Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1317 takich demotywatorów

poczekalnia

Bo tutaj jest jak jest...

Bo tutaj jest jak jest... – Obudź  się  Polsko
archiwum

Najpierw uporamy się z wirusem, a później z Unią Europejską, Polonia z Włoch pozdrawia, poprzyj nas Polsko!

Najpierw uporamy się z wirusem, a później z Unią Europejską, Polonia z Włoch pozdrawia, poprzyj nas Polsko! –
archiwum

Język polsko-unijny.

Język polsko-unijny. – Na jednym z kasyn onilne masz wybór języka. Jako jedyni mamy dzieloną flagę Polska.Unia ...
archiwum

Protesty przedsiębiorców w Warszawie

Protesty przedsiębiorców w Warszawie – Może już czas aby obudzić się Polsko??
archiwum

Odnieść można wrażenie, że wszyscy się zesr*li i nie wiedzą co dalej z tym fantem zrobić.

Odnieść można wrażenie, że wszyscy   się zesr*li i nie wiedzą co dalej z tym fantem zrobić. – Nie gniewaj się na nich Polsko, nie gniewaj się

Dzisiaj obchodzimy Narodowe Święto Konstytucji 3maj się Polsko mocniej niż kiedykolwiek!

3maj się Polsko mocniej niż kiedykolwiek! –  Święto Konstytucji 3 Maja
archiwum

Przeczytaj i porównaj fakty, zastanów się. To historia Rwandy kraju w Afryce w latach 90-tych. Jakże idealnie pasuje do Polski w obecnym czasie.

To historia Rwandy kraju w Afryce w latach 90-tych.  Jakże idealnie pasuje do Polski  w obecnym czasie. – Rwanda podzielona była na dwie grupy ludzi  T  i H !- 6 kwiecień 1994 w Kigali w stolicy Rwandy rozbija się samolot, ginie władza kraju.  - Oskarżono ludzi z grupy T o zabicie prezydenta - Grupa H ciągle atakowała ludzi T ! wmawiano ludziom że grupa T to karaluchy  i stoją za zabiciem prezydenta. - Mówiono też, że grupa ludzi T  to podludzie,  że nic im się nie należy !  że są po prostu gorsi -  Twierdzono że grupa H  to wybrańcy narodu, najlepsi, że im wszystko się należy. - Pewnego dnia bojówki grupy H uzbrojone, wytłukli ludzi z grupy T.  Jej ofiarą padło, według szacunków, od 800 000 do 1 071 000 ludzi. - Dzisiaj w tym kraju nie wolno używać podziałów ludności, wszyscy są jednym państwem.  Ludzie są dla siebie mili, nie ma tam przestępstw,  w Kigali jest na ulicach bardzo czysto, ludzie dbają o swój kraj.
Źródło: pressmania
archiwum – powód

"Bić Polaków ile wlezie" - Operacja Polska NKWD | Zapomniana zagłada 111 tysięcy Polaków

"Bić Polaków ile wlezie" - Operacja Polska NKWD | Zapomniana zagłada 111 tysięcy Polaków – Reportaż opowiadający o najbardziej zapomnianym ludobójstwie! „Czyśćcie nadal ten polsko-szpiegowski brud. Niszczycie go w interesie Związku Sowieckiego” - Tak pisał Stalin do szefa NKWD Nikołaja Jeżowa. W latach 1937-1938 rozstrzelano 111 tysięcy Polaków w ZSRR.
archiwum

WSPIERAJ POLSKO-KOLUMBIJSKIE GÓRNICTWO!

WSPIERAJ POLSKO-KOLUMBIJSKIE GÓRNICTWO! –

Brutalnie szczere słowa od "Sierżanta Bagiety":

 –  Sierżant Bagieta21 godz. · OSiema. To parę słów ode mnie, bo pewne wpisy zostałyusunięte, choć nie wiem dlaczego, nie rozumiem do końca inawet chyba nie chcę próbować rozumieć.30 lat budowania wizerunku, naszego profesjonalizmu,pierwszych udanych prób budowania prawdziwego communitypolicingu w Polsce i zbudowanego dzięki temu szacunku uludzi idzie na moich oczach w pewne bardzo ciemne miejsceochoczo przytaczane przez moich rodaków w mniej lubbardziej cenzuralnych przysłowiach. Nakazy, zakazy,obostrzenia, akty prawne (lub ich brak) tworzą sytuację wktórej jak widać trudno się odnaleźć albo w której wcale nie dasię odnaleźć. Zarówno nam próbujących egzekwować jakieśprzepisy jak i obywatelom którzy nawet nie wiedzą jak te normyzachowań mają wyglądać (z resztą my też wielokrotnie niewiemy)Epidemia się skończy, niesmak do Policji pozostanie, a tym ktotworzył "akty prawne" zostanie to zapomniane i wybaczone, bokoniec epidemii będzie hucznie odtrąbiony, będzie sukcesrządu, sukces Ustawodawcy, będą medale, hajs z nagród iwzajemne przypinanie sobie orderów z ziemniaka. Zobaczycie.I nie tłumaczę nikogo, bo tłumaczenie się wykonywaniempolecenia kiedy jest ono niezgodne z prawem nie jest żadnymtłumaczeniem, ale niestety w dużej mierze takie sytuacjetworzą ludzie którzy nie mają jaj powiedzieć, że coś nie gra i żecoś nie powinno wyglądać tak jak wygląda. Klasycznepudrowanie g.Quo vadis Policjo? Quo vadis Polsko?DDDD
archiwum

Quo vadis Polsko?

Quo vadis Polsko? – quo vadis?

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego – O ironio, jedyny urząd, który okazał mi się przyjaznym, nowoczesnym, szybkim, miłym i uprzejmym, był urzędem paszportowym. Może to taka zachęta dla tych ludzi, którzy jeszcze zastanawiają się nad emigracją?Dlaczego nie wrócę?Mieszkałem w Polsce wiele lat, w dużym mieście, gdzie udało mi się studiować na państwowej uczelni. Nigdy nie oczekiwałem wiele od kraju. Do pracy poszedłem już w trakcie studiów i za swoje studia uczciwie płaciłem (częściowo płatne). Studia, w kontekście znajomych, wspominam jako dobry, ciekawy czas wielu historii i masy ludzi. Mimo to żałuję, że nie wyjechałem wcześniej. Moje studia, jako nauka rzeczy przydatnych, to czas stracony. Konfrontacja z prehistorycznym urzędniczym molochem, który obdarza pokornych studentów swoimi łaskami, nie była wysiłkiem koniecznym w moim życiu. Ponieważ jestem człowiekiem wielkiej cierpliwości, ze spokojem znosiłem kapryśnych starców tracących kontakt z rzeczywistością, formalne absurdy, prywatne animozje, polityczne uczelniane romanse. Nie, nie jestem studentem, który bruździ na uczelnię, bo studiował 10 lat po 5 kierunków na raz. Przebrnąłem płynnie i za pierwszym razem. Straciłem masę czasu na kontakty z profesorami - urzędnikami, którzy głównie uczyli mnie tego, jak mało jestem wart.Po tym kilkuletnim doświadczeniu, za które dodatkowo sowicie zapłaciłem swoją pracą, przyszedł czas na plany dorosłego człowieka. Pomyślałem... może mieszkanie, bo dobrze byłoby się ustatkować. Jako inżynier pracujący w informatyce, nie mogłem nigdy narzekać na brak ofert pracy. Ogólnie zadowolony z mojej pensji, odwiedziłem jeden z banków, by sprawdzić, jaka przyszłość czeka mnie w mojej ojczyźnie. Dowiedziałem się, że ze względu na przestępstwo urodzenia się w złym kraju, czeka mnie oddawanie połowy mojej pensji, do czasów emerytury, za małe mieszkanie w dużym mieście. Oczywiście musiałbym utrzymać swój zarobek na podobnym poziomie przez następnych 30-40 lat, przy założeniu, że nie będą nękały mnie jakiekolwiek choroby lub zdarzenia losowe. Pieniędzy wystarczyłoby na 30-40 m2. Reszta to najpewniej jedzenie i rachunki, utrzymanie ewentualnej przyszłej rodziny. Jeśli chodzi o moje przyszłe dzieci... musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-4, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałem parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach.Jeśli chodzi o pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy. Ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił kredyt, nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle wysoka informatyczna pensja była finansową manufakturą umów dziełowo-pracowych po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy. A tak na marginesie: nawet uczciwie i w pełni go opłacając, to co dostałbym w obfitości, będzie głównie gestem Kozakiewicza mojej drogiej ojczyzny. Jeśli nie ukradną lub znacjonalizują, to pewnie zgubią, jak to się ostatnio przydarzyło 3 mln moich rodaków. Nie było dla mnie nadziei jako spokojnego obywatela. Mój bank, kraj, uczelnia, urzędy dały mi prosty wybór: musiałem stanąć w szranki odwiecznej wojny polsko-polskiej. Zaradni kontra frajerzy.Po studiach w końcu dotarło do mnie, że moje relacje z ojczyzną może opisać jedynie wulgarny język pijanej bramy. Jako człowiek raczej spokojny, nie lubię wchodzić oknem, kiedy wyrzucają mnie drzwiami. Z lekkim smutkiem pożegnałem kolegów i pojechałem ku zachodzącemu słońcu do miejsca, gdzie jest zagranica, a wszystko smakuje lepiej. Jak się z czasem okazało, do lepszego smaku szybko się przyzwyczaiłem. Jedyne zaskoczenie to to, że nie czuję się lepszym człowiekiem. Jestem natomiast bardzo szczęśliwy z faktu, że nie czuję się gorszy. Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydent jestem tutaj lepszy niż obywatel w swojej Polsce.Jeżdżę do kraju, gdy muszę i tylko do rodziny. Wiem, że nie pracuję tylko dla siebie, bo być może kiedyś będę musiał pomóc tym, co tam zostali. Moja mama za to, że mnie wychowała, dostała wyrok od państwa: dogorywanie do jak najszybszej śmierci za pieniądze śmiecie. Co to za ojczyzna, przed którą muszę ratować swoją mamę? Dzieci, rodziców i kraju się nie wybiera, ale można wybrać czy być szczęśliwym.Siedzę sobie tutaj na zielonej trawie i nikt nie pluje mi w twarz. To miło, ciekawe czy dlatego, że tutaj tak wypada, czy musieli ludzi zmusić do tego jakimś prawem? W Polsce na pewno zaradni by je obeszli i dostałbym w mordę bez podatku. Do widzenia mój kraju, mam nadzieję, że wkrótce już cię nie będzie, takim jak teraz. Wole cię pamiętać z historii poprzednich pokoleń. Dobrze jest być Polakiem i będę nim razem z innymi Polakami już zawsze. III Rzeczpospolita jest dla mnie tworem, który okupuje ludzi i ziemię, z której wyrosłem, i krzywdzi, tak jak mnie skrzywdziła

Wielkie proroctwa polskie

Wielkie proroctwa polskie – "Polsko! Czeka cię wiele nędzy w przyszłych stuleciach".(o. Eustachiusz, 1449)"Ku zdumieniu wszystkich narodów świata z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości". (przepowiednia licheńska, 1850)"Będzie was PiS ruchał w d*pę, będzie was PiS k*rwa dymał tak, jak was Platforma nie dymała". (Z. Stonoga, 2015)

Polsko, wstydź się!

Polsko, wstydź się! –  NASZYCH SĄSIADÓW CZECHOW DARMOWE MASECZKI I RĘKAWICZKI DLA KAŻDEGO. W POLSCE BRAKUJE DLA Służby ZDROWIA! ,

Dzisiaj obchodzimy Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej

Dzisiaj obchodzimy Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej – 12 marca 2007 parlament węgierski przyjął deklarację uznającą dzień 23 marca "Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej". Analogiczną uchwałę 16 marca 2007 podjął przez aklamacjęSejm RP. Jest to ewenement na skalę międzynarodową. Nigdzie na świecie między dwoma narodami, nie doszło do podobnej deklaracji
archiwum – powód

FAJNE, NIE?:)

FAJNE, NIE?:) – W podzielonym koronawirusem Cieszynie, na granicy polsko-czeskiej, pojawiły się banery z napisem "Tęsknię za tobą Czechu". To spontaniczna akcja mieszkańców, którzy w ten sposób wyrażają, jak tymczasowe przywrócenie granic wpływa na ich codzienne życie, kontakty towarzyskie i rodzinne. W odpowiedzi, banery skierowane do Polaków wywiesili też Czesi.
Źródło: onet
archiwum

Wielu z nas widzi, że w Polsce źle się dzieje.

Wielu z nas widzi, że w Polsce źle się dzieje. – Wojna polsko-polska trwająca od lat, coraz bardziej restrykcyjne przepisy, godzące w zwykłych obywateli, prześladowanie uczciwych przedsiębiorców podczas gdy mafie są bezkarne, coraz to kolejne klany nietykalnych, którym wolno wszystko, podczas gdy zwykły człowiek dostaje kary nieadekwatne do czynu, coraz więcej zakazów, promocja donosicielstwa, rosnące podatki. Długo można by wymieniać, w każdym razie nie jest tak, jak powinno być w normalnym kraju, gdzie najważniejszy jest obywatel, a władze są po to, żeby strzec jego praw, a nie prześladować go.Lecz niewielu widzi, że głosując na kandydata popieranego przez którąkolwiek z dużych partii akceptujemy i legitymizujemy ten stan rzeczy. Nieważne, który kandydat wygra, jeśli będzie to prezydent na sznurku partii, to nic się nie zmieni. Wojna polsko-polska będzie trwać nadal.Jeśli nie widzisz dobrego wyboru między dżumą a cholerą - nie idź na wybory. Przestańmy popierać ten chory system, w którym prezydent robi to, co mu każe partia.

Madka na obczyźnie

 –  Rozmówki polsko-cebulackieG?   21 godz. • ©Witam serdecznie co mam zrobić w sytuacjigdy mąż scioga mnie za granicę robi dzieckogdy dziecko ma rok robi się wypadek kobietęboli brzuch pobiją sieja po wypadku wpadaopieka zabiera dziecko matka loduje na ulicyputora roku błąka się po ulicy w obcym krajubez jeżyka
archiwum

Od dwóch dni pierniczycie o walentynkach i fucku jakiejś idiotki, a tym czasem PiSowska zaraza, na rozkaz swojego pana z USA, przegłosowała przedwczoraj w sejmie ustawę sprzedającą Polskę i polskie złoża mineralne!

Od dwóch dni pierniczycie o walentynkach i fucku jakiejś idiotki, a tym czasem PiSowska zaraza, na rozkaz swojego pana z USA, przegłosowała przedwczoraj w sejmie ustawę sprzedającą Polskę i polskie złoża mineralne! – "22 października Ross Marchand w artykule „Sprytniejsze i bardziej sprawiedliwe zasady podatkowe mogą prowadzić do przyjaźni polsko-amerykańskiej” zamieszczonym na stronie Townhall.com ubolewał, że Polska nie chce dopuścić inwestorów amerykańskich pragnących wydobywać polską miedź i srebro. Utrzymujemy zbyt wysokie podatki dla inwestorów z zewnątrz, chcących wydobywać nasze surowce."Lista zdrajców, którzy sprzedali Polskę - dostępna na stronie.
archiwum

Lata 20' XXI wieku - pokolenie młodych "raperów".

Lata 20' XXI wieku - pokolenie młodych "raperów". – Quo Vadis, Polsko?
Źródło: znalezione w internetach ^^