Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 11 takich demotywatorów

archiwum
PILNIE POTRZEBNA POMOC UMIERA MALE SERDUSZKO! – Antos w grudniu musi przejsc operacje serca w klinice w Pittsburgh.. mamy mało czasu a do zebrania po ad 200 tys zlotych.https://www.siepomaga.pl/antoni-czerkas
W Świebodzicach pobito rekord na największe serce stworzone z ludzi! W wydarzeniu wzięło udział aż 1980 osób. Celem było nagłośnienie zbiórki dla półtorarocznego Antosia, który ma pół serduszka i pilnie potrzebuje operacji – Życie Antosia może uratować operacja, której chce podjąć się klinika w Genewie, jednak jej koszt to ponad dwa miliony złotych - do tej pory udało się zebrać 790 tysięcy, brakuje jeszcze 316, by można było opłacić pierwszy etap operacji. "Antek musi trafić na stół operacyjny teraz! Jego serce dłużej tego nie wytrzyma…" – mówią rodzice chłopca
 –  Drogie dzieci!Jestem Antoś z Polski, z Lipska i mam 6 lat. Moja mama napisze co Wam chcę powiedzieć, bo tylko trochę umiem pisać, nie takie długie listy.
archiwum
Dariusz O. pozostanie jednak Dariuszem Opozdą – Policja nie przedstawiła zarzutów temu groźnemu niepełnosprawnemu za strzał pół metra nad własnymi drzwiami, który miałby zagrażać życiu jego rodziny... no niestety, Antoś K.  nie jest aż tak Wielkim człowiekiem (173 cm?)...
archiwum
Dlaczego film? Dlaczego nie raport? – ... bo raport jest formalnym dokumentem pod którym się trzeba podpisać ..Raport można obiektywnie weryfikować, a być może nawet pociągnąć do odpowiedzialności.Film - to tylko film.Może zawierać teorie, przypuszczenia, domysły itd.W końcu to Antoś ogłaszał się specem od dezinformacji ...AKTUALIZACJA============Zwrócono mi uwagę, że jest jeszcze jeden powód:Poświadczenie nieprawdy jest karalne.
Czego nie mówić dziecku? Czyli krótki przegląd haseł, które najczęściej słychać na placu zabaw – - Nie płacz przecież nic się nie stało ( skoro płacze to coś się jednak stało, zaakceptuj uczucia i pozwól mu przeżywać emocje)- Musisz się dzielić swoimi zabawkami z innymi dziećmi ( ale dorosły nie musi się dzielić swoim rzeczami z innymi dorosłymi wiec dlaczego dziecko musi się dzielić ukochaną zabawką?)- Musisz zjeść wszystko i dopiero możesz iść się bawić (nie zmuszaj to w cale nie wyjdzie mu na zdrowie)- No daj babci buziaka (daj dziecku możliwość decydowania o granicach swojej cielesności. Niech dziecko wie, że może powiedzieć „nie”)- Nie dasz rady, zostaw to ( nie podcinaj skrzydeł)- Antoś to już zna wszystkie literki, a Ty jeszcze nie znasz żadnej (nie porównuj każde dziecko rozwija się w swoim tempie)- Będzie mi bardzo smutno jeśli nie zrobisz…. ( nie wykorzystuj emocji dziecka )-Jesteś niegrzeczny (nie etykietuj)-Uważaj bo się przewrócisz (zakładasz, że mu się nie uda)-Zaraz Cię tu zostawię (wpajanie lęków)Traktujmy małego człowieka tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani. Pamiętajmy słowa mają wielką moc.

List z wojska:

 –  Droga Matulu, Drogi Tatku! Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i Zdzisiek też zdrowi. Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze wolne miejsca. Najpierw było mi troche głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż nieprzyzwoicie człowiekowi... Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić, ognia w piecu rozpalać... Powiedzcie Heńkowi i Stefanowi, że trza tylko swoje łóżko zaścielić (dziwne to, ale można się przyzwyczaić) i parę rzeczy przed śniadaniem wypolerować. Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić, co nie jest jednak takie straszne, bo - uwaga - jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze! Powiedzci4 Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne, nazywajo je europejskim. Oj cinko się musi w tej Europie prząść, cinko... Jedno jajeczko, parę plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to by ich nawet nasze kury nie ruszyły, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani nawet zacierki na mliku! Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie.( Koledzy przezywajo mnie od tego Bochenek...) Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dle dzieci w przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkną... Chore to jakieś czy co..? Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie i jest dobrze. Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som...Biegać to to nie potrafi. Bić się też nie... Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych. Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym, i to czasami z krwią. Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić, bo się już do niczego nie nadajo. Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz ...i już ręka złamana! To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo, i przez to mięso, co go to nie jedzo...! Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic koło Gałdowa, potem ja. No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 62 kg...bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło.. A teraz uwaga, będzie najśmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryśkowi, Garbatemu Bronkowi i Zdziśkowi. Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!! A tak mówiąc szczerze, to nie wiem za co... Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale się nie rusza jak te nasze dziki i zające. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z tych ichniejszych dubeltówek. Naboje - marzenie...i w dodatku nie trzeba ich samemu robić! Wystarczy wziąć te ich nowiutkie giwery, załadować, i każdy co nie ślepy trafia bez celowania! Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic. Gada, wrzeszczy, denerwuje się, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Trochę się z początku na mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu, po placu apelowym. Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafił. Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu, a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla. Kazał mi następnego dnia rano butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić. Na raz. No i co? I nic! Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka. Kapral znowu wybałuszył gały, a tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie, ale mam już święty spokój. Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Niech szybko przyjeżdżają i się zapisują, póki są jeszcze wolne miejsca. Całuję Was wszystkich mocno (a szczególnie mojego Zdziśka)Wasza córka Józia
A już się martwiłem, że Antoś nie będzie miał czym śmigać do ojca dyrektora – Ale spoko, ma jeszcze 28 rezerwowych aut
Wspaniały gest i wielkie serce Marcina Gortata! – Koszykarz napisał "kończmy tę zabawę" i wpłacił 125 tys złotych, aby sfinansować drogą operację stóp i kolan małego Antosia. Całą akcję #DobroWraca zainicjował Krzysztof Stanowski, a udział wzięło w niej kilkuset internautów
Najmłodszy polski żołnierz, pośmiertnie odznaczony srebrnym Orderem Virtuti Militari przez Józefa Piłsudskiego. Brał udział w trudnych walkach o Lwów, był w oddziale "Straceńców". Został poważnie ranny podczas obrony "Reduty Śmierci", zmarł w szpital –  "W pamięci ten żołnierz mały,Który ocalił Lwów.Dla Polski chwały:Czapka większa od głowy,Pod którą widać włos płowy.A na obszernym mundurzeJakże starszego brataNa łacie łata,Dziura na dziurze"Henryk Zbierzchowski
Mały Antoś musiał przyznać, że – Domek na drzewie Michałka był ładniejszy. BYŁ

1