Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 99 takich demotywatorów

poczekalnia
USA: Ksiądz przyznał się do udziału w orgii sado-maso na ołtarzu      To jeden z najgłośniejszych skandali ostatnich lat w kościele katolickim. 39-letni ksiądz przyznał się przed sądem do uprawiania seksu na ołtarzu kościoła z dwiema kobietami. – Sytuacja miała miejsce we wrześniu 2020 roku.  Baraszkującego kapłana nakrył jeden z mieszkańców, który przechodził w okolicy kościoła i zaniepokoiło go palące się światło. Gdy zajrzał przez okno, zobaczył półnagiego księdza w towarzystwie dwóch kobiet, ubranych w czarne, obcisłe gorsety oraz buty na wysokim obcasie. Cała trójka uprawiała seks na ołtarzu. Okazało się, że ksiądz nagrywał swoje seksualne wyczyny. Arcybiskup Luizjany zdecydował się dokonać egzorcyzmu ołtarza, na którym Clark uprawiał seks. - Postawię sprawę jasno, nie ma usprawiedliwienia dla tego, co się tutaj wydarzyło. Jest to grzeszne i całkowicie niedopuszczalne - komentował sprawę arcybiskup. Ołtarz został zdemontowany i spalony. Ksiądz i jego kochanki zostali aresztowani ze dopuszczenie się nieobyczajnego czynu w miejscu publicznym. Grozi im kara trzech lat pozbawienia wolności. Przynajmniej nie zwiewał po rynnie, jak pewien konserwatywny europoseł...
"To jest nie do wiary, że oficjalnie skazany w 2021r. przez Watykan ksiądz, który dodatkowo sam przyznał się, że "może czegoś nie dopatrzył" i faktycznie pod jego opieką gwałcono dzieci, nie siedzi w więzieniu, tylko celebruje msze jako honorowy obywatel miasta. To więcej niż skandal, to obrzydliwe!" –  W kościele pw. św. Pawła Apostoła odbyłasię dziś msza w intencji Rudy Šląskiej orazmieszkańców miasta. Przewodniczył jejArcybiskup Metropolita Katowicki WiktorSkworc.
archiwum
Ta, którą w sprawie księdza Stanisława S. miał były biskup radomski Henryk Tomasik, została nazwana i ukarana. Abp Michalik kary uniknął. – Był rok 2001, kiedy wybuchła sprawa księdza Michała M., proboszcza maleńkiej parafii Tylawa na Podkarpaciu.Sprawę opisywała Małgorzata Bujara z radomskiej "Wyborczej" od początku. Po trzech latach duchowny został skazany za molestowanie sześciu dziewczynek.Od początku do końca, a nawet po prawomocnym wyroku kluczową rolę w tej sprawie odgrywał ówczesny arcybiskup przemyski Józef Michalik. Bronił proboszcza, oskarżał osoby, które ujawniły skandal, szkalował "Gazetę Wyborczą". Robił to m.in., pisząc list do wiernych.Wiele lat potem w wywiadzie utrzymywał, że żadnego molestowania nie było, a cała sprawa była jakowąś ustawką.
Figura podtrzymująca arcybiskupa wykonuje autofellatio –
Arcybiskup Marek Jędraszewski został przesłuchany przez prokuraturę w związku ze sprawą duchownego, który miał molestować pacjentkęoddziału paliatywnego – Jedna z pacjentek prawie po każdej wizycie duchownego była pobudzona. Twierdziła też, że odwiedzał ją szatan. To zaniepokoiło personel oddziału, który zaczął uważniej przyglądać się duchownemu i w końcu przyłapał go na obmacywaniu półprzytomnej staruszki.Arcybiskup nie został jednak wezwany do siedziby krakowskiej prokuratury okręgowej. To prowadzący sprawę śledczy wraz z asystentką pojechał do siedziby metropolity przy ulicy Franciszkańskiej 3 w Krakowie - bo tak wygląda równość wobec prawa w Polsce w 2022 roku.Księdzu za molestowanie teoretycznie grozi 8 lat więzienia, a arcybiskupowi za niezawiadomienie o przestępstwie 3 lata więzienia
archiwum – powód
Kardynał Marc Ouellet, były arcybiskup Quebecu i bliski współpracownik papieża Franciszka, został oskarżony o molestowanie seksualne. Oprócz niego na liście znalazło się jeszcze 87 duchownych i pracowników tej diecezji – Pod pozwem zbiorowym podpisało się ponad 100 osób. Watykan nie komentuje sprawy
Kardynał Marc Ouellet, były arcybiskup Quebecu i bliski współpracownik papieża Franciszka, został oskarżony o molestowanie seksualne. Oprócz niego na liście znalazło się jeszcze 87 duchownych i pracowników tej diecezji. – Pod pozwem zbiorowym podpisało się ponad 100 osób. Watykan nie komentuje sprawy. Ouellet kieruje Dykasterią ds. Biskupów.We wtorek w Sądzie Najwyższym w Kanadzie złożony został pozew zbiorowy podpisany przez ponad 100 ofiar wykorzystywania seksualnego. Dokument dotyczy 88 osób - księży i innych osób pracujących dla diecezji Quebecu - opisują Global News i kanadyjski CNC News. Jednym z nich jest Marc Ouellet, bliski współpracownik i jeden z możliwych następców papieża Franciszka (wcześniej wymieniano go też jako jednego z faworytów do następstwa po rezygnacji z urzędu Benedykta XVI). Pełni w Watykanie funkcję prefekta Dykasterii ds. Biskupów, jest też przewodniczącym Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej.Jak wynika z ustaleń dziennikarskiego śledztwa, jedna z kobiet - widniejąca w pozwie jako "F" - oskarża Ouelleta o molestowanie. Miało do niego dochodzić, gdy w latach 2008-2010 jako 23-latka odbywała staż w diecezji jako świecka pracownica duszpasterstwa.
archiwum
.. zdjęciem przyrodzenia księdza  internautek, zgłosiła sprawę mediom. Wybuchł skandal tymczasem okazuje się, że takich dziewczyn na które polował ksiądz było więcej. Arcybiskup Wojda starym zwyczajem kościelnym, zamiótł sprawę pod dywan. – Warto wspomnieć, że ten sam arcybiskup protestował przeciwko marszom LGBT w Białymstoku, szczuł na uczestników marszu i podżegał do zwalczania takich manifestacji, co w efekcie skończyło się pobiciem wielu uczestników marszu. Zdaniem biskupa marsze LGBT "sieją zgorszenie". Okazuje się, że to podopieczni arcybiskupa Wojdy sieją prawdziwe zgorszenie wysyłając zdjęcia swoich k#tasów nieznanym osobiście internautkom i proponując im wyuzdany i bezwzględny seks na kanapach w gabinecie arcybiskupa. Wśród wiadomości, które ksiądz Andrzej Dębski wysyłał Oli, która ujawniła je mediom, była jedna, mocno zastanawiająca. Otóż flirtując sprośnie z Olą gwiazda programu Ziarno informuje, że nie idzie na zebranie do kurii, bo "nie chce tracić nasienia". Ta wiadomość sugeruje, że  albo w kurii działa tajny klub swingersow, albo Stowarzyszenie Kościelnych Onanistów. Myślę, że raczej to drugie, bo zaczepki erotyczne Dębskiego mają charakter przechwałek... Krzysztof Skiba
Świętej pamięci pan profesor Lech Kaczyński, prezydent Rzeczpospolitej Polski, od 12 lat spoczywający na Wawelu - coraz bardziej jasno widzimy to wszyscy - w swojej służbie narodowi i państwu, w swym oddaniu prawdzie, w swej trosce o własną wolność i o wolność Polski i Polaków królom był równy" – Kult jednostki gorszy niż za Stalina
archiwum
"Ludzie okazali w Polsce wielkość swego serca przyjmując setki tysięcy Ukraińców. Nie byłoby tego bez wielkiej, trudnej pracy duszpasterskiej - oznajmił arcybiskup Marek Jędraszewski" –
archiwum – powód
Watykański arcybiskup Jan Romeo Pawłowski straszył polityków popierających ideę oddzielenia Kościoła od państwa. Straszył też wiernych, błędnie sugerując, że w tej idei chodzi o oddzielenie katolików od państwa i społeczeństwa. – Świeckie państwo nie zagraża świeckim katolikom, natomiast zagraża interesom i przywilejom instytucji, którą reprezentuje abp Pawłowski. Ale za pomocą prawdy trudniej byłoby bronić tej instytucji.Przypomnę cechy świeckiego państwa wskazane przez profesora prawa Michał Pietrzaka.Świeckie państwo:* jest niezależne od instytucji kościelnych* nie normuje kwestii religijnych* jest neutralne wobec spraw religijnych i światopoglądowych* zapewnia obywatelom prawo do milczenia w sprawach religijnych* nie różnicuje obywateli według kryteriów religijnych* nie finansuje działalności religijnej związków wyznaniowych* nie ma powiązania z obrzędami religijnymi* zapewnia świecki charakter szkół publicznych
Straszył też wiernych, błędnie sugerując, że w tej idei chodzi o oddzielenie katolików od państwa i społeczeństwa – Świeckie państwo nie zagraża świeckim katolikom, natomiast zagraża interesom i przywilejom instytucji, którą reprezentuje abp Pawłowski. Ale za pomocą prawdy trudniej byłoby bronić tej instytucji.Przypomnę cechy świeckiego państwa wskazane przez profesora prawa Michał Pietrzaka.Świeckie państwo:* jest niezależne od instytucji kościelnych* nie normuje kwestii religijnych* jest neutralne wobec spraw religijnych i światopoglądowych* zapewnia obywatelom prawo do milczenia w sprawach religijnych* nie różnicuje obywateli według kryteriów religijnych* nie finansuje działalności religijnej związków wyznaniowych* nie ma powiązania z obrzędami religijnymi* zapewnia świecki charakter szkół publicznych
archiwum
W wieku 94 lat zmarł kardynał Angelo Sodano, były watykański sekretarz stanu, bliski współpracownik Jana Pawła II. Obrońcy papieża często sugerują, że Sodano odcinał swojego zwierzchnika od informacji o kościelnym procederze pedofilskim. – Jednak nie ma na to dowodów, natomiast są liczne dowody, że Jan Paweł II o pedofilii wiedział.  Jeśli Sodano blokował kościelne dochodzenia, to nie robił tego za plecami papieża. Arcybiskup Wiednia Christoph Schönborn wspomina, że kardynał Joseph Ratzinger chciał przeprowadzić pełne śledztwo w sprawie poprzedniego metropolity wiedeńskiego Hansa H. Groëra, sprawcy czynów pedofilskich. „Ale inni hierarchowie Kurii przekonali Jana Pawła II, że śledztwo przyniosłoby tylko wiele wstydu w mediach”, mówi Schönborn. Można się domyślać, że wśród tych hierarchów był Sodano, bo z opowieści Schönborna wynika, że to właśnie on był najbardziej niechętny kościelnym procesom – ale ostateczna decyzja należała do papieża. Podobnie rzecz przedstawia irlandzki dziennikarz  Michael Quilligan w kontekście sprawy Marciala Maciela Degollado.
archiwum
Obrońca pedofila, były agent Służby Bezpieczeństwa PRL, wyświęcił nowych księży w Katowicach. Arcybiskup Wiktor S. wciąż pozostaje kościelnym prominentem. – Jest przewodnikiem duchowym katolików w archidiecezji katowickiej, udziela im nauk wiary i poucza, jak mają żyć. Papież to akceptuje, wierni również – oto kolejny przykład demoralizującego oddziaływania religii, której instytucjonalną częścią jest Kościół.
archiwum
Na dwadzieścia lat więzienia został skazany ks. Mauricio Víquez Lizano z Kostaryki, który w 2003 roku zgwałcił jedenastoletniego ministranta.W Polsce najwyższa możliwa kara za takie przestępstwo to 12 lat. – Sądzony będzie również arcybiskup Quiros, podejrzewany o krycie sprawcy. W Polsce – nie do pomyślenia.Kolejną odmiennością jest to, że kostarykańskie media podają nazwisko sprawcy i ujawniają jego wizerunek.
archiwum
Szef Episkopatu zeznawał przed sądem jako świadek w sprawie księdza oskarżonego o gwałcenie ministranta. Nie wiadomo, co powiedział, bo proces jest niejawny. Refleksją o hitlerowcach Gądecki podzielił się z dziennikarzami. – Arcybiskup myli odpowiedzialność zbiorową z odpowiedzialnością przełożonych, obecną w polskim prawie. Profesor prawa Maciej Gutowski wskazuje na przepisy Kodeksu cywilnego: „Odpowiedzialność otwiera się tam, gdzie przełożonym kościelnym można postawić zarzut niedochowania należytej staranności w działaniach ich organów (art. 416), w doborze kapłanów (art. 429) lub obciążyć ryzykiem działania ich podwładnych (art. 430)”.Na tej podstawie polskie sądy nakazały już kilku podmiotom kościelnym (diecezje, zakon chrystusowców) wypłatę odszkodowań ofiarom przestępców w sutannach.Abp Gądecki wprowadza więc w błąd opinię publiczną, gdy kwestionuje prawny sens odpowiedzialności finansowej Kościoła. Stosuje przy tym moralnie wątpliwe środki erystyczne. Nie pierwszy raz w słowach lub czynach przewodniczącego Episkopatu ujawnia się rzeczywista postawa Kościoła wobec osób skrzywdzonych przez wielebnych pedofilów: Kościół ma na względzie własny interes, a nie dobro ofiar.
archiwum
.. domagają się utworzenia niezależnej komisji ekspertów ds. pedofilii w Kościele; kilka partii politycznych chce powołania komisji parlamentarnej.Nie chce tego Kościół. Wskazuje, że od badania przestępstw pedofilskich jest wymiar sprawiedliwości. – Ponadto hiszpańscy biskupi stosują znaną technikę rozmywania kościelnej odpowiedzialności - mówią, że pedofilia występuje we wszystkich środowiskach, a w Kościele jest jej mało. Arcybiskup Jesús Sans w liście do wiernych napisał: „Pedofilia nie jest przestępstwem chrześcijańskim czy klerykalnym, ale przestępstwem całego społeczeństwa, szczególnie, kiedy zatraci ono swój moralny horyzont”. Jakbyśmy słyszeli polskich duchownych. Warto wiedzieć, skąd wzięła się ta wykrętna retoryka - otóż spopularyzował ją w Kościele Jan Paweł II. W 2002 roku papież mówił: „Wykorzystywanie nieletnich jest poważnym przejawem kryzysu, który dotyka nie tylko Kościół, lecz także całe społeczeństwo. Jest to głęboko zakorzeniony kryzys moralności seksualnej, a nawet relacji międzyludzkich, a jego pierwszymi ofiarami są rodziny i nieletni”. W tych słowach nieustannie odnajdują inspirację biskupi i księża, gdy chcą odwrócić uwagę od kościelnych zbrodni i przerzucić odpowiedzialność na innych.
archiwum
Katolicy są ofiarami represji, księża cierpią prześladowania i męki, kościoły popadają w ruinę... – Arcybiskup Jędraszewski nie ma pieniędzy na kolejną purpurowo-złotą sukienkę, rozliczni księża, który zakupili tereny za grosze i odnajmują za miliony cierpią z powodu inflacji (a to przecież pora na zmianę fury); jedni proboszczowie nie mogą zbudować kolejnych gargameli na swoim terenie bo wiernych im ubywa; inni nie mogą rozwijać swojej seksualności, bo jacyś ateiści nie rozumieją, że to nie księża ale dzieci lgną do seksu (rozpuszczone przez cywilizację śmierci liberalnego społeczeństwa). No zgroza... A i brak drewna na rozpałkę pod stosami, bo lasy wycieli leśniczy od Rydzyka, któremu na szczęście bezdomni ofiarowują swoje samochody. Źle by było gdyby nie bezdomni i Ordo Iuris.
Źródło: facebook.com
archiwum
Jego słowa odsłaniają prawdę, którą ludzie Kościoła zwykle starają się zakrywać, mówiąc np. o potrzebach religijnych „zakorzenionych w sercu każdej ludzkiej istoty” (Jan Paweł II). – Okazuje się, że te potrzeby wcale nie są zakorzenione – są nieustannie kreowane i wpajane w kościelnym systemie ureligijniania.Ale gdy dostęp do informacji jest szeroki i powszechny, to nawet katolickie media nie pomogą w utrzymywaniu religijnej ułudy – w wielu krajach Zachodu kościoły są prawie puste, w Polsce ten proces się zaczyna.
archiwum
62 lata temu, 28 grudnia 1959 roku, zmarł Ante Pavelić – szef ustaszy i przywódca Chorwacji w latach 1941-45. Gorliwy katolik, zbrodniarz wojenny, odpowiedzialny za ludobójstwo na Serbach, Żydach i Romach. – W 1934 roku współorganizował zamach, w którym zginęli król Jugosławii i minister spraw zagranicznych Francji.Był też „obrońcą życia”: wprowadził zakaz aborcji, obwarowany karą śmierci dla lekarza i dożywociem dla kobiety. Arcybiskup Zagrzebia, Alojzije Stepinac (beatyfikowany w 1998 roku przez Jana Pawła II), nazywał Pavelicia dobrym katolikiem. Po wojnie ustaszowski zbrodniarz otrzymywał wsparcie ze strony Kościoła. W swoich ostatnich dniach został pobłogosławiony przez papieża Jana XXIII.