Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1348 takich demotywatorów

Polacy wykupili całą stronę we włoskiej gazecie "La Republica" z apelem do papieża Franciszka o zajęcie się problem pedofilii w polskim Kościele katolickim

Polacy wykupili całą stronę we włoskiej gazecie "La Republica" z apelem do papieża Franciszka o zajęcie się problem pedofilii w polskim Kościele katolickim –

Samorząd pielęgniarski przekazał rodzinom czterech pielęgniarek, które zmarły z powodu COVID-19, najwyższe wyróżnienie - statuetkę "Cierpiącym przywrócić nadzieję"

Samorząd pielęgniarski przekazał rodzinom czterech pielęgniarek, które zmarły z powodu COVID-19, najwyższe wyróżnienie - statuetkę "Cierpiącym przywrócić nadzieję" – - Nasze koleżanki, a wasze najbliższe osoby, poniosły największą ofiarę w walce z epidemią - powiedziała prezeska Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas. W kościele parafialnym w Wiązownej uhonorowano Grażynę Krawczyk, Dorotę Gołuchowską ze szpitala w Zawierciu, Janinę Maj pracującą w szpitalu w Ostrowcu Świętokrzyskim i Katarzynę Zawadę ze szpitala w Toruniu
archiwum

W niedzielę po kościele

W niedzielę po kościele –

List osoby homoseksualnej skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy:

 –  Daniel Lis13 godz. · Napisałem list do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.Udostępniajcie, proszę. Może go przeczyta.Szanowny Panie Prezydencie,nie było mi łatwo napisać ten list. Nie jestem osobą publiczną, nie jestem aktywistą, w życiu nie byłem na żadnym marszu równości, nie jestem wyznawcą żadnej ideologii. Tak naprawdę, gdy widzę w jednym miejscu dużo tęczowych flag, czuję się trochę nieswojo. Nie mam też w zwyczaju dzielić się ze światem swoim życiem prywatnym. Ale Pan najwyraźniej nie wie, co to znaczy być gejem w naszym kraju, więc zrobię dla Pana wyjątek.Wychowałem się w małym miasteczku w województwie zachodniopomorskim. Dwadzieścia tysięcy mieszkańców, jedno duże gimnazjum, wszyscy się znają. Byłem radosnym dzieckiem, takim – wie Pan – wygadanym, niczego się nie bałem, inne dzieci w klasie mnie lubiły. Bardzo dobrze się uczyłem. Gdy po latach rozmawiałem o tym z rodzicami, mama stwierdziła, że moja wesołość zniknęła bardzo nagle. Rzeczywiście, to widać nawet na różnych rodzinnych nagraniach wideo. Byłem radosnym dzieckiem. A potem przestałem.Pierwsze myśli samobójcze miałem w wieku mniej więcej trzynastu lat. To był czas, kiedy zrozumiałem, że nie jestem taki, jak większość kolegów z klasy. Pięknie byłoby powiedzieć, że pomogli mi przyjaciele albo najbliższa rodzina, ale to nie byłaby prawda. Nie dałem im nawet szansy. Byłem zbyt przerażony, żeby z kimkolwiek o tym porozmawiać czy prosić o pomoc. Przez wiele lat nie powiedziałem na ten temat rodzicom ani słowa. Gdy jesteśmy dziećmi, boimy się różnych rzeczy, a potem z tego lęku wyrastamy. Tutaj mamy sytuację odwrotną: do tego lęku się dorasta. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego dnia wszyscy przyjaciele się od Pana odwracają, że rodzina wyrzuca Pana z domu, że ksiądz w kościele, do którego chodzi pan od zawsze, zaczyna straszyć swoich wiernych takimi jak Pan. Ten lęk każdego dnia towarzyszy tysiącom młodych ludzi w naszym kraju. Nie mija po dniu, tygodniu czy miesiącu. Trwa latami. Nigdy do końca nie znika.Gdy miałem siedemnaście lat, byłem już pewny, że samobójstwo to jedyne rozwiązanie. Byłem wtedy uczniem szczecińskiego liceum. O tym, że wszystko ze mną w porządku i że tak naprawdę niczym szczególnym nie różnię się od wszystkich innych ludzi, dowiedziałem się z amerykańskich filmów i książek. To dzięki nim odkładałem to nieuniknione, aż okazało się możliwe do uniknięcia. Na myślach się skończyło, nie miałem prób samobójczych. Na studia wyjechałem do Krakowa. Dojście ze sobą do ładu, otworzenie się przed przyjaciółmi i rodzicami, zajęło mi około dziesięciu lat, a i tak uważam się za szczęściarza.Pan się pewnie dziwi, co to za przyjaciele, rodzice i nauczyciele, jeśli niczego się nie domyślają przez tyle lat? Powiem Panu: najlepsi na świecie, o jakich każdy młody człowiek może marzyć. Nastolatkowie są jednak mistrzami kamuflażu. My – geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – bardzo wcześnie uczymy się ukrywać nasze lęki i problemy przed światem, obudowywać się pancerzami, w każdych warunkach udawać, że nic nas nie dotyka, reagować śmiechem lub kpiną. Jeśli ktoś słyszy o samobójstwie czy jakichkolwiek innych problemach młodego człowieka, zamiast zastanawiać się, gdzie byli jego najbliżsi, powinien dokładnie przyjrzeć się swojemu otoczeniu. Bo uczymy się też unikać ludzi, którzy nam zagrażają. Nieustannie zachowujemy czujność, badamy grunt, po którym stąpamy. Słuchamy uważnie komentarzy, żartów, uwag kolegów, koleżanek, cioci czy dziadka przy wielkanocnym stole, nauczycieli, księży. Jeden komentarz potrafi zepsuć najlepszą rodzinną imprezę. To nie muszą być radykalne wypowiedzi. Wystarczy, że któraś matka powie: „O, ten Duda ma rację, to ideologia” i świat jej syna czy córki właśnie rozpada się na kawałki.Większość z nas, gdy przychodzimy do pierwszej pracy, jest już obudowana solidnym pancerzem. Głupawe żarty i odzywki kolegów i przełożonych, rzucone na zebraniu czy przy ekspresie do kawy, nie robią na nas specjalnego wrażenia. Wiemy, że nie robią tego celowo, bo gdyby wiedzieli, że żartują z nas, nigdy by sobie na to nie pozwolili. Bo nas lubią. Ale my ich już wtedy nie lubimy tak bardzo, bo przypominają nam o najgorszych chwilach w życiu.Ostatni rok pokazał mi, że te nasze pancerze nie są bardzo wytrzymałe. Wystarczyło obejrzeć relację telewizyjną z marszu równości w Białymstoku, usłyszeć porównanie nas przez hierarchę kościelnego do „czerwonej zarazy” i latami budowany pancerz kruszy się w oczach. Ideologia nie cierpi ze strachu na bezsenność, my – tak. Dla tych z nas, którzy uważają się za patriotów i patriotki i jeszcze z tego kraju nie wyjechali, Pańskie słowa o „ideologii LGBT”, o „nie ludziach”, o „neobolszewizmie” to seria kopnięć w brzuch.O mnie niech się Pan nie martwi, poradzę sobie. Mam kochających rodziców, partnera, wspaniałych przyjaciół i współpracowników. My wszyscy – dorośli geje, lesbijki, osoby biseksualne i transseksualne – sobie poradzimy. Jesteśmy silni, musieliśmy wypracować sobie poczucie godności i własnej wartości. Bez nich nie moglibyśmy przetrwać w naszym kraju. Proszę jednak pamiętać, że nastolatków nie chroni jeszcze żaden pancerz. Są przerażeni. Uważnie nasłuchują, w panice przyglądają się wszystkim wokół, szukają pomocy i wsparcia. Ich życie zależy teraz tylko od tego, czy znajdą przy sobie kogoś, kto im powie: „Nie martw się, kocham Cię bez względu na wszystko. Jakoś się ułoży. Nie jesteś sam / nie jesteś sama. Wytrzymaj jeszcze trochę. Będzie lepiej”. Jeśli nie znajdą nikogo, kto chciałby albo umiałby udzielić im wsparcia lub pomocy, będą chwytali się ostatniej nadziei: że ludzie im najbliżsi będą przynajmniej uważali na słowa, że nie przyklasną Panu, że nie powtórzą kolejnego głupiego żartu. To naprawdę może ocalić komuś życie.Nie przywróci Pan życia ani zdrowia młodych ludzi i ich bliskich oświadczeniem, że Pana wypowiedź wyjęto z kontekstu. Te rany się nie goją. Zrozumiałby to Pan, gdyby choć przez chwilę, tak po ludzku, spojrzał na Polskę z naszego punktu widzenia.Z wyrazami szacunku,Daniel Lis
archiwum

Coraz więcej pomników Jana Pawła II, a coraz mniej osób wie co w ogóle takiego zrobił

Coraz więcej pomników Jana Pawła II, a coraz mniej osób wie co w ogóle takiego zrobił – Mitologizacja papieża postępuje szybko. Z kilku powodów. Po pierwsze świętemu nic nie można zarzucić - jest to atak na wiarę. Po drugie - świętych i cudów coraz mniej. Po trzecie kasa, zarabianie na kremówkach i infantylnych pamiątkach oraz sztuczne atrakcje w miejscach, które nawiedził papież. A bywał wszędzie. Po czwarte - w Kościele jest deficyt osób charyzmatycznych z autorytetem. Oczywiście takie działanie wpisuje się w politykę Kościoła tworzenia jak największej ilości byle jakich nadgorliwych wiernych. Są więc kremówki, narty i Stasio, a encykliki i nauczanie poszło delikatnie mówiąc w las
archiwum

Wielu rzeczy

Wielu rzeczy – nigdy nie usłyszysz w kościele.
Źródło: facebook.com/nasamszabat

Mój koncert jest większy niż twój!

Mój koncert jest większy niż twój! –  Grażyna Prawdę CipowiePrzed chwilą • OSkoro na koncertach może być maksymalnie 150osób a w kościołach co łaska, to może by tak urządzićkoncert w kościele? Mam bilety na Behomotha i chybaw innym wypadku koncert mi przepadnie..#UWOLNIĆKONCERTY
archiwum

Ks. Isakowicz-Zaleski

Ks. Isakowicz-Zaleski – Od kiedy mówi o konieczności walki z pedofilią w Kościele jakoś dziwnie stracił na popularności wśród polskiej "prawicy".
Źródło: wikipedia

Jak zwykle widać logikę w działaniach rządu

Jak zwykle widać logikę w działaniach rządu –  Dorota Łoboda...Wczoraj o 13:07 OTo mówicie, że szkoły i przedszkola będą ciągle wygladać tak, ale naweselach to się będziemy bawić, że ho, ho! I to bez maseczek.W otwartych salach zabaw maluchy będą tarzać się w kulkach, ale wżłobku zachowywać dystans.W kościele setki ludzi bez limitu, a w przedszkolnej szatni 1 rodzic na 15mkw.Brzmi logicznie547127 komentarzy 1,5 tys. udostępnienia
archiwum

Biskup Edward Janiak jeden z negatywnych bohaterów dokumentu Tomasza i Marka Sekielskich "Zabawa w chowanego" został właśnie odsunięty od święceń kapłańskich w Kaliszu. Poinformowało o tym w piątek biuro Delegatury KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Biskup Edward Janiak jeden z negatywnych bohaterów dokumentu Tomasza i Marka Sekielskich "Zabawa w chowanego" został właśnie odsunięty od święceń kapłańskich w Kaliszu. Poinformowało o tym w piątek biuro Delegatury KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. – Obawiać się jednak trzeba, że nie jest to niestety przykład na to, że w Kościele nie ma "świętych krów",  ale na to, że są "kozły ofiarne"

Dobrze, że Latkowski nie nakręcił filmu o pedofilii w Kościele Wszyscy, którzy byli kiedyś na mszy, byliby podejrzani

Wszyscy, którzy byli kiedyś na mszy, byliby podejrzani –
archiwum

To w jaki sposób TVP chce odwrócić uwagę od pedofilii w Kościele i filmów Siekielskich świadczy najdobitniej o skali tego procederu

To w jaki sposób TVP chce odwrócić uwagę od pedofilii w Kościele i filmów Siekielskich świadczy najdobitniej o skali tego procederu – Pan Sylwester L. był skazany za rozboje i był poszukiwany w sprawie zabójstwa i on ma być sumieniem narodu? W dodatku po co ta nieudana próba naśladownictwa tytułu oryginalnego filmu? Politycy Pis już rok temu obiecywali komisję w sprawie nadużyć w Kościele i na tym się skończyło. To oczywiste, że dostali jasny sygnał - "jeszcze nie". Kościół ma parę dodatkowych lat na zamiecenie wszystkiego pod dywan. Ale bez Kościoła nie wygra się wyborów w Polsce
archiwum

STOP PEDOFILII I BEZKARNOŚCI W KOŚCIELE.

STOP PEDOFILII I BEZKARNOŚCI W KOŚCIELE. – ARESZTOWAĆ I OSĄDZIĆ WSZYSTKICH, KTÓRZY DOPUŚCILI SIĘ PRZESTĘPSTW I TYCH, KTÓRZY UKRYWALI TE PRZESTĘPSTWA. ŻADNEJ TARYFY ULGOWEJ. NAJWYŻSZY WYMIAR KARY.

Po obejrzeniu "Tylko nie mów nikomu" oraz "Zabawa w chowanego" w internecie pojawiły się pozytywne komentarze, że w końcu ktoś odważył się poruszyć ten trudny temat, że czas zakończyć pedofilię w kościele czy o tym, że ofiary zasługują na sprawiedliwość

Po obejrzeniu "Tylko nie mów nikomu" oraz "Zabawa w chowanego" w internecie pojawiły się pozytywne komentarze, że w końcu ktoś odważył się poruszyć ten trudny temat, że czas zakończyć pedofilię w kościele czy o tym, że ofiary zasługują na sprawiedliwość – A teraz, gdy okazuje się, że trzecia część dokumentu o pedofilii będzie poświęcona Watykanowi oraz Janowi Pawłowi II wielkie oburzenie - chcą tylko, by było o nich głośno, hajs się musi zgadzać i jak można robić materiał o wielkim Polaku rodaku. Ludzie, zdecydujcie się, czy chcecie poznać prawdę czy tylko tę prawdę, która jest dla was wygodna?
Źródło: Własne obserwacje
archiwum

W "Wiadomościach" TVP zręcznie przemilczano informację o szczegółach nowego filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele. Nie podano ani tytułu filmu, ani jego autorów. Bez podania pełnego kontekstu przytoczono jedynie wypowiedź prymasa Polski, arcybiskupa Wojciecha Polaka. Zapewniał on, że Kościół ściga sprawców pedofilii "również po to, by stanąć po stronie dobrych księży".

Bez podania pełnego kontekstu przytoczono jedynie wypowiedź prymasa Polski, arcybiskupa Wojciecha Polaka. Zapewniał on, że Kościół ściga sprawców pedofilii "również po to, by stanąć po stronie dobrych księży". – Kościół stoi z reguły po stronie oprawców. Teraz prymas deklaruje, że staną po stronie dobrych księży. Tego żeby stanęli po stronie ofiar raczej się nie doczekamy.

Jan Paweł II zostanie głównym bohaterem trzeciego filmu braci Sekielskich na temat pedofilii w Kościele

Jan Paweł II zostanie głównym bohaterem trzeciego filmu braci Sekielskich na temat pedofilii w Kościele – - "Będziemy robić film o Janie Pawle II. Będzie trzecia część, w której postaramy się znaleźć odpowiedzi na pytania: co wiedział, czego nie wiedział, co robił czego nie robił Jan Paweł II jeśli chodzi o walkę z przestępstwami seksualnymi, których dopuszczali się duchowni w trakcie jego pontyfikatu"."To będzie film, który w gruncie rzeczy będzie rozgrywał się poza Polską. Będziemy dużo jeździć po świecie, mamy długą listę rozmówców (...) film nie przejdzie niezauważony" - zapowiedział Tomasz Sekielski

List wkurzonego obywatela do premiera Mateusza Morawieckiego, który trafnie opisuje stan naszego kraju:

 –  Paweł Lęcki13 godz. · Szanowny Panie Mateuszu Morawiecki, Premierze mojego kraju. Napisał Pan, ewentualnie ktoś, kto prowadzi Pański profil na Facebooku, może jakiś dyrektor banku, że żeby być Polakiem trzeba odwiedzać groby z katastrofy smoleńskiej i czcić Jana Pawła II.Chyba przejdę na ty, bo tak będzie łatwiej. Właśnie odebrałeś mi obywatelstwo polskie.Nie odwiedziłem żadnego grobu, nie byłem na żadnej rocznicy katastrofy smoleńskiej, co nie znaczy, że nie jest dla mnie ważna, bo tam zginęli nie tylko politycy, ale po prostu ludzie. Każdy, kto umiera, jest ważny.Uważam jednak, że groby nie są najważniejsze, a Twoja ekipa nadal nie potrafi wyjaśnić, co tak naprawdę się stało. Przecież nie przyznacie, że to wszystko się stało po prostu z powodu waszych błędów. Musi być zamach, bo to brzmi bardziej spektakularnie.Na dodatek nie płakałem po śmierci Papieża Polaka. To dziwne, że tylko te dwa elementy ustaliłeś jako źródła tożsamości polskiej.Twój Prezes sam łaził po grobach swoich bliskich, gdy Polacy nie mogli, bo cmentarze były w większości zamknięte. Obecnie Twój Prezydent paradował bez żadnych obostrzeń w Bieszczadach, gdy policja strzelała gazem w protestujących w Warszawie. To jest ta ciągłość narodu polskiego? Nasza wspólna kwarantanna?Piszesz, że bez takich gestów państwo staje się grupą ludzi realizujących cele zredukowane wyłącznie do zapewnienia minimum egzystencji lub jakichś ekonomicznych interesów.Mateusz, weź, Twoje ekonomiczne interesy, przepisane na żonę też się jakoś w to wpisują? Załapałeś się na Antykryzysową Tarczę dla małych przedsiębiorców?Po czym piszesz dalej: a naród staje się tylko grupą osób posługujących się tym samym językiem. Staje się narodem bez ciągłości, bez wspólnego przywiązania do tego, co ważne, wielkie i co niesie ponadczasowe wartości.To ja może wymienię Ci, Mateuszu, moje wartości, który nie ograniczają się do grobów i papieża:1. Nie zgadzam się na pedofilię w kościele i na jego związki z państwem polskim.2. Nie zgadzam się na bezkarność kościoła i Twoich urzędników, którzy robią wszystko źle, jak Sasin.3. Nie zgadzam się na znikanie uczniów, bo nie wiem, czy wiesz, Mateuszu, ale bardzo dużo uczniów po prostu zniknęło z edukacji zdalnej.4. Nie zgadzam się na kompromitację Ministra Edukacji, który nic nie wie. Tak dosłownie. Nawet nie podejrzewam go o żadne złe intencje, jest po prostu niekompetentnym idiotą. I między innymi dlatego ciągle większość w tym kraju nie rozumie ważności edukacji.5. Nie zgadzam się na samobójstwa ludzi młodych i brak jakiejkolwiek debaty społecznej na ten temat. I chuj z pandemią, wcześniej też nie wyszło.6. Nie zgadzam się na przemoc wobec kobiet, dzieci, ogólnie domową, choć wiem, że uchwalono ustawę. Ale co konkretnie dzieje się dalej?7. Nie zgadzam się na homofobię. Nie wiem, czy wiesz, ale Polska jest homofobem Europy. Pamiętasz, jak Arcybiskup Jędraszewski uczył Cię, że homoseksualiści są tęczową zarazą? Teraz jest po prostu zaraza biologiczna, a nie ma Jędraszewskiego. Ani chłopców od Boga, Honoru i Ojczyzny, co bili homoseksualistów w Białymstoku. Jest tylko chłopiec Bosak i Korwin-Mikke, czyli taka gwardia idiotów, którzy jednak jakoś nadal utrzymują społeczne stopnie nienawiści. W sumie Tobie i twojej władzy bliskie.8. Nie zgadzam się na ostry cień mgły Twojego prezydenta, gdy rapuje na rzecz ochrony zdrowia, gdy wcześniej przyznał miliardy telewizji, która służy głównie kłamstwom, bo Twój Minister Zdrowia nie zrobił nic, żeby pracownicy ochrony zdrowia zostali docenieni finansowo. Klaskał.9. Nie zgadzam się na wybory, które nie odbyły się z powodu ich nieodbycia, bo nie rozumiesz, co to jest Konstytucja.10. Nie zgadzam się na niszczenie stadniny w Janowie, sądów, Trójki, wszystkiego, czego Twoja mierna władza się dotknie. Ileż można spierdolić rzeczy w Polsce? Jak bardzo można być narodowo niekompetentnym?Piszesz, że nie chciałbyś żyć w Polsce bez grobów i Jana Pawła II. Ja bez tego sobie akurat poradzę.Ale nie chcę żyć w Polsce idiotów, miernot, nie chcę żyć w Polsce nienawiści, w Polsce przemocy, w Polsce rozkradania pieniędzy publicznych, w Polsce Polskiej Fundacji Narodowej, w Polsce IPNu, w Polsce Sasina, Terleckiego i pedofilskiego kościoła.Jako nauczyciel i jako obywatel wierzę, że Polska i Polacy nigdy nie dadzą się zredukować do takiego poziomu.Pozdrawiam serdecznie,Paweł.
archiwum

"Crimen Sollicitationis". Instrukcja ta mimo, że sprzed lat to jej praktyka działa w dzisiejszym kościele do dziś. Tę praktykę możemy zaobserwować gdy osoby duchowne zostają przenoszone do innych parafii w przypadkach przestępstw seksualnych.

"Crimen Sollicitationis". Instrukcja ta mimo, że sprzed lat to jej praktyka działa w dzisiejszym kościele do dziś. Tę praktykę możemy zaobserwować gdy osoby duchowne zostają przenoszone do innych parafii w przypadkach przestępstw seksualnych. – Zachęcam do lektury.
archiwum

Oświadczenie Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży po filmie „Zabawa w chowanego”

Oświadczenie Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży po filmie „Zabawa w chowanego” – "Każda prawdopodobna wiadomość o wykorzystaniu seksualnym osoby małoletniej przez księdza, która wpływa do biskupa lub do kurii, musi być w Kościele uznana za zawiadomienie zobowiązujące do wszczęcia dochodzenia kanonicznego oraz do ograniczenia duchownego w czynnościach. Niedopuszczalne jest przesuwanie podejrzanego księdza do miejsca, w którym może mieć jakikolwiek kontakt z dziećmi.Ze  względu na przedstawione w filmie informacje, jako Delegat Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, zwracam się poprzez Nuncjaturę do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania nakazanego przez motu proprio papieża Franciszka dotyczącego zaniechania wymaganego prawem działania."+ Wojciech PolakArcybiskup Metropolita Gnieźnieński, Prymas PolskiDelegat KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży

Celna uwaga wobec tych, którzy atakują Sekielskich po premierze "Zabawy w chowanego"

 –  Miałem rozmowę z pewnym Księdzem, moim przyjacielem. Mówił mi, że cenę za film „Zabawa w chowanego” zapłacą zwykli księża, na których wylewać się będą kubły pomyj, za którymi będą wołać obraźliwymi słowami, którzy będą musieli się mierzyć z zarzutami. To oni będą także ofiarami. I to niestety jest prawdą. Będą ofiarami i bardzo im współczuję. Ogromna większość kapłanów to ludzie uczciwi, zaangażowani, którym do głowy nie przyjdzie, by krzywdzić dzieci. Cenię ich pracę i świadectwo życia. Jestem im wdzięczny za to, że są.Nie mogę jednak nie zadać pytania, czyimi ofiarami będą oni tak naprawdę. Najłatwiej powiedzieć, że Sekielskich, ale to nie będzie prawda. Oni będą ofiarami pewnego systemu, który dominuje w Kościele w Polsce (a niestety doświadczenie uczy, że nie tylko). Korporacyjnej solidarności, która skłania do krycia przestępstw i okazywania empatii czasem bardziej sprawcy niż ofierze; mentalności oblężonej twierdzy, która w każdej uwadze krytycznej dostrzega atak; feudalnego (a może lepiej powiedzieć absolutystycznego) stylu zarządzania, w którym niekiedy biskup wciąż jest bardziej panem na włościach, niż sługą sług Bożych, a do tego jest panem, którego nikt w istocie nie kontroluje, bo każda kontrola jest uznawana za atak, a nie ma standardów i metod, by podlegał on normalnej w każdej instytucji ocenie, nie ma obecnej w życiu zakonnym metody weryfikacji i powrotu do szeregu.To nie Sekielscy stworzyli ten system, nie oni go chronią, i nie oni uważają za objawiony niemal przez Boga. Warto pamiętać, że wcale tak nie jest. Eklezjalna praktyka często jest sprzeczna z najgłębszymi intuicjami eklezjologii czy teologii kapłaństwa, o teologii laikatu nie wspominając Styl zarządzania, z jakim często mamy do czynienia, czy nawet strukturalne formy władzy w Kościele często wyrastają nie z Ewangelii, Tradycji czy Magisterium, ale z przejmowania form świata. I te struktury nie tylko mogą, ale i powinny być oczyszczane, reformowane, przemieniane. Nie w duchu świata, ale w duchu Ewangelii. Oczyszczenie, zmiana serca, nawrócenie ku ofiarom i przeciw korporacyjnej solidarności służyć będzie także ogromnej większości uczciwych kapłanów.