Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 14 takich demotywatorów

Nowy właściciel kaszubskiego jeziora wybudował wokół niego płot - bo mógł – Posiadacz ziemi postawił płot wokół jeziora Wielkie Oczko ma 2 km długości i 2 m wysokości - żeby go wybudować, musiał on wyciąć otaczającą jezioro roślinność. Poprzedni właściciel jeziora udostępniał je spacerowiczom, w zbiorniku można było się też kąpać.Mariusz Myszka, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kościerzynie, powiedział w rozmowie z TVN, że "właściciel tłumaczył się, że jemu wolno, dlatego ogrodził".
archiwum
Pomyśl jakie to przyjemne przepłynąć ten fragment kajakiem... – Wpadnij na Kaszuby i zobacz jak tu u nas jest pięknie
Źródło: Zooback
 – Fot. Wojciech Machnikowski
Budynek ma 12 wież (jak 12 miesięcy, 52 pokoje - jak 52 tygodnie w roku, 365 okien jak 365 dni w roku). W budynku jest tez kościół, basen, fontanna –
13 lipca zaczęły się prace na pierwszym filmem Disneya którego akcja będzie działa się w Polsce – Akcja animacji będzie rozgrywać się w XV wieku na Helu,a za jego powstanie odpowiadać będą polscy twórcy
Na Kaszubach ksiądz wyjaśniał kiedy przyjęcie szczepionki jest grzechem – Jak czytamy na Donald.pl tydzień temu ogłoszono stanowisko Episkopatu Polski w sprawie szczepionek AstraZeneki i Johnson&Johnson. Miało zostać wygłoszone na niedzielnych mszach w kościołach w całej Polsce. Jak się okazuje, nie wszędzie parafianie usłyszeli pełną treść komunikatu.W parafii w Hopowie na Kaszubach, ksiądz miał powiedzieć: "Jeśli chodzi o szczepionki firmy AstraZeneca i Johnson&Johnson, to one są oparte na technologii, która bazuje na komórkach pochodzących od abortowanych płodów. Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż te komórki stanowią niezbędne ogniwo technologii wytwarzania tych szczepionek".Dodał też, że "Wierni którzy nie mają innej możliwości, mogą korzystać z tych szczepionek bez winy moralnej, czyli bez grzechu. Tak, jak mówiłem grzech to jest dobrowolne i świadome, a jak jesteśmy przymuszeni (…) to nie ma grzechu.
Bareja by tego nie wymyślił –  Polska policja nieustająco chce być głupsza niż polska milicja. Zdaje się, że już nic jej nie powstrzyma od pokonania wydawałoby się niedoścignionej poprzedniczki. Gratulujemy.
Każdy, kto choć trochę zna Kaszubów wie, że określenie ich języka gwarą wywoła mega super turbo bulwers. Tak było i tym razem. Fundacja Kaszubi napisała już groźny list do Kurskiego, w którym domagają się sprostowania. – Język kaszubski uznawany jest jako odrębny od polszczyzny język słowiański. Prawnie ma status języka regionalnego i posługuje się nim ponad 100 tys. Kaszubów.
 –  Radio ZET NEWS 0 NEWS ®RadioZET_NEW? Rowerowy rajd, w którym grupa Ślązaków pojedzie przez Polskę ze słoikiem śląskiego powietrza na Kaszuby, ma wyruszyć jutro rano ze słynnego katowickiego osiedla robotniczego Nikiszowiec. Śląskie powietrze ma być symbolem akcji przeciwko hejtowi wobec Ślązaków.
Była wyjątkowa atrakcja turystyczna na Kaszubach i już jej nie ma, bo parafianom przeszkadzały figurki przedchrześcijańskich, słowiańskich wierzeń – 13 drewnianych rzeźb stało w 13 wioskach gminy Linia już od 2010 roku. Trzymetrowe rzeźby wykonał ludowy artysta - Jan Redźko, opierając się o postaci, które opisał Aleksander Labuda w książce "Bogowie i duchy naszych przodków. Przyczynek do kaszubskiej mitologii".Można je było zobaczyć, podążając szlakiem "Poczuj kaszubskiego ducha". Rzeźby po niezbędnej renowacji miały wrócić na miejsce, ale część lokalnych chrześcijan powiedziała: nie. "Rzeczpospolita" informuje, że stało się tak za sprawą ks. Kozioła z miejscowej parafii w Rozłazinie, którego zdaniem "figury kaszubskich demonów" mogą negatywnie wpływać na mieszkańców gminy. Zaś sam ksiądz twierdzi, że sprzeciw zgłosili jego parafianie. Podczas jednej z sesji Rady Gminy jedna z przeciwniczek rzeźb zabrała głos, powołując się na przykazanie z Dekalogu "nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną". W trakcie obrad odczytano również list ks. Kozioła, w którym napisał: "Miejsce dla tych dawnych, pogańskich pamiątek jest w muzeach, skansenach i ośrodkach etnograficznych. Stawianie ich w przestrzeni publicznej, w miejscach codziennego życia i pracy jest formą bałwochwalstwa i świadomym lub nie, oddawaniem kultu świątkom, bożkom"
Przystanek na Kaszubach –
 –
Grunt to dobry pomysł,reszta się jakoś ułoży –  Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
Tymczasem gdzieś na Kaszubach... –

1