Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

archiwum

Tak ubecja pastwiła się nad żołnierzami wyklętymi. Najbardziej brutalne tortury stosowane przez polską bezpiekę żydo masonów a Polacy boją sie walczyc o wolną Polskę a oni nie bali sie odać za was życie

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Tak ubecja pastwiła się nad żołnierzami wyklętymi. Najbardziej brutalne tortury stosowane przez polską bezpiekę    żydo  masonów a Polacy boją sie walczyc o wolną  Polskę a oni nie bali sie odać za was życie –
archiwum

Witold Pilecki nie bał się wejść do piekła a wy bójcie się walczyć o wolną POLSKE

Witold Pilecki  nie bał się  wejść do piekła a wy bójcie się walczyć o wolną POLSKE –
archiwum

Podać temu baranowi maść na ból d...

Podać temu baranowi maść na ból d... – W opublikowanej przez Stuhra wersji „Ultimatum” pojawiły się jednak słowa najprawdopodobniej wymyślone przez samego aktora. „Ty, świętej pamięci wolna Polsko, która nigdy nie byłaś wolna, ropiejący wrzodzie na samym środku europejskiej d.... (tutaj padło niecenzuralne słowo, którego nie zacytujemy – red.)” – czytamy.Komu on służy i czemu tak nienawidzi własnego kraju? Synuś sławnego tatusia, nikt więcej.. Wstyd
archiwum

Im jestem starszy, tym mniej wierzę w demokrację

Im jestem starszy, tym mniej wierzę w demokrację – W tej chwili w powrocie monarchii widzę jedyną nadzieję na powrót do normalności. Inaczej weźmie nas za pysk eurosowiecka junta, a gawiedź do ostatniej chwili będzie wierzyć, że jest wolna i wyzwolona.

- Dlaczego po ślubie przyjąłeś nazwisko żony? - Była wolna domena

- Dlaczego po ślubie przyjąłeś nazwisko żony?- Była wolna domena –
archiwum – powód

Tak, wiem że Bóg dał ludziom wolną wolę...

Tak, wiem że Bóg dał ludziom wolną wolę... – ...Ale macie się mnie słuchać!!!
archiwum

KIM wznowił egzekucje publiczne, są pierwsze ofiary.

KIM wznowił egzekucje publiczne, są pierwsze ofiary. – Korea Północna uśmierciła dwie wróżki. Egzekucja miała miejsce w marcu w Chongjin, trzecim co do wielkości mieście w kraju. Informator Radia Wolna Azja twierdzi, że publiczne egzekucje w Korei Północnej zostały wznowione po kilku latach między innymi po to, by "podtrzymać porządek publiczny".

W rocznicę katastrofy smoleńskiej warto przypomnieć słowa gorzkiej prawdy doświadczonego polskiego pilota Jerzego Grzędzielskiego, który zmarł kilka miesięcy po napisaniu tego tekstu

 –  Grzegorz Micuła10 marca 2017 ·Przy okazji kolejnej miesięcznicy co poniektórym pod rozwagę....Minęło już ponad sześć lat od katastrofy smoleńskiej, a zarazem sześć lat kłamstw i oszczerstw wynikających z braku wiedzy i cynizmu. Doczekałem się pięknej, wolnej Polski. Nie chcę jej stracić, o katastrofie smoleńskiej mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię, od Tokio i wyspę Guam na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową.W cywilizowanym świecie do kokpitu samolotu wiozącego VIP-ów nikt nie ma wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan prawie dwie godziny krążył po stronie tureckiej, po uzyskaniu zgody poleciał dalej. Pani kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po wylądowaniu. Proszę sobie wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a politycy sami wiedzieliby najlepiej co robić.Od momentu katastrofy pojawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy można napisać książkę lub nawet kilka. Wspomnę tylko wybrane. Pan minister Macierewicz zaraz po katastrofie twierdził, że Rosjanie na lądowanie premiera Tuska przywieźli w teczce ILS (Instrument Landing System), a na lądowanie prezydenta już nie przywieźli. Dalej Rosjanie nie odpędzili, powtarzam kuriozalne określenie „nie odpędzili”, naszego kapitana i nie zamknęli lotniska. Odpowiem panu ministrowi: ILS waży kilkaset kilogramów. Na lotnisku Okęcie był montowany 4 lata. Specjalnie wyposażony samolot kalibrował go, stabilizował ścieżkę schodzenia i centralną oś pasa. Na lotnisku Modlin instalowano ILS przez 3 lata. Koszt wyniósł 62 mln złotych. Panie Ministrze — kapitana nie odpędza się. To komary lub muchę z czoła można odpędzać. Lotniska nigdy nie zamyka się kapitanom, wyjątkiem jest sytuacja jeśli na pasie stoi inny, uszkodzony samolot.O lądowaniu lub nie decyduje tylko i wyłącznie kapitan. Pani poseł Kempa biegała po stacjach TV z rewelacją, że przyczyną katastrofy było niezabranie rosyjskiego nawigatora. Kosmiczna bzdura i kompromitacja pani poseł. Ma się to tak, jakby chirurgowi tuż przed operacją przyprowadzono salową i powiedziano, że jeśli pan doktor nie podoła, to ona pomoże przy operacji.Katastrofę smoleńską mozolnie, przez głupotę, brak wiedzy, chciwość i cynizm, przygotowywała polityczna czołówka PIS. Zaczęło się w 2006 roku za rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego. W czasie publicznego wystąpienia minister obrony z PIS-u zapytany został przez oficerów-pilotów samolotu Tu 154 za Specpułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i niebywale skandaliczna: „Nie, bo to ruskie symulatory”. Dla mnie powiało grozą i jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen ten minister zginął w katastrofie smoleńskiej.Ćwiczenia na symulatorach są niebywale ważne, uratowały wiele istnień i nie do pomyślenia jest, aby z nich rezygnować. Cały świat lotniczy z nich korzysta. Prezesi nawet najbiedniejszych linii lotniczych klną, ale płacą za ćwiczenia swoich załóg. Ogrom głupoty i braku odpowiedzialności powala tu na ziemię. Mogę dać dziesiątki przykładów, ale pozostanę przy swoim doświadczeniu. W mozolnych ćwiczeniach na symulatorze wielokrotnie wraz z załogą zabiłem się. Ale przyszła jeden raz okrutna rzeczywistość. Po 10-cio godzinnym locie, niewiele minut przed lądowaniem na moim lotnisku zrobiło się tragicznie. Mgła do samej ziemi, chmury, widzialność 50 m. Do zapasowego lotniska 800 km a paliwa resztki. Panie Ministrze Macierewicz, nikt mnie nie odpędzał, nikt mi nie zamykał lotniska ale widziałem śmierć w oczach i warunki ponad moje uprawnienia i siły. Myślałem już o straży pożarnej i karetkach. Pierwszy kontakt wzrokowy z ziemią miałem na dziesięciu metrach wysokości, błysnęła zielona lampa progu pasa i centralnej linii. Do portu samodzielnie bez pomocy „Follow me” nie mogłem pokołować. Nie było cudu, tylko wyszkolona załoga po wielu godzinach treningu na symulatorze. Wracający z urlopu w Singapurze, kolega kapitan i mój instruktor, wszedł przed lądowaniem do mojego kokpitu. Natychmiast został wyproszony. Nikt w takiej sytuacji nie może być w kabinie, w odróżnieniu od tego, co nasi politycy urządzili temu biednemu pilotowi pełniącemu funkcję kapitanaTU154. Żałość i rozpacz. Kiedy uderzycie się w piersi? Polityka PIS w imię idiotycznych i partykularnych fobii pozbawiła pilotów Specpułku ćwiczeń w symulatorze, obniżając bezpieczeństwo lotów w tym lotów z najważniejszymi osobami w Polsce. To był wstęp do katastrofy.Rok 2008. Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi, prezydentami i premierami lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w stanie wojny z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę. W trakcie lotu Pan Prezydent zmienia swoją decyzję i poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do Tbilisi. Kapitan odmawia, bo nie zezwalają na to przepisy, ponadto gdyby niezidentyfikowany obiekt pojawił się w strefie działań wojennych mógłby być zestrzelony przez Gruzinów lub Rosjan. Mielibyśmy przez głupotę niebywały skandal międzynarodowy i na sumieniu prezydentów i premierów. Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem. Po przylocie do Warszawy straszony konsekwencjami. A wystarczyło polecić jednemu z licznych doradców-prawników zajrzeć do prawa lotniczego i naszego AIP. Wtedy kapitan zostałby przeproszony. Nie posądzam o samodzielny, nierozsądny pomysł samego Prezydenta. W samolocie był odcięty od światowych informacji, a newsy podały, że prezydenci Francji i Rosji lecą aktualnie z Moskwy do Tbilisi w asyście myśliwców. Pewnie jakiś usłużny poddał więc panu Prezydentowi przez telefon przednią myśl zmiany trasy lotu. Po tym zdarzeniu pozostało już w Specpułku niewielu doświadczonych pilotów, którzy chcieli latać z prezydentem. Kapitan nie może odmówić lotu, ale może, np. zachorować. To była kolejna cegła przyłożona do katastrofy.Na lot do Smoleńska w fotelu kapitańskim zasiadł więc pilot nieposiadający w pełni uprawnień kapitańskich jak stwierdziła komisja. Opowiem jak to jest w liniach lotniczych. Na przykład jeśli ważność ćwiczeń w symulatorze przeciągnie się nawet o jeden dzień kapitan odmawia lotu. Kapitan odmówił lotu rano w słoneczny dzień do Wrocławia i z powrotem, bo zapomniano wyposażyć kokpit w ręczną, wymaganą instrukcją, latarkę. Ten młody kapitan miał rację. W tym locie mogło np. nastąpić zadymienie kabiny i ta latarka ratowałaby wszystko – odczyty przyrządów. Składam Jego Magnificencji Rektorowi Politechniki Rzeszowskiej gratulacje. Ten młody pilot od Pana wyszedł, tak jak wielu innych. Dziś latają oni jako kapitanowie w najlepszych liniach świata. Uważam, że gdyby tego młodego pilota Tu154 potraktowano jak w cywilizowanych społeczeństwach, to znaczy uszanowano jego kwalifikacje i decyzje oraz pozostawiono kokpit zamknięty, to po otrzymaniu standardowej informacji o pogodzie z wieży kontrolnej smoleńskiego lotniska i jeszcze bardziej nadzwyczajnej i dodatkowej informacji o godz. 08.24 że „warunków do przyjęcia nie ma”, to kapitan po stwierdzeniu, że na wysokości 100m nie widzi ziemi i pasa, odleciałby ma lotnisko zapasowe lub postawił samolot w krąg. Zgodnie z instrukcją wykonywania lotów. I to jest cała wiedza. Jednak chciwość, zarozumialstwo i cynizm możnych polityków zwyciężyły.Przed wejściem pasażerów na pokład, honorem i przywilejem kapitana jest witanie najważniejszej osoby wraz z małżonką, czyli pana Prezydenta. Odebrał ten przywilej kapitanowi Dowódca Wojsk Lotniczych – generał Błasik. Po prostu pokazał mu jego miejsce i to, że jest tu nikim – poniżające i podłe. Ja w takiej sytuacji odmówiłbym lotu. Niby niewyobrażalne, ale nie dla tych którzy wiedzą o co idzie, zwłaszcza dla pilotów. Jest to kolejna cegła budująca to nieszczęście. Na 11 minut przed katastrofą kapitan otrzymuje wiadomość że “Pan Prezydent jeszcze nie podjął decyzji co robimy dalej”. To oburzające i paraliżujące oświadczenie. To kapitan ma wiedzieć, co robić i on decyduje! To on odpowiada za życie wszystkich na pokładzie, a nie pasażer, nawet najważniejszy! Kokpit winien być absolutnie sterylny i tylko kapitan może wydawać polecenia. Tam był po prostu bałagan. Nie wiadomo było kto dowodził, kapitan nie był w stanie pozbyć się gości (intruzów) z kokpitu, samolot pędził do ziemi, nic nie było widać poniżej nieprzekraczalnych 100 m. Generał, Dowódca Wojsk Lotniczych zamiast wrzasnąć w tym momencie „do góry!” nawet nie wyrzucił i nie uciszył intruzów – horror.Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na drugi krąg. Panie Ministrze, już byli tak nisko że zadziałała instalacja TAWS „Pull up, terrain ahead”. To paraliżująca informacja, każdy pilot natychmiast ucieka do góry, jeśli zdąży. A co robi załoga? Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza barycznego, tym samym pozbawiając się wskazania wysokości progu pasa – czyste samobójstwo. Robi to po to, aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu mu nie przeszkadzała! Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem radiolatarni. Po prostu na siłę chciał lądować. Naciski na niego, niekoniecznie słowne, były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w ziemię 900 m od progu pasa. Dokładnie jak przez kalkę w Mirosławcu gdzie samolot CASA także uderzył 900 m przed progiem, taka sama pogoda.Jednak informacja od Prezydenta nie była ostatnim ani najmocniejszym ciosem dla kapitana. Najboleśniej ugodził go kolega-kapitan samolotu JAK40, który kilkanaście minut wcześniej „spadł” na pas w odległości 700 m od progu. Dlaczego spadł? Bo pogoda była już fatalna i zniżając się poniżej dopuszczalnej wysokości 100 m ujrzał ziemię będąc już nad pasem. Nie zgłosił obowiązującej formuły, że widzi pas i prosi o zgodę na lądowanie. Zrobił to bez zgody wieży. Czym to się kończy dam przykład: podczas identycznej pogody na Teneryfie kapitan B747 otrzymał zgodę z wieży na start i gdy się rozpędzał kapitan drugiego B747 bez zgody wieży w kołował na środek pasa. Wynik – 862 osoby spłonęły. Pasażerowie rejsu JAK40 winni wygrać ogromne odszkodowania za narażenie ich życia. Otóż kapitan Tu154 zapytał przez radio kolegę-kapitana JAK40 o pogodę. Ten odpowiedział, cytuję: „Pizdowata, widać 200400 m, podstawa chmur 50 m, mnie się udało, możesz próbować”. To jest haniebne. Życie Prezydenta i ponad 90 innych osób to nie rosyjska ruletka, albo się uda albo nie. Winien krzyknąć „Uciekaj jak najszybciej”. Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza i jest jego pupilem.Panie Ministrze, różnimy się, ja też mam swojego guru. Jest nim dr nauk technicznych, emerytowany pułkownik pilot doświadczalny Antoni Milkiewicz. Jako młody oficer-inżynier brał udział w komisji badającej katastrofy naszych IŁ62. Mimo nacisków potężnego ZSRR udowodnił winę producenta silników, narażając tym samym przyszłość swoją i swojej rodziny. Gratuluję Panie Ministrze pupila. Tak rodziła się katastrofa smoleńska, w której wybitny udział mieli politycy karmiący nas kłamstwami. Pomaga im kler, a szczególnie episkopat.Od sześciu lat słyszę z ambon: „Żądamy prawdy”. A ta prawda jest znana. Nasza znakomicie wykształcona (pozazdrościć może nam wiele państw) komisja badania wypadków lotniczych ogłosiła wyniki. Zapewniam wszystkich, gdyby rozpatrywałaby to najlepsza amerykańska komisja NTSB, to wynik byłby identyczny. Jedynie zdjęto by jakąkolwiek odpowiedzialność z pracowników wieży , tak jak zrobił to nasz sąd po katastrofie w Mirosławcu. Ponadto dowiedzielibyśmy się o treści rozmów braci tak przed katastrofą jak i w locie do Azerbejdżanu. Z rozgłośni toruńskiej leje się rzeka bzdur o katastrofie, a „Najważniejszy” orzekł, że jej uczestnicy byli „prowadzeni na specjalne zamordowanie”. To jest rozpaczliwie chore. Biskup zamyka z błahych powodów nie wiadomo na jak długo nam, wiernym świątynię a nie potrafi zareagować, gdy na drugi dzień po tragedii, w środku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze ogłaszają światu, że Rosjanie dobijali pasażerów. Do dziś nie ma nagany kościoła ani sprostowania i przeprosin.Ja to teraz robię – przepraszam Rosjan. Każdego 10-tego dnia miesiąca na czele z duchownym, z wizerunkiem Chrystusa i Matki Bożej, z flagami narodowymi o napisach niewybrednych i ubliżających Prezydentowi Państwa i Premierowi odbywają się partyjne wiece i modły o wolną Polskę. Żadnego biskupa to nie boli. Dzisiaj upominają nas i nazywają Targowiczanami. Już zrozumiałem nauki Kościoła. Służy temu, który więcej da lub więcej obieca. Gdzie jest biskup, który mówił „Największą mądrością jest umieć jednoczyć – nie rozbijać”. Tego dzisiejsi pasterze katoliccy nawet nie wspominają. Był to prymas Wyszyński.Największym naszym wstydem jest zespół pana Macierewicza wraz z jego “profesorami”. Otóż wszystkie komisje świata badające katastrofy lotnicze zaczynają od analizy wyszkolenia i przygotowania załogi, ostatniego wypoczynku, posiłku, sytuacji w pracy, w domu i lotu od samego przygotowania do startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego wybuchu wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam leciał. Prof. Nowaczyk oświadczył, że samolot był wprowadzony na zły pas. Panie profesorze to nie Frankfurt lub Amsterdam, w Smoleńsku jest tylko jeden pas! Dziwi się Pan, że zwolniono go z Uniwersytetu Maryland, ja dziwię się, że Pana w ogóle przyjęto. Nie wspomnę już o parówkach i różnych puszkach. Proponuję profesorom przed następnymi dociekaniami kupić godzinę lotu na symulatorze z instruktorem. Zapytać instruktora jak zachowują się piloci po sygnale „Pull up”. Podpowiem natychmiast: pełen gaz i do góry. A co robiła nasza załoga? Gnała do ziemi nadal, wyłączając sygnalizację.Żal mi bardzo rodzin ofiar po dwakroć. Za stratę bliskich i za drwiny ze strony polityków. Radziłbym, a szczególnie Pani poseł-mecenas, zapytać pana Prezydenta, pana Sasina, pana Łozińskiego i innych, którzy byli najbliższymi doradcami Prezydenta: jaki dureń z ich otoczenia wymyślił lotnisko Smoleńsk, stare, zdewastowane, nieczynne od dawna lotnisko wojskowe mając w pobliżu dwa międzynarodowe, cywilne, czynne i sprawne porty lotnicze! Jaki skończony dureń wsadził do jednego samolotu tyle ważnych osobistości, zamiast rozlokować w trzech środkach transportu. I nie ubezpieczył ich. Czy to też wina Tuska?Głosowałem z wielką nadzieją na mojego idola pana Lecha Kaczyńskiego – spokojnego, średniej klasy urzędnika. Zimny prysznic otrzymałem wieczorem jak prezydent elekt zameldował swojemu pierwszemu sekretarzowi wykonanie zadania. Wiedziałem, że będziemy mieli dwóch prezydentów: de jure i de facto . I tak pozostało. Było wiele zamachów na carów, bojarów, książąt, króli, papieży i prezydentów mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrażał nikomu, nie miał armii z bronią nuklearną. Nie był wybitnym mężem stanu, tylko mężem wspaniałej Pierwszej Damy. Nie bywał zapraszany na salony polityczne świata, ani sam nie zapraszał. Zginął przez cynizm najbliższych, ich chciwość i głupotę. Stąd dzisiaj ta żądza wynagrodzenia mu przez stawianie pomników, nazwy placów i ulic, a może wkrótce i miast. Piszę to w wielkim żalu i smutku, bo miałem sentyment do tego człowieka.Autor tekstu: Jerzy Grzędzielski — emerytowany kapitan linii lotniczych, pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy, instruktor samolotowy i szybowcowy, Inspektor Wyszkolenia Lotniczego Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych. Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin.
archiwum – powód

Szef kierowców się nie pie**oli

 –  PANIE KIEROWCOZwracamy się z prośbą, a zarazem informacją, ze każdykierowca wracający z Rosji ma przywieść na baze 600lmin 580l po przywiezieniu mniejszej ilości Paliwabędziemy obciążać różnicę ceny zakupem w Rosji czyliw na wschodzie tankujemy po ok 2,30zl a w Polsce poponad 4 zt netto czyli za każdy litr poniżej 580l kierowcazostanie obciązony 2 zł za każdy litr.Na granicy proszę mieć 6501 jeżeli celnik wymierzy kareproszę dzwonić do Arkase za mandatprzywiezie, i będzie przarze przez celnikaOdnośnie braków Paliwa z RosjiWiemy, doktadnie, ze każdy kier dojeżdża i topowiedzmy rozumiemy, ze CPN na Rosji ok powiedzmy,ze tez wiemy, ale jeżeli będzie braku więcej niż 501 zRosji będziemy obciążać za cały Brak Paliwa.Nie będziemy dyskutować, ze wam ukradli...Dokładnie, wam ukradli nie nam. Nam ma się zgadzac,bo my nie mamy się do kogo poskarżyć i musimy Płacićza każdy LitrKierowcom, którym to nie odpowiada... droga wolnabędzie świadczyć o jego lojalności.

Kiedy zauważyłeś, że Twoja dziewczyna zmieniła status na fejsie na "wolna"

Kiedy zauważyłeś, że Twoja dziewczyna zmieniła status na fejsie na "wolna" –
0:01
Źródło: giphy.com
archiwum

Weekend powinien trwać od czwartku do wtorku pod warunkiem, że środa będzie wolna.

pod warunkiem, że środa będzie wolna. –

Potrącenie rowerzysty na przejściu dla pieszych - ku przestrodze

Potrącenie rowerzysty na przejściu dla pieszych - ku przestrodze – Rower na przejściu dla pieszych przeprowadzamy a nie przejeżdżamy nim, do tego nawet nie patrząc, czy droga wolna.
archiwum

Ukraina oczekuje odbudowania pomnika UPA na Podkarpaciu.

Ukraina oczekuje odbudowania pomnika UPA na Podkarpaciu. – Strona ukraińska tłumaczy, że Polska powinna przestrzegać międzynarodowych ustaleń, wiceprezes IPN sprzeciwia się odbudowie nielegalnie postawionego pomnika w kształcie łuku triumfalnego.Jak pisze "Rzeczpospolita", pomnik "Bohaterom UPA walczącym o wolną Ukrainę" przez 23 lata stał na cmentarzu w Hruszowicach na Podkarpaciu. Miał on kształt bramy, którą na szczycie łączyło godło Ukrainy. Ukraiński IPN nie tylko chce jego odbudowy, ale też ukarania winnych rozbiórki.Pomnik został nielegalnie postawiony w 1994 r. przez przedstawicieli mniejszości ukraińskiej w Polsce. Jak widać, niemal 30 lat temu nie brakowało w Polsce czcicieli UPA i Bandery, a co dopiero teraz. Ciekawe, jakie prawo nakazuje ofiarom, by budowali pomniki katom, wie ktoś? Na fotce pomnik przed rozbiórką.
archiwum

W kolejnym polskim mieście powstanie gabinet ginekologiczny bez klauzuli sumienia i z pigułką "dzień po"

W kolejnym polskim mieście powstanie gabinet ginekologiczny bez klauzuli sumienia i z pigułką "dzień po" – Pierwszy w Polsce gabinet ginekologiczny bez klauzuli sumienia i z dostępem do pigułki "dzień po" działa już w Poznaniu. Teraz zostanie otwarty drugi - w Łodzi.Gabinet w swym założeniu ma odpowiadać na aktualne potrzeby kobiet, które uzyskają tu fachową pomoc przez całą dobę. Placówka ma być również wolna światopoglądowo. Wsparcie mają również dostać mężczyźni, którzy podejrzewają u siebie chorobę dróg płciowych - o swoim problemie będą mogli powiedzieć urologowi, który też będzie pracował w placówce.
Źródło: Www.onetKobieta.pl

Pracownicy PZU muszą mieć wesoło w pracy

Pracownicy PZU muszą mieć wesoło w pracy –  Z protokołówzgłoszeniowych PZUAutentyezne wyjątki z opisów wypadków sa Wracajac do domu skręcilem omyłkowomochodowych sporządzonych przez kierow we wjazd do innego domu uderzylemcóww drzewo, którego u mnie w tym miejscu nima.na drugą strone ulicy, kiedy go stuknalem. elegraficzny. Zaczęlam jechać zygzakiem, alektóredy uciekać, więc go przejechalemny w tyle inncgo samochodumochód. uderzy! w mój samochód. po czym tujaca przed przednia szyba, a potem ten panBylem pewien, ze ten czlowick nie dotrze W szybkim tempie zblizal sie do mnie slupPrzechodzień nie mial żadnego pomyslu ak słup trafil mnie, uszkadzajac chlodnicęMój samochód byl prawidłowo zaparkowa koziolkowal i wyrżnąl w drzewo. Wtedy straNagle znikąd pojawi siç niewidoczny sa Zobaczylem smutną twarz z wolna przela■ Mol samochód uderzył w ogrodzenie, przecilem panowanie nad kierownicązniknalpadku, ponieważ byłem kompletnie pijanyzwracać się do policjipem, kiedy wypadl mi dysk, powodujac wypagruchnąl na dach mojego samochodu.wszedzie , nigdzie. Musiałem wiele razy skreNie pamiętam dokladnic okolicznosci wy Ten chlopak na drodze byl jednocześnieW celu uzyskania dalszych szczególów proszę cać, zanim w niego trafilem.Jechałem do lekarza z chorym krçgoslu em za kierownicą.Przejeździlem 40 lat i ze zmęczenia zasnąZ początku powiedziałem policji, że nic misie nie stało, ale jak zdjałem kapelusz, zoba-dek.zuje ograniczenie prędkościponieważ został skradziony.czlowieczek w malym samochodzie z duzaNie wiedzialem, że po pólnocy też obowia czylem, że mam wgnieciona czaszkeDalem sygnal klaksonem, ale nie dzialal,Pośrednia przyczyna wypadku był mały Zjechalem stroma uliczką do tylu, prze-Moje auto jechalo normalnie prosto przedsiebie, co na zakręcie zazwyczaj doprowadzado opuszczenia szosybuziakawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałemwrócilem murek i uszkodzilem pawilon. Niemoglem sobie po prostu przypomnieć, gdzie■ Jakiś pieszy nagle zszedł z chodnika i bezZdalem sobie sprawe. że może byé niecie- iest pedał hamulca,na zegarek- byla 7.05slowa zniknal pod moim samochodem.

Kwota wolna od podatku

Kwota wolna od podatku – 3091 zł  (2009-2019)  ...hmmm

Życiowy optymizm...

Życiowy optymizm... –  Jakie słowa najczęsclej wypowiadają ludzieprzed śmiercią?* Patrz, jak długo wytrzymam pod wodą!* Patrz, bez trzymanki!* Mówiłaś, że twój mąż jest na delegacji!*Nie bój się, nie spadnę!lo tylko drasnięcie.* Jedź, prawa wolna.Lekarz mówi, że najgorsze już minęło.* Ta bomba to robota amatora.* Na pewno nie jest nabity.Nie zastrzelisz czfowieka, patrząc mu prostow oczy* Nigdy nie czułem się lepiej* Spójrz, nauczyłem się prowadzić jedną ręką* Nie wiedziałem, że to pańska żona.Raz kozie śmierć.* Przecież ci mówię, głupia babo, że to nie jestpod prądem.
archiwum

Dziewczyna opisuje swoje przeżycia z Jugendamt

 –  Jsmena Sara Rybicka z: Tina Preschel.12 stycznia · Wolanie o wolnosc !!!!!!!!!!!!Nazywam sie Jsmena Sara Rybicka jestem Polka ,ktora 6 marca tego roku bedzie juz pelnoletnia .Niestety w Niemczech to nikogo nie obchodzi .Bede tu jak ostatni smiec ubezwlasnowoniona tylko dlatego zeby Jugendamt nie musial odpowiadac za swoje grzechy ktore dokonali na mnie .W 2009 roku przybylam do tego Panstwa jako mutystka male 8 letnie dziecko co juz od 4 roku zaniemowilo bo ojciec podczas wizyty mnie zgwalacil i probowal zabic ,Wtedy przestalam mowic zylam jak ptak ktoremu wyrwano glos w klatce .Slyszalam wszystkich ale nie moglam juz nic powiedziec mojee usta nie chcialy mowic .Jak przybylam do mamy do Niemiec cieszylam sie ze tu jestem ze chodze do normalnej szkoly i moge sie uczyc .Sama tez uwielbialam chodzic do szkolyi do sklepu gdzie robilam mamie male zakupy .Moje zycie bylo udane do momentu jak zaczeto mnie w tej szkole wysmiewac ze nie mowie .Szkola zadzwonila do mamy i powiedziala ze musze stamtad odejsc ale nie dlatego ze sie zle ucze tylko,ze nie mowie .Zostalam wyrzucona mama szybko znalazla mi szkole mowy zeby uczyc sie mowic .Niestety nie chodzilam tam dlugo bo kasa chorych nie chciala placic zarzucajac mi autyzm ,ktorego nie mialam .Przez ta diagnoze trafiilam do szkoly specjalnej i zobaczylam na wlasne oczy w jak brutalny sposob traktuje sie tu niepelnosprawne dzieci nikt tam nie chce nas niepelnosprawnych uczyc .Sama w domu z siostra i mama uczylam sie bo w szkole tego nie robiono ,Do dzis nie pisze dobrze po niemiecku bo nikt mnie tego nie nauczyl za to mama nauczyla mnie prawie dobrze pisac po polsku .Bylam przestraszona ta szkola nie dziecmi tylko tym ze nie ucza tam niczego.Powiedzialam mamie ze ja nie chce w tym kraju analfabeta byc poproosilam ja zeby zalatwila mi jeszcze raz szkole mowy .Bo moim zyczeniem bylo znowu mowic .Mama zrobila wszystko zeby je spelnic odrzucono moj autyzm i kasa chorych pozwolila mi jechac jeszcze raz do Szkoly mowy w Bad Salzdetfurth na rok czasu bo bylam juz duza i spedzilam tam cudowny rok zycia gdzie zaczelam powoli nie wyraznie mowic .Niestety wiecej tam ie moglam zostac musialam wrocic do domu poszlam tu w Wolfsburgu do szkoly specjalnej na ciezki punkt nauka bo tu niebylo innej szkoly.Bardzo szybko znalazlam tam przyjaciol i dobrych nauczycieli zaczelam sie naprawde uczyc a rodzice cieszyli sie z bardzo dobrych swiadectw .Mialam tez super logopedke do ktorej sama jezdzilam bo uwielbialam sama podrozowac po swoim miescie szczegolnie uwielbialam siedziec godzinami w czytelni w biblotece gdzie wszyscy mnie tam znali .Czulam sie wtedy wspaniale bo mialam wszystko swoja wolnosc szczesliwy dom dobra szkole i moje hobby .Niestety w 2017 wszystko to mi zabrano dajac mi tylko bol cierpienia ponizenie i obdarto mnie z godnosci .Bylam naiwna z mama ze jugendamt pomaga .Mi nie pomogl moje zycie zamienil w pieklo odebral mi wolnosc rodzine szacunek do samej siebie .Moje zycie bylo i jest bardzo ciezkie w tej chwili .Chce wrocic z tego piekla i byc wolna i chce zeby nastala sprawiedliwosc zeby ci co mnie krzywdzili zaplacili za to .Boje sie o swoja przyszlosc boje sie ze nie dadza mi dozyc do 18 roku zycia!!!!!!!!!.Powtarzaja mi codziennie ze do domu nigdy nie wroce bo jestem zadurna zeby zyc normalnie .Nie jestem durna i nigdy nie bylam to ze nie mowie wyraznie to nie znaczy ze jestem gorsza .Jestem czlowiekiem ktory ma prawo do zycia do wolnosci tym bardziej jak bede w marcu 18 lat juz miala.Chce sama decydowac co jest dobre dla mnie i mojej przyszlosci chce wrocic do swojej rodziny .Moja mama walczy o moj powrot do domu juz dwa lata nikt sie nigdy naprawde tam nie pytal co ja chce juz tysiac razy pisalam mowilam ze chce wrocic do domu ,ze chce miec szkole ,ze chce byc wolna a nie 24 godziny siedzac w zamknieciu i spogladajac w okno przez swiat .Czasami nawet nie wolno mi otworzyc pokoju bo sie sprzeciwiam domagam sie praw chce zeby dano mi spokoj zeby mna nie gardzoono jak gorszym czlowiekiem .Pamietam w tych pobytach w tych osrodkach dni kiedy nie dawano mi jesc kiedy mnie glodzono bo nie chcialam zeby mnie dalej jak zwierze gwalcono .Mialam juz dosyc obrzydliwych lap ktore tylko jak sepy rzucaly sie na mnie .Bylam i jestem bita spytacie za co ??Za to ze tesknie za to ze placze za domem za to ze jest mi w tymm osrodku zle.Bylam tez jak krolik doswiadczalny traktowana dziwilam sie ile jeszcze strzykawek krwi ze mnie wypompuja .Nie wiem co mi dawali za swinstwa ja tylko patrzylam na male tableteczki ktore zmienialy kolory i po ktorych zawsze bylo mi niedobrze .Do dzis daja mi jakies tabletki wmawiajac mi choroby ktorych nie mam.Ale nie bylam tam sama, sa tez inne dzieci ktore tak jak ja przestali nimi byc .Przezylam prawdziwe pieklo o ktorym sie boje mowic bo mi zabroniono grozac mi smiercia .Mam zaraz 18 lat i nie mam prawa wrocic do domu nikt mnie nie slucha ani mi nie pomaga.Mama i siostra od dwoch lat walcza o moj powrot do domu .Moze 3 osoby byly tam dobre reszta chciala mnie tylko upodlic.Przezylam to nie wiem skad mam ta sile o tym pisac.Chyba strach ze nie zobacze juz domu to robi .Boje sie tego ubezwlasnowolnienia to dla mnie jest egzekucja chce zyc chce byc wolna i chce o tym mowic .Jestem czlowiekiem nie jestem tania dziwka ani krolikiem doswiadczalnym .Pomozcie mi wrocic do domu do zycia i do wolnosci .Nie pozwolcie zebym zginela w tak mlodym wieku ...Dla was to moze jest jak bajka cos co nigdy nie uwierzycie dla mnie to jest horror z ktorego chce siie uwolnic i wrocic do domu wymazac te staszne dwa lata w osrodkach z pamieci .Dlatego wolam o swoja wolnosc nie chce jej stracic chce ja odzyskac i wrocic tam gdzie zawsze bylam szczesliwa do mojej rodziny do mojego domu !!!!!Prosze dzielic to wszedzie ja chce swoja wolnosc i wrocic do domu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
archiwum

Żołnierze Wyklęci

+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Żołnierze Wyklęci – „Proszę was, abyście nie utracili tego zrywu waszych rówieśników. Oni oddali duszę Bogu, serce Ojczyźnie, a wam, młodym pokoleniom – Wolną Polskę, którą musimy umacniać wraz z naszym rządem pod hasłem: Bóg, Honor, Ojczyzna, pamiętając, że Wolność trzeba pielęgnować, bo nie jest dana na zawsze".  Płk Kazimierz Klimczak

Kiedy konferencyjna jest zajęta, a miała być wolna 15 minut temu

Kiedy konferencyjna jest zajęta, a miała być wolna 15 minut temu –