Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1069 takich demotywatorów

poczekalnia

Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy do budżetu – bo dochody z akcyzy na używki i tak zmieniają się w nicość. NFZ na leczenie osób nadużywających alkoholu oraz zachorowań na raka płuc wydaje znacznie więcej.

Nie chodzi nam o dodatkowe wpływy do budżetu – bo dochody z akcyzy na używki i tak zmieniają się w nicość. NFZ na leczenie osób nadużywających alkoholu oraz zachorowań na raka płuc wydaje znacznie więcej. – Kiedy czytam, że codziennie sprzedaje się nawet 3 miliony „małpek”, z czego nawet milion przed południem, to jestem niezwykle zaniepokojony. Alkohol jest dla ludzi, ale wszyscy powinniśmy korzystać z niego z umiarem.Alkoholizm to poważny problem społeczny. Dotyka ludzi w każdym zakątku kraju i z każdej grupy społecznej, mężczyzn i kobiety. Razem musimy się mu przeciwstawić. Nie można udawać, że problemu nie ma - powiedział premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z "SE".Wstydźcie się wszyscy ci, którzy podejrzewali władzę o złe zamiary. Wspaniały rząd nie podnosi akcyzy w celach zwiększenia wpływów do budżetu, tylko w trosce o społeczeństwo :) Szkoda, że ta troska pojawiła się dopiero wtedy, gdy zaczyna brakować pieniążków.

Premier Mateusz Morawiecki napisał list adresowany do prezesa amerykańskiej platformy Netflix, w którym oskarża twórców serialu "Iwan Groźny z Treblinki" o zaciemnianie faktów historycznych i pisaniu historii na nowo

Premier Mateusz Morawiecki napisał list adresowany do prezesa amerykańskiej platformy Netflix, w którym oskarża twórców serialu "Iwan Groźny z Treblinki" o zaciemnianie faktów historycznych i pisaniu historii na nowo – W pierwszym odcinku produkcji widzowie mogą zobaczyć mapę, która prezentowała rozmieszczenie obozów koncentracyjnych w trakcie II wojny światowej. Problem polega na tym, że do ilustracji użyto obecnych granic Polski i nie zaznaczono, że było to wówczas terytorium okupowane przez hitlerowskie Niemcy

W Hiszpanii można. U nas nie?

W Hiszpanii można. U nas nie? –  Tak wygląda obecnie Estadio Vicente Calderon czyli były stadion Atletico Madryt Mateusz Zajebisty przystanek, u nas kurwa jedna laweczka, a tu wyjebane trybuny

Patriotą być

Patriotą być – Traktować Polaków w swoim wieku jak braci i siostry, starszych jak matki i ojców, młodszych jak synów i córki. Wierzyć w siłę i potencjał narodu. Dobrze mówić o swoim kraju zagranicą. Wzmacniać zalety, zmieniać wady. Patrzeć na kraj produkcji robiąc zakupy. Uczyć młodszych tego, co najlepsze w starszych. Brać od innych kultur ich skuteczne strategie i integrować ze swoimi, by rozwijać własną tożsamość bez jej utraty. Wyciągać wnioski z historii, żyć teraźniejszością, planować lepszą przyszłość. Zwalczać kompleksy i uwalniać się od nich. Bardziej ufać ludziom, myśleć pozytywniej, wspierać swoich i gratulować im sukcesów. Mieć z tyłu głowy kim byli Kopernik, Konopnicka, Skłodowska-Curie, Hermaszewski, Wojtyła, Popiełuszko, Szopen i Wajda. Kibicować naszym, gratulować lepszym i zawsze pamiętać, że Lewandowski jest najlepszy. Żyć tak, by być przykładem dla innych nacji. Odwiedzić Bieszczady, Tatry, wydmy w Łebie, Puszczę Białowieską, stare rynki w różnych miastach, Wieliczkę, Mazury, Wawel, kilka parków narodowych i zamków. Nie czekać, aż dzisiejsi bohaterowie staną się legendami po śmierci, ale już teraz im pomagać. Wytłumaczyć obcokrajowcom, co to znaczy, że „Polak potrafi”, na czym polega „szukanie dziury w całym”, „dmuchanie na zimne” i „takiego wała”. Opowiedzieć kawał o diable, który złapawszy Francuza, Anglika i Polaka zmusił ich do popełnienia samobójstwa w wybrany przez siebie sposób, a następnie robił sobie z ich skóry czółno. Francuz wybrał szpadę i się nią przebił, Anglik strzelił sobie w głowę z pistoletu, a Polak wziąwszy widelec zaczął go sobie wbijać w różne miejsca w ciele krzycząc do diabła: „Gówno będziesz miał, nie czółno”. I wytłumaczyć, że wcale nie jest w tym kawale śmieszne, że diabeł będzie miał dziurawe czółno, że polska broń narodowa to nie widelec, ale to, że Polak jest dumny, że zrobił diabła w konia. A jeśli w konia, to na pewno z Janowa Podlaskiego

Podczas wizyty w Anglii prezydent Andrzej Duda został zaproszony na herbatę do Królowej. Kiedy rozmawiali zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy?

Podczas wizyty w Anglii prezydent Andrzej Duda został zaproszony na herbatę do Królowej. Kiedy rozmawiali zapytał ją, jaka jest mocna strona jej władzy? – Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.- Jak Wasza Wysokość rozpoznaje, że są inteligentni? - spytał Andrzej Duda.- Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa - pozwól mi zademonstrować.W tym momencie Królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Theresy May:- Pani premier, proszę opowiedzieć na następujące pytanie: Pani matka ma dziecko i pani ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pani bratem ani siostrą - kto to jest?- Oczywiście to ja nim jestem.- Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuję bardzo i dobranoc.Odkłada słuchawkę i mówi:- Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?- Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by zastosować ten sposób!Po powrocie do Warszawy Duda decyduje się poddać testowi premiera - Mateusza Morawieckiego.Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta:- Mateusz, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok?- Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów.- Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?Morawiecki chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:- Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią?Duda zgadza się i Morawiecki wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PiS wraz z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, po czym głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie.W końcu, w akcie desperacji, Morawiecki dzwoni do Włodka Czarzastego i przedstawia mu problem:- Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą - kto to jest?Czarzasty odpowiada bez zastanowienia:- To ja, oczywiście.Uradowany Morawiecki wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje Dudę i krzyczy:- Mam, mam! Wiem kto to jest! To Włodek Czarzasty!!!Na co Andrzej Duda robiąc zdegustowaną minę:- Źle idioto! To Theresa May!

Propsy za ten słownik!

Propsy za ten słownik! –  Slang mlodzieżypedagogu sprawdź czy znasz!Podstawowym zadaniem nauczyciela pracującego w szkole jest przekazywanie uczniom wiedzy. Kształcąc kolejnepokolenia pedagogów kladziemy nacisk, aby robili to w sposób odpowiedni do wieku dzieci, w sposób ciekawy, zgodnyz najnowszą wiedzą oraz inspirujący ucznia do wlasnych przemyśleń. Zapominamy przy tym często o podstawowymnarzędziu pracy nauczyclela - języku. Już Benstein w swojej teorii pokazywał, že rozbieżności w kodzie nauczyciela iucznia moga byó powodem niepowodzen szkolnych. Chcemy, aby uczen niejako nauczył się jezyka dorosłych,tymczasem dla procesu wychowania równie istotne jest to, aby dorosły nauczyl się języka młodzieżyZapraszam do krótkiego quizu - czy znasz znaczenie słów używanych przez mlodzież? :sztywniutkokulsonodjaniepawlić sięswietnie, w porządku, mitoprzyjemnie, zgodnie z planemitartoblwa nazwa policjanta lubzastepnik najpoputarnlejszegoprzeklenstwauzywane do okreslenia zaskakującychwydarzen, czesto nonsensownych,1szkodliwych dla ihnych (Co tu sięodjaniepawla?)masny/masnosmartwicapotoczne slowo, które może oznaczać: dobrze,dymkowaćodpowiednio, fajnie; wedlug niektórych tlusto,dobrze, festtakze smartfica-choroba 'nasmarnfona, czyli największaSywilizacyina chorobadzisiejszych czasówpalié papierosasagahandluj z tymskifacelowe ignorowanie drugiej osobynie odpowiadanie na jej zapytania.blokowanie przychodzącychwiadomosci w komunikatorachinternetowychmusisz soble z tymt poradziepogódz slę z tymSwagstabo, beznadzlejniefans, auper styldisować/ zdisowaćSzczepili Cię?!bajzelmelozamknąć komus usta, zgasić goZwariowalesrejczelmiejsce handiu narkotykamiprezapadezas ktorespotywa sie aikohol orazzazywa inne substancjewapomagajace.najcześciejw dutym groniepropsimpreseNo recrer potas-węgielhajp/hyperaczej (tdziesz dzis napochwala, szacunekskrot chemiczny K otaz C Popolgczeniu wychodzi KC-kocham Ciestulejarzepickios bardzo popularnego, ezasem tapopularnosc jest sztucznieaapompowanaczlowiek płci meskiej popadlyw stan marazmu zyeiowegóbongoroblacy wrazenia waznywapaniatyofiara losurak/ rakowyfajka wodna utywana dopalenia tytoniu lub zazywanianarkotykowdzbankasztanninodpowiedniltie ocenianya3o0a niezbytinteligentrisnlwypadan do tego bartzonieinia ehama przy tymghapexpotocznle glupekwieprznyMateuszulungfajily clekawy. ineteresujacynisspodziewanytedronarkotyk)wiksaeztowiek wyobcowanynieumiejacy sie rachowadmprecaZaklad Psychopedagogiki HesocjalizacsjncjAkademia Pedagogiki SpecjalneiMilena Mialkowska hozaryna

Poruszający wpis Mateusza Morawieckiego dotyczący ks. Jerzego Popiełuszki i jego rodziny:

 –  Mateusz Morawiecki19 października o 21:59 · Kochani, po zdjęciach z naszej dzisiejszej wizyty przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki, pora na bardzo osobisty wpis i kilka zdjęć z naszych rodzinnych archiwów, których jeszcze nigdy publicznie nie pokazywaliśmy.Minęło 35 lat od zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, ale do dziś jego postać pozostaje żywa w mojej pamięci. Choć nigdy go osobiście nie poznałem, to zawsze był dla mnie jednym z wielkich patronów „Solidarności”. Echo jego kazań docierało również do Wrocławia, gdzie jeszcze jako młody chłopak uczestniczyłem niemal w każdej mszy za ojczyznę, które od czasu stanu wojennego były organizowane 13. dnia każdego miesiąca. Nie tylko dla mnie, ale również dla moich kolegów i przyjaciół z dolnośląskiej Solidarności i Solidarności Walczącej słowa i postawa księdza Jerzego były wzorem patriotyzmu i dodawały otuchy w trudnych latach 80. Pisaliśmy o nim w podziemnej prasie, drukowaliśmy jego kazania na taśmach magnetofonowych Grundiga słuchaliśmy jego słów.Pamiętam, że sam należąc do grupy młodzieży o gorących głowach, nie we wszystkim zgadzałem się z pełną pokory postawą księdza Popiełuszki. Kiedy on powtarzał za św. Pawłem, by zło dobrem zwyciężać, nie tylko ja, ale wielu moich kolegów z Solidarności Walczącej chcieliśmy zło po prostu zwyciężyć.Zło walką zwyciężaj, takie było nasze hasło.Lekcje moralności i patriotyzmu ks. Jerzego odcisnęły niezatarty ślad w mojej duszy, a jestem przekonany, że ufundowały myślenie o Polsce całego pokolenia ludzi, którzy dojrzewali w tamtych czasach. Mieliśmy wielkie szczęście do nauczycieli, bo przecież nie tylko ks. Popiełuszko, ale także i ks. Stanisław Orzechowski, ojciec Ludwik Wiśniewski, ks. Stefan Niedzielak, ks. Stanisław Małkowski, ks. Sylwester Zych, ks. Stanisław Suchowolec i wielu innych - wszyscy oni byli dla nas promykami światła pośród mroków PRL-u.Śmierć księdza Jerzego była dla mnie ogromnym wstrząsem. Po pogrzebie, który przerodził się w wielką manifestację patriotyzmu, pozostał ogromny żal po stracie, ale i pragnienie by w jakiś sposób okazać wdzięczność i oddać hołd bohaterskiemu kapłanowi. Razem z narzeczoną, moją przyszłą żoną, zdecydowaliśmy się, że nie ma lepszej formy uczczenia pamięci ks. Jerzego niż wsparcie jego rodziny. W drugiej połowie lat 80. kilkukrotnie wybieraliśmy się do Okopów, małej wioski na Podlasiu, niedaleko Suchowoli, w której urodził się ks. Popiełuszko, by pomagać w żniwach jego rodzicom, pani Mariannie i panu Władysławowi.Mimo że minęło ponad 30 lat, każda z tych podróży do dziś tkwi w mojej pamięci…Z Wrocławia dojechać mogliśmy tylko do Suchowoli odległej od Okopów o 4 km. Resztę drogi trzeba było pokonać pieszo, autobusy raczej nie kursowały, o ile dobrze pamiętam. Region nie należał do urodzajnych. Piaszczyste ziemie nie dawały szans na bogate plony. Rodzina Popiełuszków żyła więc bardzo skromnie, a w domu Państwa Popiełuszków i wielu ich sąsiadów, za podłogę w niektórych izbach nadal służyło klepisko. Pamiętam, że spaliśmy z Iwoną w jednym z pokojów na karimatach. Wokół, na krzesłach, rozłożone były sutanny, stuły, pamiątki po zamordowanym ks. Jerzym. Nigdy nie zapomnę przejmującego wrażenia, że ta skromna chata z kraja to prawdziwa ostoja polskości.Okopy, które pamiętam, ten wiejski świat, który dziś dzięki cywilizacyjnemu postępowi zanika, były ojczyzną wartości, które trzeba ocalić. Wspominam więc ogromny trud pracy na wsi, który pani Marianna i pan Władysław podejmowali każdego dnia z uśmiechem i wdzięcznością wobec najskromniejszych nawet darów natury. Przypominam sobie dzień, w którym wyrywając razem chwasty natrafiliśmy na osty. Zarówno ja i moja narzeczona niemało się namęczyliśmy wyrywając te kłujące rośliny, tak by nie poranić sobie rąk. W tym samy czasie pan Władysław wyrywał je spokojnie, zupełnie nie zważając na kolce. Po ściernisku chodzili na boso, nie zważając na ostre końce ścierni. Wieczorem przyglądałem się jego dłoniom, spracowanym i twardym, i jego stopom. Nie było na nich ani jednej rysy, ani jeden kolec nie przebił skóry. Do dziś myślę, że kto nigdy nie widział takich dłoni, nigdy też nie zrozumie czym jest trud ciężkiej pracy fizycznej.Zżyliśmy się z rodziną Popiełuszków na tyle, że pani Marianna odwiedzała nas również we Wrocławiu i zaprzyjaźniła się z moją mamą, Jadwigą. Po odzyskaniu niepodległości odwiedzaliśmy Okopy nie tylko z żoną, ale również z naszymi dziećmi, Olą i Jeremiaszem. Pan Władysław zmarł w 2002 roku a pani Marianna 11 lat później, ale do dziś zachowujemy kontakt osobami z rodziny ks. Jerzego.Kiedy pierwszy raz usłyszałem o ks. Popiełuszce nie podejrzewałem nawet jak bardzo życie tego polskiego bohatera wpłynie na życie moje i mojej Ojczyzny.Do dziś dziękuję za dobro, które dawał ludziom. Dziękuję za Jego solidarność. Za Jego troskę o każdego człowieka. Za Jego miłość do Polski. Polski wolnej i sprawiedliwej.PS.W rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki media obiegły materiały, w których widzimy ludzi skandujących nazwisko Jerzego Urbana i samego Urbana, nieodmiennie w dobrym humorze. Urban, kanalia stanu wojennego, człowiek, który rozpoczął kampanię nienawiści przeciwko księdzu Jerzemu, i który ordynarnie kłamał, broniąc jego morderców; człowiek, który jak nikt utożsamia diabelski nihilizm znowu znajduje poklask. Poklask dla Urbana w latach 90-tych jest miarą miałkości III RP i miarą akceptacji dla podłości w wolnej już Polsce. Wy, którzy – mam nadzieję – nieświadomie mu klaskacie, pomyślcie o zbrodniach komunistów, o naszych straconych szansach, o tragedii milionów ludzi. Wtedy może wasze ręce zastygną w bezruchu.

Szczególny gatunek mężczyzn

 –  Gdy w latach 80-tych z szarych bloków wybiegali jako młode chłopaki naboisko, każdy chciał być jak Marco van Basten. Diego Maradona, MichelPlatini. Bo oni mieli wyniki. Oni wygrywali- A na bramce zawsze stał gruby.Gdy chodzili na siłownię ze skrzypiącymi maszynami i czarno-białymizdjęciami Schwarzennegera na ścianach, porównywali, kto wyciśniewięcej na klatę albo zrobi cięższy przysiad. Rywalizowali i tak wyłanialilidera.Gdy nadchodziły wakacje, nosili butelki do skupu albo zbierali w upaletruskawki na polach. Było wiadomo, że ma się tyle, ile się zarobi. Nikt nicnie dostawał za darmo.Gdy kłócili się z pijącymi czy krzyczącymi na matki ojcami, to stawali wobronie kobiet. Przysięgali sobie wtedy, że nigdy nie będą tacy, jak ichoni. Szybko wyprowadzali się z domów. Jeśli nie boisz się własnego ojca,to naprawdę jesteś już dorosły.Gdy chodzili na inne podwórka, zwykle wracali z limem pod okiem.Uśmiechnięci, bo dumni, że nie stchórzyli. Że się odważyli. Gdy szli poulicy i jakiś idiota uderzał ich ramieniem, zatrzymywali się i leciały bluzgi.Honor był ważniejszy niż złamany nos.Gdy w szkołach w pierwszych ławkach kujony podlizywały sięnauczycielom, przypatrywali się i uczyli szacunku do siebie samych.Nigdy nie można było się sprzedawać. To zawsze kończyło się tonieodpowiednim zachowaniem.Minęły lata. Wiele lat.Gdy zakochiwali się w kobietach, byli bezbronni wobec uczuć, które nimizawiadywały - miłością, wrażliwością, bliskością. Uczyli się czuć, boodebrano im to w dzieciństwie. Nauczyli się.Gdy dostawali pracę, harowali w niej zawsze więcej, niż trzeba było. Etospracy, sprawczości, zaradności był tak głęboko zakorzeniony, że nikomunie przyszło do głowy by narzekać czy wybrzydzać. Wszystko byłoszansą, bo jak się kiedyś nie miało nic, to potem z wszystkiego można sięcieszyć.Gdy rodziło się dziecko, zaczynali dbać o siebie. Po raz pierwszy w życiuczuli, że powinni. Bo stali się ważni, ale nie dla siebie... Oni nigdy nieumieli być ważni dla siebie. Wyzywani w szkołach od idiotów zapopełnione błędy, wściekli na ojców, zdradzeni przez system,zakompleksieni po wyjechaniu na Zachód po otwarciu granic, oni nieumieli nigdy być ważni dla siebie samych, bo uważali się za nic. Ale gdypojawiało się dziecko... Zaczynali być ważni. Ale nie dla siebie - dla niego.Wtedy rzucało się palenie, inaczej wydawało pieniądze. Brało tę całą żółćspołeczną, poniżanie, odrzucanie i krytykowanie i trzymając to dziecko wrękach obracało to wszystko o 180 stopni i dawało mu miłość, akceptację,życzliwość i ciepło, którego się samemu nie dostało. Syf, który oniprzeżyli, miał jednak sens.Gdy przyjaciel miał tarapaty, to mu pomagali. Było ich niewielu, ale gdywisiał na skraju przepaści to chwytało się go za rękę i nigdy, nigdy, nigdynie puszczało. Wyrażenie "liczyć na kogoś" miało szczególne znaczenie -oni wiedzieli, co to znaczy, bo sami mogli liczyć tylko na siebie. Tegonauczyło ich życie. I choć było trudne, momentami koszmarnie trudne, to itak się do tego nie przyznawali. Chcieli... Musieli być silni.Minęły lata. Wiele lat.I coś się zmieniło. Poznali kobiety, za które są w stanie oddać życie.Urodziły się im dzieci, dla których zrobią wszystko. Poznali ludzi, którychmożna zobaczyć po wielu latach rozłąki i mimo tego czuć tak, jakbywidziało się ich wczoraj. Porobili kariery, osiągnęli sukcesy i zwojowaliświat materialny. Jak się startuje z samego dna, nigdy nie boi się do niegowrócić, ale zrobi się wszystko, by już go nigdy nie dotknąć.Z gówniarzy ganiającymi za kobietami stali się przewodnikami, a przeżytyzawód i wściekłość przekuli na pracę. By być, zaczęli robić. By robić,zaczęli walczyć. Walczyć by ich żony, dzieci, pracownicy nie musieliprzechodzić przez to, co oni. Przez syf.Tęsknię za tymi Mężczyznami. Imponują mi. Są odpowiedzialni. Gotowido poświęceń. Słowo "honor" nie jest dla nich puste. Stawiają rozwójwyżej niż laury. Podejmują nowe wyzwania. Przecierają ścieżki. Są gotowibronić słabszych. Osiągają rzeczy w życiu. Nie boją się mówić, co myślą iczują. Można na nich liczyć. Dotrzymują słowa. Wysiłek jest dla nichsposobem życia. Noszą krzyż większy od siebie. I nie swój, ale wielu.Tęsknię za nimi, bo takich mężczyzn jest coraz mniej. Coraz rzadziej sięich spotyka. Dobrobyt nie wymusza ciężkiej pracy, egocentryzm nakazujemyśleć o sobie i unika poświęceń, a internet stawia prawdziwe autorytetyna równi z cyfrowymi awatarami mającymi do zaoferowania historię bezfaktów. Zmieniły się wartości, stało się łatwiej i przez to płycej. Ma byćprzyjemnie i szybko.Ci mężczyźni są szczególnym gatunkiem. Jak dadzą słowo, to godotrzymają, a nie zmienią bo "coś wypadło". Jak przegrają z kimślepszym, to okażą mu szacunek, a nie obrobią dupę w internecie. Niekręci ich władza, choć ją dostają. Nie imponują im pieniądze, choć jemają. Nie potrzebują podziwu, choć go dostają. Tam chodzi o cośzupełnie innego, co zrozumie tylko garstka nielicznych.Im chodzi o bycie wzorem.Wybrali cel, któremu nigdy nie sprostają.Ale znając ich, to umrą próbując. Dlatego gdy kiedyś ich spotkacie, to ichpozdrówcie. Potrzebują tego, choć nigdy Wam tego nie powiedzą.MDr Mateusz Grzesiak25 września o 21:02
archiwum

Andrzej i Mateusz załatwili wizy do Stanów.

Andrzej i Mateusz załatwili wizy do Stanów. – To my załatwimy im wizy do Niemiec.

"Wiele robimy, żeby ten wielki tankowiec pod banderą służby zdrowia zszedł na bardziej właściwy kurs"

"Wiele robimy, żeby ten wielki tankowiec pod banderą służby zdrowia zszedł na bardziej właściwy kurs" – - Mateusz Morawiecki
archiwum

Premier Mateusz Morawiecki o kompromisie aborcyjnym

Premier Mateusz Morawiecki o kompromisie aborcyjnym – "Widzieliśmy w ostatnich latach, jakie napięcia wywołują próby przeprowadzenia zmian tzw. kompromisu aborcyjnego, zamiast przybliżać do celu, jakim jest pełna ochrona życia, polaryzują Polaków. Być może tzw. kompromis aborcyjny nikogo nie satysfakcjonuje, ale nie udało się wypracować lepszego".A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Przepisy aborcyjne powinny być zaostrzone, zliberalizowane, czy pozostawione bez zmian?
archiwum – powód

"Ciemny lud wszystko kupi" Jacek Kurski "Niedługo już nie wszystko" Mateusz Morawiecki

"Niedługo już nie wszystko"Mateusz Morawiecki –
Źródło: opracowanie własne

Kto pyta, nie błądzi!

Kto pyta, nie błądzi! –  MateuszPociąg rusza. Po 5 minutach panobok mnie pyta:Czy to jedzie z Gdyni doPrzemyśla?- Nie. Z Przemyśla do Gdyni.Chwila ciszy- No i c uj, to pojadę do Gdyni.Tak trzeba żyć.17:03 30 sie 19 Twitter for Android159 Tweety podane dalej 1 890 Polubienia
archiwum

Klucz do sukcesu w polskiej polityce?

Klucz do sukcesu w polskiej polityce? – Przemyślana polityka migracyjna, pomiędzy partiami politycznymi.

Jak mówi, że nie zamierza opodatkować memów, to znaczy, że już ma gotową ustawę na podatek od memów

Jak mówi, że nie zamierza opodatkować memów, to znaczy, że już ma gotową ustawę na podatek od memów – Ale szanuję za dystans do siebie Mateusz Morawiecki2g. •©Okazuje się, że bywam bohaterem całkiempopularnych memów. Warto było założyć profil naFacebooku także dlatego, żeby czasem pośmiać się zsamego siebie. Pozdrawiam Mateusz MorawieckiMemes i innych twórców!P.S. Wbrew pogłoskom nie zamierzam opodatkowaćmemów
archiwum – powód

Mateusz Maowiecki 1990r.

Mateusz Maowiecki 1990r. – Jaki kraj, taki Mao
archiwum

Biedny Mateusz

Biedny Mateusz –
archiwum – powód

Tak się dzisiaj obóz rządzący bawił za nasze podatki

Tak się dzisiaj obóz rządzący bawił za nasze podatki – a później zdziwienie z powodu milionów wydanych na podróże.
archiwum

Ojciec VATeusz

Ojciec VATeusz –

Kiedy polskie PKB zaczęło tak zapi**lać, że aż musiałeś się czegoś chwycić

Kiedy polskie PKB zaczęło tak zapi**lać, że aż musiałeś się czegoś chwycić –