Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 154 takie demotywatory

archiwum

Piękna manipulacja

Piękna manipulacja – Nie ma to jak wyłączyć komentarze, pod tak piękną manipulacją. A wystarczy zajrzeć na stronę Poznania i przejrzeć budżet z 3 ostatnich lat. Co się okaże? Np. to że jak dla oświaty wydatki rosły o ok 5-6%, to dla takiej administracji o ok 10%. Wartości bezwzględne, wyglądają na ogromne dla przeciętnego obywatela, toż to dziesiątki milionów, ale przy wydatkach na oświatę na poziomie 700 milionów i wzrostach przez ostatnie 3 lata o ok 30-40 milionów rocznie kwoty o których pisze pan prezydent Poznania nie wyglądają strasznie, ani na takie przez które nie da się dobrze ogarnąć oświaty. To jest po prostu robienie z igły widły.

Rozgryzła facetów

 –  Dziewczyny, nie bierzcie tego do siebiejak wam nie odpisuje. Myślicie że wasignoruje albo ma laskę na boku, a taknaprawdę siedzi w domu i szuka kodówdo gry albo wali konia po raz czwarty. Nieróbcie z igły widet, to proste stworzenia.

Nie jest łatwo

Nie jest łatwo –  Poliż, żeby nawilżyć.Po ssij, żeby usztywnić^Włóż do dziurki.Nawlekanie igłyjest cholernietrudne...!

Wąż po spotkaniu z jeżozwierzem

Wąż po spotkaniu z jeżozwierzem – I tak właśnie robi się drut kolczasty
0:18

IKEA. Choinka składana: - Szkielet -1 szt, - Gałązki - 46 szt, - Igły - 13543 szt, - Klej montażowy - 3 litry

- Szkielet -1 szt, - Gałązki - 46 szt, - Igły - 13543 szt, - Klej montażowy - 3 litry –
archiwum – powód

Szkoda że TVN 24 nie jest na normalnym MUX bym miał porównanie z TVP Info. Oglądałem 3 godziny transmisji w TVP Info, owszem było parę flag i haseł. Ktoś manipuluje i robi z igły widły.

Szkoda że TVN 24 nie jest na normalnym MUX bym miał porównanie z TVP Info.Oglądałem 3 godziny transmisji w TVP Info, owszem było parę flag i haseł.Ktoś manipuluje i robi z igły widły. –

Logika psa to idealna logika: "Jeśli nie widzę igły, to ona nie istnieje"

Logika psa to idealna logika: "Jeśli nie widzę igły, to ona nie istnieje" –
0:12

Wykres dla pielęgniarek pobierających krew

 –  rozmiar igłychamstwo pacjenta

Żądło pszczoły w porównaniu do igły krawieckiej

Żądło pszczoły w porównaniu do igły krawieckiej –

Pyszne ciasteczka, ale będę tam igły trzymał

Pyszne ciasteczka, ale będę tam igły trzymał –

I po świętach...

I po świętach... –

No kto by pomyślał, 21 wiek a tego jeszcze nie wymyślili...

 –  Spotterka: Witam Czy Spotterzy orientują się, gdzie možna pobrać krew bezużycia igły? (Z tego co wiem jakieś podciśnienie, czy co?) Chciałabymwykonac badania, bo jakos..之le sie czuje, ale niestety-takiego lekuigłośnego PŁACZU u lekarza nie chcę nigdy więcej. Glupia sytuacja, alepojadę wszędzie, dosłownie, żeby tylko jakoś to się odbyło... Bez igły..Pozdrawiam!Lubie to!Komentarze Udostępnij408 60PatrykkLubię to! OdpowiedzPrzez Bluetooth mozna

Czytając wspomnienia ludzi, którzy przeżyli Auschwitz

Czytając wspomnienia ludzi, którzy przeżyli Auschwitz – Zastanawiam się, jak można dziś tworzyć i powtarzaćo tym dowcipy? Co noc miałam koszmary, we śnie widziałam szczurywielkości kotów, ludzkie zwłoki i igły wbite w moje ciało.Po tym, jak się dowiedzialyśmy, że naziści wyrabiali mydłoz tłuszczu Zydów, śniło mi się, że kawałki mydła przema-wiają do mnie głosami rodziców i sióstr, pytając, dlaczego sięnimi myje
archiwum

Jutro w G(ównie) Wyborczej pewnie będzie na 1 stronie: Bojówki PiS zaatakowały czarnoskórego członka delegacji Donalda Trumpa.

Jutro w G(ównie) Wyborczej pewnie będzie na 1 stronie:Bojówki PiS zaatakowały czarnoskórego członka delegacji Donalda Trumpa. – A tak serio, to jestem ciekaw jakiej błahostki, drobnostki, się doczepią i z czego jutro zrobią wielką "AFERĘ", czyli jak zwykle tzw "z igły widły".

Prześwietlenie szyi narkomana z ułamanymi końcówkami igieł zostawionymi w ciele

Prześwietlenie szyi narkomana z ułamanymi końcówkami igieł zostawionymi w ciele –

Na pewno to sprawka cyklistów. Nie od dziś wiadomo, że nienawidzą kierowców

Na pewno to sprawka cyklistów.Nie od dziś wiadomo, że nienawidzą kierowców –  Uwaga Ludzie ! Grasuje banda narkomanówktóra w pompach na stacjach zostawia igłyz zarażonym wirusem HIV ! Uważajcieudostępnijcie !

Z pamiętnika chirurga:

 –  Sobota. Jestem trochę niespokojny. Wczoraj zacząłem dość zawiłą operację na panu Łukaszu spod siódemki. Nie zauważyliśmy, jak czas zleciał i zrobiła się szesnasta i koniec roboty. Pan Łukasz został na stole do poniedziałku. Martwię się, że będzie próbował sam się zaszyć. Poniedziałek. Wszystko dobre, co się dobrze kończy. W czasie weekendu była przerwa w dostawie prądu. Urządzenia przestały działać i pan Łukasz też. Dzisiaj miałem tylko dwa wyrostki. Dziwne, że u jednego pacjenta. No, ale poniedziałek jakoś zleciał, tym bardziej, że siostra Kulanka znalazła między protezami podręcznik anatomii. Bardzo ciekawy. Nigdy bym nie przypuszczał, że aż z tylu części składa się człowiek. Wtorek. Od rana pech. Podczas operacji plastycznej znów zabrakło skóry. Pożyczyłem co prawda kawałek ceraty od ajenta bufetu, no ale jak długo można nadużywać dobrej woli człowieka nie związanego przecież ze służbą zdrowia? Środa. W dalszym ciągu pechowa passa. Siostra Narcyza potrąciła mnie podczas operacji, kiedy akurat zerkałem na siostrę Honoratkę. Wszystko stało się bardzo szybko. Rodzina pana Korytko, który był na stole chce mnie skarżyć o to, że mu przyszyłem butlę z tlenem do pleców. Kiedy już ochłonąłem, to zrobiłem sobie na próbę zastrzyk nową jednorazówką z tego transportu, który dopiero co nadszedł. Bardzo bolesny, dwa razy zemdlałem, zanim wprowadziłem wszystko dożylnie. Siostra Jola powiedziała, że niepotrzebnie się męczyłem, bo igły do tych strzykawek przyjdą w przyszłym tygodniu i iniekcje mają być ponoć łatwiejsze. Eee, pożyjemy zobaczymy. Czwartek. Dzisiejszy dyżur na oddziale reanimacji minął nadspodziewanie spokojnie. Praktycznie przez cały czas nie było prądu, więc aparatura nie hałasowała. Na szczęście włączyli fazę i zdążyłem jeszcze wypełnić wypiski. Natomiast mocno zastanawiająca historia przytrafiła mi się podczas porannego obchodu. Otóż spotkałem mojego sąsiada z bloku, inżyniera Bazydło. Powiedział, że przyszedł do naszej kliniki do Rentgena. Ciekawe to o tyle, że nikt z pracowników naszej placówki, ani też żaden, żaden z jej pacjentów nie nosi takiego nazwiska. No i kto mi teraz wytłumaczy, dlaczego inżynier Bazydło ukrył przede mną prawdziwy cel swojej wizyty? Piątek. Obchodzę mały jubileusz. Właśnie dziś wykonałem moją setną operację. Radość tym większa, że dzisiejszy zabieg był pierwszym udanym. Coraz częściej, szczególnie podczas trepanacji czaszki, odzywa się moje najskrytsze marzenie: chciałbym kiedyś rozpocząć studia medyczne. I może nawet je skończyć. Sobota. To był naprawdę ciężki tydzień. Jestem już bardzo zmęczony. Dosłownie przewracam się o każdego leżącego. Wtorek. Bardzo silnie uderzyłem się w twarz butlą tlenową. Nigdy by do tego nie doszło, gdybym nie zrobił sobie omyłkowo zastrzyku ze spirytusu. Przypuszczam, że spirytus podrzucił mi pielęgniarz Gniady z zemsty za to, że zamiast od bólu głowy, dałem mu na przeczyszczenie. Kiedy go czyściło, zrobiłem mu trepanację i napchałem do głowy gazet. Myślę, że bredzę. Dobranoc, kochany dzienniczku. Chyba już w tym tygodniu nic nie napiszę. Środa. Po południu. Dzisiaj rano otworzyłem pana Bielinka, tego spod czternastki. Już od tygodnia skarżył mi się, biedaczek, że mu coś leży na wątrobie. A jednak niczego nie znalazłem. Ciekawe, dlaczego chciał mnie wprowadzić w błąd. Podobnie zresztą, jak pan Paprotka, który usiłował mi wmówić, że ma zimną krew. A kiedy przetoczyłem mu ją do butli, to się okazało, że jej temperatura wynosi grubo powyżej zera. A ściślej mówiąc, 36 i 6, czyli razem 42. A ten Paprotka, widocznie ze wstydu, już się więcej do mnie nie odezwał. Czwartek. Popadłem w konflikt z naszym anestezjologiem, doktorem Zegrzyńskim. Zegrzyński uważa, że przekraczam swoje kompetencje usypiając bardziej kłopotliwych pacjentów bez jego wiedzy i na dłużej. A ja pytam co to znaczy dłużej? Te dwa, trzy miesiące zdrowego snu tylko wzmocnią organizm chorego i obsługi. Piątek. Konflikt trwa. Nie miałem innego wyjścia. Uśpiłem doktora Zegrzyńskiego. Sobota. Dzisiaj przywieziono czterech pacjentów z wypadków. Po ich uśpieniu i długotrwałej operacji wyszło mi dwóch. Zdecydowałem się ich uśpić. Niedziela. Zbudzili Zegrzyńskiego, żeby mnie uśpił. Wtorek. Salowy Wiśniewski powiedział dzisiaj do mnie podczas obchodu Doktorze, dzisiaj nie wtorek, zapnij rozporek. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że dzisiaj właśnie jest wtorek. Nie wiem, dlaczego ten cham tak się śmiał. Siostra Kulanka też. Nienormalni. Środa. Myślałem długo nad wczorajszym incydentem z Wiśniewskim. Sprawdziłem dokładnie w kalendarzyku, potem jeszcze specjalnie włączyłem dziennik. Wczoraj na pewno był wtorek. Czwartek. Wiem, że dorosły człowiek, i do tego lekarz nie powinien zaprzątać sobie głowy drobiazgami, ale nie mogę zapomnieć o wtorkowym obchodzie. Dziś przezornie przed wyjściem z toalety zapiąłem sobie rozporek. W końcu dzisiaj nie wtorek, tylko czwartek. Jutro piątek. Może się położę na kilka dni

Szukanie igły w stogu siana

Szukanie igły w stogu siana –
archiwum

1. "Robić z igły widły" 2. "Odwracać kota ogonem"

1. "Robić z igły widły"2. "Odwracać kota ogonem" – Te 2 polskie przysłowia doskonale odzwierciedlają działania PO w sprawie wypadku premier Beaty Szydło.To jest chyba ich główna broń w walce z PISem. Szkoda tylko, że oni na okrągło dopuszczają się ciosów poniżej pasa i są przy tym całkowicie bezkarni.

Prawdziwa historia świąt, które obchodzimy 25 grudnia

 –  25 grudnia 1642 w Woolsthorpe-by-Colsterworturodził się Isaac Newton.Na pamiątkę tych wydarzeń każdego roku ludzie wieszają na choince bombki symbolizujące jabłko, które spadło Newtonowi na głowę i obserwują opadające z choinki igły, mające przypominać o prawie powszechnego ciążenia.Potem wszyscy próbują zwiększyć swoją masę poprzez spożywanie wysokokalorycznego pożywienia, aby przyciągać się silniej. Świętujemy przez trzy dni na pamiątkę trzech zasad dynamiki.