziłem tylko Mamcarza,ma strasznie słabą głowę. Kogo mi oni dali do pokoju! -odpowiedział Himilsbach.Himilsbach pił kiedyś piwo na środku Marszałkowskiej.Podeszła do niego staruszka- Co Pan tu, proszę Pana, sieje zgorszenie? Piwo Panpije na środku ulicy?- Babciu - powiada Janek - pani nie wie o co chodzi, jado organizmu wprowadzam bajkowy' nastrój.Od śmierci Maklakiewicza - Himilsbach coraz rzadziejpojawiał się w Alejach (chodzi o "Spatif'). Byłschorowany i stan zdrowia nie pozwalał mu na zabawy'tak huczne, jak dawniej. Nie miał już swojejcharakterystycznej chrypy, mówił szeptem, chodził ztrudem. Znany warszawski lekarz, codzienny gość"Spatifu",wyznaczył mu więc alkoholowy' limit - sto gramdziennie. Jednak w niedługi czas potem zobaczyłHimilsbacha w stanie wskazuj ącym na spożyciewiększej ilości.- Jasiu! A nasza umowa - karcił aktora - miałeśpoprzestać na stu gramach?!- A ty' myślisz, że ja tylko u ciebie się leczę? - spokojnieodparował Himilsbach.Cały' "Jasiu".
archiwum

1926 - Kwiatkowski, 1971 - Gierek

1926 - Kwiatkowski, 1971 - Gierek – 2016 - minęło kolejne 45 lat, gdzie więc jest kolejny wielki architekt Polski?
archiwum

Edward Gierek Wprowadził program "Mieszkanie Plus" zanim to stało się modne

Wprowadził program "Mieszkanie Plus" zanim to stało się modne –
archiwum – powód

Moja najnowsza propozycja to "mieszkanie 500+".

Moja najnowsza propozycja to "mieszkanie 500+". – A historia wie, jak się skończyła rozrzutność Gierka...
Źródło: Takie moje skojarzenie
archiwum

Lista wstydu Targowicy:

Lista wstydu Targowicy: – 1. Michał Boni2. Jerzy Buzek3. Andrzej Grzyb4. Krzysztof Hetman5. Danuta Jazłowiecka6. Jarosław Kalinowski7. Agnieszka Kozłowska Rajewicz8. Barbara Kudrycka9. Janusz Lewandowski10. Elżbieta Łukacijewska11. Jan Olbrycht12. Dariusz Rosatti13. Czesław Siekierski14. Adam Szejnfled15. Róża Thun16. Bogdan Zdrojewski17. Jarosław Wałęsa18. Tadeusz Zwiefka19. Bogusław Liberadzki20. Janusz Zemke21. Danuta Hubner22. Julia Pitera23. Krystyna Łybacka24. Bogdan Wenta25. Adam Gierek26. Marek Plura27. Lidia Geringer de OedenbergLista posłów, którzy prawdopodobnie od przyszłej kadencji będą reprezentować mniejszość niemiecką. Zauważmy, że nazwiska Gierek i Wałęsa szkodzą Polsce już drugie pokolenie z rzędu.
archiwum

Z lewej, niejaki Edward Gierek spija miód prawdy z ust towarzysza.

Z lewej, niejaki Edward Gierek spija miód prawdy z ust towarzysza. – Z prawej Niejaki Donald Tusk .
archiwum

Spuścizna po polskich politykach

Spuścizna po polskich politykach – A mówili, że Gierek zadłużył Polskę
archiwum

Edward Gierek chciał zbudować polski arsenał nuklearny. Zajmujący się projektem Prof.Sylwester Kaliski zginął w "niewyjaśnionych okolicznościach" w 1978 roku

Edward Gierek chciał zbudować polski arsenał nuklearny. Zajmujący się projektem Prof.Sylwester Kaliski zginął w "niewyjaśnionych okolicznościach" w 1978 roku – Z czym Ci się to kojarzy?
archiwum

Prof. Rybiński: „Ustępujący rząd zadłużył Polskę bardziej niż Gierek. Rządy Platformy Obywatelskiej wpędziły Polskę w scenariusz Grecji”.

Prof. Rybiński: „Ustępujący rząd zadłużył Polskę bardziej niż Gierek. Rządy Platformy Obywatelskiej wpędziły Polskę w scenariusz Grecji”. – "Gdyby nie ukradli Polakom 150 mld zł, to już dzisiaj dług publiczny przekraczałby 60 proc. PKB, a minister finansów i premier byliby postawieni przed Trybunałem Stanu"
archiwum

Gierek pożyczył

Gierek pożyczył – 40 razy mniej
Źródło: fb złoto dla zuchwałych