Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 175 takich demotywatorów

Z życia papieży Leon XIII (1878 - 1902) wystosował do organizacji katolickich, następujące wytyczne:

Leon XIII (1878 - 1902) wystosował do organizacji katolickich, następujące wytyczne: – - na każdym zebraniu powinna być urządzana zbiórka pieniężna na rzecz papieża,- w każdej rodzinie powinna być skarbonka do odkładania pieniędzy dla papieża,- w każdej uroczystej okoliczności, zarówno żałobnej jak radosnej, nie powinno się zapominać o datku dla Ojca Świętego,- wszystkie pisma katolickie powinny mieć stale otwartą rubrykę pieniędzy dla papieża i często a gorąco zachęcać czytelników do składania ofiar.Czyli jak zwykle: Szary człowiek musi sobie odmawiać, żeby Watykan miał na swoje zachcianki

Mówisz i masz

Mówisz i masz –  Jaki chcesz tatuaż?Chcę wyglądać na bogatą
archiwum – powód

100 zł w miejskiej skarbonce

100 zł w miejskiej skarbonce – Bogacz wrzucił banknot 100 zł do miejskiej skarbonki
archiwum

Puzzle dla dorosłych

 –  Dzień doberek. Chciałbym nabyć puzzle. 	Mamy Star Wars, Kraine lodu, Auta.. 	Um. A nie ma pan takich raczej...  	dla dorosłych?w DOMUŁUP!BIEDA

Zamiast na "tacę" Wrzuć dziecku do skarbonki

Wrzuć dziecku do skarbonki –
archiwum – powód

To jest węgierski zamiennik Karty Skarbonka z Auchan, którą można sobie wziąć ze stoiska przy kasie

To jest węgierski zamiennik Karty Skarbonka z Auchan, którą można sobie wziąć ze stoiska przy kasie – Wyobraźcie sobie teraz to zdziwienie kasjerki w polskim Auchanie jak się mnie spyta czy mam Kartę Skarbonka i jej pokazując tą kartę powiem jej "Jak taka karta może być to proszę bardzo"

Mocna rzecz

Mocna rzecz –
archiwum

Lotnisko w Radomiu jak skarbonka bez dna. Prosi o kolejne pieniądze.

Lotnisko w Radomiu jak skarbonka bez dna. Prosi o kolejne pieniądze. – Choć nie obsługuje żadnych regularnych połączeń, zatrudnionych jest na nim aż 113 osób. Lotnisko w Radomiu tylko przez pierwsze półtora miesiąca br. kosztowało miasto ponad milion złotych. Potrzebuje kolejnej pomocy finansowej.Port lotniczy miał być dumą Radomia i połączyć go z europejskimi miastami. Może kiedyś uda się zrealizować ten plan. Obecnie jedno jest pewne - nie realizuje żadnych rozkładowych połączeń, a jedynie pojedyncze (między 1.01 a 18.02 przeprowadzono 43 operacje lotnicze). Jest niemałym kosztem dla podatników - na same pensje dla 113 pracowników wydano od stycznia do połowy lutego ok. 383 tys. zł. Dlaczego na lotnisku pracuje aż tyle osób? Dorota Sidorko, prezes Portu Lotniczego Radom przekonuje, że utrzymanie tak wysokiego zatrudnienia jest konieczne. Ograniczenie obsady mogłoby przyczynić się do utraty certyfikatów.Władze portu tłumaczą, że pracownicy wykonują swoje obowiązki związane z utrzymaniem prawidłowego funkcjonowania spółki.

W Japonii wszystko jest inne

W Japonii wszystko jest inne – Nawet skarbonki
0:07

Marzenie z dzieciństwa

Marzenie z dzieciństwa –

5-latka rozbiła swoją skarbonę, aby kupić w szkole mleko dla swojej biednej przyjaciółki. Kiedy wieść o czynie dziewczynki się rozeszła, powstała duża akcja charytatywna

5-latka rozbiła swoją skarbonę, aby kupić w szkole mleko dla swojej biednej przyjaciółki. Kiedy wieść o czynie dziewczynki się rozeszła, powstała duża akcja charytatywna – Ta 5-latka zawsze miała mleko do każdego posiłku, więc kiedy zauważyła, że jedna z jej koleżanek z klasy nie mógła sobie pozwolić na zakup własnego kartonu, zdecydowała się wziąć sprawy w swoje ręce.Dwa tygodnie temu babcia Sunshine Oelfke, Jackie Sue  zauważyła, jak młoda dziewczynka opróżnia swoją świnkę skarbonkę. Następnie wyrzuciła wszystkie drobne do plastikowego opakowania i schowała je do plecaka.Babcia była zdezorientowana, nie wiedziała co Sunshine planowała zrobić z pieniędzmi, dziewczynka wszystkie oszczędności wrzucała do skarbonki, aby pewnego dnia kupić sobie skuter śnieżny.Kiedy zapytała, dlaczego opróżniła swoją świnkę skarbonkę, odpowiedź pociechy bardzo ją zaskoczyła.„To na mleko dla mojej przyjaciółki Layli” – wyjaśniła Sunshine .„Ona nie dostaje mleka – jej mama nie ma pieniędzy na mleko, a ja mam”.W jej klasie 5-latkówj  jest 20 uczniów,  połowa z nich nie może sobie pozwolić na zakup kartonów mlecznych za 0,45 USD. Oznacza to, że dostarczenie mleka każdemu uczniowi w klasie kosztuje około 180 dolarów miesięcznie.Po zakupie mleka dla Layli, Sunshine przyniosła swojemu nauczycielowi przedszkola wszystkie pieniądze ze swojej skarbonki, w kwocie 30 dolarów. Babcia i Sunshine utworzyły stronę GoFundMe, aby pomóc zebrać pieniądze na resztę roku szkolnego.Ponieważ wieści o współczuciu młodej dziewczynki szybko się rozpowszechniły, kampania przekroczyła ich pierwotny cel i zebrała 6 000 dolarów.„Sunshine ma 5 lat i nie zdaje sobie sprawy, jak dużym echem odbiła się jej akcja”– mówi Jackie Sue, babcia dziewczynki.„To co rozumie, to że wszyscy jej przyjaciele w zeszłym tygodniu dostali w szkole mleko”.„Moje serce jest pełne dumy i miłości, że w świecie w którym jest tak wiele nienawiści, jest promyk słońca (Sunshine) o wielkim sercu, który w wieku 5 lat kocha wszystkich i zawsze chce pomagać”, dodała
archiwum

Kościół - największa skarbonka na świecie... Ile byś nie wrzucił, i tak będzie za mało...

Kościół - największa skarbonka na świecie...Ile byś nie wrzucił, i tak będzie za mało... –
Źródło: facebook.com

Zamiast paść te czarne stonki Wrzucaj dziecku do skarbonki

Wrzucaj dziecku do skarbonki –
archiwum

Mężczyzna w wieku 46 lat dowiedział się, że jego żona od dawna go zdradza. Podsumowuje swoje życie i dochodzi do smutnych wniosków, które jednak dla innych mogą być cenną nauczką

Mężczyzna w wieku 46 lat dowiedział się, że jego żona od dawna go zdradza. Podsumowuje swoje życie i dochodzi do smutnych wniosków, które jednak dla innych mogą być cenną nauczką – To jedna z historii, które równocześnie inspirują, dają do myślenia i zasmucają. Mężczyzna, który napisał list, który zaraz przeczytacie, idealnie wpisuje się w model współczesnego człowieka - od dwudziestu lat planuje zmiany w swoim życiu, tylko że ciągle coś mu staje na drodze. Dobra i stabilna praca w banku, kredyt na dom, ślub z kobietą, którą poznał jeszcze w liceum, wspólne dziecko. Myślał, że to wystarczy do szczęścia i jemu, i rodzinie, ale tak nie było. Gdy odkrył, że żona od dziesięciu lat umawia się na randki i spotyka z innymi mężczyznami, postanowił podsumować swoje dotychczasowe życie. Wnioski nie są łatwe, ale na pewno mądre!"Muszę odzyskać moje życie. Mam 46 lat, pracuję w banku i moje życie obrało zupełnie inny kierunek niż chciałem. Ostatnie 26 lat spędziłem w biurze pracując od 9 do 19 sześć dni w tygodniu. Przez ten cały czas zawsze wybierałem bezpieczną, pewną drogę, unikałem ryzyka i no cóż, zupełnie się zmieniłem. Dziś odkryłem, że moja żona zdradza mnie już od dziesięciu lat. Mój syn nic do mnie nie czuje. Zdałem sobie sprawę, że nie pojechałem na pogrzeb własnego ojca zupełnie bez powodu. Wyrzuciłem wszystkie moje marzenia do śmieci. Gdybym znowu był nastolatkiem, wymierzyłbym sobie porządny cios prosto w twarz za to, że zapomniałem o moich ideałach.""Wciąż pamiętam, jaki byłem, gdy miałem 20 lat. Mam wrażenie, że jeszcze wczoraj zdawało mi się, że zmienię świat. Ludzie kochali mnie, a ja byłem szczęśliwy. Byłem naprawdę pomysłowy, kreatywny, spontaniczny, nie bałem się podejmować ryzyka. Miałem marzenia. Po pierwsze chciałem napisać książkę, a po drugie marzyłem o podróżowaniu po świecie i pomaganiu innym. Już wtedy od czterech lat spotykałem się z moją przyszłą żoną. Uwielbiała moją spontaniczność, energię, zdolność rozśmieszania innych. Wiedziałem, że moja książka zmieni świat. Napisałem 70 stron mając zaledwie 20 lat. Wciąż mam tylko 70 stron, a właśnie skończyłem 46 lat. Mając 20 podróżowałem tylko z plecakiem po Nowej Zelandii i Filipinach. Miałem w planach zwiedzić w ten sposób Azję, Europę i potem Stany. Do dzisiaj byłem tylko w Nowej Zelandii i na Filipinach. Wszystko popsuło się i nawet wiem kiedy. To mój największy wyrzut sumienia.""Miałem tylko 20 lat, ale pomyślałem, że brakuje mi w życiu stabilizacji. Chciałem skończyć studia i znaleźć dobrą pracę. Nie wiem, gdzie miałem głowę myśląc, że praca jest życiem. Wspomniałem już, że spędzam w biurze każdy dzień od 9 do 19? Potem wracam do domu, jem kolację, przygotowuję się do pracy na kolejny dzień, idę spać o 22, bo muszę wstać o 6. Boże! Nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz kochałem się z żoną. Dziś przyznała, że mnie zdradza od długich dziesięciu lat. 10 lat... To dużo czasu, nie rozumiem, jak mogła to wytrzymywać. Nie czuła się przez to źle? Powiedziała, że nie mogła tak żyć, że zmieniłem się, że już nie jestem człowiekiem, w którym się zakochała. A co ja robiłem przez ostatnie 10 lat? Oprócz pracy nie przychodzi mi nic innego do głowy.""Kim jestem? Co mi się stało? Nie wiedziałem, czy mam chcieć rozwodu, rozpłakać się, awanturować. Nie czułem zupełnie nic. Teraz, gdy to piszę, po moich policzkach spływają łzy, ale nie dlatego, że żona mnie zdradza, tylko dlatego, że czuję, że umieram od środka. Co się stało z tym zabawnym i przebojowym chłopakiem, który miał zmienić świat? Pamiętam, jak raz najpopularniejsza dziewczyna w szkole zaprosiła mnie na randkę, a ja ją zbyłem dla mojej obecnej żony. Boże... Była niesamowita, najpopularniejsza także na studiach, ale ja byłem tym wiernym, nie eksperymentowałem, całymi dniami grzecznie uczyłem się. To, co napisałem o książce i podróżach to prawda, tyle że to były moje marzenia tylko na pierwszych latach studiów. Potem zacząłem pracę na pół etatu i, fakt faktem, trwoniłem wszystko, co zarabiałem. Teraz oszczędzam każdy grosz. Nie pamiętam, kiedy kupiłem sobie coś zabawnego albo po prostu coś tylko dla mnie. W sumie nawet nie wiem, co bym chciał. Mój ojciec zmarł 10 lat temu. Pamiętam, jak zadzwoniła mama mówiąc, że ojciec z każdym dniem czuje się gorzej. Chorował. Ja w tym czasie byłem zajęty dostaniem awansu. Cały czas przekładałem wizytę w domu, aż w końcu mój ojciec zmarł. A ja dostałem ten awans. Co ja miałem w głowie?!Żałuję tylu rzeczy... Żałuję, że nie poświęciłem ani trochę energii moim pasjom. Żałuję, że praca przejęła nade mną kontrolę. Żałuję, że zrobił się ze mnie beznadziejny mąż, maszyna do zarabiania pieniędzy.""Żałuję, że nie skończyłem mojej książki ani że nie podróżowałem po świecie. Żałuję, że nie byłem czułym ojcem dla syna, tylko cholerną skarbonką bez emocji. Dawałem pieniądze i tyle, obowiązek spełniony. Jeśli czytasz to i jeszcze masz życie przed sobą, proszę, nie odkładaj planów, nie rezygnuj z marzeń. Koncentruj się na Twoich pasjach. I naprawdę, zrób coś ze swoim życiem póki jesteś młody. Nie zapominaj o rodzinie, nie zapominaj, że masz przyjaciół. Nie zmarnuj życia tak jak ja. Nie bądź taki jak ja." Wiadomo, że bez pracy i pieniędzy nie da się żyć, ale ten mężczyzna ma rację - praca i pieniądze to nie wszystko. PS. Mając 46 lat można jeszcze wszystko zmienić! Mamy nadzieję, że ktoś mu to uświadomi...

Skarbonka

Skarbonka –  NIEKTÓRZY LUDZIESĄ JAK SKARBONKAIM BARDZIEJ PUŚCI W ŚRODKUTYM BARDZIEJ WIĘCEJ BRZĘCZĄ
archiwum

Kto tak wkładał monety?

Kto tak wkładał monety? –

Moi rodzice za każdym razem, kiedy mieli jakieś piątki w portfelach odkładali je do skarbonki. Teraz postanowili zrobić sobie prezent mikołajkowy Tak wygląda 4000 zł w pięciozłotówkach

Tak wygląda 4000 złw pięciozłotówkach –

Moja dziewczyna o tym nie wie, ale po każdym seksie z nią, wrzucam do skarbonki 2 zł. Tyle wydam na jej prezent na święta

Moja dziewczyna o tym nie wie, ale po każdym seksie z nią, wrzucam do skarbonki 2 zł. Tyle wydam najej prezent na święta – Póki co dostanie Big Maca
archiwum

Genialna kampania społeczna o nowotworze mózgu

Genialna kampania społeczna o nowotworze mózgu – Kasia, główna bohaterka historii obrazkowej choruje na glejaka, którego nie widać ani nie czuć. Towarzyszy Kasi w każdej codziennej sytuacji, obcina włosy i denerwuje kota. Kasia jest taka jak my, leży na fotelu, słucha muzyki, surfuje, jest uśmiechnięta i ma przyjaciół, lecz przy jej boku zawsze przebywa pan glejak. Dzięki tej historyjce możemy uświadomić sobie jak ważna jest nasza pomoc innym, że to my, wspólnymi siłami możemy pozbyć się denerwującego towarzysza.https://skarbonka.alivia.org.pl/katarzyna-kudelska
archiwum

400.000zł w 3 tygodnie!

400.000zł w 3 tygodnie! – Masz może 400.000zł?Potrzebujemy Twoich 400.000zł na leczenie Kasi, teraz.Kasia jest jedną z niewielu osób, które przeżyły 8 lat z rakiem mózgu.Chce stoczyć z nim ostateczną bitwę, a prawie pół miliona, jest jej potrzebne za 3 tygodnie!Ani Ty, ani Kasia, ani ja, pisząca ten post, prawdopodobnie nie mamy 400.000zł, dlatego zróbmy zrzutkę na walkę z rakiem! https://skarbonka.alivia.org.pl/katarzyna-kudelska