Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 634 takie demotywatory

poczekalnia
Nie atakuj Ukrainy, bo będziesz miał zły dzień –
poczekalnia
Ktoś musi tylko potrząsnąć drzewem, a dojrzałe owoce spadną już same –
archiwum
A im dalej idziesz, tym coraz bardziej zdajesz sobie sprawę, jak mało przeszedłeś – Dlatego tak wielu pozostaje na bezpiecznym rozdrożu głupoty i bierności
archiwum
nie zupełnie adekwatną do pewnych sytuacji... – "...który król, zanim zmierzy się z innym królem, nie naradza się najpierw, czy na czele dziesięciu tysięcy zdoła się oprzeć dwudziestu tysiącom najeźdźców?" I dalej usłyszałem, że tylko niemądry będzie atakował (!!!) gdy nadciąga silniejsza armia...
 –  TUTAJ SKLEPZ MATERIALAMI PROWADZILMO Dziadek ADEKNAUCZYŁ MNIE, ŽEJAK SIĘ COŚ SPLATAŁO,TO TRZEBA BYĆCIERPLIWYM, I DA SIĘROZPLATAĆ
 –  Na pierwszym miejscu powinno byćwychowanie, a dopiero później wykształcenieKiedyś pewien profesor napisał na tablicycyfrę 1 i spojrzawszy na studentów wyjaśniłTo jest wasze człowieczeństwo -najważniejsza wartość w życiu". Później docyfry 1 dopisał 0 i powiedział ,A to są waszeosiągnięcia, które w połączeniuz człowieczeństwem zwiększyły waszą
archiwum – powód
Życiowa mądrość z pisuaru –
Lekcja życia od mądrej babci dla swojej wnuczki: – Dziewczyna odwiedziła babcię, z którą zawsze mogła o wszystkim porozmawiać, by się wypłakać. Przez łzy powiedziała, że życie jest za trudne... Babcia miała na to odpowiedź!Widząc, jak roztrzęsiona i zestresowana jest jej wnuczka, starsza pani wzięła ją za rękę i posadziła przy kuchennym stole. Sama w tym czasie nastawiła wodę w trzech garnkach. Gdy zagotowała się, do jednego garnka wrzuciła jajko, do drugiego marchewkę, a do trzeciego ziarenka kawy. Po 20 minutach wyjęła jajko i marchewkę i wlała kawę do filiżanki. Poprosiła wciąż zapłakaną wnuczkę, by dotknęła marchewkę, rozbiła jajko i napiła się kawy. Ta spojrzała na babcię zdziwiona, ale zrobiła to,o co prosiła. W międzyczasie mądra staruszka wyjaśniła jej, w czym rzecz:Widzisz kochana, te trzy rzeczy zostały poddane przeciwności losu, jaką jest wrzątek. Zobacz, co się stało z marchewką - przedtem była twarda i mocna, a teraz jest miękka i słaba. Za to jajko na początku było kruche, prawda? Skorupka chroniła delikatne wnętrze, które pod wpływem wrzątku zrobiło się twarde. Wyjątkowa jest kawa! Ona zmieniła wrzącą wodę. A teraz, moja droga, zadaj sobie pytanie o to, czym jesteś: marchewką, jajkiem czy kawą?Zanim dziewczyna zdążyła odpowiedzieć, babcia dokończyła myśl:Zastanów się dobrze, czy jesteś jak marchew, na pozór twarda, ale przy najmniejszej przeciwności losu miękka i słaba? Czy raczej jesteś jak jajko, pozornie delikatna, ale twoje serce twardnieje z bólu po utracie kogoś bliskiego lub pod wpływem innych bolesnych wydarzeń? A może jednak jesteś jak kawa? Ziarna kawy uwalniają swój prawdziwy smak i naturę wraz ze wzrostem temperatury wody. Czy potrafisz przeanalizować problem i ruszyć dalej?Wnuczka nie wiedziała, co odpowiedzieć. Każdy z nas musi zadać sobie to pytanie, na spokojnie je przemyśleć i... dokonać najlepszego wyboru.
 –  MOja babcia częstopowtarzała mi: Nigdy nie mówmežczyżnie wszystkiego,dziecko- on i tak tego niedoceni, a bęedzie chciał więcej iwięcej - i to ty będzieszzawsze tą złą. Gdy dasz muwszystko, co ci zostanie?
Złote myśli Richarda Gere – 1. Zapomnij o wieku, to jest tylko cyfra. 2. Popraw swoje relacje z wszystkimi wokół siebie, to poprawi wygląd Twojej skóry.3.Zawsze budź się z uśmiechem .4.Graj, baw się tym co sprawia Ci radość! Spełniaj marzenia z dzieciństwa.5. Przyjrzyj się swojej diecie, nie przesadzaj z niczym - wprowadź równowagę białka, węglowodanów i tłuszczy.6. Idź na spacer, uprawiaj sport. Szukaj i znajdź to, co najlepiej odpowiada Twojemu ciału.7. Naucz się widzieć w każdej chorobie nauczyciela lekcji życia.Bądź za taką lekcję szczególnie wdzięczny.8. Codziennie naucz się czegoś nowego - twórz nowe ścieżki w mózgu.9. Wyraź siebie i słuchaj innych, otworz się na nowe kanały komunikacji. Naucz się korzystać z nowych technologii.10. Praktykuj jakąś sztukę- tańcz, maluj, szydełkuj... Baw się dobrze.11. Żyj z dala od toksycznych ludzi. Staraj się być z tymi, którzy Cię kochają.12. Uwolnij swoje ciało od tego, co boli.13. Otwórz swoje serce, nie zawsze to co myślisz jest zawarte w wiadomości "przepraszam".14. Codziennie zrób coś nowego. Codziennie zrób coś pierwszy raz. 15. Każdego dnia dziel się z kimś pozytywną wiadomością.16. Bądź Życzliwy.17. Proś i naucz się przyjmować. 18. Bez oceny, bardziej kochaj.19. Żyj tu i teraz.
Charlie Chaplin żył 88 lat.Zostawił nam 4 wypowiedzi: – (1) Nic nie trwa wiecznie na tym świecie, nawet nasze problemy.(2) Uwielbiam chodzić w deszczu, ponieważ nikt nie widzi moich łez.(3) Najbardziej zmarnowanym dniem w życiu jest dzień, w którym się nie śmiejemy.(4) Sześciu najlepszych lekarzy na świecie:1. Słońce,2. Odpoczynek,3. Ćwiczenia,4. Dieta,5. Szacunek do samego siebie6. Przyjaciele.Trzymaj się ich na wszystkich etapach swojego życia i ciesz się zdrowym życiem...Jeśli zobaczysz księżyc, zobaczysz piękno Boga...Jeśli zobaczysz słońce, zobaczysz moc Boga...Jeśli zobaczysz lustro, zobaczysz najlepsze stworzenie Boga, więc uwierz w to.Wszyscy jesteśmy turystami, Bóg jest naszym biurem podróży, który już zdefiniował nasze trasy, rezerwacje i miejsca docelowe... zaufaj Mu i ciesz się życiem.Życie to tylko podróż! Dlatego żyj dzisiaj!Może nie być jutra...

Najlepszy nauczyciel w życiu

Najlepszy nauczyciel w życiu – Na początku roku szkolnego nauczycielka klasy szóstej stanęła przed swoimi byłymi piątymi klasami. Spojrzała na swoje dzieci i powiedziała, że lubi je wszystkie jednakowo i cieszy się, że je widzi. To było wielkie kłamstwo, ponieważ za jednym z frontowych ławek, skulonych razem w piłkę, siedział jeden chłopak, którego nauczyciel nie lubił.Poznała go, tak jak wszystkich uczniów, w zeszłym roku szkolnym. Już wtedy zauważyła, że nie bawił się z kolegami z klasy, ubrany w brudne ubrania i pachniał, jakby nigdy się nie mył. Z czasem stosunek nauczyciela do tego ucznia pogorszył się i osiągnął punkt, w którym chciała wyczerpać wszystkie swoje pisane prace czerwonym piórem i umieścić jedynkę.Pewnego razu dyrektor szkoły poprosił o przeanalizowanie cech wszystkich uczniów od początku ich nauki w szkole. Nauczyciel odłożył sprawę nielubianego ucznia na koniec. Kiedy dotarła do niego, niechętnie zaczęła analizować jego cechy, była oszołomiona.Nauczyciel, który prowadził chłopca w pierwszej klasie, napisał: „To wspaniałe dziecko z promiennym uśmiechem. Odrabia lekcje czysto i schludnie. To przyjemność być z nim ”.Nauczyciel drugiej klasy napisał o nim tak: „To doskonały uczeń, ceniony przez swoich towarzyszy, ale ma problemy w rodzinie: jego matka ma nieuleczalną chorobę, a jego życie w domu musi być całkowitą walką ze śmiercią”.Nauczyciel trzeciej klasy napisał: „Śmierć matki uderzyła go bardzo mocno. On stara się jak może, ale jego ojciec nie jest nim zainteresowany, a jego życie w domu może wkrótce wpłynąć na jego naukę, jeśli nic nie zostanie zrobione”.Nauczyciel czwartej klasy napisał: „Chłopiec jest opcjonalny, nie jest zainteresowany nauką, nie ma prawie żadnych przyjaciół i często zasypia w klasie”.Po przeczytaniu charakterystyki, nauczycielka bardzo się zawstydziła. Czuła się jeszcze gorzej, gdy w Sylwestra wszyscy uczniowie przynieśli jej prezenty zawinięte w błyszczący papier z kokardkami. Prezent dla niej od nielubianego ucznia owinięty był w szorstki brązowy papier. Niektóre dzieci zaczęły się śmiać, gdy nauczycielka wyjęła bransoletkę z kilkoma brakującymi kamieniami i perfumę wypełnioną do jednej czwartej. Nauczyciel tłumił śmiech w klasie mówiąc: - Co za piękna bransoletka! - otworzyła butelkę, rozpyliła trochę perfumy na nadgarstek. Tego dnia chłopiec zatrzymał się po lekcjach, podszedł do nauczycielki i powiedział:- Dzisiaj Pani pachnie jak moja matka pachniała.Kiedy odszedł, nauczycielka płakała przez długi czas. Od tego dnia odmówiła nauczania literatury, pisania i matematyki. Zaczęła uczyć dzieci dobra, zasad i współczucia. Po chwili takiego uczenia się niekochany uczeń zaczął wracać do życia. Pod koniec roku szkolnego stał się jednym z najlepszych uczniów. Pomimo tego, że nauczyciel powtórzył, że lubi wszystkich uczniów na równi, naprawdę doceniła to i lubiła tylko jego.  Rok później, kiedy już pracowała z innymi uczniami, znalazła notatkę pod drzwiami klasy, w której chłopiec napisał, że była najlepsza ze wszystkich nauczycieli, jakich kiedykolwiek miał. Minęło pięć lat, zanim otrzymała kolejny list od byłego ucznia; napisał, że ukończył szkołę średnią, zajął trzecie miejsce w klasie i nadal uważa, że jest Pani najlepszym nauczycielem w swoim życiu. Cztery lata minęło, nauczycielka otrzymała kolejny list, w którym jej uczeń napisał, że pomimo wszystkich trudności, wkrótce ukończy uniwersytet z najlepszymi ocenami i potwierdził, że nadal jest najlepszą nauczycielką, jaką kiedykolwiek miał. Cztery lata później nadszedł kolejny list. Tym razem napisał, że po ukończeniu studiów postanowił podnieść poziom swojej wiedzy. Teraz przed jego imieniem i nazwiskiem będzie słowo lekarz. W tym liście napisał, że była najlepsza ze wszystkich nauczycieli, jakich miał w swoim życiu.Czas mijał. W jednym ze swoich listów napisał, że ojciec zmarł dwa lata temu; że spotkał miłość swojego życia i chcę się z nią ożenić. Zapytał, czy nie odmówi na jego weselu zajęcia miejsca, w którym zwykle siedzi matka pana młodego. Oczywiście nauczycielka się zgodziła. W dniu ślubu byłego ucznia włożyła tę samą bransoletkę z brakującymi kamieniami i kupiła te same perfumy, które przypominały nieszczęście chłopca jego matki. Spotkali się, objęli i poczuł zapach matki.- Dziękuję Pani za wiarę we mnie, dziękuję za to, że Pani sprawiła, że poczułem moją potrzebę i znaczenie oraz za to, że nauczyłem się wierzyć w siebie, że potrafię odróżnić dobro od zła.Nauczycielka odpowiedziała łzami w oczach:- Mylisz się, nauczyłeś mnie Ty tego wszystkiego. Nie wiedziałam, jak uczyć, dopóki cię nie poznałam...
 –
 –  Tata: Kuzyn poprosit mnieo pozyczenie pieniędzy na wkładwtasny na mieszkanie.Mama: Ale wiesz, że ci nie odda?Tata: No... Nie odda...
Dziś gdy ktoś mówi o cnocie ma na myśli błonkę, a jej brak ma określać daną osobę.Jak wielka to różnica w pojęciach! –
Głupiec ciągle śmieje się z innych, mędrzec potrafi się śmiać sam z siebie –
archiwum
Wielcy ludzie przeszli do historii nie dlatego, że bronili zastanego stanu rzeczy, lecz dlatego, że go podważali –
,,Kilku absolwentów prestiżowej uczelni, którzy zrobili błyskotliwą karierę, odwiedziło swojego starego profesora. Oczywiście, w oczekiwaniu na kawę, rozpoczęła się dyskusja o pracy. Młodzi ludzie narzekali na problemy życiowe i piętrzące się trudności – Profesor przyniósł kawę w dzbanku oraz tacę, na której stały przeróżne filiżanki i kubki – porcelanowe, szklane, fajansowe, plastikowe, kryształowe. Zwyczajne i bardzo drogie, wyszukane, wyszczerbione i takie, które na pewno kosztowały fortunę.Kiedy goście wybrali sobie filiżankę, profesor powiedział:- Jak pewnie zauważyliście, wszystkie drogie i piękne filiżanki zostały przez was zagospodarowane. Nikt z was nie wybrał zwykłego taniego kubka. Życzenie posiadania jedynie tego, co najlepsze jest źródłem wszystkich waszych problemów. Powinniście zrozumieć, że naczynie samo w sobie nie czyni kawy lepszej. Niekiedy jest ono po prostu droższe, a niekiedy nawet ukrywa to, co z niego pijemy. Przecież mieliście ochotę na kawę – nie na filiżankę. Jednak świadomie wybraliście najznakomitsze filiżanki. A potem jeszcze zerkaliście ukradkiem, kto wziął jaką. Kochani, życie – to kawa.A praca, pieniądze, stanowisko, status – to filiżanki. To są jedynie naczynia, w których przechowujecie życie. Posiadane naczynie nie określa i nie zmienia jakości samego życia.Czasami koncentrując się na filiżance, przestajemy rozkoszować się smakiem kawy. Pijcie z przyjemnością swoją kawę, doceńcie jej smak! Najbardziej szczęśliwi ludzie nie posiadają wszystkiego co najlepsze. Oni jedynie wydobywają wszystko, co najlepsze, z tego, co posiadają"
Książki to pokarm dla rozumu –
archiwum
Gdyby biedni ludzie byli mądrzy to by nie byli biedni – Jednak zawsze ktoś podsuwa im ideologię, która pozytywnie wartościuje ich stan, który jest zresztą domyślny i żeby go utrzymać nie trzeba nic robić, przeciwnie, trzeba być leniem. Intelektualnym oczywiście, bo gdy ksiądz chce wysprzątać kościół, należy być pracowitym. W średniowieczu wyrazem tego było koło fortuny - gdyby Stwórca chciał, żebyś był bogaty, to byś się urodził w rodzinie możnych. A tak co nie zrobisz, to koło obróci się i przywróci wyroki predestynacji. Czasy się zmieniły, a mentalność niewolniczo-poddańcza została