Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Pranie zrobione, naczynia umyte, kurze wytarte, dzieci po kąpieli, już śpią. Perfekcyjnie. Można spokojnie dopić piwo i wracać do domu

Można spokojnie dopić piwoi wracać do domu –
poczekalnia

Trzeba dbać o zdrowie męża

Trzeba dbać o zdrowie męża –  Pani mąż cierpina rozstrójnerwowyPotrzebny muspokój..No widzi pani! Ja mu toprzecież powtarzamprzynajmniej sto razydziennie..IG: @gucci.gameboy

Tylko ktoś, kto przeżył ten zgiełk, potrafi w poetycki sposób opisać w zamówieniu prośbę o odrobinę wytchnienia

Tylko ktoś, kto przeżył ten zgiełk, potrafi w poetycki sposób opisać w zamówieniu prośbę o odrobinę wytchnienia –  OnlineDostawa jaknajszybciejCzas dostawy: 00:501 BurgeryGit Burgersos ostry z zielonympieprzembekon26,00 zł7.00 zł33,00 złKoszt dostawyRazemKomentarzePoproszę aby burger był bezpomidora i czerwonej cebuliKlatka F, kod do bramki 0790715Jak już dostawca będzie podblokiem, prositabym, żeby niedzwonił domofonem tylko wpisałkod, bo po stoczonym boju ledwozasnęło mi dziecko, a jak sięobudzi to jego krzyk otworzybramy piekiet i nikt z nas niebędzie szczęśliwy. Jak dostawcabędzie już pod mieszkaniem niechteż zapuka zamiast używaćdzwonka. Z góry ślicznie dziękuję iżyczę miłego wieczoru :)
archiwum

- Gratulujemy katalończykom dokonania właściwego wyboru

- Gratulujemy katalończykom dokonania właściwego wyboru – Dzięki temu unijni przywódcy w końcu dadzą nam Polakom spokój
archiwum

Święty spokój jest wart każdych pieniędzy

Święty spokój jest wart każdych pieniędzy –

Jacek stał się ekstremalnie podejrzliwy w chwili, gdy uświadomił sobie, że cała wiedza na temat mózgu została opracowana przez mózgi, przekazana mu i przetworzona przez mózg

Jacek stał się ekstremalnie podejrzliwy w chwili, gdy uświadomił sobie, że cała wiedza na temat mózgu została opracowana przez mózgi, przekazana mu i przetworzona przez mózg – Potem się jednak uspokoił, bo przecież to nic, nie ma powodu do obaw, nie ma w tym nic podejrzanego, ani trochę

Razem cieplej i bezpieczniej

Razem cieplej i bezpieczniej –
archiwum

Ogromna jest moc lenistwa

Ogromna jest moc lenistwa – ...ale może wystarczy wykonać JEDEN mały krok nie wymagający wielkiego poświęcenia na każdą dobę: Jeśli chcesz ćwiczyć i być w formie to zrób teraz JEDNĄ pompkę, JEDEN przysiad lub JEDEN skłon... i dej se spokój na dziś!Chcesz napisać pracę magisterską? Napisz dziś JEDNO zdanie, lub przeczytaj JEDNO zdanie z  artykułu lub go tylko odszukaj i dej se spokój na dziś!Chcesz, aby świat był lepszy? Napisz swojemu hejterowi w internecie JEDNYM zdaniem, że ma rację co do Ciebie (gdyż każdy z Nas ma jakieś wady)...i dej se spokój na dziś!I jutro tak samo, jeśli nie zapomnisz... chyba, że... porwie Cię motywacja na więcej pracy lub czynów, ale NIE SZARŻUJ.. bo zepsujesz proces stwarzania lepszej rzeczywistości...
Źródło: musze czytać tego demota każdego dnia, bo zapomnę sam o tym
archiwum

Kiedy rodzi się dziecko z domu znikają: porządek, pieniądze, spokój i odpoczynek. Ale ponoć w zamian pojawia się szczęście

Kiedy rodzi się dziecko z domu znikają: porządek, pieniądze, spokój i odpoczynek. Ale ponoć w zamian pojawia się szczęście –
archiwum

-Tato! -Spokojnie córciu...

-Tato!-Spokojnie córciu... –
Źródło: #mistrz opanowania

Krutynia Piękno i spokój

Piękno i spokój –
archiwum

W końcu o co chodzi?

W końcu  o co chodzi? – O co chodzi z protestami w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym , czyż nie  powinno chodzi o naprawe podobno złej ustawy o SN!Co powinna zrobic normalna"konstruktywna opozycja"- zbiera najwybitniejszych ekspertów i autorytety- pisze własny projekt ustawy o SN- przedstawia  projektu  swoim wyborcom i obywatelom-  wnosi projekty tych ustay do Sejmu(Projekt uchwały może wnieść co najmniej 15 posłów. PO ,N,PSL maja łącznie 178 posłów.To, co robi tzw polska opozycja:-  próbują  obalić demokratycznie wybraną władzę  dzieląc Naród.- zakłócają spokój i porządek Sejmu i Senatu- skarżą na własne państwo lewackiemu zachodowi- wyprowadzają ludzi na ulice twierdząc, że w obronie demokracji - hasła opozycji  "Obalimy ten rząd”,"Będziesz siedział"

Kiedy musisz szybko się zrelaksować, żeby nie wymordować niewinnych ludzi w metrze

Kiedy musisz szybko się zrelaksować, żeby nie wymordować niewinnych ludzi w metrze –
archiwum

Do cholery, proszę usiąść. Jesteście parlamentarzystami czy łobuzami?

Do cholery, proszę usiąść. Jesteście parlamentarzystami czy łobuzami? – Uważam się za człowieka dobrze wychowanego, co zawdzięczam moim rodzicom i mojej rodzinie. Jestem także człowiekiem niezwykle spokojnym i zrównoważonym, ale to co dziś się stało przeszło moje najgorsze oczekiwania. Rzucanie papierem w głowę, zabieranie mikrofonu ze stołu i brak reakcji na uprzejme prośby o zachowanie elementarnej kultury i zajęcie miejsc. Szala się przelała, gdy poczułem przejmujący ból, gdy posłowie Nowoczesnej rzucający papierem, zabierające mikrofon zaczęły dociskać stołem moje nogi. Przejmujący ból przerwał mój spokój.Nie godzę się na łamanie Regulaminu Sejmu przez taki sposób procedowania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, a tym bardziej na niszczenie i tak marnego obrazu polskiego parlamentaryzmu. Jednym z wielu obowiązków posła jest dbanie o godność Sejmu, o godność Polski. Jesteśmy częścią i ostoja Cywilizacji Zachodu. Na chamstwo, awanturnictwo i zwykłe barbarzyństwo nie może być zgody! /Tomasz Piotr Rzymkowski /poseł na Sejm VIII kadencji.
archiwum

Małgorzata Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego: "za te 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji"

Małgorzata Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego: "za te 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji" – Jej majątek UJAWNIONY w oświadczeniu majątkowym przyprawia o zawrót głowy. Dom, osiem działek, papiery wartościowe warte ponad 400 tys. zł, prawie 2,5 mln. zł w funduszach, 200 tys. zł. oszczędności. Można ostrożnie oszacować na ok. 5 mln złotych.Ma 65 lat, załóżmy, że pracuje od końca studiów, czyli  ma 40 lat pracy. Żeby odłożyć 5 mln musiałaby co miesiąc odkładać średnio 10,5 tysiąca. Czyli raptem tyle, za ile można ledwo przeżyć na prowincji. Dajta jej wreszcie spokój!

Jedno z tych wyznań gdzie złość i bezsilność odbierają mowę:

 –  Mając 23 lata staraliśmy się z mężem zajść w ciążę. Okazało się jednak, że będzie z tym problem. Pierwsze 2-3 lata leczenia i starań były raczej dla nas bez większej stresówki, później zależało mi na tym dziecku coraz bardziej, a że żadnych efektów nie było, zaczęła mi padać psychika. Pamiętam te wszystkie nieprzespane i zapłakane noce. Przestałam jeść, byłam strzępkiem nerwów. Chciałam mieć to dziecko, kochałam je, chociaż go nie było, miałam wybrane imiona dla dziewczynki i dla chłopca. I tak bardzo się bałam, że nie dam mężowi dziecka, nie stworzymy prawdziwej rodziny, że w końcu mnie zostawi z tego wszystkiego. Ale zawsze był przy mnie. Tulił i pocieszał, nie pozwolił płakać, tylko rozśmieszał. Zawsze był bardzo delikatny i czuły, mówił, że zawsze będziemy razem.13 lat później.Dwie kreski na teście. Tego dnia zrobiłam ich 7! Nigdy nie zapomnę, jak płakałam wtedy ze szczęścia. Telefon do męża do pracy, pół godziny później jest w domu. Płakaliśmy razem, nosił mnie na rękach, skakaliśmy ze szczęścia. Lekarz ciążę potwierdził, wszystko jest dobrze, a ja zaczęłam wybierać dziecku już studia... Ciąża rozwijała się prawidłowo, synek miał się urodzić 18 września. Z mężem załatwiamy papiery dzięki znajomym do pracy, że ciąża niby zagrożona, przez co mogłam już w trzecim miesiącu przestać do niej chodzić, a my byliśmy jeszcze bardziej spokoji o nasze dziecko.1 czerwcaJakie to wspaniałe, jak czujesz, jak twoje dzieciątko się w tobie porusza. I ten spokój, to uczucie spełnienia, że po tylu latach wylanych łez i starań będziesz mamą.Tego dnia szłam do lekarza, niedaleko, 20 minut na piechotę od naszego mieszkania. Przejście dla pieszych, zielone światło, przechodzę i... budzę się w szpitalu. Mąż siedzi przy mnie, niby nie płacze, ale oczy ma zaszklone, w tych oczach widziałam odpowiedź na pytanie, którego nie zdążyłam jeszcze zadać. Dziecko nie żyje... Tyle lat... tyle czekania, płaczu, nerwów i pieniędzy, i ta radość, gdy na teście pojawiły się te dwie kreski... To szczęście spier****ł mi jakiś gówniarz, który przejechał przez przejście dla pieszych, jakby był na autostradzie. 3 lata w zawiasach, tyle to kosztuje... Moje dziecko... Dziś by miało 6 lat.Kocham Cię, Filipku, dziękuję, że choć przez chwilę mogłam poczuć jak jest nosić Cię pod sercem.

Od razu odetchnąłem z ulgą

Od razu odetchnąłem z ulgą –

Pierwsze co robimy, gdy pojawi się problem to panika

Pierwsze co robimy, gdy pojawi się problem to panika – A tylko w spokoju możemy go szybko rozwiązać

Bądź takim człowiekiem, aby ptaki nie bały się lądować przy tobie

Bądź takim człowiekiem, aby ptaki nie bały się lądować przy tobie –

Jak spieprzyć sobie życie nie mając jeszcze 30-stki:

 –  Masz lat 20 i za sobą jakieś tam pierwsze miłosne doświadczenia- lepsze, gorsze.Poznajesz jego/ją. Jest spoko. Jakieś tam motyle i inne sraty pierdaty. Lecą wam lata, przyzwyczajacie się do siebie. Motyle już dawno odleciały ale myślisz sobie- Boże, mam JUŹ 25 lat. Gdzie ja kogo lepszego poznam? A weźmy ślub, przecież tyle lat razem nie może iść w pizdu, wszyscy tak robią.I zakładasz tą suknię księżniczki, wynajmujesz bryczkę i zapraszasz ciotki których nie znasz no ale przecież byłeś na weselu ich córki gdy miałaś 5 lat więc wypada zaprosić. Wrzucasz zdjęcia na fejsa i koleżanki singielki zazdroszczą, a Ty rośniesz w piórka bo Tobie się udało, a im nie.Potem wiadomo, że robisz dzieciaka bo przecież wszyscy tak robią, a i rodzina naciska przy każdym świątecznym obiedzie. Ciąża super extra, sesja z brzuszkiem i baby shower żeby poczuć nieco amerykańskiego świata. Rodzisz. I wtedy się zaczyna piekło.Dziecko zbliża? No way. Kolki, nieprzespane noce, obowiązki, a przyjemności brak. Baba skupia się na dziecku, facet idzie w odstawkę. Oczywiście jest zdziwiony, że już nie pojedziecie na Sunrise. Padacie na pysk o 21.Seks? Czasem w jednej pozycji. Ona nie połknie i powie, że naoglądał się pornosów i żąda cudów, on jej nie zwiąże bo " a daj spokój, Greya żeś się naoglądała i wymyślasz". Jesteście coraz dalej od siebie chociaż siedzicie na jednej kanapie. Tyle lat wspólnych, a stajecie się dla siebie obcy.Dobiegasz 30tki. Wkurwiacie się nawzajem, kontakt ogranicza się do prostych komend "kup pieluszki, wyrzuć śmieci, znowu wychodzisz?". Toczysz bój o wszystko. Facet ucieka z domu przy każdej okazji, kobieta frustruje się siedzeniem w domu bo nie ma komu dziecka podrzucić. 30tka stuka- wiesz już że to nie ta/ten, że mogło być inaczej. Że kurwa każdy wydaje ci się lepszy niż to co masz w domu.W końcu trafia się ktoś. Taki inny. Tak cię dobrze rozumie. Widzi w tobie kogoś więcej niż dziada upierdliwca na kanapie lub wiecznie jęczącą (i to nie z tego powodu co byś chciał) babę w dresie i majtkach Bridget Jones.Dziki seks, oh jakie porozumienie, oh jakie przeciwieństwo męża/żony! Oh nie wiedziałam, że nowości są takie ekscytujące. Z żoną/męźem to by nie przeszło. Pojawiają się motyle, których nie było od 10 lat. I co... rozwód ? Gówno. Boisz się.Bo inni uznają cię za skończonego kutasa albo zimną sukę która rozbiła rodzinę. Wszyscy się od ciebie odwrócą. Dziecko przecież najważniejsze.Trochę pobzykasz, trochę popłaczesz, trochę się poużalasz nad swym marnym losem. Trochę odżyjesz czasem przy spotkaniu w aucie ukrytym w lesie. Trochę masz wyrzuty sumienia (miną przy pierwszej lepszej awanturze bo kupiłeś zły makaron i jesteś nieudacznikiem) ale generalnie chcesz być chociaż na chwilę szczęśliwy więc romans trwa.W końcu jednak pójdziesz po rozum do głowy i zostajesz w małżeństwie. I wiesz, że wszystko spieprzone ale pojedziesz z rodziną nad Bałtyk w wakacje. Tak ładnie razem wygladacie, tak fajną rodzinkę tworzycie. Szkoda, że tylko na pokaz...Przecież tyle lat nie może iść w pizdu. Kredyt na mieszkanie, pensja 2000 brutto i pińcset złotych alimentów przy dobrych wiatrach nie brzmi zachęcająco (zwłaszcza jak lubisz buty z Kazara i gardzisz CCC).Kochasz dziecko nad życie, męża/żonę już nie. I po co Ci to było? Czujesz, że życie marnujesz ale nie zrobisz nic. Bo tak jak wypadało wziąć ślub i mieć dziecko, tak wypada ciągnąć małżeństwo. A czy jesteś szczęśliwy? Kogo to obchodzi... Masz dać dziecku pełną rodzinę- przecież wszyscy tak robią.