Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 229 takich demotywatorów

poczekalnia

25 maja 1948 roku w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie wykonano wyrok na Witoldzie Pileckim.

25 maja 1948 roku w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie wykonano wyrok na Witoldzie Pileckim. – Został zatrzymany prawdopodobnie 8 maja 1947 roku. Pilecki już w pierwszym wstępnym przesłuchaniu, ujawnił całą swoją siatkę oraz miejsce przechowywania jej archiwum w mieszkaniu Szelągowskiej. Zarzuty które mu postawiono: zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej, przyjęcie korzyści majątkowej od osób działających w interesie obcego rządu, zorganizowanie trzech składów broni oraz nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, posługiwanie się fałszywymi dokumentami.Zarzut o przygotowywanie zamachu na procesie stanowczo odrzucił, a co do działalności wywiadowczej, to uważał ją za działalność informacyjną. Do wszystkich pozostałych zarzutów na procesie przyznał się. Stwierdził min. ''Oświęcim to była igraszka''.
archiwum

ur 13.5.1901 zabity 25.5.1948. Cześć jego pamięci.

ur 13.5.1901 zabity 25.5.1948. Cześć jego pamięci. –

Piękna historia taksówkarza poruszyła internautów. „Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata”

Piękna historia taksówkarza poruszyła internautów. „Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata” – Zdarzenie miało miejsce w rzeczywistości. Na swoim Facebooku opisał je reportażysta „Dużego Formatu”, Witold Szabłowski, który usłyszał o całej historii od taksówkarza warszawskiej korporacji Bayer Taxi. Mężczyzna nie chciał, aby jego dane osobowa zostały opublikowane, dlatego pozostał anonimowy, o czym poinformował autor wpisu. Wiadomo jedynie, że jest ogolony na łyso, jest wielki i ma około pięćdziesiątki."Panie, wożę czasami taką babcię. 94 lata. Samotna, mieszka na Woli, cała rodzina zginęła w Powstaniu. Raz przyjechałem do niej na wezwanie, jakoś mnie polubiła, powiedziała, że zawsze już po mnie będzie dzwonić. Dzwoni raz – Panie Irku, na zakupy jedziemy. Jadę, babcia wychodzi, a tu sernik upieczony. Dla córki. Zapamiętała, że mam córkę i upiekła, specjalnie dla niejMyślę sobie: jak ona w ten sposób, to ja też. I następnym razem, jak zadzwoniła, że jedziemy do przychodni, to przyjechałem z szarlotkąWoziłem ją potem nie raz i nie dwa. W domu u mnie była. Ja u niej. Kilka razy jej pomagałem zakupy wnieść. Zaprosiła na herbatę. Albumy pokazała „Wszyscy oni już nie żyją” – popłakała się. No sama babcia. Jak palec. Fajnie się z nią rozmawia, dużo opowiada. Zaprzyjaźniliśmy się bardzoZeszłego lata wybieraliśmy się z rodziną nad morze. Urlop zaklepany, zadatek zapłacony. I dwa dni przed wyjazdem dzwoni babcia. Że ma operację. I żeby ją zawieźć. I płacze. Że się boiPytam żonę, co robić. A żona: przecież dobrze wiesz, coNo wiemPanie, zawiozłem rodzinę do Ustki. Przenocowałem i następnej nocy, o północku, ruszyłem do babci. Podjechałem pod kamienicę, zdążyłem się jeszcze chwilę zdrzemnąć, i 7:30 dzwonię, że jestemSłowa jej nie powiedziałem, że przyjechałem z Ustki. Myślała, że jestem normalnie w pracy. Kurs wyszedł 32,40. Mam w domu paragon na pamiątkę, bo przecież to szaleństwo było, no sam pan powiedz. Za darmo bym ją zawiózł, ale babcia by się nie zgodziła. Ona zawsze płaci więcej, niż się należy. Taka jestZaprowadziłem babcię na oddział, przytuliłem. No jakbym kogoś z rodziny odprowadzał, mówię panu. I jak już ją wzięli, to w auto – i z powrotem do UstkiBabcia wyszła po tygodniu, cała i zdrowa. Urlop mi się skończył, więc ją odebrałem już normalnie. Do dzisiaj nie wie, że wtedy specjalnie dla niej z Ustki leciałem
archiwum

Czy Powstanie Warszawskie było nie do uniknięcia?

Czy Powstanie Warszawskie było nie do uniknięcia? – Rotmistrz Witold Pilecki miał możliwość zorganizowania powstania w obozie Auschwitz, jednak tego uniknął, a przyczyny tej decyzji przedstawił w swoim raporcie. Zaryzykuję stwierdzenie, że sytuacja w Warszawie była znacznie łagodniejsza, niż w Auschwitz. Czy w takim wypadku decyzja o powstaniu (mając świadomość braku szans na wygraną) ma moralną słuszność? Czy może to liderzy związku Organizacji Wojskowej w Oświęcimiu popełnili błąd?
Źródło: Raporty z Auschwitz Witolda Pileckiego

Dziś w wieku 89 lat zmarł polski operator Witold Sobociński

Dziś w wieku 89 lat zmarł polski operator Witold Sobociński – Sobociński należał do największych polskich filmowców. Wydział Operatorski PWSF ukończył w 1955 roku. Pierwszym pełnometrażowym filmem fabularnym, do których robił zdjęcia, były "Ręce do góry" Jerzego Skolimowskiego. Od tamtej pory pracował z największymi polskimi reżyserami, m.in z: Zanussim ("Życie rodzinne"), Żuławskim ("Trzecia część nocy"), Wajdą ("Ziemia obiecana"), Hasem ("Sanatorium pod klepsydrą"), Szulkinem ("O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji"), Polańskim ("Frantic").Sobociński był laureatem wielu nagród za całokształt twórczości. Zaledwie dziewięć dni temu w Bydgoszczy z rąk Romana Polańskiego odebrał wyróżnienie przyznane przez festiwal Camerimage. Od wielu lat był też wykładowcą Szkoły Filmowej w Łodzi
archiwum

Za czym ta kolejka? do windy proszę pani

Za czym ta kolejka?do windy proszę pani – "Jesteśmy przygotowani, by wykonać windy przy wiadukcie, by ułatwić pieszym przejście " - powiedział Witold Wróblewski, Prezydent Elbląga24 września 2018 r.
Źródło: youtube.com
archiwum – powód

Dlaczego sędzia Tuleya organicznie nienawidzi PiSu? M.in. dlatego, że ustawa dezubekizacyjna dotknęła jego rodziców.

Dlaczego sędzia Tuleya organicznie nienawidzi PiSu? M.in. dlatego, że ustawa dezubekizacyjna dotknęła jego rodziców. – Matka, Lucyna, do 1988 r. pracowała w UB. Inwigilowała opozycję i dyplomatów. Ojciec Witold studiował na Akademii MSW ZSRR. Pracował w komunistycznej bezpiece. Czy teraz polityczna aktywność sędziego Tulei jest bardziej zrozumiała?

Tak wyglądał Pałac Prezydencki w 70. rocznicę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

Tak wyglądał Pałac Prezydencki w 70. rocznicę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego –

25 maja - 70 rocznica zamordowania Rotmistrza Witolda Pileckiego

25 maja - 70 rocznica zamordowania Rotmistrza Witolda Pileckiego – "Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć, niż lękać" - słowa wypowiedziane przez Rotmistrza Pileckiego po ogłoszeniu wyroku śmierci
archiwum

Witold Waszczykowski, nawet po wywaleniu z MSZ, wciąż poszukuje nikomu nieznanych krajów, które mogłyby zostać partnerami Polski na arenie międzynarodowej.

Witold Waszczykowski, nawet po wywaleniu z MSZ, wciąż poszukuje nikomu nieznanych krajów, które mogłyby zostać partnerami Polski na arenie międzynarodowej. – Ale Ty i tak powiesz, że 72 000 zł nagrody mu się nie należało.
archiwum

Poruszające słowa Witolda Mackiewicza o synu. Ostatnie wspomnienie o Tomku

Poruszające słowa Witolda Mackiewicza o synu. Ostatnie wspomnienie o Tomku – Styczniową wyprawą Tomasz Mackiewicza i tragedią, która rozegrała się na Nanga Parbat żyła cała Polska. Mimo rozpaczliwych prób uratowania himalaisty, rodzina musiała pogodzić się ze stratą. Niedawno ojciec Tomka poinformował, że odebrał oficjalny akt zgonu z Pakistanu.”No, tato jadę!” brzmiały ostatnie słowa, które Tomek powiedział do swojego taty zanim udał się na wyprawęZe śmiercią ukochanej osoby zawsze trudno jest się pogodzić. Witold Mackiewicz wciąż nie potrafi uwierzyć, że jego syn odszedł.Czy wierzę w jego śmierć?Uczucia mówią nie, rozum – tak.””Śpij synku na nagiej górze, niestraszne ci już srogie burze, broniące system do chwały, żyj synku w sercach nas wszystkich, tych, którzy cię bardzo kochali. Czasami się do nas odezwij, byśmy się nie troskali”. – brzmi fragment wiersza, który Witold Mackiewicz przygotował dla synaNie jestem na niego zły, że nie wrócił. Kochałem go, kocham go. Dla mnie on ciągle żyje. On byłby teatrem. Jeśli są ludzie, którzy oferują się, że pójdą po Tomka, ja mówię im: „Nie róbcie tego”. Niech on zostanie tam, gdzie jest”.
archiwum

Witold Pilecki

Witold Pilecki – 3.III rozpoczął się "proces" jednego z największych Bohaterów.....Nie zdradził!
archiwum

Rodzina Mackiewicza wierzy, że on wciąż żyje. "Nie zostawimy Tomka w górach" - wysyłamy drony.

Rodzina Mackiewicza wierzy, że on wciąż żyje. "Nie zostawimy Tomka w górach" - wysyłamy drony. – Ojciec pozostawionego na Nanga Parbat Polaka ma nadzieję, że w odnalezieniu himalaisty pomogą Amerykanie. Witold Mackiewicz wierzy, że dotrzeć do syna mogą amerykańskie drony bojowe. „To wielkie maszyny, które mogą wzbić się na taką wysokość. Są potężne, więc nie zdmuchnie ich wiatr. Zanim dotrze tam ekipa, mogą podać Tomkowi leki, sprawdzić jego stan za pomocą kamery” – mówi „Faktowi”.Niestety szef programu Polski Himalaizm Zimowy nie widzi możliwości wykorzystania amerykańskich dronów do odnalezienia Tomasza Mackiewicza. „To niemożliwe” – ucina Janusz Majer w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”.

Dramatyczny apel ojca Tomasza Mackiewicza. "Błagam o wznowienie akcji ratowniczej"

Dramatyczny apel ojca Tomasza Mackiewicza. "Błagam o wznowienie akcji ratowniczej" – Błagam o wznowienie akcji ratowniczej - ten dramatyczny apel wystosował ojciec Tomasza Mackiewicza, Witold. Ma on przeczucie, że syn żyje i czeka na ratunek.Tomek potrafi przeżyć przez 6 dni w jamie śnieżnej na podobnej wysokości. To twardy i bardzo uparty chłopak. Jesteśmy ludźmi głębokiej wiary. Oddaje sprawę syna w ręce Boga, ale mam niedosyt, że przerwano akcjęOjciec Tomasza Mackiewicza podziękował za dotychczasową pomoc zarówno himalaistów z misji na K2, jak i polskich władzJako ojciec, a także człowiek, proszę - nie zostawiajmy Tomka samego, póki może żyć
archiwum

"Jak w głowie wrze, to rozum paruje."

"Jak w głowie wrze, to rozum paruje." – Witold Gadowski
archiwum

SMYK - jeden z pierwszych polskich samochodów do których wchodziło się przodem.

SMYK - jeden z pierwszych polskich samochodów do których wchodziło się przodem. – W 1956 r. opracowano założenia, umożliwiające zbudowanie mikrosamochodu z wykorzystaniem elementów układu napędowego motocykla Junak 350 cm3. Miał to być pojazd o prostej konstrukcji, aby jego cena nie przewyższała dwukrotnej ceny wspomnianego Junaka.Opracowanie samochodu powierzono specjalistom warszawskiego Biura Konstrukcyjnego Przemysłu Motoryzacyjnego. Prowadzącym prace był inż. Witold Kończykowski, nadwozie plastycznie zaprojektował architekt Janusz Zygadlewicz, a skonstruował je inż. Andrzej Zgliczyński. Pierwszy prototypowy egzemplarz Smyka był gotowy w 1957 r.Zgodnie z założeniami konstrukcyjnymi był to samochód przeznaczony do przewozu 2 osób na przednich fotelach i 2 małych dzieci na siedzeniu tylnym, albo 1 osoby dorosłej. Seria prototypowa Smyków składała się z 20 egzemplarzy. Trzy egzemplarze wykonano w BKPMot, a 17 w Szczecińskiej Fabryce Motocykli.
archiwum

"Media coraz mniej opowiadają wydarzenia, a coraz bardziej opowiadają o tym, za co się im płaci."

"Media coraz mniej opowiadają wydarzenia, a coraz bardziej opowiadają o tym, za co się im płaci." – Witold Gadowski
archiwum

Gen. Witold Urbanowicz

Gen. Witold Urbanowicz – Because We do not beg for Freedom, We Fight for It
Źródło: polskatimes.pl
archiwum

Ustanowiono nowy spadochronowy Sekwencyjny Rekord Polski

Ustanowiono nowy spadochronowy Sekwencyjny Rekord Polski – „Na strefie spadochronowej Sky Force w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się wczoraj próba ustanowienia Sekwencyjnego Rekordu Polski 30 way. Udało się go zrobić w trzecim skoku. Zrobiliśmy dwa punkty” – mówi w rozmowie z RMF FM Witold Kielerz, organizator rekordu. W przedsięwzięciu wzięło udział 30 spadochroniarzy, dwóch kamerzystów, a skoki wykonywane były z dwóch samolotów lecących w szyku.Rekord sekwencyjny w spadochroniarstwie – jak tłumaczy Witold Kielerz – polega na tym, że w jednym momencie w powietrzu musi się spotkać wyznaczona grupa ludzi, która łapiąc się za ręce powinna stworzyć określaną figurę. Ta figura jest ustalona wcześniej na ziemi i prezentowana sędziom m.in. na szkicu i manualnie – wyjaśnia. Potem skoczkowie muszą puścić chwyty, czyli rozłączyć się, by za chwilę ponownie utworzyć nową figurę, o nowym kształcie. Oczywiście też wcześniej ustalonym. Co ważne, każda z biorących w rekordzie osób ma swoje wyznaczone miejsce.Aby zatwierdzić rekord, sędziowie porównują film ze szkicem