Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 93 takie demotywatory

poczekalnia
Elon Musk - Krym de facto zawsze należał do Rosji – Indianie amerykańscy - podoba nam się to kryterium oceny! :)
Źródło: Wikipedia
poczekalnia
 –
archiwum – powód
Pies o imieniu Krym został znaleziony w pobliżu gruzów pozostałych z domu w Dnieprze. Zginęli tu jego właściciele – 2 osoby dorosłe i 2 dzieci. Ich ojciec dowiedział się o tym będąc w szeregach wojska –
Babcia Ałła, matka Natasza, córka Wasilisa 12 lat, syn Iwan 8 lat i mały piesek Jack. Wszyscy oni stali się dziś ofiarami ataku rakietowego na Dniepr. Krym został sam –
 –  Welcome to Ukraine
archiwum
Rosyjskie media trąbią o panice. A co jeśli kacapy same wywołały te wybuchy. By mieć pretekst np. do wprowadzenia obowiązkowego poboru. A Ukraińskie władze z chyba logicznych powodów uznają iż to oni zaatakowali Krym. – Obym się mylił.
archiwum
Czytajcie opisy na Krymach. –
 –
Wybuch rosyjskiej bazy lotniczej w Novofedorivce –
0:24
archiwum
Demon z Krymu - Furia Czerwonego Terroru | Rozalia Załkind – Rozalia Załkind była jednym z największych bolszewickich katów. Nadzorowała czerwony terror na Krymie, z jej rozkazu na półwyspie unicestwiono ponad 50 tysięcy istnień. Jej ofiary w większości rozstrzeliwano bądź topiono w Morzu Czarnym.
Źródło: youtube
Chodzi o element graficzny widoczny z przodu, na których są kontury mapy Ukrainy łącznie z Krymem – Rosyjski Związek Piłki Nożnej wysłał dwa protesty do FIFA, bo im się to nie podoba. Życzymy im powodzenia
 –

W Sewastopolu odbył się właśnie konkurs miss, w którym tytuł "Królowa Piękności - Krym. Wiosna 2022" wygrała 34-letnia Olga Waliejewa z Symferopola Wspaniały jest gust jury!

Wspaniały jest gust jury! –
"Po co się uczyć czegoś niepotrzebnego, skoro człowiek nigdy nie pojedzie do Londynu?" - dodał Wołodymyr Konstantynow –
archiwum
Ukryty ruch oporu grzecznie (na razie) informuje ruSSian, że powinni wypier***lać ze swojej ziemi –
0:10

Najlepsze podsumowanie fikołków, jakie wyczynia papież Franciszek

 –  Wywiad papieża dla „Corriere della Sera” jest dramatyczny. Dramatyczny zarówno z puntu widzenia intelektualnego jak i politycznego.Franciszek wprost mówi, że chce jechać do Moskwy, by spotkać się z Putinem, ale nie pojedzie do Kijowa, by spotkać się z jego ofiarami. „Na razie nie jadę do Kijowa – mówi.  – Czuję, że nie powinienem tam jechać. Najpierw muszę jechać do Moskwy, najpierw muszę spotkać się z Putinem - zaznacza i dodaje, że Putin tego spotkania nie chce. Papież za powód agresji uznaje - uwaga - być może „szczekanie NATO pod drzwiami Rosji”, ale wyraża nadzieję, że jego gniew, „jeśli został sprowokowany”, „to być może obecnie złagodniał”. Franciszek zapewnia też, że nie wiem, czy pomoc Ukraińcom, zaopatrywanie ich w broń jest słuszna. „Nie potrafię odpowiedzieć, jestem za daleko, na pytanie, czy słuszne jest zaopatrywanie Ukraińców w broń” - mówił.Źle, by nie powiedzieć bardzo źle, bo dowodząc kompletnego niezrozumienia rzeczywistości brzmią też słowa Franciszka na temat spotkania z Orbanem. - Orbán, kiedy go spotkałem, powiedział mi, że Rosjanie mają plan, że 9 maja wszystko się skończy. Mam nadzieję, że tak właśnie jest, więc zrozumielibyśmy również tempo eskalacji tych dni. Bo teraz to już nie tylko Donbas, to Krym, to Odessa, to zabiera Ukrainie port nad Morzem Czarnym. Jestem pesymistą, ale musimy wykonać każdy możliwy gest, aby zatrzymać wojnę” - mówił papież, jakby kompletnie nie rozumiejąc, że słowa Putina nie oznaczają, że chce on skończyć wojnę, a tyle, że chce jak najbardziej zniszczyć i jak najwięcej osiągnąć do 9 maja. Te zapowiedzi nie oznaczają końca wojny, a jedynie eskalację. I aż dziw, że papież opowiada takie rzeczy włoskim mediom. Jeśli szukać jakichś pozytywów tego wywiadu to będą nim słowa papieża o patriarsze Cyrylu. Na pytanie, czy patriarcha może być człowiekiem, który przekona Putina do otwarcia drzwi do spotkania z papieżem Papież pokręcił głową i odpowiedział „Rozmawiałem z Kirillem przez 40 minut przez zoom. Pierwsze dwadzieścia minut z kartą w ręku odczytał mi wszystkie uzasadnienia wojny. Posłuchałem i powiedziałem mu: nic z tego nie rozumiem. Bracie, nie jesteśmy duchownymi państwowymi, nie możemy używać języka polityki, ale języka Jezusa. Jesteśmy pasterzami tego samego świętego ludu Bożego” - mówił papież i dodawał, że „patriarcha nie może zmienić się w ministranta Putina”. Nie wiem, co jest gorsze w tym wywiadzie: naiwność, nieznajomość świata czy szczerość… Naprawdę nie wiem.
Według niej to Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy od czerwca 2014, oddał Rosji Krym w lutym 2014 – Ponieważ Paczuska jest kretynką, to możemy też założyć, że pomyliła go z putinowską marionetką - Wiktorem Janukowyczem. A widoczny na zdjęciu były ukraiński prezydent Petro Poroszenko sam wstąpił do wojsk obrony terytorialnej i walczy z rosyjskimi najeźdźcami Marzena Paczuska@MarzenaPaczuskaZdjęcie - symbol wizytysenatorów na Ukrainie.Ten Pan z prawej oddał PutiKrym bez jednego strzału.
To są jakieś zwierzęta, bo inaczej się tego nie da nazwać. Roman i Olga  pochodzą z obwodu orłowskiego w Rosji, ale w 2018 przenieśli się na okupowany Krym do Teodozji. Roman na szczęście został ranny i obecnie przebywa w szpitalu –  — Idź, zgwałć Ukrainki, dobrze? Ale nic mi nie mów!-Czy mogę?- Tak, pozwalam ci. Ale używaj prezerwatyw!Pamiętacie tę przechwyconą rozmowę żołnierza RUS zżoną? @cxemu i @SvobodaRadio udało się jezidentyfikować. Poznajcie Romana Bykowskiego i OlgęBykowską. Gwint
archiwum – powód
Pożegnalna wiadomość od sztabu36 Brygady Piechoty Morskiej,oblężonej w Mariupolu – Drogi narodzie ukraińskiJesteśmy 36 Brygadą Piechoty Morskiej imienia kontradmirała Michaiła Bilińskiego, opuściliśmy Krym, nie uchybiając przysięgom złożonym w 2014r i nadal wypełniamy obowiązek obrony Ukrainy.Broniliśmy Mariupolu przez 47 dni. Byliśmy bombardowani z samolotów, ostrzeliwani z artylerii i czołgów. Utrzymywaliśmy godną obronę, dokonując rzeczy niemożliwych. Ale każde środki mogą się wyczerpać. W czasie walki dostaliśmy sporą ilość karabinów kilka NLAW oraz satelity starlink od Elona Muska - dzięki Elon. Pomimo bombardowań nadal działają. Nie przekazano nam już nic więcej. Bez możliwości obrony przeciwnik stopniowo popychał nas do zakładów Azovmash, otoczył ogniem i teraz próbuje nas zniszczyć. Istniała możliwość przywiezienia nam rezerw w celu wzmocnienia obrony. Istniały opcje, aby brygada dokonała wyłomu i dołączyła do swoich oddziałów. Poinformowaliśmy o tym OTU Wschód, a oni zaczęli planować operację. Sodol i Delatitsky próbował coś zrobić, ale ich sztab był zamknięty. Zameldowaliśmy o tym w OOS, a oni kazali nam czekać. Obiecali helkopter, który nigdy nie przyleciał. Rozmawialiśmy z komendantem głównym, który obiecał odblokowanie. Rozmawialiśmy z gwarantem, który miał załatwić polityczne lub wojskowe rozwiązanie sytuacji. Przez ponad miesiąc marines walczyli bez uzupełniania amunicji, bez jedzenia, bez wody, którą czasem udało się zaczęrpnąć z kałuż. Umierali całymi grupami. Ranni stanowią prawie połowę załogi. Ci, którzy mają jeszcze kończyny i mogą chodzić, wracają na pole walki. Praktycznie wszyscy umierają, ale mimo to nadal walczymy. Stopniowo zbliżamy się do końca. Mądrzy generałowie radzą, by brać amunicję od wroga... tylu ludzi zginie na próżno. Były szanse. Były szanse, ale z powodu głupoty i olewactwa nie zostały zrealizowane. Nikt już nie chce się z nami komunikować, bo jesteśmy spisani na straty. Dziś pewnie będzie ekstremalna walka, nie pozostaje nam nic oprócz pięści. Dla jednych jest śmierć, a dla innych niewola.Drogi narodzie ukraińskiNie wiem, co będzie dalej, ale bardzo Was proszę, abyście pamiętali o nas i bez względu na to, jak potoczą się nasze losy, nie mówcie o nas źle. Zrobiliśmy wszystko co było możliwe i niemożliwe.Bo my jesteśmy WIERNI NA ZAWSZE11.04.2022. Drogi narodzie ukraiński.Jesteśmy 36 Brygadą Piechoty Morskiej imienia kontradmirała Michaiła Bilińskiego, opuściliśmy Krym, nie uchybiając przysięgom złożonym w 2014r i nadal wypełniamy obowiązek obrony Ukrainy.Broniliśmy Mariupolu przez 47 dni. Byliśmy bombardowani z samolotów, ostrzeliwani z artylerii i czołgów. Utrzymywaliśmy godną obronę, dokonując rzeczy niemożliwych. Ale każde środki mogą się wyczerpać. W czasie walki dostaliśmy sporą ilość karabinów kilka NLAW oraz satelity starlink od Elona Muska - dzięki Elon. Pomimo bombardowań nadal działają. Nie przekazano nam już nic więcej. Bez możliwości obrony przeciwnik stopniowo popychał nas do zakładów Azovmash, otoczył ogniem i teraz próbuje nas zniszczyć. Istniała możliwość przywiezienia nam rezerw w celu wzmocnienia obrony. Istniały opcje, aby brygada dokonała wyłomu i dołączyła do swoich oddziałów. Poinformowaliśmy o tym OTU Wschód, a oni zaczęli planować operację. Sodol i Delatitsky próbował coś zrobić, ale ich sztab był zamknięty. Zameldowaliśmy o tym w OOS, a oni kazali nam czekać. Obiecali helkopter, który nigdy nie przyleciał. Rozmawialiśmy z komendantem głównym, który obiecał odblokowanie. Rozmawialiśmy z gwarantem, który miał załatwić polityczne lub wojskowe rozwiązanie sytuacji. Przez ponad miesiąc marines walczyli bez uzupełniania amunicji, bez jedzenia, bez wody, którą czasem udało się zaczęrpnąć z kałuż. Umierali całymi grupami. Ranni stanowią prawie połowę załogi. Ci, którzy mają jeszcze kończyny i mogą chodzić, wracają na pole walki. Praktycznie wszyscy umierają, ale mimo to nadal walczymy. Stopniowo zbliżamy się do końca. Mądrzy generałowie radzą, by brać amunicję od wroga... tylu ludzi zginie na próżno. Były szanse. Były szanse, ale z powodu głupoty i olewactwa nie zostały zrealizowane. Nikt już nie chce się z nami komunikować, bo jesteśmy spisani na straty. Dziś pewnie będzie ekstremalna walka, nie pozostaje nam nic oprócz pięści. Dla jednych jest śmierć, a dla innych niewola.Drogi narodzie ukraiński.Nie wiem, co będzie dalej, ale bardzo Was proszę, abyście pamiętali o nas i bez względu na to, jak potoczą się nasze losy, nie mówcie o nas źle. Zrobiliśmy wszystko co było możliwe i niemożliwe.Bo my jesteśmy WIERNI NA ZAWSZE11.04.2022.
archiwum
Mapa Ukrainy z 1914- Krym podczas konferencji w Paryżu został przyznany Ukrainie. –