Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 1 lutego 2015 o 23:55
Ostatnio: 6 kwietnia 2018 o 8:42
Wiek: 28
Płeć: mężczyzna
Exp: 3001
Jest obserwowany przez: 58 osób
  • Demotywatorów na głównej: 2283 z 2762 (472 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 715651
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: 86
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

archiwum – powód

Eric Cantona wiecznie w formie. Legenda Manchesteru United naśmiewa się z fryzury Neymara

Eric Cantona wiecznie w formie. Legenda Manchesteru United naśmiewa się z fryzury Neymara –

Podobno wszystkie atomy w ciele wymieniają się co 7 lat. To czemu ja spłacam kredyt hipoteczny skoro tak w zasadzie ktoś inny go zaciągał?

Podobno wszystkie atomy w ciele wymieniają się co 7 lat. To czemu ja spłacam kredyt hipoteczny skoro tak w zasadzie ktoś inny go zaciągał? –
archiwum

- Cześć, jak masz na imię? - Sorki, mam już chłopaka. - To co? Polska reprezentacja ma obronę, a i tak daje dupy

- Cześć, jak masz na imię?- Sorki, mam już chłopaka.- To co? Polska reprezentacja ma obronę, a i tak daje dupy –

Jeden obraz, tysiąc słów:

 –
archiwum – powód

- Halo, ZUS? ...Jak można się od was wypisać?

...Jak można się od was wypisać? –
archiwum

Tymczasem w Wiadomościach TVP:

 –

Mors zawstydzony po tym jak otrzymuje tort z okazji jego urodzin

Mors zawstydzony po tym jak otrzymuje tort z okazji jego urodzin –

Drobne pocieszenie od uroczej Joasi Jóźwik:

 –

I niech mi ktoś powie, że seksizm w polskich szkołach dotyczy tylko dziewczynek...

I niech mi ktoś powie, że seksizm w polskich szkołach dotyczy tylko dziewczynek... –  Testujemy chłopcówWpisz tutaj imiona chłopców ze swojej klasy i zaznacz przy każdym z nich, co o nich sądziszImięsłodki okay ciapa

Kto wygra? Wybór jest prosty

 –

Lodówka wyklęta, w kawalerce zaklęta

Lodówka wyklęta, w kawalerce zaklęta –

Islandczycy udowadniają, że piłkarz nie musi być pipą na boisku

 –

Najważniejszy jest charakter

 –

Reporter: czy arabskie kraje mają jakieś szanse na wyjście z grupy? Zlatan: nawet jeśli wsadzisz cztery arabskie kraje do jednej grupy, to żaden nie wyjdzie

Zlatan: nawet jeśli wsadzisz cztery arabskie kraje do jednej grupy, to żaden nie wyjdzie –

Tylko u nas PRAWDZIWY skrót meczu Polska - Senegal

Tylko u nas PRAWDZIWY skrót meczu Polska - Senegal – Tak było!
2:19
Źródło: Klub Komediowy

Wesele, weselem, ale mundial sam się nie obejrzy

Wesele, weselem, ale mundial sam się nie obejrzy –

Tymczasem w domu przeciętnego Polaka...

Tymczasem w domu przeciętnego Polaka... –  Mundial 2018

Nawet postacie z bajek wspierają Polaków na mundialu:

 –

W ramach przygotowań do mundialu rosyjska reprezentacja odwiedziła okoliczną szkółkę CSKA Moskwa. "Widzę potencjał w tych chłopakach. Może i jeszcze nie potrafią grać i odstają umiejętnościami, ale niektórzy z nich mają szansę na zrobienie jakiejś kariery" - mówi 7 letni Sergiej

W ramach przygotowań do mundialu rosyjska reprezentacja odwiedziła okoliczną szkółkę CSKA Moskwa. "Widzę potencjał w tych chłopakach. Może i jeszcze nie potrafią grać i odstają umiejętnościami, ale niektórzy z nich mają szansę na zrobienie jakiejś kariery" - mówi 7 letni Sergiej –

42-letni Michał skarży się, że zarabiając 4,5 tysiąca na miesiąc, ledwo starcza mu na życie. Czy słusznie?

42-letni Michał skarży się, że zarabiając 4,5 tysiąca na miesiąc, ledwo starcza mu na życie. Czy słusznie? – Rozżalony 42-letni Michał tak zaczął list do redakcji Gazeta.pl:„Gdy słyszę jak mówią, że do sukcesu człowiekowi potrzebne są dobre studia, praca oraz rodzina, to zastanawiam się, co oni wiedzą tak naprawdę o życiu. Wychowałem się w normalnej rodzinie, ojciec był inżynierem, matka pracowała w administracji. Żadna patologia, zero alkoholizmu, czy bijatyk. Rodzice żyli na całkiem niezłym poziomie, spokojnie mogłem się uczyć i pójść na studia. Też wybrałem Politechnikę. Skończyłem studia, zacząłem pracę na jednym z obiektów we Wrocławiu jako technik. Poznałem ukochaną, ślub, dwoje dzieci, kredyt na mieszkanie w bloku.”„Niby wszystko dobrze, ale ledwo wiążemy koniec z końcem. Żona pracuje dorywczo, bo dzieci często chorują, więc częściej siedzą w domu, niż w przedszkolu. Nie mamy w pobliżu rodziców, którzy mogliby się nimi zająć. Ja zarabiam 4,5 tys. na rękę, po sześciu latach pracy nie jest może najgorzej, ale i nie ma szaleństw, jak się spłaca kredyt i utrzymuje 4 osoby, w tym dwójkę chorowitych dzieci. Z ogromnym niepokojem obserwuję, że coraz częściej zdarzają się miesiące, gdy przez ostatni tydzień jemy tylko makaron i skromne zupy, bo na nic więcej nie starcza. Sezonowa zmiana obuwia czy ubrań dzieci to czarna chwila dla naszego budżetu.”„Życie niestety każdemu układa się inaczej i nie wystarczy jedynie dopasować się do schematów. Zdrowie, pomysł, perspektywy, umiejętności, zainteresowania, determinacja i znajomości – czynniki, od których zależy sukces, można wymieniać w nieskończoność.Niestety jesteśmy „zbyt bogaci”, by ubiegać się o jakąkolwiek pomoc, ale zbyt biedni, by nie musieć zamartwiać się każdego dnia, czy w tym miesiącu uda nam się zapłacić wszystkie rachunki. Niezależnie jak ciężko pracuję, jestem bliski katastrofy finansowej. Kalendarz i ołówek – to dwa najbardziej znienawidzone przedmioty w moim życiu. Gdy zamykam oczy, widzę swoją żonę, która z poszarzałą twarzą podlicza kolejne słupki z wydatkami. Przekładanie, który rachunek pilniejszy, gdzie zalegamy z płatnościami dłużej, komu dać, chociaż część kasy, by dali nam trochę więcej czasu.”„Wiem, że są ludzie biedniejsi ode mnie, ale im nie współczuję. Oni łapią się na wszelkie zasiłki i zapomogi. Ich dzieci dostają dofinansowanie obiadów w szkole, 500 plus na każde dziecko, bony na ubrania i żywność. Czemu im, ludziom, którzy często nie pracują, nie starają się, nie martwią, państwo pomaga, a mi nie? Czemu ja ze wszystkim muszę sobie radzić sam? Mam rzucić pracę, by otrzymać pomoc?” „Takich ludzi jak ja nazywa się dziś „pracujący biedni”. Balansujemy na krawędzi ubóstwa, starając się radzić sobie samodzielnie. Walczymy z wiatrakami, bo ciągłe podwyżki coraz bardziej spychają nas niżej i niżej. To całkowicie niesprawiedliwa i beznadziejna sytuacja. Okropne doświadczenie. Najgorsze jest to, że my „pracujący biedni”, jesteśmy niewidzialni dla państwa i statystyk. Dostrzeżcie nas w końcu!”