Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Ironia losu polega na tym, że uczestnicy szczytu w Katowicach zlecą się z całego świata samolotami, pojedzą, popiją, prądu zużyją — a wszystko po to, żeby apelować do innych, żeby jak najmniej jeżdzili, latali i zużywali.

Ironia losu polega na tym, że uczestnicy szczytu w Katowicach zlecą się z całego świata samolotami, pojedzą, popiją, prądu zużyją — a wszystko po to, żeby apelować do innych, żeby jak najmniej jeżdzili, latali i zużywali. – No to jak — innym wyliczają miligramy CO2 na km, a sami nie wiedzą, że można porozmawiać przez Skype'a, wysyłać maile albo redagować dokumenty przez sieć, zamiast wozić tyłki po świecie ? No i może warto przy takich okazjach zwracać uwagę w jakim stopniu państwa i ich regulacje nie tylko skłaniają, ale wręcz zmuszają do marnotrawstwa. Kto każe zgłaszać się do urzędów w różnych sprawach ? Kto się krzywi na współdzielenie się zasobami przez ataki na Ubera, Airbnb lub BlaBlaCar ? Kto kazał kierowcom zapalać reflektory w środku dnia ? Kto każe zrobić dwa pomieszczenia w kuchni, gdy wystarczyłoby jedno ? Kto każe wyrzucać do morza niewymiarowe ryby, a do śmietnika — niewymiarowe banany ? I tak dalej... Jeśli ktoś chciałby pomóc stworzyć taką czarną księgę rządowego marnotrawstwa, zapraszam do kontaktu. Można wygrać nawet więcej niż wycieczkę do Brukseli. ;)D. Sośnierz, partia Wolność

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…