Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 52 takie demotywatory

archiwum
Ksiądz Wiesław z Trzcinicy stał się sławny w mediach z powodu jego nagich zdjęć i romansu z jedną z parafianek. Duchowny postanowił znaleźć winowajcę i z pomocą policji szuka osoby, która złożyła na niego donos w kurii lub w mediach – Jeden z parafian powiadomił kurię o swoim zaskakującym odkryciu - jego żona i proboszcz wymieniali się rozbieranymi zdjęciami, a z ich korespondencji wynikało, że utrzymywali kontakty seksualne. Szybko okazało się, że proboszcz ma więcej na sumieniu, a donosy zaczęli składać także inni parafianie. Już kilkanaście godzin po opublikowaniu reportażu w "Gazecie Wyborczej", do jednego z parafian przyjechała policja i wręczyła wezwanie na przesłuchanie w komendzie policji. Zdaniem przesłuchiwanego policja chce zastraszyć parafian. Chce ich powstrzymać przed rozpowszechnianiem informacji na temat ks. Wiesława
archiwum
Ks. prałat Eugeniusz Pepliński w trakcie niedzielnej mszy świętej postanowił publicznie zrugać swoich parafian. Duchownemu nie spodobały się wyniki ogólnopolskiego liczenia wiernych. – "Po prostu wstyd mi i brak jakichkolwiek słów. W naszej parafii łącznie brało udział w mszach świętych 1025 wiernych – co stanowi zaledwie 28 proc. ogółu parafian, a komunię świętą przyjęły 483 osoby – co stanowi 24 proc. uprawnionych  Jest to wynik nawet poniżej średniej krajowej. Oto obraz życia religijnego naszej parafii. Po prostu wstyd mi i brak jakichkolwiek słów, bo dane te zostały wysłane do Kurii Diecezjalnej w Pelplinie, a stamtąd do Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w Warszawie. Ludzie, opamiętajcie się!"– powiedział, nie kryjąc swojego oburzenia. Wierni wkurzyli proboszcza, że mu do kościoła nie chodzą.
archiwum – powód
 –  „Szanowni Mieszkańcy Nowej Dęby.W imieniu społeczności naszego miasta Nowej Dęby piszemy do Was ten APEL. Kto pracuje na Oddziale Ginekologii w naszym Szpitalu ? Zwykła szmata! Prostytutka! Pospolita kurwa. Jak nazwać Katarzynę która wykradła Kościołowi wspaniałego kaplana, który pracował w naszej Parafii jako wikariusz. Byliśmy Nim zauroczení, Jego kazaniami odprawianiem Mszy świętej. A ta niemoralna rozwódka z dwojgiem dzieci uwiodła młodego księdza. Zbałamuciła młodego mężczyznę. Pokazała mu swoje splugawione krocze, zaprowadziła do swego mieszkania, osaczyła Go jak Jagna z Reymontowskich Chłopów - Antka. Jaka przyszłość tego toksycznego związku ? Kropla wątpliwej przyjemności a beczka goryczy do końca życia dla Księdza Łukasza i tej parszywej suki. Jak bardzo cierpią Rodzice tego Kaplana! Ale ta kurwa o tym nie myśli. Napluła Chrystusowi w twarz i jest dumna, że To dla niej zostawił służbę przy ołtarzu, w konfesjonale a obrabia jej dupę. Oby ziemia ją pochłonęła! Taki wstyd dla szpitala, miasta i naszej Parafill Oczy Twoje Panie... Święty Boże, Swiety mocny...Parafianie z Parafil Podwyższenia Krzyża Świętego.”
"Co się stało z naszymi tradycjami, co się stało z naszą wiarą. Liczą się tylko pieniądze" - oburzają się parafianie – Ameryki to oni nie odkryli
"Jeżeli zgrzeszył, to myślę, że za naszym wstawiennictwem Bóg odpuści mu te grzechy i puści w niepamięć chwile słabości" - powiedział jeden z mieszkańców –
archiwum
tymczasem w co drugiej parafii w Polsce – parafianie spieszą się wyrażać swoje zdanie zanim rząd wprowadzi prawo zakazujące krytykę KK
archiwum
Ksiądz Jacek Paszko – benedyktyn z Tyńca, doktor teologii – opowiadał wiernym w kościele, że sprawcami wojny na Ukrainie są Amerykanie. Straszył też parafianki Ukrainkami, które jakoby będą  odbijać im mężów. – W opowiadaniu rzeczy nie z tej ziemi księża mają wprawę. Straszenie wiernych i wykopywanie podziałów to również jedna z kościelnych specjalności. Ksiądz Paszko kreatywnie podszedł do tych tradycyjnych zadań, w czym zapewne pomógł mu doktorat z teologii.Dzień później benedyktyn miał „niegrzecznie i wulgarnie” odzywać się do dzieci z miejscowej podstawówki, które wraz z opiekunami ze szkoły uczestniczyły w rekolekcjach. Parafianie, którzy opowiedzieli o tym dziennikarzom, proszą, by nie publikować ich nazwisk. Boją się. „To mała wieś… Nie chcemy mieć w przyszłości problemów np. przy chrztach, ślubach albo pogrzebach”. Tak oto religijne uzależnienie odbiera ludziom godność. Gdyby byli wolni, wyszliby z kościoła i nigdy już nie wrócili. A ponieważ łatwiej zapobiegać niż leczyć, warto powtórzyć nieustający apel do rodziców: chrońcie dzieci przed Kościołem i religią.
Kościół mało się angażuje w sprawę pomocy uchodźcom? Nie każdy. Parafia w Łomiankach przyjęła 700 uchodźców. „Naszym powołaniem jest głoszenie Ewangelii, a to oznaczadawanie siebie innym” – Na terenie parafii św. Małgorzaty w Łomiankach dach nad głową znalazło około 700 osób z Ukrainy. "Nasi parafianie bardzo aktywnie zaangażowali się w pomoc uchodźcom ze Wschodu" - mówi proboszcz ks. Jacek Siekierski. Od pierwszego dnia agresji Rosji działa parafialne centrum pomocy uchodźcom. Setka wolontariuszy pomaga na bieżąco w pakowaniu, segregacji i przekazywaniu darów dla potrzebujących.Pracy jest bardzo dużo. Sypiam dwie godziny dziennie, ale mam dużą pomoc ze strony wikariuszy posługujących w parafii – mówi ks. Siekierski. Jesteśmy oddani wszystkim potrzebującym i będziemy przy nich tak długo, jak to konieczne. Naszym powołaniem jest głoszenie Ewangelii, a to oznacza dawanie siebie innym – kończy.
archiwum
Panika kierowców sprawiła, że niektórzy właściciele stacji postanowili na nich zarobić. Wczoraj, 24 lutego  na jednej ze stacji, koło godz. 13, za litr benzyny trzeba było zapłacić 5,52 zł, około 18-tej już ok. 6 zł, a następnego dnia rano 6,50 – To nie pierwsza nietypowa "akcja" tego punktu - jeszcze kilka lat temu właściciel stacji "Michał" reklamował się w kościele. Podczas najważniejszej mszy, o godz. 11 w niedzielę 13 maja, niebyleccy parafianie usłyszeli z ust księdza, że ofiara sprawowana jest "o Boże błogosławieństwo w rozwoju Stacji Paliw w Niebylcu".
archiwum
Sąd przedłużył o kolejny miesiąc areszt dla księdza Mirosława Teofilaka. 28 lutego 2021 roku duchowny, prowadząc samochód, potrącił 16-latkę, która doznała ciężkich obrażeń. Ksiądz odjechał, nie udzielając pomocy. W śledztwie przyznał się do winy. – Później bronili go parafianie, podpisując apel o wypuszczenie sprawcy z aresztu. Nic nie wiadomo, by parafianie w jakiś sposób wsparli ofiarę wypadku.Stało się już normą, że jeśli księża popełniają przestępstwa, to grupy wiernych angażują się w ich obronę. Wspierani są sprawcy, a nie ofiary. To smutny obraz demoralizacji środowiska religijnego i jeden z dowodów na to, że religia wbrew swojej autoreklamie nie sprzyja postawom etycznym – rozwija natomiast antymoralną lojalność plemienną.
Ustawione w nawie bocznej urządzenie zamontował ks. Zbigniew Cieśla, nowy proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki w nyskiej bazyliki –
archiwum
dostawcie Sfinksa, będziecie mieli komplet –
archiwum
Sąd wezwał siedmioro świadków, wśród nich biskupa Andrzeja Przybylskiego, który jednak nie stawił się w sądzie. – W śledztwie ustalono, że molestowanie rozpoczęło się 11 lat temu, gdy oskarżony był proboszczem parafii w Trzebniowie w woj. śląskim. Molestowany chłopiec miał wówczas 12 lat.Mówią parafianie: „Nigdy nie mieliśmy takich podejrzeń, nic nie zauważyliśmy… Ksiądz Bogumił był dobrym gospodarzem, te schody odnowił, organy sprowadził z Belgii, nagłośnienie… Ale nie wszyscy go lubili, wywyższał się. To jak wygląda kościół, parafia, zawdzięczamy jednak jemu”.
archiwum
Ale jak komentuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, "kolęda" może rozpocząć się wcześniej lub potrwać dłużej, niż są do tego przyzwyczajeni parafianie. – Jak nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze. W grudniu może być reasumpcja, bo im się kwota zabrana nie będzie zgadzać.
archiwum
Prokuratura prowadzi postępowanie przygotowawcze ws. zarzutów wobec ks. Damiana J. z parafii Koperniki w woj. opolskim. Na początku czerwca media ujawniły, iż zgłosiły się osoby, które twierdzą, że zostały skrzywdzone przez księdza Damiana. – Nie wiadomo, w jaki sposób zostały skrzywdzone, ale ponieważ w tej sprawie wypowiadał się delegat biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży (mówił: „to bardzo poważne oskarżenie”), więc można przypuszczać, że chodzi o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Rzecznik opolskiej kurii powiedział, że „sąd kościelny przeprowadził postępowanie wstępne, którego rezultaty zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej”. Rzecznik nie ujawnił wyników tego postępowania. Poinformował, że ksiądz przebywa w odosobnieniu, a wcześniej złożył rezygnację z urzędu proboszcza.Mieszkańcy Kopernik opowiadają, że ksiądz Damian J. był bardzo zaangażowany w życie wsi i parafii. Jego rezygnacja wywołała ogromne zdziwienie. „Był lubianym i szanowanym księdzem”, mówią parafianie. W Polsce za zbrodnię pedofilii skazywanych jest rokrocznie ok 600 mężczyzn. Biorąc pod uwagę, że w Polsce jest ok 15 milionów mężczyzn, można łatwo obliczyć, że na każde 10 tysięcy skazywanych jest 0,4.Księży jest 30 tysięcy, a 3*0,4 to 1,2
W Nowielinie parafianie zamknęli przed księdzem kościół i odmówili oddania mu kluczy. Zdaniem wiernych, ksiądz nie dba o kościół i poniża swoich parafian –
archiwum
Nowa kościelna afera, tym razem nie pedofilska. Czy poprzedni proboszcz parafii św. Jacka w Bytomiu przywłaszczył z jej konta ponad milion złotych i sfałszował dokumenty, by dostać prawie 8 mln zł unijnej dotacji? Sprawę wyjaśniają prokuratura i policja. – Pieniądze były pobierane z konta parafii od lipca 2017 do czerwca 2019. W czerwcu 2019 proboszcz Tadeusz Paluch został przez kurię odwołany z Bytomia i przeniesiony do Wielowsi. Tam wykazuje się zmysłem biznesowym. Parafianie zawiadomili kurię, że duchowny żąda opłat za każdą możliwą posługę, m.in. za odwiedzenie chorych czy otwarcie bramy cmentarza. Stawka za zdjęcie kłódki to 200 zł. Kuria: obserwujemy rozwój wydarzeń.
Parafianie oskarżają księdzao robienie z parafii biznesu – Wierni skarżyli się, że ksiądz domaga się pieniędzy za praktycznie każdą możliwą posługę.Opłatę miał on pobierać nawet za otwarcie bram cmentarza kamieniarzom, którzy chcieli naprawić stary nagrobek lub postawić nowy. - Stawka za zdjęcie kłódki to 200 zł.A ja myślałem, że to bycie programistą jest jednym z bardziej dochodowych zawodów... Wierni z miejscowości Wielowieś zaalarmowali kurię w sprawie urzędującego w parafii proboszcza. Ich zdaniem duchowny zamienił parafię w biznes - domaga się opłaty za wszelką możliwą posługę. Pieniędzy dopomina się nawet za otwarcie bramy cmentarza. - Stawka za zdjęcie kłódki to 200 złotych - skarżą się parafianie.
 –  Skandaliczne zachowanie proboszcza. Domaga się pieniędzy, każe myć okna. Parafianie bezsilni
Na Kaszubach ksiądz wyjaśniał kiedy przyjęcie szczepionki jest grzechem – Jak czytamy na Donald.pl tydzień temu ogłoszono stanowisko Episkopatu Polski w sprawie szczepionek AstraZeneki i Johnson&Johnson. Miało zostać wygłoszone na niedzielnych mszach w kościołach w całej Polsce. Jak się okazuje, nie wszędzie parafianie usłyszeli pełną treść komunikatu.W parafii w Hopowie na Kaszubach, ksiądz miał powiedzieć: "Jeśli chodzi o szczepionki firmy AstraZeneca i Johnson&Johnson, to one są oparte na technologii, która bazuje na komórkach pochodzących od abortowanych płodów. Ten fakt budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż te komórki stanowią niezbędne ogniwo technologii wytwarzania tych szczepionek".Dodał też, że "Wierni którzy nie mają innej możliwości, mogą korzystać z tych szczepionek bez winy moralnej, czyli bez grzechu. Tak, jak mówiłem grzech to jest dobrowolne i świadome, a jak jesteśmy przymuszeni (…) to nie ma grzechu.