Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 16 maja 2011 o 11:02
Ostatnio: 25 kwietnia 2019 o 12:00
Exp: 6781
Jest obserwowany przez: 345 osób
  • Demotywatorów na głównej: 4899 z 5869 (836 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1864280
  • Komentarzy: 99
  • Punktów za komentarze: 546
  • Obserwuje: 27 osób (pokaż demotywatory)
 

26-letni Nawab Ali Qureshi podciął gardło swojej córce. Policji powiedział, że to ofiara dla Allaha w ramach trwającego Ramadanu. Stwierdził, że musiał mu ofiarował najcenniejszą rzecz, jaką posiadał

26-letni Nawab Ali Qureshi podciął gardło swojej córce. Policji powiedział, że to ofiara dla Allaha w ramach trwającego Ramadanu. Stwierdził, że musiał mu ofiarował najcenniejszą rzecz, jaką posiadał –
archiwum – powód

Studenci i ich supermoce:

 –

Perfekcyjna Pani Domu lat 90'tych. Gimby nie pamiętają

Perfekcyjna Pani Domu lat 90'tych. Gimby nie pamiętają –
archiwum – powód

Ten policjant z Chin podbija serca internautów. Wziął na ręce staruszka i przeniósł go przez 6-pasmową jezdnię. Wielki szacunek

Ten policjant z Chin podbija serca internautów. Wziął na ręce staruszka i przeniósł go przez 6-pasmową jezdnię. Wielki szacunek –

Masterchef jest tylko jeden:

 –

9 czerwca to Dzień Przyjaciela Podziękujmy naszym przyjaciołom po prostu za to, że są i ciągle nas znoszą

Podziękujmy naszym przyjaciołom po prostu za to, że są i ciągle nas znoszą –  Przyjaciel to osoba, która słucha twojego głupiego pie*dolenia, mówi, że głupio pie*dolisz a potem dalej słucha twojego głupiego pie*dolenia.
archiwum

Dziury w dżinsach to za mało. Teraz modne jest takie coś:

 –
archiwum

Kiedyś to było...

Kiedyś to było... –

Czasy się zmieniają...

Czasy się zmieniają... –

Najgorszy typ reklam, moim zdaniem, to te w których aktorzy udają ekspertów, by wciskać nam zbędny syf

Najgorszy typ reklam, moim zdaniem, to te w których aktorzy udają ekspertów, by wciskać nam zbędny syf –

Kiedyś dla takich rzeczy warto było zbierać nakrętki...

Kiedyś dla takich rzeczy warto było zbierać nakrętki... –

Każdy kto miał dziewczynę i nazywa się dzieckiem lat 90'tych, wie jak to jest, kiedy piszesz swojej dziewczynie na GG "Dobranoc", po czym siedzisz na niewidoku, by upewnić się, czy nie zmienia statusu dla kogoś innego

Każdy kto miał dziewczynę i nazywa się dzieckiem lat 90'tych, wie jak to jest, kiedy piszesz swojej dziewczynie na GG "Dobranoc", po czym siedzisz na niewidoku, by upewnić się, czy nie zmienia statusu dla kogoś innego –

95 urodziny dzisiaj obchodzi Henryk Jerzy Chmielewski, czyli popularny Papcio Chmiel - autor Tytusa, Romka i A'Tomka, uczestnik Powstania Warszawskiego

95 urodziny dzisiaj obchodzi Henryk Jerzy Chmielewski, czyli popularny Papcio Chmiel - autor Tytusa, Romka i A'Tomka, uczestnik Powstania Warszawskiego – Dużo zdrowia!

Lista dziwnych rzeczy, które jedliśmy ze smakiem w dzieciństwie: - Kapusta kiszona posypana cukrem - Placki ziemniaczane ze śmietaną i cukrem - Bułka wykruszona do gorącego mleka

- Kapusta kiszona posypana cukrem- Placki ziemniaczane ze śmietaną i cukrem- Bułka wykruszona do gorącego mleka –

Tymczasem na poczcie... Ciekawe czy trafi do adresata

Tymczasem na poczcie... Ciekawe czy trafi do adresata –

Bohaterska postawa lekarza, który wspiął się po budynku, by udzielić pomocy. Wezwała go 4-letnia dziewczynka

Bohaterska postawa lekarza, który wspiął się po budynku, by udzielić pomocy. Wezwała go 4-letnia dziewczynka – Ta niecodzienna sytuacja miała miejsce w Zielonej Górze. Po telefonie od czterolatki ratownicy pojechali do mieszkania, w którym miał się znajdować potrzebujący pomocy mężczyzna. Drzwi były jednak zamknięte, nikt nie otwierał.Gdy lekarz zobaczył otwarte drzwi balkonowe, bez wahania wspiął się po budynku i wszedł do mieszkania. Potrzebujący mężczyzna był nieprzytomny, szybka reakcja prawdopodobnie uratowała mu życie.W sobotę, około godz. 19, dyspozytor numeru alarmowego 112 odebrał telefon od 4-letniej dziewczynki. Czterolatka powiedziała, że w jej domu znajduje się mężczyzna potrzebujący pomocy, podała adres, po czym się rozłączyła i nie odbierała już telefonów.Na miejsce przyjechała karetka pogotowia i policja, ale drzwi do mieszkania były zamknięte. Wezwano straż pożarną, czas jednak płynął nieubłaganie.– Przyjechaliśmy na miejsce, zapukaliśmy do tego mieszkania, ale nikt nam nie otworzył. Zza drzwi nie dochodziły też jakieś niepokojące dźwięki. Zapukaliśmy do sąsiadów, ale oni też nie słyszeli niczego, co wskazywałoby na to, że może dziać się tam coś złego – mówi w wywiadzie dla tvn24, Robert Górski, lekarz pogotowia ratunkowego.– Poszedłem na tył budynku zobaczyć, jak jest z dojazdem, bo front zastawiony był samochodami. Z tyłu były balkony i tereny zielone. Na tyle, ile znam to osiedle, wiedziałem, że wozem strażackim będzie tam ciężko wjechać. Dlatego poszedłem zobaczyć, jak tam to wygląda i przekazać, z jaką drabiną tu przyjechać – opowiada Górski.Ratownik zauważył, że drzwi balkonowe do mieszkania są otwarte, a piętro niżej na balkonie znajduje się krata. Górski długo się nie namyślał i wspiął się po niej.– Wchodząc na balkon, zobaczyłem, że leży tam osoba nieprzytomna. Wziąłem telefon, zadzwoniłem do ludzi z karetki, żeby wzięli sprzęt medyczny, a ja otworzę drzwi od środka – tłumaczy.Mężczyzna był siny na twarzy z niedotlenienia, natychmiast udzielono mu pomocy. Podczas interwencji okazało się, że w sąsiednim pokoju ukrywa się dziewczynka.– Była bardzo przestraszona. Nie chciała nam wcześniej otworzyć, bo po prostu się bała. Była pewnie nauczona, że obcym osobom się nie otwiera – kontynuuje Górski.Szybko jednak dodaje, że 4-latka dzwoniąc na pogotowie, zachowała się wzorowo. Podała wszystkie potrzebne informacje, dopiero potem dała się ponieść nerwom. Gdyby nie jej przytomna postawa, sprawa mogła skończyć się o wiele gorzej. Nieprzytomny mężczyzna został zabrany do zielonogórskiego szpitala, gdzie trafił na oddział intensywnej opieki medycznej.Lekarz, który wspiął się po kracie na balkon, nie czuje się bohaterem.– Jestem młodym mężczyzną, mam dwie sprawne ręce i dwie sprawne nogi. Wejście na pierwsze piętro po kracie to nie jest jakiś wielki wyczyn – mówi.Po czym dodaje, że to wcale nie była taka niebezpieczna sytuacja.– Upadek z pierwszego piętra rzadko kiedy jest śmiertelny. Myślę, ze bardziej niebezpieczne jest wchodzenie na przykład do rozbitego samochodu, gdzie opary benzyny są dookoła – uważa. I podkreśla, że takie sytuacje to po prostu codzienna praca załogi karetek.– Wchodzimy tam, skąd inni ludzie uciekają – mówi

Dzisiejsze dzieciaki nigdy nie zrozumieją tej paniki, kiedy przez przypadek otworzyło się przeglądarkę w telefonie

Dzisiejsze dzieciaki nigdy nie zrozumieją tej paniki, kiedy przez przypadek otworzyło się przeglądarkę w telefonie –
archiwum

Patrząc na kadr Magazynu 997 od razu słychać tę przerażającą czołówkę

Patrząc na kadr Magazynu 997 od razu słychać tę przerażającą czołówkę –

Dzieciństwo lat 90 na jednym samochodzie:

 –
archiwum

Jak sprawdzić kto ma niegrzeczne myśli...

 –