Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 61 takich demotywatorów

Stalowa wata paląc się wiąże tlen, przez co przybiera na wadze

Stalowa wata paląc się wiąże tlen,przez co przybiera na wadze – Widać zmieniające się wskazanie wagi
0:19

Wyobrażacie sobie, jaki teraz ubaw musi mieć ten "debil" z artykułu

Wyobrażacie sobie, jaki teraz ubaw musi mieć ten "debil" z artykułu –  Prezydent Stalowej Woli niewytrzymał! Daje 5 tys. zł za złapanie"debila"f PODZIEL SIĘ30 gru 19 19:30ALOWAfoto: LASKAR-MEDIAO 3 Zobacz zdjęcia"Chętnie poznam debila, który ma tak małymózg, że musi swoje istnienie podpisać napraktycznie nowym autobusie" – pisze wostrych słowach prezydent Stalowej Woli naPodkarpaciu Lucjusz Nadbereżny (34 1.).Oferuje 5 tys. zł nagrody za pomoc w ujęciugrafficiarza, który pomazał miejski sprzęt.

Tymczasem w Stalowej Woli...

Tymczasem w Stalowej Woli... –
archiwum

Obecnie granica między konstrukcją stalową, a instalacją artystyczna jest bardzo cienka

Obecnie granica między konstrukcją stalową, a instalacją artystyczna jest bardzo cienka –

Ogłoszenie zawieszone na klatce schodowej na warszawskiej Pradze: Kultura musi być...

Kultura musi być... –  Uprzejmie prosimy o niepalenie papierosów na klatce schowoej. JPRDL nie z czasownikami oddzielnie Zarząd wspólnoty mieszkaniowej Stalowa 47. Palenie to rzeczownik, pali,c to czasownik a zatem Prosimy o niepalenie - razem, prosimy nie palić, osobno polecam słownik, racja sorunia

W Stalowej Woli powstała ulica "Dobrej Zmiany"

W Stalowej Woli powstała ulica "Dobrej Zmiany" – W rejonie nowych ulic w stalowowolskiej strefie przemysłowej, ktoś jedną z błotnistych uliczek nazwał imieniem głównego hasła wyborczego partii rządzącej ul. Dobrej Zmiany
Źródło: MP

Piękny gest Holendrów: osuszyli fragment Morza Północnego, aby wydobyć szczątki polskich lotników. Teraz oddadzą im hołd

Piękny gest Holendrów: osuszyli fragment Morza Północnego, aby wydobyć szczątki polskich lotników. Teraz oddadzą im hołd – 2 maja 2017 r. we Friese Meren w Holandii miało miejsce uroczyste odsłonięcie pomnika upamiętniającego polską załogę bombowca Vickers Wellington IC nr R1322 SM-F z 305. Dywizjonu Bombowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego „Ziemi Wielkopolskiej”.Holenderska grupa badaczy Leemans Speciaalwerken, prowadząca poszukiwania lotnicze, odnalazła w 2016 roku szczątki bombowca, który został zestrzelony 8 maja 1941 r. nad Morzem Północnym (obecnie sztuczne jezioro Ijsselmeer w Holandii) przez niemiecki myśliwiec Bf-110. Polska jednostka miała za zadanie zbombardować śródmieścia Bremy.Wyznaczony obszar jeziora został wydzielony stalową tamą i osuszony. W trakcie prowadzonych prac archeologicznych wydobyto elementy wraku, w tym trzy bomby, elementy silnika, łopat śmigła, rzeczy osobiste lotników oraz karabiny .303 Vickers. We wraku znajdowały się również szczątki poległych polskich lotników, które poddane zostały badaniom DNA. Ich wyniki wraz z prochami poległych zostaną przekazane rodzinom ofiar
archiwum – powód

Dokończono pracę nad muralem Witolda Pileckiego w Stalowej Woli. Majstersztyk!

Dokończono pracę nad muralem Witolda Pileckiego w Stalowej Woli. Majstersztyk! –

Wczoraj w Stalowej Woli nieopodal Ronda im. Rotmistrza Witolda Pileckiego powstał mural z wizerunkiem naszego bohatera

Wczoraj w Stalowej Woli nieopodal Ronda im. Rotmistrza Witolda Pileckiego powstał mural z wizerunkiem naszego bohatera –

Najważniejsze, że potrafimy przyznać się do błędu

Najważniejsze, że potrafimy przyznać się do błędu –  Uprzejmie prosimy o niepalenie papierosów na klatce schodowej. JPRDL Nie z czasownikami oddzielnie. Zarząd wspólnoty mieszkaniowej "Stalowa 47".Palenie to rzeczownik, palić to czasownik, a zatem "prosimy o niepalenie" - razem. Prosimy nie palić - osobno. Racja sorrunia.
archiwum

Tymczasem w Stalowej Woli...

Tymczasem w Stalowej Woli... –
archiwum

Stalowa Wola ?

Stalowa Wola ? – Byłem przelotem :)

To były czasy!

To były czasy! –  My, urodzeni w przeszłości, z nostalgią wspominamy tamten czas. Nikt nie narzekał.Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.Wszyscy należeliśmy do hord i łupiliśmy okolicę. Konin, Szczecin i Oslo stały w płomieniach. Bawiliśmy się też na budowach. Czasem kogoś przywaliła zbrojona płyta, a czasem nie. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka odcinała stopę i mówiła z uśmiechem, "masz, kurna, drugą, nie"? Nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że wszyscy zginiemy. Nikt nie narzekał.Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z gruźlicą, szkorbutem, nowotworem i polio służył mocz i mech. Lekarz u nas nie bywał. Chyba że u babci – po mocz i mech. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Jedliśmy muchomory sromotnikowe, na które defekowały chore na wściekliznę żubry i kuny. Nie mieliśmy hamburgerów – jedliśmy wilki. Nie mieliśmy czipsów – jedliśmy mrówki. Nie było wtedy coca-coli, była ślina niedźwiedzi. Była miesiączka żab. Nikt nie narzekał.Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał karę. Dół z wapnem, nóż, myśliwska flinta – różnie. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo — jak zwykle. Potem ojciec wracał do domu, a po drodze brał sobie nowe dziecko. Dzieci wtedy leżały wszędzie. Na trawnikach, w rowach melioracyjnych, obok przystanków, pod drzewami. Tak jak dzisiaj leżą papierki po batonach. Nie było wtedy batonów, dzieci leżały za to wszędzie. Nikt nie narzekał.Latem wchodziliśmy na dachy wieżowców, nie pilnowali nas dorośli. Skakaliśmy. Nikt jednak nie rozbił się o chodnik. Każdy potrafił latać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji, aby się tej sztuki nauczyć. Nikt też nie narzekał.Zimą któryś ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Czasem akurat wtedy nadjeżdżał jelcz lub star. Wtedy zdychaliśmy. Nikt nie narzekał.Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Podobnie jak wybite zęby, rozprute brzuchy, nagły brak oka czy amatorskie amputacje. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego. Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję (wtedy MO), żeby zakablować rodziców. Pasek był wtedy pomocą dydaktyczną, a od pomocy, to jeszcze nikt nie umarł. Ciocia Janinka powtarzała, "lepiej lanie niż śniadanie". Nikt nie narzekał.Gotowaliśmy sobie zupy z mazutu, azbestu i Ludwika. Jedliśmy też koks, paznokcie obcych osób, truchła zwierząt, papier ścierny, nawozy sztuczne, oset, mszyce, płody krów, odchody ryb, kogel-mogel. Jak kogoś użarła pszczoła, to pił 2 szklanki mleka i przykładał sobie zimną patelnię. Jak ktoś się zadławił, to pił 3 szklanki mleka i przykładał sobie rozgrzaną patelnię. Nikt nie narzekał.Nikt nie latał co miesiąc do dentysty. Próchnica jest smaczna. Kiedy ktoś spuchł od bolącego zęba, graliśmy jego głową w piłkę. Mieliśmy jedną plombę na jedenaścioro. Każdy ją nosił po 2-3 dni w miesiącu. Nikt nie narzekał.Byliśmy młodzi i twardzi. Odmawialiśmy jazdy autem. Po prostu za nim biegliśmy. Nasz pies, MURZYN, był przywiązany linką stalową do haka i biegł obok nas. I nikomu to nie przeszkadzało. Nikt nie narzekał.Wychowywali nas gajowi, stare wiedźmy, zbiegli więźniowie, koledzy z poprawczaka, woźne i księża. Nasze matki rodziły nasze rodzeństwo normalnie – w pracy, szuwarach albo na balkonie. Prawie wszyscy przeżyliśmy, niektórzy tylko nie trafili do więzienia. Nikt nie skończył studiów, ale każdy zaznał zawodu. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. To przykre. Obecnie jest więcej batonów niż dzieci.My, dzieci z naszego jeziora, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli jak nas należy „dobrze" wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez słodyczy, szacunku, ciepłego obiadu, sensu, a niektórzy – kończyn.Nikt nie narzekał.
archiwum

Bo najważniejsze w UE, to:

Bo najważniejsze w UE, to: – - Rzepliński i reszta TK,- TVP i Polskie Radio,- KOD/PO/Nowoczesna/SLD/PSL,- podatki bankowy i na hipermarkety w Polsce,- wywalane pasożyty ze służby cywilnej w Polsce,- modowe wpadki polskiej prezydentowej i premier polskiego rządu,- wzrost prezesa Kaczyńskiego,- zły wzrok Macierewicza,- stalowa miotła Ziobry, Kamińskiego i Błaszczaka,- opinia Komisji Weneckiej o Polsce,- ujadanie zachodnich lewackich pisemek o Polsce,- pomruki Amerykanów wobec Polski,- ...Ważniejszych tematów w UE nie ma.
archiwum – powód

Stalowa Wola

Stalowa Wola –

I ''Inwestycja nie była wspierana ze środków unijnych...''

I ''Inwestycja nie była wspieranaze środków unijnych...'' – Takie hasło można było zobaczyć 18.02.2016 na wiadukcie nad obwodnicą Stalowej Woli. Kto był twórcą tego "dzieła" nie wiadomo

Kolejny polski absurd! W Dąbrówkach Breńskich drogowcy zagrodzili wiatę przystankową wysoką stalową barierą

Kolejny polski absurd! W Dąbrówkach Breńskich drogowcy zagrodzili wiatę przystankową wysoką stalową barierą – Od czerwca ub.r. jezdnia w sąsiedztwie przystanku była remontowana. Gdy w grudniu drogowcy kończyli pracę, wiatę przystanku ogrodzili barierkami. Ludzie na autobus muszą czekać na ulicy lub chodniku, bo starsze osoby nie dają rady przeskoczyć wysokiej bariery
archiwum

Moździerz RAK

Moździerz RAK – Samobieżny system RAK to nowoczesne działo wyposażone w automatycznie ładowany moździerz kalibru 120 mm. Produkt Huty Stalowa Wola uznawany jest za najnowocześniejszy i najlepszy tego typu sprzęt na świecie. Potrafi otworzyć ogień w zaledwie 2 minuty od informacji o celu, jest w stanie oddawać 10 strzałów na minutę i zmienić pozycję w zaledwie 15 sekund. Dzięki wyposażeniu go w elektroniczne systemy sterowania i celowania, moździerz może trafiać w cele oddalone o nawet 12 km. Odpowiadają za to takie elementy jak komputer balistyczny, system celowniczy z celownikiem (z dalmierzem laserowym i kamerą termowizyjną ), a także układ automatycznego naprowadzania działa na cel. Wewnątrz pojazdu zamontowano również hybrydowy system nawigacyjny (z odbiornikiem GPS oraz hodometrem) i zaawansowany system łączności. System jest na tyle doskonały, że umożliwia zdalne prowadzenie ognia wykorzystując namiary celu wysłane przez zwiadowcze drony np. FlyEye
archiwum

Do Fryzjera pojedziecie!

Do Fryzjera pojedziecie! – Śmieszne komentarze kibiców z meczu 2.ligi w Legionowie
Źródło: youtube.com