Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 4 listopada 2017 o 0:18
Płeć: mężczyzna
Exp: 4621
Jest obserwowany przez: 222 osoby
  • Demotywatorów na głównej: 3502 z 4185 (629 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 1116527
  • Komentarzy: 11
  • Punktów za komentarze: -24
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

poczekalnia

Orgazm na dzień dobry? Powstał budzik połączony z wibratorem!

Orgazm na dzień dobry? Powstał budzik połączony z wibratorem! – Jesteście kobietami i macie problemy z porannym wstawaniem?Być może to rozwiązanie dla Was. Jeżeli dodatkowo nie lubicie dźwięku alarmu, powinno Was zainteresować urządzenie, które niedawno pojawiło się na rynku.Little Rooster (tłum. Mały Kogut) to budzik połączony z wibratorem, który zadba o dobre samopoczucie podczas pobudki oraz w dalszej części dnia. Słyszałyście o tym, że orgazm pobudza lepiej niż kawa? Little Rooster zaserwuje Wam go codziennie w subtelny sposób.To innowacyjne urządzenie kosztuje 78 funtów, czyli około 400 złotych.Jak działa? Ustawia się je na konkretną godzinę i umieszcza w bieliźnie. O wybranej porze budzik zaczyna wibrować, przechodząc od lekkich obrotów do tych bardziej intensywnych – w sumie ma 30 różnych trybów
poczekalnia

33 najlepsze kawały na poprawę humoru (34 obrazki)

Piłkarka z Iranu poprosiła o azyl w Szwajcarii. Została wyrzucona z reprezentacji i nie może wrócić do kraju

Piłkarka z Iranu poprosiła o azyl w Szwajcarii. Została wyrzucona z reprezentacji i nie może wrócić do kraju – Shiva Amini, jedna z najlepszych zawodniczek w swoim kraju poprosiła o azyl w Europie. Po powrocie do Iranu najprawdopodobniej trafiłaby od razu do aresztu. Nie wróci do kraju, bo zagrała mecz z chłopakami, bez hidżabu...
poczekalnia

Ciekawski kot o imieniu Max dostał zakaz wstępu do uniwersyteckiej biblioteki, ale otrzymał ogromne wsparcie od internautów! Właścicielem Maxa jest profesor uczelni. Obaj mieszkają naprzeciwko uniwersyteckiego kampusu, więc Max często towarzyszy swojemu panu na uczelni

Właścicielem Maxa jest profesor uczelni. Obaj mieszkają naprzeciwko uniwersyteckiego kampusu, więc Max często towarzyszy swojemu panu na uczelni – Max jest bardzo ciekawski, więc nie było miejsca, gdzie nie zajrzałby. Nikomu to nie przeszkadzało, Max wręcz stał się uczelnianą maskotką, jednak było jedno miejsce, gdzie miał zakaz wstępu. A była nim biblioteka, gdzie chciano, aby nikt nie rozpraszał uwagi studentów. Dla pewności, że Max nie będzie wpuszczany tam, pracownik biblioteki zrobił łatwe w odbiorze ogłoszenie, na którym możemy wyczytać, że Max nie jest pożądanym gościem w bibliotece. Internauci jednak stanęli murem za Maxem, domagając się prawa do wiedzy dla tego futrzaka i tworząc mu prowizoryczne karty biblioteczne, widoczne u góry. Niestety, władze uczelni pozostały nieugięte na prośby internautów - Max wciąż ma bana na książki. W ten sposób nigdy nie poznamy kociego Einsteina...
poczekalnia

Tymczasem w poczekalni u pewnego dentysty...

Tymczasem w poczekalni u pewnego dentysty... –
archiwum – powód

Jak długo trzeba ładować dziecko, żeby zaczęło same chodzić?

Jak długo trzeba ładować dziecko, żeby zaczęło same chodzić? –
poczekalnia

Tak właśnie zmienia człowieka 10 lat rodzicielstwa

Tak właśnie zmienia człowieka 10 lat rodzicielstwa – Mike Julianelle od lat tworzy bloga, opisującego wychowywanie dzieci. Niedawno założył konto na Instagramie, na którym pokazuje negatywny wpływ latorośli na życie rodzica. Największy szok wywołał jednak, gdy wstawił swoje zdjęcie sprzed 10 lat, retorycznie pytając: "Chcecie zobaczyć coś naprawdę strasznego? To ja, przed posiadaniem dzieci i po ich urodzeniu"
archiwum – powód

Łódzki motorniczy na ok 1,5 godziny sparaliżował ruch, ponieważ zauważył, że pod tramwaj wkradł się kot

Łódzki motorniczy na ok 1,5 godziny sparaliżował ruch, ponieważ zauważył, że pod tramwaj wkradł się kot – Motorniczy mógł spokojnie udać, że tego nie zauważył i zabić kota, ale zdecydował się nie ruszyć i próbować wydostać czworonoga. To okazało się, że nie jest takie proste. Wystraszony kot nie chciał wyjść, dopiero przyjazd ekipy z Animal Patrol pomógł. Pasażerowie byli wściekli, krzyczeli, żeby ruszać. A wy jak uważacie, słusznie postąpił motorniczy?
poczekalnia

Piękny gest 5-letniego Maćka. Chłopiec przyniósł na komendę swoje zabawki. Trafią one do chorych dzieci

Piękny gest 5-letniego Maćka. Chłopiec przyniósł na komendę swoje zabawki. Trafią one do chorych dzieci – Dla wielu z nas wzorem powinien być ten zaledwie 5-letni chłopiec ze zdjęć, który ma na imię Maciek. Gdy tylko usłyszał on o akcji policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Piszu, którzy prowadzili zbiórkę zabawek dla chorych dzieci przebywających na Oddziale Dziecięcym tamtejszego Szpitala Powiatowego, nie wahał się ani chwili - przyniósł funkcjonariuszom aż dwie torby swoich ukochanych zabawek. Wszystko po to, by cierpiące dzieci mogły zaznać choć trochę radości! Postawa 5-latka wzruszyła policjantów. W nagrodę chłopiec mógł przez chwilę poczuć się jak prawdziwy mundurowy - poznał miejsce pracy policjantów, a nawet zasiadł za biurkiem samego komendanta. To musiało być dla niego duże przeżycie! Zdjęciami ze spotkania z nim policjanci podzielili się na Twitterze. Do świąt pozostało jeszcze trochę czasu, więc może choć na chwilę stańmy się Maćkiem...
archiwum – powód

Polsat kończy 25 lat. Ale tak właściwie to 15, bo 10 to reklamy

Polsat kończy 25 lat. Ale tak właściwie to 15, bo 10 to reklamy –
poczekalnia

Dziewczynka próbowała przemycić ze sobą do szkoły przyjaciela. Ojciec pozostał czujny

Dziewczynka próbowała przemycić ze sobą do szkoły przyjaciela. Ojciec pozostał czujny –

Pewna rodzina znalazła skuteczny sposób, aby powstrzymać kota przed włażeniem na górne piętro:

 –

Grafik płakał jak poprawiał. 15 największych wpadek photoshopowych (16 obrazków)

Mężczyzna chorował na raka trzustki i wiedział, że niewiele czasu mu zostało. Jeszcze przed śmiercią zapłacił za kwiaty z góry, aby jego córka mogła je dostawać w każde urodziny

Mężczyzna chorował na raka trzustki i wiedział, że niewiele czasu mu zostało. Jeszcze przed śmiercią zapłacił za kwiaty z góry, aby jego córka mogła je dostawać w każde urodziny – "Bailey, to mój ostatni list miłosny do ciebie do momentu ponownego spotkania. Nie chcę, żebyś roniła nade mną kolejną łzę, moja córeczko, bo jestem w lepszym miejscu. Jesteś i zawsze będziesz najcenniejszym skarbem, jaki otrzymałem. To Twoje 21. urodziny. Chcę, żebyś zawsze szanowała swoją mamę i pozostała wierna sobie. Bądź szczęśliwa i żyj pełnią życia. Będę z Tobą na każdym kroku – wystarczy, że się rozejrzysz. Kocham Cię i wszystkiego najlepszego! Tatuś" - to treść listu, jaki dostała wraz z kwitami z okazji 21 urodzin

Pewna mama umieściła jakiś czas temu w sieci wzruszające i dające do myślenia wyznanie. Moim zdaniem powinien przeczytać je każdy rodzic:

Pewna mama umieściła jakiś czas temu w sieci wzruszające i dające do myślenia wyznanie. Moim zdaniem powinien przeczytać je każdy rodzic: – Ja i mój mąż zawsze mówimy, że te dni są najlepszymi dniami naszego życia. Nasz dom jest pełen śmiechu i pobudek wraz z pierwszymi promieniami słońca. Nasz dzień rozpoczyna spojrzenie pięknych, jasnych oczu. Dzieci chcą oglądać kolejną bajkę w telewizji, sądząc, że jesteśmy zbyt zmęczeni, aby powiedzieć „nie”. Są smutne twarze, kiedy tata musi iść do pracy lub za każdym razem, gdy mama ma ważne spotkanie. Są cudowne powitania, gdy tylko któreś z nas wróci do domu, są uściski, buziaki i krzyki: „Tak bardzo tęskniliśmy!”.Ale.. Pewnego dnia nie będą żegnać tatusia ze łzami w oczach, gdy będzie wychodził do pracy. Pewnego dnia nie będą śpieszyć się, aby przywitać go w drzwiach. Pewnego dnia nie będą czekać z niecierpliwością, gdy wrócę do domu ze spotkania. Pewnego dnia nie będą wołać „mama”, gdy przyśni im się zły sen. Po prostu obudzą się, zrozumieją, że to sen, po czym przekręcą się na drugi bok i zasną. Pewnego dnia nie odbiorę ich ze szkoły, bo będą się wstydzić lub po prostu tego nie chcieć. Pewnego dnia już nie będę ich brała na ręce, bo będą za duzi…Dziś idealnie pasują do moich ramion. Mój mąż i ja zasypujmy ich różowiutkie policzki buziakami. Jednak pewnego dnia, już nie będą na to pozwalać… Pewnego dnia nie będą już siadać na naszych kolanach w czasie opowiadania bajek. Pewnego dnia, gdy będę chciała odgarnąć niesforne kosmyki z twarzy mojego syna, on oburzy się. Pewnego dnia, nie będziemy już wchodzić do ich pokoju, aby upewnić się, że wszystko jest dobrze, nim sami położymy się spać.Pewnego dnia będziemy decydować, czy przerobić ich pokoje na gabinet, czy może na pokój dla gości lub po prostu zostawić nienaruszonymi, aby gdy wrócą mogli przypomnieć sobie beztroskie lata jeszcze dokładniej…Pewnego dnia pójdziemy do kina na film sensacyjny, nie na bajkę. Pewnego dnia zaczną bardzo boleć nas plecy z noszenia tego słodkiego ciężaru przez te lata.Pewnego dnia będziemy robić już mniej zakupów, odpowiadać na mniej pytań, i oglądać mniej Disney’a i brać dłuższe kąpiele, więcej rozmawiać przez telefon, w dodatku bez przeszkadzania.Pewnego dnia „dziś” będzie odległym wspomnieniem. Może będziemy wspominać właśnie ten dzisiejszy śmiech. Może będziemy wspominać dzień, w którym nasz najmłodszy zaczął poprawnie wymawiać „ł”. A może ten dzień, w którym nasz najstarszy w końcu zdecydował, że woli być policjantem, a nie astronautą. A może będzie to prostu wspominanie wszystkiego naraz – śmiechów, łez, przygód, nauki, miłości, dorastania.Pewnego dnia nie będzie dzisiaj. Pewnego dnia ja i mój mąż nie będziemy mieć komu czyścić zębów, nie będziemy mieć nikogo do opowiadania mu historii na dobranoc. Pewnego dnia będziemy siedzieć tylko ramię przy ramieniu i pytać się wzajemnie: „A pamiętasz jak…?”. Będziemy mówić: „Co to były za dni!”, „Tęsknię za tym!”, „To tak szybko minęło”…Będziemy trzymać się za ręce i śmieć się, może też trochę płakać. To będzie szczęście wymieszane ze smutkiem, ponieważ nasze najlepsze dni będziemy mieć już za sobą. Nasze dzieci nie będą już „dziećmi” i wciąż nimi będą…

Taki dystans do siebie to ja szanuję

Taki dystans do siebie to ja szanuję –

To jedna z najbardziej wzruszających scen z "Titanica". Nikt wcześniej jednak nie zwrócił uwagi na ten szczegół

To jedna z najbardziej wzruszających scen z "Titanica". Nikt wcześniej jednak nie zwrócił uwagi na ten szczegół – Chodzi o ostatnią scenę, w której Rose przenosi się na pokład statku. Główna bohaterka jest szczęśliwie zakochana i na głównej sali "Titanica" spotyka Jacka Dawsona.Przywoływana scena odbywa się pod zegarem, który wbrew pozorom odgrywa tutaj bardzo ważną rolę. Internauci przyjrzeli się dokładnie i dostrzegli, że wskazuje godzinę 2:20. A jak wiadomo, o tej godzinie statek zniknął w otchłani oceanu

Dekalog każdego miłośnika książek:

 –  Książka prosi1. Nim zaczniesz czytać owiń mnie w papier.2. Nie dotykaj mnie brudnymi rękami.3. Nie czytaj mnie przy jedzeniu.4. Nie mnij moich kartek i nie zaginaj rogów.5. Nie śliń palców przy odwracaniu kartek.6. Nie przeginaj mnie przy czytaniu.7. Nie kladź mnie rozłamaną grzbietem do górv.8. Nie umieszczaj mnie w domu na miejscu nieodpowiednim.9. Nie rób na mnie żadnych zapisków i dopisków.10. Nie wyrywaj i nie niszcz druków i kartek.Dobra książka jest naszym najlepszym przyjacielem.Należy jq przeto kochać i opiekować się nią.
poczekalnia

Wy też tak robiliście?

 –

Hela zapytała Mariana, czy wie, jaki dziś dzień Straszenie mężczyzn jest łatwe

Straszenie mężczyzn jest łatwe –