Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 164 takie demotywatory

Jarosław Kaczyński z Jarosławem Gowinem organizują wybory prezydenckie w Polsce. Wiosna 2020 (dramatyzowane)

 –
archiwum

Klapa wyborcza jakiej nigdy nie było. Nie zgadniecie kto, wg PIS, jest za to odpowiedzialny:) Oczywiście opozycja!!!

Klapa wyborcza jakiej nigdy nie było. Nie zgadniecie kto, wg PIS, jest za to odpowiedzialny:) Oczywiście opozycja!!! – Wypowiedź Kaczyńskiego: „Nawet gdybyśmy nie mieli problemów z COVID-19, to i tak starano by się destabilizować sytuację polityczną. Świadczy o tym język, którym posługuje się opozycja”. A urzędujący prezydent poproszony o komentarz twierdzi: „Ja nie wiedziałem co panowie (Kaczyński i Gowin ) ze sobą uzgodnią, ponieważ w żaden sposób się w to nie wtrącałem, ani w to nie wnikałem.”Po raz kolejny zwykli posłowie decydują o tym co się dzieje w państwie, a prezydent jawnie przyznaje się, że on nie ma nic do powiedzenia. A nawet nie stara zainteresować się tym co tamci wyprawiają. Wygląda na to, że zaistniałej sytuacji nie jest winny PIS, Kaczyński, Duda, Gowin, lecz opozycja. To już nawet nie jest państwo z kartonu. Ja nie wiem, kto o zdrowych zmysłach jest w stanie popierać ten rząd. Chyba tylko wariaci na nich zagłosują. Bo głos oddany na Dudę, to tak naprawdę głos oddany na PIS i Kaczyńskiego. Bo PAD od dawna nie ma nic do powiedzenia.
archiwum

Jak Gowin wchodzi do domu

Jak Gowin wchodzi do domu – Wślizguje się jak wszędzie  i wszystkim
archiwum

Gowin...

Gowin... –

CHORĄGIEWGOWIZM

CHORĄGIEWGOWIZM – Nowy nurt w polityce
archiwum

Top 10 bezkręgowców

Top 10 bezkręgowców – Nr 3 Jarosław Gowin
archiwum

Zapewnimy Wam demokratyczne wybory

Zapewnimy Wam demokratyczne wybory – Czyli mówi Pan, Panie Prezesie, że uprzednio zaproponowane rozwiązanie jednak nie było demokratyczne?

Wyborów w maju nie będzie!

Wyborów w maju nie będzie! – "Po 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez SN nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie" - tak brzmi wspólne oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina w sprawie wyborów.Nowy termin nie jest jeszcze znany, wiadomo za to, że odbędą się w trybie korespondencyjnym i muszą się odbyć w ciągu 60 dni od dnia dzisiejszego. Kandydaci poszczególnych partii mogą się zmienić, jeśli zbiorą 100 tys. głosów

Sławomir Mentzen pięknie i zwięźle podsumowuje cały ten cyrk związany z wyborami

 –  Sławomir Mentzen7 godz. · Wprowadzanie wyborów korespondencyjnych zaczęło się groteskowo, od wolty Jarosława Gowina, który głosował przeciwko nim w Sejmie, namawiając jednocześnie swoich posłów do ich poparcia. Dzięki temu prostemu trickowi Gowin odwrócił sytuację o 360 stopni i pozwolił trafić ustawie do Senatu. Od razu było wiadomo, że przez miesiąc Senat ustawy nie wypuści, więc będzie ona głosowana ponownie w Sejmie na trzy dni przed wyborami. Normalny człowiek stwierdziłby wtedy, że nie da się w trzy dni zorganizować wyborów, ale nasi rządzący wyrastają ponad przeciętność ludzi normalnych i wiedzą lepiej.Jacek Sasin zarzekał się, że wybory będą zorganizowane 10 maja na tip-top. Każdy szczegół zostanie dopięty, wszystko zostanie przeprowadzone perfekcyjnie i nie widać na horyzoncie żadnych zagrożeń. Jego zastępca, wiceminister Artur Soboń tłumaczył nam, że zabezpieczenia kart do głosowania będą dalej idące niż w tradycyjnych wyborach. Wszystko miało być gotowe na 10 maja.Przygotowania ruszyły z kopyta. Najpierw zmieniono prezesa Poczty Polskiej i zastąpiono go wiceministrem obrony. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli organizacja nie działa, to trzeba jej na stanowisko kierownicze dać wojskowego. Działało za Sanacji, działało za Jaruzelskiego, teraz też musi zadziałać. Nowy prezes ruszył z ofensywą mocno i zdecydowanie. Poczta Polska wysłała w nocy maila do samorządów z poleceniem wydania spisu wyborców. Mail podpisany był "Poczta Polska" i nie różnił się wiele od wiadomości od nigeryjskiego księcia proponującego interes życia. Samorządowcy, ku zdumieniu naszej władzy, wyrzucili maila do spamu i gromadnie odmówili wzięcia udziału w tym interesie.Równolegle zaczęło się szukanie frajera, który przyjmie zlecenie druku kart wyborczych na wybory, które dopiero mają otrzymać wątpliwą podstawę prawną. Gdy PWPW wykręciła się problemami technicznymi, trzeba było szukać na rynku. No i oczywiście polscy przedsiębiorcy wiedzący doskonale czym kończy się dogadywanie się z politykami PiS i urzędnikami na gębę zlecenia się nie podjęli. Odważyła się dopiero niemiecka firma, mająca poczucie bezpieczeństwa z powodu ochronnego parasolu rozłożonego nad niemieckimi firmami przez poważne państwo niemieckie.Druk szedł aż furczało, PKB rosło. Glapiński drukował pieniądze, Sasin świetnie zabezpieczone karty wyborcze. Poszło tak rewelacyjnie, że najpierw wyciekły wydrukowane karty wyborcze a następnie w świetnej jakości ich wersja cyfrowa gotowa do druku i edycji. Każdy mógł teraz wydrukować sobie swój zestaw kandydatów i rozrzucić po ulicy lub wrzucić sąsiadom do skrzynki pocztowej, co zresztą w wielu miejscach się wydarzyło.W międzyczasie cały PiS rzucił się do korumpowania posłów opozycji. Czego to im nie obiecywano. Posady wiceministrów, etaty w spółkach Skarbu Państwa, dla posłów, ich rodzin i współpracowników. Roztaczano miraże wspaniałej kariery w stylu Adama Andruszkiewicza. Z drugiej strony grożono posłom Gowina utratą pracy przez ich rodziny i współpracowników. Swoją drogą, jak mi jeszcze raz ktoś powie, że spółki Skarbu Państwa mają przede wszystkim zapewniać Polsce strategiczne bezpieczeństwo, a nie miejsca pracy dla tej hydry nienasyconej ich dzieci, żon i matek, to zabiję go śmiechem.W tak wesołych nastrojach skończył się nam długi weekend. Do wyborów zostały jakieś cztery dni, gdy dalej nie było ustawy na podstawie której można by je przeprowadzić, gdy nie było też przepisów na podstawie których można by przeprowadzić wybory tradycyjne. Wtedy to, w tych nieoczekiwanych przez nikogo okolicznościach, Jacek Sasin przyznał wreszcie, że przeprowadzenie wyborów 10 maja może być trudne. Aby się upewnić, czy Sasin nie ściemnia, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wysłała wczoraj oficjalne zapytanie do PKW, czy zorganizowanie przez PKW wyborów w dniu 10 maja jest możliwe. Tak. PiS najpierw przepchnął ustawę pozbawiającą PKW możliwości przeprowadzenia wyborów, a następnie się zapytał, czy ta da radę zrobić jakieś wybory.PKW oczywiście odpowiedziała, że na cztery dni przed terminem, nie mając podstawy prawnej - ustawy i rozporządzeń, kart do głosowania, komisji wyborczych i wielu innych elementów nie da się przeprowadzić wyborów.Nie wiem jak was, ale w ogóle mnie nie dziwi, że zupełnie oczywiste sytuacje ciągle zaskakują naszych rządzących. Mówimy przecież o ludziach, których zaskoczyły obchody 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i na ostatnią chwilę próbowali na rympał przejąć Marsz Niepodległości. Mówimy o ludziach których zaskoczyło 100 lecie Bitwy Warszawskiej i przez 5 lat rządów nie byli w stanie zbudować nic co by tę kluczową dla polskiej historii bitwę upamiętniało. Żyjemy w kraju, gdzie co roku w grudniu telewizja tłumaczyła widzom, że zima ponownie zaskoczyła drogowców.Żyjemy w kraju, który w środku największego od dekad kryzysu gospodarczego, postanawia sobie urządzać cyrk z wyborami prezydenckimi i dorzucić do nich jeszcze wybory parlamentarne. Bo nic tak nie pomaga w kryzysie gospodarczym jak kryzys polityczny i konstytucyjny. Powinienem w sumie już dawno do tego przywyknąć, ale jakoś i tak mnie to boli.Do wyborów zostały trzy dni i jedenaście godzin. Nie ma ustawy, nie ma komisji, nie ma kart wyborczych. A co jest? Cyrk jest.
archiwum

To teraz najbardziej pożądany polityk

To teraz najbardziej pożądany polityk –
Źródło: Narodowy Bank Polski
archiwum

i Ole!

i Ole! –
archiwum

Taki oto post zamieścił człowiek

Taki oto post zamieścił człowiek – który cały czas realizuje chore ambicje szeregowego posła z Żoliborza.
archiwum

Zapomniał dopisać "A jeśli z nimi nie pójdzie, to nie nakreślę"

Zapomniał dopisać "A jeśli z nimi nie pójdzie, to nie nakreślę" –
Źródło: twitter.com
archiwum

Co zrobi Gowin?

Co zrobi Gowin? –
archiwum

„Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy”

„Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy” – 18 czerwca 1945 - Władysław Gomułka
archiwum

Moja rada dla opozycji

Moja rada dla opozycji – Gowin wychodzi z koalicji ze swoimi ludźmi. PiS traci większość, odwołują więc Marszałka Sejmu Witek i dają swojego. Wyborów nie ma wcale, bo jest pandemia. Po skończeniu kadencji Dudy pełniącym obowiązki Prezydenta zostaje nowy Marszałek. Tworzy się rząd (anty PiS). Ludzie z PiSu, którzy złamali Konstytucję stają przed Trybunałem Stanu. Nie dziękujcie
Źródło: Wiem że to fikcja bo politycy PiS i PO to prywatnie koledzy i koleżanki i nikt sobie krzywdy nie da zrobić

Żyją, mimo że nie mają kręgosłupa:

 –
archiwum

Tymczasem u Gowina

 –  0Filip Piotr Skóra@filippskora"ja pierdole jak ja kocham życiewłaśnie składam dymisje,posadki uratowane, najedzonydietom poselskom. Nic miwięcej nie potrzeba oglądamsobie rzeczy o konstytucji nayoutube, Jadzia siedzi mi nakolanach. Przypominam posadkiuratowane wiec zero potrzeb. (...)Pozdrawiam"
archiwum – powód

Jarosław Gowin dzwoni do sanepidu...

Jarosław Gowin dzwoni do sanepidu... –

Prawda o Jarosławie Gowinie

Prawda o Jarosławie Gowinie –