Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 73 takie demotywatory

Gwiazda Trumpa w Alei Gwiazd

Gwiazda Trumpa w Alei Gwiazd –

Warszawa jest pierwszą stolicą na świecie z aleją Freddiego Mercury'ego

Warszawa jest pierwszą stolicą na świecie z aleją Freddiego Mercury'ego –

Radni niemal jednogłośnie przegłosowali, że w Warszawie stanie aleja im. Freddy'ego Mercury'ego

Radni niemal jednogłośnie przegłosowali, że w Warszawie stanie aleja im. Freddy'ego Mercury'ego –

Dlaczego ta pani "mi się należy" nie zaprosi bezdomnego do siebie? Przecież ona ma, a on nie ma. Niech się podzieli, bezdomny też chce godnie żyć, a ona o pralce marzy!

Dlaczego ta pani "mi się należy" nie zaprosi bezdomnego do siebie? Przecież ona ma, a on nie ma. Niech się podzieli, bezdomny też chce godnie żyć, a ona o pralce marzy! –  Oddawałam ubrania l pani z tekstemrozmawiając ze mną przez telefon "paniprzetrzyma te ubrania bo musze większysamochód załatwić" mowie ze tego jest tylkoworek w nawet busem można przewieźć babka"aleja od pani chce tez zabrać pralkę" mowie zenie mam pralki na oddanie ona "ale ja jestem wtrudnej sytuacji, A pani może kupić sobie drugą.Rozłączyłam sie na co babka wysłała mi tylkoSMS ze ludzie sa wredni I jak ona prosi o pomocto powinnam udzielić.MRTQ7nWIFESSMyślę teraz tak sobie ze przecież nawetmieszkanie mogłam oddać

W jednej z rosyjskich miejscowości władze wydzieliły niebagatelne pieniążki (pół miliona rubli - na nasze to chyba jakieś 30.000 zł) na uatrakcyjnienie dzieciom drogi do szkoły. I tak powstała taka oto "bajkowa aleja": Ileż to kolorytu wprowadza w szarzyznę codziennego życia

Ileż to kolorytu wprowadza w szarzyznę codziennego życia –

Najgorsze w robieniu paznokci jest użeranie się z takimi klientkami...

 –  Witam. Można się umówić napaznokcie żelowe, następnywtorek. Godzina obojętna.Witam. Oczywiście. Godzina 14.30.Z racji że jest Pani nowaklientka, bardzo proszę ozdjęcie paznokci, abym mogłaocenić czas trwania usługi. Dlanowych klientek, obowiązujerównież zadatek w wysokości50% ceny usługi. Odliczany odceny w dniu wykonania usługi.Zadatek należy wpłacić w ciągu48 godzin od dnia ustaleniaterminu usługi, w przypadkubraku wpłaty wizyta zostajeodwołana. W przypadku nieodwołania wizyty (najpóźniej 3dni przed dniem wizyty) zadatekprzepada. Informuję również omożliwości, odmowy wykonaniausługi, jeżeli stan paznokcistanowi przeciwwskazanie dowykonania stylizacji, oraz jeżelina paznokciach będą widocznezmiany chorobowe.Jeżeli akceptuje Pani w/wwarunki, proszę o potwierdzeniezgody, wtedy podam numerkonta bankowego do przelewuzaliczki. Pozdrawiamserdecznie.Wie Pani co, bo ja nie mam terazpieniędzy. I zrobimy tak że ja jakprzyjdę to zapłacę 30 zł, a resztę10 września bo wtedy będę miećpieniądzeZ całym szacunkiem dla Pani,*j ale nie przyjmuje płatności naf raty, i bez znaczenia jest to czyto stała klientka czy nowa.Aleja Pani nie oszukam. Mamdwójkę dzieci, więc wstyd bybyło okłamać.Nie będę wchodzić w dyskusjęna ten temat. Mam regulaminusług i nie robię żadnychwyjątków. Ja za produktynie mogę płacić na raty.Także Drosze o decvzie. lub orSMSz karty Plus<3Oi_i<;,,i .,,| n a @ is> o©15% 13 23:31datę, tak, aby miała Pani jakzapłacić za usługę.Chciałam mieć paznokcie naroczek dziecka, ale widzę żepani nie rozumie tego że chceładnie wyglądać. Ma panidziecko? Chyba nie.Niech się pani z tej pazernościnoga nie odwinie w życiu!DowodzeniaMam i to nawet dwójkę dzieci,i za przedszkole czy jedzenienie da się zapłacić na raty, jakoi      matka chyba jest Pani tego'      świadoma. To nie pazerność,tylko moja praca. ŻegnamCiekawe kurwa czy będziesztaka ugadana jak ci nasle urządskarbowy. NaraOczywiście że będę, w końcupo to przychodzą żeby z nimirozmawiać. Żegnam.
archiwum – powód

Sam sobie arcyksiążę winien

 –  Arcy książę-CK©DrHoobertObserwujŻona mówi:- Jedziemy oglądać dom.Więc pani mówiła jak dojechać, żona sobiezapisywała...Rozumiecie?Dwie kobiety ustaliły trasę.Aleja głupi.Zamiast 20 km zrobiłem 60.Na miejscu pytam pani czemu podała takądrogę- Bo wie pan, tam jest takie skrzyżowaniektórego nie lubię.

Dojechali? Dojechali, więc po co drążyć temat...

Dojechali? Dojechali, więc po codrążyć temat... –  Żona mówi:Jedziemy oglądać dom.Więc pani mówiła jak dojechać, żona sobiezapisywała...Rozumiecie?Dwie kobiety ustaliły trasę.Aleja głupi.Zamiast 20 km zrobiłem 60.Na miejscu pytam pani czemu podała takądrogę- Bo wie pan, tam jest takie skrzyżowaniektórego nie lubię.

Drzewa wiśniowe Sakura w Japonii

Drzewa wiśniowe Sakura w Japonii –
archiwum – powód

Brzozowa aleja w Oregonie

Brzozowa aleja w Oregonie –

Mieszkańcy Trzebiechowa już bezpieczni. Mordercze drzewa zostały wycięte

Mieszkańcy Trzebiechowa już bezpieczni. Mordercze drzewa zostały wycięte – Trzebiechów to wieś i gmina w powiecie Zielonogórskim, do której prowadziła urokliwa droga otoczona dającymi cień drzewami. Prowadziła, bo drzew już nie ma. Ponad 300 stuletnich drzew, które otaczały koło 10 kilometrów drogi wojewódzkiej 278, zostało wyciętych. Wójt gminy wyjaśnia:Mieszkańcy gminy od dłuższego czasu domagali się remontu drogi. Choćby i miała odbyć się kosztem drzew. W grudniu nawet mieliśmy protesty w tej sprawie - tłumaczy wójt gminy Trzebiechów, pani Izabella Staszak. - Ta droga, kiedyś lokalna, teraz jest drogą wojewódzką. A one muszą mieć odpowiednią szerokość. Aby poszerzyć jezdnię konieczne było wycięcie drzew. Zebraliśmy prawie 1000 podpisów mieszkańców gminy, którzy popierali tę decyzję!
archiwum

RODO a aleja sław Międzyzdroje

RODO a aleja sław Międzyzdroje – już niedługo

To dopiero nazywa się prawdziwa miłość:

To dopiero nazywa się prawdziwa miłość: – Siedzę w kuchni i jem obiad, okno otwarte na oścież bo ciepło, nagle pod blokiem jakiś typ zaczyna zaczyna piłować ryjaPAULINA!PAULINAAA!PAULINAAAAAAAA!Przywołało mi to wspomnienia z dzieciństwa, jak jeszcze nie było komórek i tak się wywoływało kolegów na granie w gałę, ale przecież teraz komórki są, więc dziwna sprawa. Myślę, że może typowi bateria padła, albo szybka pękła a wymiana droga, ale zaraz się okazało, że to jednak jakaś grubsza opcja, bo nawoływacz zaraz dodałKTO CIĘ DYMA JAK MNIE NI MA?!I od początku: PAULINA! KTO CIĘ DYMA JAK MNIE NI MA?!I tak raz za razem. Pomyślałem, że to typowy osiedlowy zawód miłosny, typ się najebał, bo w końcu długi weekend, pokrzyczy z 5 minut, żeby upuścić nieco goryczy ze złamanego serca i sobie pójdzie na kebaba albo automaty.Ale nie. PAULINA, KTO CIĘ DYMA JAK MNIE NI MA?! - krzyczał już kurwa z 20 minut, aż zaczęło intrygować kim jest rozpustna Paulina i kto w istocie rzeczy ją dyma. Postanowiłem pójść na dół popatrzeć co się dzieje, ale jako, że w Polsce za patrzenie się na różne rzeczy można dostać wpierdol, to postanowiłem przy okazji wyrzucić śmieci, chociaż kosz był prawie pusty - będzie wyglądało, że od tak sobie idę do śmietnika i po drodze niby przypadkiem zobaczę co i jak, ale niby mnie to zbytnio nie interesuje. Wyrzucanie śmieci to obok grillowania czynność na tyle u nas usankcjonowana społecznie, że w jej trakcie się wpierdolu nie dostaje, a przynajmniej ja się nigdy nie spotkałem z taką sytuacją.No to wziąłem worek i idę na dół, wychodząc z klatki odpaliłem szluga i okrążam blok. Jak zobaczyłem typa, któremu rogów przyprawiła Paulina, to już wiedziałem, że będzie grubsza inba.Wiecie jak wygląda Ninja z Die Antwoord? Jak ktoś nie wiem to zamieszczam zdjęcie. W każdym razie jakby Ninja z Die Antwoord nie mieszkał w RPA czy tam Kalifornii, tylko w Polsce na skrzyżowaniu Konopnickiej i Wyzwolenia i nie był raperem, tylko w czasie awantury domowej by zabił konkubinę siekierą i poszedł za to na 20 lat do więzienia, to by potem wyglądał jak ten typ xDPatolog na 1000%, na mordzie wydziarane jakieś kropki i sztylety, na szyi blizna jakby ktoś mu próbował poderżnąć gardło, na łydce wytatuowane HWDP itd. Na oko miał z 50 lat, z czego większość ewidentnie spędził w różnego rodzaju instytucjach izolujących go od społeczeństwa. Jego kolekcja patologiczny tatuaży, blizn i innych znamion - jak określił to Peja - życia kureskiego, była wyeksponowana bardzo dobrze, bo był tylko w klapkach i krótkich spodenkach, z których kieszeni wystawało nadpite pół litra. Aha, co ciekawe, miał ze sobą też łopatę xD za pomocą której jak sądziłem zamierzał zakopać ciało niewiernej Pauliny i jej kochanka, gdy już ustali kto nim jest xD Wkrótce okazało się jednak, że łopata nie miała służyć do zakopywania kogokolwiek, a wręcz odwrotnie.Gdy patolog zobaczył mnie idącego ze śmieciami i szlugiem to zawołał, że ej młody daj szluga bo się wkurwiłem. Oczywiście dałem, bo obawiałem się, że w przeciwnym razie moje szczątki spoczną w zbiorowej mogile z Pauliną i jej gachem xD Patolog odpalił szluga, zaciągnął się, wypuścił dym, zadumał na sekundę, po czym rozwiązał zagadkę, która w tym momencie frapowała już pewnie wszystkich mieszkańców bloku.JA WIEM KTO CIĘ DYMA! DYMA CIĘ TEN ZBOCZENIEC, PEDOFIL I KULFON!Chciałem delikatnie zapytać, po co drze ryja od pół godziny, skoro wie kto dyma Paulinę, ale w tym momencie na jeden z balkonów na pierwszym piętrze wyszedł rzeczony pedofil i zboczeniec, który widocznie poczuł się wywołany do tablicy i krzyknął, że Patolog sam jest Kulfon, a on Paulinę będzie dymał ile będzie chciał, bo to jego żona. Patolog na to krzyczy, że tak, to zejdź tu kurwo na dół to zobaczymy, a Pedofil krzyczy, żeby to on wszedł na górę to wtedy zobaczymy. Ten wpierdolowy pat trwałby pewnie tyle co bitwa nad Sommą, gdyby na balkon nie wyszła Paulina we własnej osobie, żeby zapytać Pedofila co tu się odpierdala - Patolog jak ją zobaczył to powiedział EEEE, TO NIE TA PAULINA TYLKO INNA, SORY XD Paulina z mojego bloku okazała się więc być zupełnie porządną kobietą, a Pedofil najpewniej wcale nie być zboczeńcem, ani tym bardziej pedofilem.Patolog patrzy na mnie, potem na mój worek ze śmieciami i mówi, że worek prawie pusty. To ja potwierdzam, że owszem, jakiś bardzo pełny to nie jest. Patolog na to, że TO SIĘ ELEGANCKO SKŁADA, CHOĆ MŁODY NA CHWILKĘ ZE MNĄ TU KAWAŁEK BO MUSZĘ KURWA PSA WYKOPAĆ A NIE MAM GO KURWA W CO WZIĄĆ POTEMNawet gdyby brzmiało to mniej abstrakcyjnie, to i tak nie miałbym pewnie ochoty nigdzie z półnagim Patologiem chodzić, więc mówię, że niestety jestem zajęty, ale on powiedział NO DAWAJ KURWA JAK CIĘ CZŁOWIEK PROSI, więc już nie miałem zbytnio wyjścia xD Idąc odkopywać psa poznałem zarówno historię tej misji, jak i sprawę z Pauliną.Z Pauliną było tak, że była konkubiną Patologa przed jego ostatnim pobytem w więzieniu, który trwał aż 7 lat i był konsekwencją pobicia towarzysza libacji ze skutkiem śmiertelnym. Jak Patolog przekraczał bramę zakładu karnego to Paulina obiecywała, że będzie na niego czekać, ale widocznie przez te 7 lat zmieniła zdanie, bo jak wyszedł kilka miesięcy temu z więzienia to nigdzie jej nie było. Dzisiaj spotkał pod sklepem jakiegoś koleżkę, który powiedział mu, że Paulina podobno mieszka na osiedlu obok, czyli u mnie, jednak nie precyzując adresu. Planem Patologa było więc pójście pod każdy blok na moim osiedlu (a akurat w drodze po psa przechodził koło mojego) i nawoływanie Pauliny, aż ta sama się zdekonspiruje, ale jak widać nie wziął pod uwagę, że kobiet o tym imieniu może być więcej xDZ psem sprawa była jeszcze bardziej kuriozalna, a przedstawiała się następująco - Patolog miał sąsiadkę, która nazywała się TA STARA Z PARTERU. Sąsiadka miała psa, a właściwie sukę, która nazywała się Picia. Picia była jedynym towarzyszem życia sąsiadki, która owdowiała dekadę temu, a dzieci to wiadomo, już na swoim, życiem zajęte. Picia kilka tygodni wcześniej zdechła, a sąsiadka nie czując się na siłach fizycznych ani psychicznych do własnoręcznego zakopania jej, najęła do tego patologa, który za ten pogrzeb przyjął korzyść rzeczową w postaci pół litra alkoholu. Sąsiadka jednak tak bardzo tęskniła za Picią, swoją jedyną towarzyszka, a pies zaczął nawet objawiać się w jej snach i rozmawiać z nią po Polsku. W tej sytuacji sąsiadka zdecydowała się na krok radykalny i poprosiła Patologa, żeby Picię wykopał i przyniósł z powrotem xD Patolog się zgodził, ale że tym razem zlecenie było znacznie bardziej nietypowe, to za wykonanie go zażądał aż litra wódy, w tym pół litra płatnego z góry, bo inaczej nie powie gdzie jest pies pogrzebany, jak to się mówi xD To właśnie była wystająca z jego kieszeni flaszka.Gdy słuchałem tych opowieści zdążyliśmy już dojść na miejsce pochówku Pici, czyli nieużytki pomiędzy Aleją Wilanowską a torem łyżwiarskim Stegny w Warszawie. Teraz już tam budują gdzieniegdzie jakieś nowe osiedla, ale ogólnie większość to nadal dzikie pola. Patolog zaczyna kopać, z 10 minut machał łopatą ale nic nie ma, to mówi, weź młody tu pokop z boku bardziej, bo ja się zmęczyłem. Jako, że byłem w odludnym miejscu sam na sam z typem, który już kiedyś kogoś zabił, to wolałem nie wspominać, że miałem tu być tylko w charakterze posiadacza prawie pustego worka na śmieci, tylko kopałem xD również bez skutku.Potem Patolog powiedział, żebym dał łopatę, bo to chyba jednak bardziej w drugą stronę i faktycznie po kilku wbiciach łopaty zaczęło jebać jak ja pierdolę, co wskazywało, że ekshumacja zmierza we właściwym kierunku.A propos ekshumacji, to dosłownie 5 minut na piechotę od miejsca, w którym kopaliśmy my, kiedyś kopał IPN, bo tam UB potajemnie zakopywało swoje ofiary w latach 40-tych i 50-tych, więc cały czas miałem nadzieję, że i my jednej z tych ofiar nie odkopiemy, bo Patolog zdecydowanie wyglądał na człowieka zdolnego do zapakowania w mój worek na śmieci szczątków jakiegoś AK-owca i wciśnięcia ich swojej sąsiadce jako Pici w zamian za kolejne pół litra, a ja mimo wszystko nie czuł bym się komfortowo biorąc udział w takim procederze xDPo chwili kopania było już jednak pewne, że odkopaliśmy jamnika, tylko w umiarkowanym stadium rozkładu. Jebało tak, że kurwa oczy mi zaszły łzami i prawie wyrzygałem ten obiad, co dopiero zjadłem xD Patolog jebnął jeszcze solidnego grzdyla wódy po czym załadował Picię na łopatę a potem do mojego worka, który szczelnie zawiązał. Z tym pakunkiem wyruszyliśmy do sąsiadki po zapłatę. Po drodze zastanawiałem się, które wydarzenia z mojego życia doprowadziły do sytuacji, w której idę przez miasto z recydywistą-mordercą, zgniłymi zwłokami psa w worku na śmieci i łopatą, żeby dostać od jakiejś starej baby pół litra i to nawet nie dla mnie xDKolejną rzeczą, która mnie trapiła było, że mam uczulenie na pyłki, najgorsze właśnie w czerwcu, więc większość moich śmieci stanowił zużyte chusteczki, bo mi cieknie z nosa - jak sąsiadka wyjmie Picię z worka to sobie pomyśli, że jestem jakimś nałogowym onanistą xD ale potem pomyślałem, że to ona trzyma w domu rozkładające się zwierzęta, więc jeżeli ktoś się tu powinien wstydzić to na pewno nie ja xDDDDoszliśmy do bloku patologa, sąsiadka wychodzi na klatkę, łapie kurwa ten worek i zaczyna go przytulać PICIA! MOJA PICIA KOCHANA! Myślę sobie, srogie grzyby kurwa. Wtedy z mieszkania na przeciwko wychodzi jakaś baba i mówiCZYLI JEDNAK SIĘ PANI ZDECYDOWAŁA WYKOPAĆ PANI MALINOSKA? JA TAM SIĘ PANI NIE DZIWIĘ, JAK MOJA TEKLA ZDECHŁA TO TEŻ BARDZIEJ TĘSKNIŁAM NIŻ ZA MOIM STARYM JAK UMARŁ. BO PIES, PROSZĘ PANI, TO KOCHA BEZWARUNKOWO

U wybrzeży Ferryland w Kanadzie na mieliźnie osiadła ogromna góra lodowa, miasteczko przeżywa oblężenie ciekawskich turystów

U wybrzeży Ferryland w Kanadzie na mieliźnie osiadła ogromna góra lodowa, miasteczko przeżywa oblężenie ciekawskich turystów – W pobliżu Nowej Funlandii przebiega "aleja lodowców", którą co roku spływają dziesiątki gór lodowych, ale w tym roku pojawił się rekordowy olbrzym
archiwum

02.04.2017 - Powitanie Sezonu 2017 FSO Pomorze

02.04.2017 - Powitanie Sezonu 2017 FSO Pomorze – Aleja Gwiazd Sportu
Źródło: youtube.com

Skąd się wzięła nazwa Wyklęci?

Skąd się wzięła nazwa Wyklęci? – Ponoć inspiracją był cytat z listu zawiadamiającego o wykonaniu kary śmierci na jednym z żołnierzy podziemia. Władza wzywała rodzinę, by przeklęła i wyrzekła się skazanego. Pierwszy raz oficjalnie użyto tego określenia w 1993 roku, w tytule wystawy "Żołnierze Wyklęci - antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.", organizowanej przez Ligę Republikańską. Upowszechnił ten termin Jerzy Ślaski, tytułując swoją książkę "Żołnierze Wyklęci". Obecnie żołnierzy podziemia antykomunistycznego nazywa się też Niezłomnymi aleja żołnierzy wyklętych

Hipsterzy mają ciężko w życiu

Hipsterzy mają ciężko w życiu –  Ach, ten niepowtarzalny smakkawy z mleczkiem sojowym iaromat djarumów...hym hm! Tomek, chodzi Matkausmażyła już kaszankę z, cebulą na obiad!Alejanie lubię.kaszanki...zjadłbym pierogize szpinakiem...Może zrobilibyście na obiad tartę?Co, bułkę tartą chcesz na obiad jeść?
archiwum

Aleja gwiazd

Aleja gwiazd – coś chyba poszło nie tak

Są miejsca, gdzie nawet najwięksi żartownisie powinni zachować powagę z uwagi na godność i szacunek.

Są miejsca, gdzie nawet najwięksi żartownisie powinni zachować powagę z uwagi na godność i szacunek. – Istnieją jednak cmentarze, gdzie zarządcy o bujnej wyobraźni dają upust swoim fantazjom. O czym fantazjują w Woźniakowie możemy tylko przypuszczać. Główna aleja jest wysadzona  krzewami w kształcie męskiego przyrodzenia.„Tujowa aleja” budzi niemałe emocje i przypomina raczej "C*ujową"

Takiego muralu jeszcze nie widzieliście! Przedwczoraj oficjalnie odsłonięto w Warszawie mural pt. "Ich krew i trud nie poszły na marne" upamiętniający Armię Krajową

Przedwczoraj oficjalnie odsłonięto w Warszawie mural pt. "Ich krew i trud nie poszły na marne" upamiętniający Armię Krajową – Gigantyczny mural znajduje się na elementach konstrukcyjnych kładki nad Aleją Armii Krajowej, łączącej Park Harcerskiej Poczty Polowej Powstania Warszawskiego w osiedlu Ruda z osiedlem Potok. Autorem tego dzieła jest Jarek Fabiś. Jak się Wam podoba?