Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 112 takich demotywatorów

 –
Poproszę schabowego na wynos –
Po raz pierwszy w moim życiu ojciec panny młodej nie rozlewał po kryjomu alkoholu gościom, tylko po cichu rozdawał kotlety z pojemnika –
archiwum
Dam Ci przykład: darmowy kotlet schabowy –
I wtedy trzeba odpowiedzieć:Nieeee, jest bardzo soczysty. Pyszny.Udał Ci się!Za każdym razem gramy w tę grę –
Odstresowująca zemsta na sąsiadach dokonana –
Chyba daruję sobie frytki do tego burgera –
Źródło: reddit.com
 –
archiwum
Adijo schabowy – Europosłanka Sylwia Spurek uważa, że nadszedł czas na wprowadzenie zakazu promowania mięsa, mleka i nabiału. Adijo schabowy, mielony i gołąbki. A co z rybami przecież to też jest mięso?
Spurek, przestań mi kotleta prześladować! –
Kojarzycie takie kręgi, gdzie ludzie wstydzą się zamiłowania do schabowych? –  Takie są teraz czasy, że w pewnych kręgach trochę wstyd się przyznać do zamiłowania do mielonych z ziemniakami, schabowego czy bigosu. Ale koneserów tradycyjnej kuchni nie brakuje. Gdzie w Poznaniu mogą zjeść coś dobrego? Gdzie w Poznaniu zjeść dobrego schabowego, a gdzie iść na pierogi? Lista lokali z kuchnią tradycyjną
Źródło: Facebook

„Jest mi niedobrze, zbiera mi się na wymioty na widok polskich flag, osiłków z kotwicami na ramieniu, idiotek w T-shirtach z napisami „Chwała bohaterom — Pamiętamy”.

„Jest mi niedobrze, zbiera mi się na wymioty na widok polskich flag, osiłków z kotwicami na ramieniu, idiotek w T-shirtach z napisami „Chwała bohaterom — Pamiętamy”. – Wszystko to tak tandetne, płytkie, podszyte diso polo, tanie, na pokaz, tromtadrackie. Cały ten patriotyzm pomylony z faszyzmem, z nacjonalizmem i nienawiścią do innych, obcych. To machanie szabelką pod niemieckim nosem i ta naklejka z kotwicą na 10-letnim audi kupionym na szrocie w Niemczech. To odwaga w walce o prawdziwą polskość: z żydostwem, którego nie ma, z gejami, którzy masturbują dwulatki, z muzułmanami, których kebaby wpieprza się z sałatką z ogórka.Ten honor pisany przez „ch”, ten bóg, który nie mógł być Żydem, ta ojczyzna, której należą się niesprzątane psie kupy, niepłacone podatki i taki prawdziwy mąż, który bije, bo kocha.Obrzydzenie, to jest to uczucie, które czuję każdego pierwszego sierpnia, gdy patrzę, jak idą przez Warszawę. Żadnych innych uczuć. Obrzydzenie.Zawłaszczyli symbole i zawłaszczyli pamięć. Nasrali na groby. Zrobili z rocznicy piknik z racami i maskaradę z symbolami.I my bezradni. Bezsilni. Poddani. Kilkuset maszeruje w milczeniu.Nie wiemy co robić z tymi kotwicami na owłosionych łydkach, z tym pięściami wycelowanymi w niebo przeciw wszystkim, przeciw tolerancji, otwartości, oświeceniu. Milczymy. Boimy się przemocy. Piszemy oburzone posty. Jeszcze można pisać.Jeszcze można.Co z tym zrobić? Nasz kraj zabrali faszyści, ciemniacy i chamy. Tańczą chocholi taniec. Robią swoje porządki. Malują swoje swastyki i „pedały do gazu”. Europie mówią coraz głośniej, żeby się do nas nie wpier*alali, tak po prostu. Coraz głośniej, bo złączyli ręce z Orbanami, Trumpami, Bolsonaro, Putinami. Czują siłę swoich owłosionych muskułów. Już się nie wstydzą pustki w głowie. To, co mają w głowach, im się podoba, do życia wystarczy. Historia umalowana jak dziwka, nauka usadzona do kąta, jak zbity pies, i w zamian drewniany karabin i zabawa w partyzantów. I mundur koniecznie z kotwicą lub błyskawicą i w domyśle skrzydła husarii.Wojna z rozumem, wojna z elitami, wojna z postępem. Konserwowanie tego, co jest, żeby było tak zawsze, znajomo: wódka, zakąska, kościół, schabowy. Żadnych nowinek, żadnych rowerów, żadnych warzyw. Kobieta to matka, matka to dom. Ojciec to mężczyzna, musi uderzyć. Rodzina to świętość, krew i łzy też.Barbarzyńcy nadeszli. A my? Praca, dom, działka i pieczenie chleba oraz dobry serial na Netflixie. Nas to nie dotyczy, choć ten świat się zawęża, zawęża, zawęża. Jest coraz duszniej, coraz mocniej śmierdzi. Już niedługo przed wejściem do banku mogą zacząć sprawdzać napletki. W szpitalu każą odmawiać zdrowaśki. W restauracji zlikwidują jarskie. Zamiast hulajnóg postawią w miastach squady, na biletach do metra wydrukują kotwice. I Netflixa zastąpią Bogiemifliksem.Nikt nie ma pomysłu co z tym zrobić. Mówimy, że tylko edukacja może pomoc, ale oni już to przewidzieli. W edukacji posadzili swoich szturmfirerów. Ubrali dzieci w mundury. Zbudowali klatki z programów i uczą o bogu przez u zwykle i honorze przez „ch". Następcy wygoleni ponad uszy niosą w rękach z opaskami polskie flagi, od których jest mi niedobrze. Które łopoczą z łoskotem w faszystowskim wietrze, w takt rytmicznych kroków i okrzyków z przepastnych gardeł: to nasz czas, nasz czas, nasz czas.Jeśli czegoś z tym nie zrobimy, jeśli nie wstaniemy z kanap i nie okażemy odwagi sprzeciwu, to nam wejdą do zupy, pod kołdrę i na biurko. Naplują, skopią, zelżą. Będą nam obcinać symboliczne pejsy na ulicach i ciągać za chałat. Nie łudźmy się, że nie będą. Robili to wtedy, zrobią i teraz.Jak nas wszystkich dobrych ludzi obudzić i przekonać, że nie mogą się już kłaść, spać spokojnie? Że musimy coś zrobić wszyscy razem, my, którzy jeszcze nie jesteśmy z nimi."
Tak, jedynie 26 zł –
 –
archiwum – powód
Jedyny, prawdziwy, POLSKI kotlet! –  Dzisiaj o 09:49Unikat, Schabowy w kształcie Polski !10 000 złOpisKotlet został usmażony 19.06 w południe w restauracji.Od czasu zakupu trzymam go schowanego wzamrażalniku.Nie znajdą państwo drugiego takiego samego kotletana świecie. Taki przypadek jest wręcz nierealny.
 –  Dzisiaj o 09:49Unikat, Schabowy w kształcie Polski!!10 000 złOpisKotlet został usmażony 19.06 w południe w restauracji.Od czasu zakupu trzymam go schowanego wzamrażalniku.Nie znajdą państwo drugiego takiego samego kotletana świecie. Taki przypadek jest wręcz nierealny.
Spójrz na swój talerz i powiedz mi, co widzisz –
 –  spontanicznym oddaniem. y „s" była od początku ruchem masowym: w ostatnich dniach sirpnia 1980 r. strajkowało ponad 700 tys. osób1943. Strajki wy-buchały często na podłożu ekonomicznym i z drobnych powodów: według anonimowego świadka protest w Świdniku w lipcu 1980 r. zaczął się od podwyżki cen kotletów w stołówce. W 1988 r. świa-dek ten mówił: O tym, który zaczął ten strajk, mówią, że był wybuchowy, ner-wus i jak mu się krzywda działa, to nie patrzył, tylko wygarniał, co myśli. Tego dnia poszedł kupić kotlet do baru wydziałowego i okazało się, że [kotlet] podrożał z 10,20 na 18,10 złotych. Na dodatek dostał mały kotlet. Wziął, poszedł na halę i powiedział.. zobaczcie, to tyle kosztuje. Rzucił kotlet i mówi, że nie będzie ro-bił. Chłopaki! Nie robimy! Jeden, drugi, trzeci, znalazło się kilku. I tak to się zaczę1o1944. Postulaty strajkowe uchwalano drogą oddolną i demokratyczną: często każdy mógł do nich coś dopisać, a zebrani przyjmował Wieści o strajkach roznosiły
 –
 –