Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 318 takich demotywatorów

Jak niewiele potrzeba, by uszczęśliwić dziecko

Jak niewiele potrzeba,by uszczęśliwić dziecko –
0:12

Wzruszająca historia, która pokazuje ile nauczyciel może zrobić dla jednego ucznia, jeśli mu naprawdę zależy

Wzruszająca historia, która pokazuje ile nauczyciel może zrobić dla jednego ucznia, jeśli mu naprawdę zależy – Na początku roku szkolnego nauczycielka klasy szóstej stanęła przed swoimi byłymi piątymi klasami. Spojrzała na swoje dzieci i powiedziała, że lubi je wszystkie jednakowo i cieszy się, że je widzi. To było wielkie kłamstwo, ponieważ za jednym z frontowych ławek, skulony w piłkę, siedział jeden chłopak, którego nauczycielka nie lubiła.Poznała go, tak jak wszystkich uczniów, w zeszłym roku szkolnym. Już wtedy zauważyła, że nie bawił się z kolegami z klasy, ubrany w brudne ubrania i pachniał, jakby nigdy się nie mył. Z czasem stosunek nauczycielki do tego ucznia pogorszył się i osiągnął punkt, w którym chciała wyczerpać wszystkie możliwości i wystawić jedynkę.Pewnego razu dyrektor szkoły poprosił o przeanalizowanie cech wszystkich uczniów od początku ich nauki w szkole. Nauczyciel odłożył sprawę nielubianego ucznia na koniec. Kiedy dotarła do niego, niechętnie zaczęła analizować jego cechy, była oszołomiona.Nauczyciel, który prowadził chłopca w pierwszej klasie, napisał: „To wspaniałe dziecko z promiennym uśmiechem. Odrabia lekcje czysto i schludnie. To przyjemność być z nim ”.Nauczyciel drugiej klasy napisał o nim tak: „To doskonały uczeń, ceniony przez swoich towarzyszy, ale ma problemy w rodzinie: jego matka ma nieuleczalną chorobę, a jego życie w domu musi być całkowitą walką ze śmiercią”.Nauczyciel trzeciej klasy napisał: „Śmierć matki uderzyła go bardzo mocno. On stara się jak może, ale jego ojciec nie jest nim zainteresowany, a jego życie w domu może wkrótce wpłynąć na jego naukę, jeśli nic nie zostanie zrobione”.Nauczyciel czwartej klasy napisał: „Chłopiec jest smutny, nie jest zainteresowany nauką, nie ma prawie żadnych przyjaciół i często zasypia w klasie”.Po przeczytaniu charakterystyki, nauczycielka bardzo się wstydziła. Czuła się jeszcze gorzej, gdy w Sylwestra wszyscy uczniowie przynosili jej prezenty zawinięte w błyszczący papier z kokardkami. Prezent dla niech od nielubianego ucznia owinięty był w szorstki brązowy papier. Niektóre dzieci zaczęły się śmiać, gdy nauczycielka wyjęła bransoletkę z kilkoma brakującymi kamieniami i perfumę wypełnioną do jednej czwartej. Ale nauczyciel tłumił śmiech w klasie mówiąc:- Co za piękna bransoletka! - i otworzyła butelkę, rozpyliła trochę perfumy na nadgarstek.Tego dnia chłopiec zatrzymał się po lekcjach, podszedł do nauczyciela i powiedział:- Dzisiaj Pani pachnie jak moja matka pachniała.Kiedy odszedł, płakała przez długi czas. Od tego dnia odmówiła nauczania literatury, pisania i matematyki. Zaczęła uczyć dzieci dobra, zasad i współczucia. Po chwili takiego uczenia się niekochany uczeń zaczął wracać do życia. Pod koniec roku szkolnego stał się jednym z najlepszych uczniów. Pomimo tego, że nauczycielka powtórzyła, że lubi wszystkich uczniów na równi, naprawdę doceniła i lubiła tylko jego.Rok później, kiedy już pracowała z innymi, znalazła notatkę pod drzwiami klasy, w której chłopiec napisał, że była najlepsza ze wszystkich nauczycieli, jakich kiedykolwiek miał. Minęło pięć lat, zanim otrzymała kolejny list od byłego ucznia; napisał, że ukończył studia i zajął trzecie miejsce w klasie, i że nadal jest najlepszym nauczycielem w swoim życiu. Cztery lata minęły, a nauczyciel otrzymał kolejny list, w którym jej uczeń napisał, że pomimo wszystkich trudności, wkrótce ukończy uniwersytet z najlepszymi ocenami i potwierdził, że nadal jest najlepszą nauczycielką, jaką kiedykolwiek miał. Cztery lata później nadszedł kolejny list. Tym razem napisał, że po ukończeniu studiów postanowił podnieść poziom swojej wiedzy. Teraz przed jego imieniem i nazwiskiem było słowem lekarz. W tym liście napisał, że była najlepsza ze wszystkich nauczycieli, jakich miał w swoim życiu.Czas mijał. W jednym ze swoich listów napisał, że spotkał jedną dziewczynę i ożenił się z nią, że jego ojciec zmarł dwa lata temu i zapytał, czy nie odmówi na jego weselu zajęcia miejsca, w którym zwykle siedzi matka pana młodego. Oczywiście nauczycielka się zgodziła. W dniu ślubu byłego ucznia włożyła tę samą bransoletkę z brakującymi kamieniami i kupiła te same perfumy, które przypominały nieszczęście chłopca jego matki. Spotkali się, objęli i poczuł zapach matki.- Dziękuję za wiarę we mnie, dziękuję za to, że sprawiłaś, że poczułem moją potrzebę i znaczenie oraz za to, że nauczyłem się wierzyć w siebie, że potrafię odróżnić dobro od zła.Nauczyciel odpowiedział łzami w oczach:- Mylisz się, nauczyłeś mnie ty tego wszystkiego. Nie wiedziałam, jak uczyć, dopóki cię nie poznałam..."

Marina Abramović to serbska artystka, która podczas występu przez 6 godzin stała nieruchomo i pozwoliła widzom robić ze sobą co zechcą. Widzowie dostali do wykorzystania m.in. skalpel i załadowany pistolet

Marina Abramović to serbska artystka, która podczas występu przez 6 godzin stała nieruchomo i pozwoliła widzom robić ze sobą co zechcą. Widzowie dostali do wykorzystania m.in. skalpel i załadowany pistolet – Performance serbskiej artystki był zatytułowany Rhytm 0 i odbył się w 1974 roku. W jego trakcie przez 6 godzin artystka stała nieruchomo w Studio Morra w Neapolu i pozwalała widzom na robienie wszystkiego ze swoim ciałem. Obok artystki znajdował się stół, a na nim 72 różne przedmioty i informacja: "Tutaj leżą 72 przedmioty, które mogą być użyte wobec mojego ciała w dowolny sposób. Ja jestem przedmiotem. Biorę pełną odpowiedzialność za wszystko, co zostanie mi uczynione. Czas 6 godzin". Wśród przedmiotów były: słoik miodu, oliwa z oliwek, winogrona, ptasie pióro, woda, perfumy, wino, róża, bicz, agrafka, tabletki nasenne, świeca, zapałki, taśma, żyletka, pęseta, siekiera, szminka, szpilki, nożyczki, siarka, prezerwatywa oraz widelec, piła, obcęgi i nabity pistolet.Przez pierwsze chwile widzowie zachowywali się bardzo nieśmiało i niepewnie. Przez pierwszą godzinę nikt nawet nie zbliżył się do artystki. "Dopiero w drugiej godzinie zaczęły się nieśmiałe podchody – ktoś przyniósł jej kwiat i pocałował w policzek, ktoś inny oblał ciało miodem, pobrudził ciało farbą, połaskotał lub zmienił pozycję ciała" - czytamy. Z czasem widzowie nabrali pewności siebie. Ktoś oblał jej głowę olejem, inna osoba zaczęła kaleczyć ciało artystki kolcami róży. Jedna z osób zdecydowała się na pocięcie jej ubrań żyletką. Obcięto jej włosy, podano środki nasenne, odarto z ubrania. W pewnym momencie ktoś zranił artystkę nożem w szyję i zlizał jej krew. Następnie jedna z osób rozchyliła nogi kobiety i wbiła nóż w stół między nimi. W końcu jedna z osób przyłożyła artystce naładowany pistolet do skroni. Ktoś inny odciągnął tę osobę.Po sześciu godzinach performance został zakończony. Abramović wstała naga, poraniona, ze łzami w oczach i krwią kapiącą z szyi, podeszła do publiczności. Wówczas widzowie przestraszyli się i szybko rozproszyli

Kiedy mimo kwarantanny próbujesz się trzymać codziennej rutyny

Kiedy mimo kwarantanny próbujesz się trzymać codziennej rutyny –
0:07

Udawał, że nie rozumie

 –  Słyszałem kiedyś taki żarcik o studencie, jak spacerował ze swoją dziewczyną i przechodzą obok restauracji, a jego dziewczyna mówi: „oj, jak pięknie pachnie, pewnie jest tam smacznie!", na co on odpowiada: „spodobał ci się zapach? To chodź, przejdziemy się tamtędy jeszcze raz" Teraz autentyczna sytuacja. Pracuję w sklepie z kosmetykami. Wchodzi dziewczyna z chłopakiem i ta się nagle zaczyna zachwycać perfumami. -0, te mi się podobają! Piękny zapach! *patrzy się w stronę chłopaka, ale ten w ogóle nie reaguje* -A te to już kiedyś chciałam sobie kupić *ten dalej nie reaguje* Jeszcze kilka bezskutecznych spojrzeń rzuciła w jego kierunku i poirytowana stwierdziła, że pora już iść Na co ten się odzywa: -No jak już tak bardzo chcesz... *ta patrzy się na niego pełna nadziei* -...to możesz sobie jeszcze pooglądać

Kiedy po powrocie z imprezy firmowej żona sprawdza, czy nie śmierdzisz damskimi perfumami

Kiedy po powrocie z imprezy firmowej żona sprawdza, czy nie śmierdzisz damskimi perfumami –
0:05
Źródło: giphy.com

10-latka napisała viralowy list do św. Mikołaja

10-latka napisała viralowy listdo św. Mikołaja – Ojciec 10-letniej dziewczynki załamał ręce, kiedy zobaczył list, jaki jego dziecko napisało do św. Mikołaja. Zdjęcie zestawienia pokazał w sieci, gdzie stało się prawdziwym hitem.10-letnia córka zaskoczyła swoich rodziców wymagającymi prośbami prezentowymi. Na jej długiej liście znalazły się takie przedmioty jak: najnowszy iPhone 11, nowy MacBook air, 4 tys. dolarów, torebka Chanel, klapki Gucci, olejki eteryczne, ubrania, makijaż, prawdziwy królik, perfumy, lalki, różowe buty Puma i wiele, wiele innych.Niestety tata 10-latki nie zdradził, które z jej marzeń zamierza spełnić. Mamy tylko nadzieję, że jego córka przyjmie to spokojnie i zrozumie ograniczony budżet św. Mikołaja

- Wydajesz nasze pieniądze bez opamiętania! - Nieprawda! Wydaję pieniądze tylko na potrzeby rodziny! - Ale tu jest jakiś balsam, szpilki, perfumy i butelka wina... - Bo nasza rodzina potrzebuje pięknej i szczęśliwej kobiety!

- Wydajesz nasze pieniądze bez opamiętania! - Nieprawda! Wydaję pieniądze tylko na potrzeby rodziny! - Ale tu jest jakiś balsam, szpilki, perfumy i butelka wina... - Bo nasza rodzina potrzebuje pięknej i szczęśliwej kobiety! –

- Pani pomoże mi tu wybrać jakieś perfumy - W porządku. Dla żony? Czy coś lepszego?

- Pani pomoże mi tu wybrać jakieś perfumy - W porządku. Dla żony? Czy coś lepszego? –

Paris Hilton przekazuje swoje perfumy ofiarom trzęsienia ziemi w Meksyku: Współczesna Matka Teresa

Współczesna Matka Teresa –
archiwum

Garść statystyk o smutnych zarobkach w Polsce. Bez średniej, bo wiadomo ile to warte jest

Garść statystyk o smutnych zarobkach w Polsce. Bez średniej, bo wiadomo ile to warte jest – Mediana = 3035zł NETTOOznacza to, że połowa osób w Polsce zarabia poniżej 3035zł. Brane są pod uwagę tylko osoby pracujące i to w firmach powyżej 9 osób. Oznacza to, że realna uwzględniająca bezrobocie i osoby pracujące w mikrofirmach będzie zdecydowanie niższa. Dominanta = 1808zł NETTOOznacza to, że najczęstsza pensja jaką otrzymuje się w Polsce to właśnie 1808zł. Gdybyś miał strzelać ile losowa osoba zarabia w tym momencie, powinieneś powiedzieć 1808zł, żeby mieć największe szanse na trafienie.Teraz co to oznacza.PRZYKŁADOWY WARIANT - kawaler w kawalerce z myślą o kupnie mieszkania dwupokojowego w Gdańsku z zarobkami na poziomie mediany w Gdańsku (PRZECIĘTNE CELE W ŻYCIU).1200 - cena najmu kawalerki400 - koszty związane z kawalerką900 - koszty miesięczne życiaZostaje 500zł oszczędnościPo ponad 4 latach zaoszczędzone na 10% wkładu własnego do mieszkania dwupokojowegoPotem 25 lat spłacania kredytu z ratą 1160zł.W wieku 50 lat spłacisz kredyt i będziesz w końcu mógł zacząć żyć! ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO PIĘĆDZIESIĄTCE!OBLICZENIA Z OPISEM:Wybieram Gdańsk bo to moje rodzinne miasto. Jako, że Gdańsk to podnosimy nasze zarobki do poziomu 3200/1950zł NETTO (estymuje na podstawie danych z 2017).Średnia cena kawalerki w niskim standardzie to około 1200zł. Doliczmy do tego czynsz spółdzielczy na poziomie 300zł, rachunki średniomiesięczne na poziomie 100zł (wiem, wszystko zaniżone, ale o to mi chodzi).Razem 1600zł.Zakładając, że zarabiasz Dominantę - zostałoby Ci 350zł. Nie da się za tyle przeżyć długoterminowo bez diety chocoszokowej. Odpadasz więc już jako życiowy przegryw i co najwyżej stać Cię na pokój.Zakładając, że zarabiasz medianę - zostałoby Ci 1400zł! Zakładając wydatki na jedzenie na poziomie 600zł (20zł dziennie), poboczne wydatki jak środki czystości, higiena osobista, perfumy, ubrania, transport na poziomie 200zł (wiem, dalej biedowanie), i na wyjścia, pasje, znajomych i inne poboczne elementy 100zł (bo trzeba jakoś żyć), wychodzi nam 500zł miesięcznie oszczędności!Gratuluję, według moich estymacji z dupy możesz oszczędzać 500zł miesięcznie, jeżeli będziesz liczył każdy grosz i biedował. KUPMY WIĘC TO MIESZKANIE DWUPOKOJOWE, SZCZYT NASZYCH MARZEŃ.Zakładając cenę 6000zł za metr (czyli poniżej średniej dla nowego rynku) jesteśmy w stanie znaleźć mieszkanie dwupokojowe na przedmieściach Gdańska. Mieszkanie będzie miało zawrotne 40mkw./Koszt takiego mieszkania to 240000zł. Weźmy pod uwagę miejsce parkingowe dla naszego Passata, razem 260000zł.Teraz kredyt. Na wkład własny potrzebujemy minimum 10%. Jest to 26000zł. Jesteśmy w stanie odłożyć taką kwotę już w ciągu trochę ponad 4 lat! Dzięki temu otrzymamy kredyt na 25 lat z ratą 1160zł, a na taką nas stać! Dzięki temu możemy od teraz nasze 540zł przeznaczyć na oszczędzanie na samochód!

Coco Chanel twierdziła, że kobieta powinna aplikować perfumy tylko tam, gdzie chciałaby być całowana

Coco Chanel twierdziła, że kobieta powinna aplikować perfumy tylko tam, gdzie chciałaby być całowana – Czy ona miała pojęcie jak to by cholernie piekło?

Powstał wibrator z prochami ukochanego, czyli jak przywrócić wspólną intymność

Powstał wibrator z prochami ukochanego, czyli jak przywrócić wspólną intymność – 21 gramów – tak nazywa się projekt opracowany w atelier Marka Sturkenbooma. O co w tym chodzi? Autor pisze na swojej stronie, że celem jest możliwość przywrócenia wspomnień po zmarłym ukochanym i powrotu do wspólnej intymności. Na to wrażenia ma składać się cały zestaw elementów białego pudełka.Wewnątrz znajduje się nieduża buteleczka na perfumy, do której można wlać zapach kojarzący się ze zmarłym, lub jego ulubioną wodę kolońską. Buleteczka wyposażona jest w gruszkę by móc ropylać zapach w powietrzu.Do tego dołączono nieduży wibrator o minimalistycznym kształcie. Wibrator jest szklany, ma w sobie pojemnik obliczony na dokładnie 21 gramów, ze złotą (14 karatów) zakrętką. Przeznaczony jest on na umieszczenie 21 gramów prochów osoby zmarłej.Jakby tego było mało, samo pudełko wyposażono w dwa głośniki oraz specjalną kieszeń do umieszczania smartfona. Dzięki temu można podczas “wspominania” podkreślić nastrój ulubioną wspólną piosenką. W ramach “wisienki na torcie” jest jeszcze uchwyt za maleńkimi drzwiczkami, gdzie można umieścić obrączkę lub pierścionek zaręczynowy.Na swojej stronie Mark Sturkenboom wyjaśnia, że pomysł to forma afirmacji miłości, która ma przetrwać nieuchronne przemijanie życia

Buteleczkę perfum z pierwszego na świecie zakładu produkującego wodę kolońską udało się znaleźć w wojennym depozycie nieopodal Kamienia Pomorskiego

Buteleczkę perfum z pierwszego na świecie zakładu produkującego wodę kolońską udało się znaleźć w wojennym depozycie nieopodal Kamienia Pomorskiego – Buteleczkę oryginalnej wody kolońskiej o słynnym zapachu 4711 udało się znaleźć na Wyspie Chrząszczewskiej obok Kamienia Pomorskiego. Podczas prac budowlanych robotnicy odkopali kuferek. W środku była niestety potłuczona zastawa stołowa, poniemieckie książki oraz najcenniejszy z przedmiotów: w połowie pełna butelka perfum.Lista osób, które pachniały tą wodą kolońska jest długa. Są na niej m.in. Wolter, Balzac, Oscar Wilde, Tomasz Mann, Marlena Dietrich. Używali jej też królowa Wiktoria, Napoleon Bonaparte, Johann Wolfgang von Goethe

Jak zdobyć perfumy Armaniego:

 –  aS ► Wrocław - sorry że nie n. w temacie poniedziałek o 22:43 • Dobry wieczór moi mili, Mam pewną sprawę, bardzo pilną. Jest Was tutaj tak dużo, a ja liczę, że będzie w stanie pomóc mi 25 osób. Otóż rozchodzi się o to, że poszlibyście do drogerii, a konkretnie Sephory i poprosili o próbkę Si Armaniego. Ja będę czekała pod wejściem i wezmę je od Was. Niestety nie stać mnie na takie drogie perfumy, a dzięki Waszej pomocy pierwszy raz w życiu otrzymam pełno wymiarowy produkt moich wymarzonych perfum. W tej grupie drzemie ogromna siła i pokazaliście to już nie raz czy dwa! Bardzo prosze bez hejtu, nie każdy ma pieniądze mimo, że cieżko na nie pracuje Qj — r, pełna nadziei. 00 410 292 komentarzy
archiwum

Jak sprawdzić czy żona nadal Cie kocha?

Jak sprawdzićczy żona nadal Cie kocha? – Powiedz jej, że rozbiłeś jej ulubione perfumy.Reakcje żony są dwie:Odpowiedź 1: "Mężu czy nic Ci się nie stało? Nie skaleczyłeś się? " - to znaczy, że Cię kocha, bo się martwi o Ciebie.Odpowiedź 2:"Kur*a mać! Moje ulubione perfumy rozbiłeś! Odkupuj natychmiast bo Ci auto porysuje !!! "- to znaczy, że liczy się tylko jej dobro, a Ty mało znaczysz.

Perfumy prawdziwego mężczyzny:

 –

Perfumy "Być może" Kto pamięta?

Kto pamięta? –

Wywiesiła na windzie kartę z uwagą do sąsiadki. Z wiadomości śmiali się wszyscy lokatorzy

Wywiesiła na windzie kartę z uwagą do sąsiadki. Z wiadomości śmiali się wszyscy lokatorzy – Kobieta przeżyła niedawno spore rozczarowanie, gdy wychodząc do pracy, zobaczyła na drzwiach windy kartkę. Nie chciała zostawić tak tego, dlatego napisała na Facebooku post, a zdjęcie kartki wrzuciła do sieciDziwny problem z błędem w gratisieSama kartka wywołała spore kontrowersje nie tylko z powodu dość absurdalnego problemu, ale także z powodu zawartego na niej błędu. Kobieta  stwierdziła, że zostawi odpowiedź swojej koleżance spod piątki. Odpowiedź stała się hitem na Facebooku pani Kamilihahahha, dałaś czadu!I bardzo dobrze. Co to za czasy, że komuś perfumy przeszkadzają!Widocznie zazdrość ją zżera. Nie przejmuj się!Ale ludzie są wredni...Ale nic, co "LUCKIE" nie jest nam obce  Wiecie co? Ja to myślałam, że mnie już nigdy nic nie zaskoczy i że dużo widziałam i słyszałam. Ale w tym przypadku to ręce mi opadły... Szłam do pracy, tak jak zawsze po 7 rano, gdy na drzwiach winy zobaczyłam przyklejoną kartkę. Ewidentnie była ona skierowana do mnie, bo ktoś napisał w treści 'paniusia z jamnikiem". a tak się sklada, że jamnika w naszej klatce mam tylko ja. Na początku się wkurzyłam za to, co ktoś napisał (podejrzewam też kto), ale potem się uśmiałam, bo zobaczyłam błąd ortograficzny. Postanowiłam na tej samej kartce zostawić wiadomość do nadawcy y w Do paniusi z jamnikiem! Czy trzeba aż tak mocno psikać się perfumami? Nie każdy to lubi! To przechodzi luckie pojęcie! Proszę trochę umiaru! A ja proszę kupić sobie słownik może się przydać paniusia

Grażyna i niemieckie perfumy dla mężczyzn

 –  Andrzej Saramonowicz15 maja 2014Kiedyś w jednym ze sklepów perfumeryjnyclhpodsłuchałem rozmowę między ekspedientką, a panią,która usiłowała nabyć dla mężczyzny swojego życianiemieckie perfumy.Wywiązała się długa dyskusja, bo ekspedientkazaklinała się, że u nich "na stanie" nie ma żadnychniemieckich perfum, a klientka coraz bardziejzirytowana mówiła, że ekspedientka się nie zna, boona już nie raz w tym sklepie te niemieckie pachnidłanabywała, tylko w tym momencie co za pech! - niemoże sobie przypomnieć ich nazwy.Od słowa do słowa wywiązała się dzika awantura.Miałem nadzieję na bycie świadkiem przemocyfizycznej, ale koniec końców krewka klientka sobie tenazwę jednak przypomniała.Deutsche Gabbana