Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Milicjant Coś na poprawę humoru

Coś na poprawę humoru – Pewien milicjant postanowił zaimponować przełożonemu i przeczytać jakąś obszerną książkę, poszedł więc do biblioteki miejskiej i wypożyczył najbardziej opasłe tomiszcze, jakie udało mu się znaleźć. Po wielu tygodniach wyjątkowo męczącej lektury, udał się do przełożonego aby opowiedzieć mu o swoim ostatnim kontakcie z kulturą. - Widzi Towarzysz, wiele postaci, ale niestety coś mało akcji- A może mi Towarzysz podać tytuł tej książki?- A to ciekawe, bo tytuł jest dość ironiczny- A brzmi on?- "Książka Telefoniczna"

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…