Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum

Dążąc do wchłonięcia wybranych części sąsiednich gmin, prezydent Opola tłumaczy, iż poszukuje nowych terenów na inwestycje i pragnie przeciwdziałać wyludnianiu się Opola.

Dążąc do wchłonięcia wybranych części sąsiednich gmin, prezydent Opola tłumaczy, iż poszukuje nowych terenów na inwestycje i pragnie przeciwdziałać wyludnianiu się Opola. – Wielu Opolan bowiem pouciekało, a tym, którzy zostali, jakoś nie podnoszą się słupki demograficzne. Tylko że panu prezydentowi 'tak przypadkiem wzięło się' parę gotowych, lukratywnych inwestycji, a tereny, na których trzeba dopiero swoje wypracować, zostały przezeń wzgardzone - podobnie jak wsie pełne dzielnych, dzietnych rodzin. Mało tego, nawet włodarze gmin dowiedzieli się o tym niezgodnym ze strategią rozwoju pomyśle z... prasy. Wzięci z zaskoczenia mieszkańcy gmin wylegli tysiącami na ulice, śpiewając "Tu jest moje miejsce", a pan prezydent doszukał się w tym spisku Mniejszości Niemieckiej. Postanowiwszy przejąć Elektrownię w Brzeziu bez Brzezia, zastanawia się teraz, jak tu zmienić profil jej działalności z produkcji energii elektrycznej w reprodukcję społeczeństwa. Pomysł nasunął się sam - "Co do zwiększania dzietności, to najlepiej zgasić światło!" - oznajmił triumfalnie swój biznesplan dla Elektrowni na spotkaniu z ludnością, niczym królowa Maria Antonina naszych czasów.

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…