Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 18 takich demotywatorów

Koniunkcja Księżyca i Wenus w świetle z Wieży Eiffla – Fot. G. Blanc ப
Przede wszystkim nie śmierdziały siarką –  ISTRAPADDUIT DE VOUGOSLAVIETRADEVERMOUTHBUELIIMPORTBLANCSTRAVINO RIJEKA6.751AGROSWARSZABACCHUVERMOUToriginalSLOVINSLOVENIA VINO LUBANGCIOCIOSWEISSVERMOUTH WISPEZIALERZEGONS HONVINPROMEXPORTEUR VINIMPOSOFAERZEUGT UND ABGETELLTISTIMPORT AGROS WARSZA
Wielka chwila dla Polskich biegów ultra! – Martyna Młynarczyk dobiega druga na metę biegu CCC czyli 100 kilometrów po kultowej trasie UMTB Mont Blanc!!! Wielka rzecz, wielka sprawa!!! WACK EE20257SUUNTOKAANTLYUTMDSUUNTO4015MartynaELUTION414 N
Źródło: ON THE MOVE
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 1 753
 –  INVOICE-PRE-ORDERInveice No.: #10079Date: 07/06/2024Invoice TeMrs. Olena ZelenskaBUGATTIShe will become the ownerof the first of 250 cars.Delivery To:181, Avenue Achille Peretti$2200 Neuilly-sur-Seine, ParisBugatti TourbillonModel No. 1051004-1Stack NaCompliance DateProduction DateOrder createdFrazen to changesVehicle Price2500131/03/28JAN 26Order wallet07/08/2422/10/24Exterior Colour-Black CarbonHorseshoe-BlancTrim Part Rear Light-Gun PowderExhaust Deflector-Black CoatedEB Loge Wheel Caps-AluminiumBrake Calipers-BlancInner Signature Line - AluminiumInterior Trim Parts-Black Carbon fibreComfort SeatsDealer DeliveryVehicle TotalCB田FAKEBUGATTI ParlaGroupe SchumacherAt PaymentBUAT PAccount3,810.000.00340,500.0010,000.0020,900.0027,000.005,000.0011,700.0050,000.0041,000.0028,000.007,300.004,462,400.00181 💡 WIĘCEJ
Źródło: wiadomosci.wp.pl

Wpis młodej Francuzki, która wyjaśnia, co wpłynęło na jej decyzje wyborcze

 – "Mam 26 lat, jestem blondynką, o jasnych oczach i zawsze mieszkałam w 6. dzielnicy Lyonu, uważanej za najbardziej elegancką dzielnicę Lyonu, a moje codzienne życie stało się nie do zniesienia. Piszę to, ponieważ dziesięć lat temu mogłam wychodzić z przyjaciółmi wieczorem, o każdej porze, bez przeszkadzania, obrażania, śledzenia i dźgania.Wspominam o pchnięciu nożem, ponieważ trzy lata temu do mojego chłopaka i dwóch przyjaciół w drodze do domu podeszła grupa mężczyzn. Otoczyli ich i ukradli jeden z telefonów komórkowych. Próbowali walczyć, a mój chłopak, mimo że był silnym zawodnikiem rugby, został dźgnięty nożem w ramię, chroniąc szyję, która była celem. Ktoś próbował poderżnąć mu gardło.Jeśli chodzi o mnie, mężczyźni regularnie mnie śledzą, obrażają, bo nie odmawiam odpowiedzi lub dlatego, że mówię, że mam chłopaka. Któregoś dnia ktoś mnie opluł. Coraz częściej gwiżdżą na mnie jak na psa lub „ksksks”, jakbym był kotem. W ciągu ostatniego roku tego typu zdarzenia przydarzyły mi się może trzydzieści razy.Sześć miesięcy temu adoptowaliśmy szczeniaka. Pewnego wieczoru o 21:00 mój chłopak wyszedł z nim na spacer, a trzech mężczyzn próbowało ukraść szczeniaka. Od tego czasu wychodzimy tylko wieczorem we dwoje i zawsze noszę w torebce gaz pieprzowy.W naszym sąsiedztwie, właściwie w naszym bloku, znajdują się trzy punkty handlu narkotykami, które działają non stop. Dzień i noc. Ze wszystkim, co się z tym wiąże: stróżami wałęsającymi się przed naszym domem, kręcącymi się, krzyczącymi, naćpanymi i przeszkadzającymi ludziom, zwłaszcza kobietom.Każde z działań, o których wspomniałam (a są one tylko częścią tego, przez co przeszliśmy) jest faktem, że dokonują tego mężczyźni pochodzenia Afryki Subsaharyjskiej lub Afryki Północnej. Biały człowiek nigdy nie zachował się wobec mnie w taki sposób.Czy rasistowskie jest wytykanie, czym stało się moje codzienne życie jako kobiety z powodu imigracji? Czy moja rzeczywistość, moje codzienne życie są rasistowskie? Czy nie mam takiego samego prawa, jak każda inna osoba, do nagłaśniania traumatycznych aktów przemocy tylko dlatego, że dopuszczają się ich cudzoziemcy lub imigranci?Żeby było jasne, nie mówię o mężczyznach w ogóle, ale w szczególności o mężczyznach, czasami nieletnich, pochodzących ze środowisk imigracyjnych.Teraz, przez około cztery lata, sposób, w jaki żyję, musiał się zmienić, aby żyć w ciągłej niepewności. Teraz żyję z gazem pieprzowym przed drzwiami wejściowymi, paralizatorem i fałszywym pistoletem po próbie włamania. Do naszych drzwi zamontowaliśmy dodatkowy zamek. W naszym mieszkaniu mamy kamerę bezpieczeństwa. W torebce noszę drugi gaz pieprzowy i kastety na breloczku do kluczy. Nigdy nie wchodzę do budynku bez sprawdzenia obu stron ulicy, na wypadek, gdyby jakiś mężczyzna mnie śledził. Nigdy nie nawiązuję kontaktu wzrokowego z wiesz kim. Ciągle przechodzę przez ulicę. Nie wychodzę już sama z domu po 21:00. Z wiadomych powodów nie korzystam już z komunikacji miejskiej. Boję się, kiedy jestem sama w domu. Boję się, kiedy jestem na zewnątrz. Teraz zawsze się boję.Nie chcę takiej przyszłości dla moich dzieci, których na szczęście jeszcze nie ma. Nie rozumiem ludzi, którzy nie widzą, że Francja zamienia się w kolebkę niepewności z powodu imigrantów. Niepewność dla kobiet, ale także dla mężczyznDlatego w trosce o przyszłość swoją i swoich dzieci lub przyszłych dzieci: oddajcie właściwy głos" Lili RJ'ai 26 ans, française, blonde aux yeux clairs, j'ai toujours habité à Lyon 6eme, le quartier dit le plusbourgeois de Lyon et mon quotidien est de plus en plus insupportable dans cette ville. Je vous dis ça car il ya de ça dix ans, je pouvais sortir avec mes amis le soir, jusqu'à n'importe quelle heure, sans me faireemmerder, insulter, suivre ou prendre un coup de couteau.Je précise le coup de couteau, car il y a trois ans, mon copain, avec deux de ses amis, en rentrant chez eux,se font alpaguer par une bande d'hommes, encercler et voler le portable de l'un des trois. Ils se défendent,et mon copain qui malgré son physique de rugbyman se prend un coup de couteau, dans le bras, pour seprotéger le cou, qui était visé. On a essayé de l'égorger.Moi, de mon côté, très régulièrement, je me fais suivre, je me fais insulter car je ne réponds pas ou car j'ai lemalheur de répondre que j'ai un copain. Un jour, on m'a craché dessus. De plus en plus, on me siffle commeon siffle les chiens ou on me smack de loin comme on ferait pour appeler un chat. Des actions comme ça, ilm'en est arrivé peut-être une trentaine depuis un an.Il y a six mois, nous avons adopté un bébé chien. Un soir, mon copain le sort à 21h, et trois jeunes tentent dele lui voler. Depuis, nous ne le sortons qu'à deux le soir, avec toujours un spray au poivre dans mon sac.Autour de chez nous, rien que sur notre pâté de maison, trois plaques de deal, tournent sans arrêt. Le jour,comme la nuit. Avec ce que ça incombe : des hommes en bas de chez nous qui guettent, qui traînent, quicrient, qui sont drogués et alpaguent les gens, notamment les femmes.Toutes ces actions (ce n'est qu'une partie de ce que nous vivons ce que j'ai décrit précédemment) sont lefait d'hommes immigrés ou issus de l'immigration africaine ou maghrébine. Jamais un homme blanc ne s'estcomporté avec moi comme eux.Est-ce raciste que de dénoncer ce qu'est devenu mon quotidien, à cause de l'immigration pour une femme ?Est-ce que ma réalité, mon quotidien est raciste ? Ne suis-je pas autant légitime que n'importe qui d'autreque de dénoncer toutes ces violences subies et traumatisantes sous prétexte qu'elles sont le fait d'hommesétrangers ou issus de l'immigration ?Je précise que je ne parle pas des hommes en général, mais bien des hommes et parfois mineurs, immigrésou issus de l'immigration.Maintenant, et ce depuis maintenant, environ quatre ans, mon fonctionnement de vie, que ce soit chez moiou dehors a changé et s'est adapté à cette insécurité.Désormais, je vis avec un spray au poivre dans mon entrée, un taser, et un faux pistolet suite à une tentativede cambriolage. Nous avons fait rajouter une double serrure à notre porte d'entrée. Une caméra desurveillance dans notre appartement. Dans mon sac à main, j'ai une seconde bombe au poivre et un poingaméricain accroché à mes clés. Je ne rentre jamais dans un immeuble sans checker les deux côtés de marue, au cas où un homme me suivrait. Je refuse le contact visuel avec vous savez qui. Je change de trottoirtout le temps. Je ne sors plus seule de chez moi après 21 heures ou je me fais systématiquementraccompagner. Je ne prends plus les transports pour toutes les raisons que vous imaginez. Je refuse demettre les pieds dans certains quartiers de Lyon. J'ai peur quand je suis seule chez moi. J'ai peur quand jesuis dehors. J'ai peur tout le temps maintenant.Je ne veux pas de ce futur pour mes enfants qui heureusement ne sont pas encore là, et ne comprends pasceux qui ne voient pas que la France devient le berceau de l'insécurité à cause des hommes immigrés. Pourles femmes, mais pour les hommes aussi.Alors pour votre futur et celui de vos enfants ou futurs enfants: votez bien.
 –  Nie pozwól tej butelceposłużyć jako inspiracjado zadzwonienia do twojejbyłej w żałosnej próbieodzyskania jej względów.Kilka świetnych winogronpoświęciło swoje życie dlatego wina.Sauvignon blanc 2012
 –  KREDBLETS ENGLESTAFOOTOSTÍS8 CerealesIGRKAIRYPan EuropeoRye BreadFord HarTripe CamAAAAB3600808apalanccLBIMDEHRUSTEHojde MalNO.NOCLITEMENASNEPRECTEBIMBOMEDIESNOCESTVEDMEDIASMEDIASDATEDBIMBOCruienteALBIMBOBlancBIMBODARBlancsCENA
Sylvia Nordskar! – Sylvia Nordskar. Norweska 29 letnia biegaczka, która brała udział w Maratonie du Mont-Blanc we Francuskim Chamonix w ostatnią niedzielę. Sylvia, na trzy kilometry przed metą zbiegając z góry zaliczyła koszmarną wywrotkę i upadek bezpośrednio na twarz i nos. Pomimo takiego wypadku, dziewczyna natychmiast wstała i dalej biegła do mety, kończąc maraton w TOP 5 wśród kobiet. Bo bieganie to poświęcenie, upartość i nieustępliwość!
Źródło: ON THE MOVE
Zjawisko jest bardzo krótkie i trwa kilkanaście milisekund. czyli krócej od uderzenia pioruna. Jest bardzo ciężkie do uchwycenia –
Mel Blanc, który podkładał głos Królika Bugsa i Świnki Porky, ma na nagrobku wyryte słowa „That's all folks”. To były jego ostatnie słowa w prawdziwym życiu i w telewizji –
Poznajcie 77-letnią Barbarę Prymakowską z Tarnowa, nazywaną "Najszybszą babcią świata" – Pani Basia jest niezwykle aktywna sportowo. Jest absolwentką AWF-u, przez wiele lat była nauczycielką wychowania fizycznego. Seniorka oprócz biegania, pływa, jeździ na rolkach, nartach, uprawia gimnastykę i zdobywa szczyty. 77-latka pierwszy maraton ukończyła w wieku 58 lat. Barbara Prymakowska mając 68 lat zdobyła Mont Blanc - jest najstarszą Polką, którą tego dokonała. Pani Basia jest wielokrotną Mistrzynią Świata Masters w Biegach Górskich, startowała w Londynie, Paryżu, Atenach, Rzymie, Bostonie, Nowym Jorku czy Tokio.4 października 2020 roku w Krynicy zdobyła Mistrzostwo Polski Masters w Maratonie w kategorii plus 70. Trasę 42 km pokonała w 5 godz. i 22 minut. Był to jej 60 maraton. W 2018 roku seniorka zawstydziła "nastoletnich emerytów" wbiegając nad Morskie Oko, mijając po drodze 5 wozów konnych przepełnionych po brzegi "turystami". 9 kilometrową trasę pokonała w niecałą godzinkę.Barbara Prymakowska inspiruje do działania -"W życiu trzeba robić rzeczy, które się kocha, bo tylko wtedy ma sens"
Źródło: www.facebook.com
4 sierpnia 1818 roku Antoni Malczewski jako pierwszy Polak (i ósma osoba na świecie) zdobył Mont Blanc –
Mel Blanc- człowiek odpowiadający za głos krolika Bugsa uczestniczył w poważnym wypadku samochodowym, czego skutkiem była śpiączka – Po wielu nieudanych próbach wybudzenia, doktor zapytał „Bugs, słyszysz mnie?”. Mel odpowiedział głosem Bugsa swoje słynne: „Co jest doktorku?” W ten sposób małymi krokami udało się przywrócić aktora do zdrowia
Pierwsze zdjęcie zostało wykonane w 1919 roku przez Waltera Mittelholzera. Drugi kadr zrobiony w tym roku udowadnia, iż pokrywa śnieżna i lodowa znacząco się skurczyła w ciągu ostatnich dziesięcioleci –
Były francuski minister Eric Woerth zaliczył kompromitującą wpadkę. Pochwalił się zdjęciem, na którym chciał pokazać, jak zdobywa Mont Blanc wspinając się po prawie pionowym oblodzonym stoku – Okazało się, że zdjęcie zostało sfabrykowane w najprostszy sposób - po prostu je obrócono. W rzeczywistości polityk szedł na czworaka po poziomej oblodzonej powierzchni. Internauci zauważyli, że w prawym dolnym rogu zdjęcia widać dwie idące osoby
Źródło: twitter.com?

Wanda Rutkiewicz - najwybitniejsza polska himalaistka

Wanda Rutkiewicz - najwybitniejsza polska himalaistka – Dokonania górskie Wandy Rutkiewicz:Tatry:Wariant R na Mnichu1973 - Direttissima północnej ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu.Droga Fereńskiego na Mnichu zimą. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Jan Franczuk.1971, 2 września - Nowa droga na pn.-zach. ścianie Niżna Wysoka Gierlachowska. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Andrzej Uznański.Alpy:1964-65 – wspinaczka w Alpach Zillertalskich: północno-zachodnia flanka Olperera, północna ściana Hochfernerspitze1966 - Mont Blanc bez korzystania z kolejek górskich1967 – pierwsze przejście kobiece wschodniej ściany Aiguille du Grépon (3482 m) z Haliną Krüger-Syrokomską.1971 - Alpy Julijskie, Droga bawarska na północnej ścianie Triglavu.1973 19-22 sierpnia – północny filar Eigeru w zespole kobiecym z Danutą Gellner-Wach i Stefanią Egierszdorff. Było to dopiero 1 powtórzenie drogi Hiebelera, Maschkego i braci Messnerów wiodącej północnym filarem Eigeru.1978 - Pierwsze kobiece przejście zimowe północnej ściany Matterhornu. Zespół: Anna Czerwińska, Wanda Rutkiewicz, Krystyna Palmowska, Irena Kęsa.1979, 15-16 lipca - Droga Bonattiego na wsch. ścianie Grand Capucin, wraz z Irena Kęsówna.Himalaje i Karakorum:1975, VIII 11 - Gasherbrum III (7946 m). Zdobycie najwyższego dziewiczego szczytu. Jest to rekord wysokości pierwszego wejścia z udziałem kobiet. Zespół: Alison Chadwick-Onyszkiewicz, Janusz Onyszkiewicz, Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Zdzitowiecki.1975, 12 sierpnia - zespół kobiecy osiągnął Gasherbrum II. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Alison Chadwick-Onyszkiewicz.1978, 16 października – Mount Everest jako pierwszy Polak i Europejka,trzecia kobieta na szczycie świata.1985, 15 lipca – Nanga Parbat, pierwsze wejście czysto kobiece. Zespół: Anna Czerwińska, Wanda Rutkiewicz, Krystyna Palmowska.1986, 23 czerwca – K2 (jako pierwsza kobieta i pierwszy Polak).1987, 18 września – Shisha Pangma. Zespół: Ryszard Warecki, Wanda Rutkiewicz, Carlos Carsolio, Elsa Ávila, Ramíro Navarrete. Pod szczytem dołączyli również Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer (wytyczyli oni nową drogę w stylu alpejskim1989, 12 lipca – Gasherbrum II.1990, 16 lipca – Gasherbrum I. Zespół: Ewa Pankiewicz, Wanda Rutkiewicz.1991, 26 września – Cho Oyu samotnie.1991, 22 października – Annapurna południową ścianą, samotnie.Inne:1968 – wschodni filar Trollryggenu w Norwegii. Pierwsze przejście kobiece, siódme w ogóle. Zespół: Halina Krüger-Syrokomska, Wanda Rutkiewicz.1970 – Pik Lenina (7134 m) w Pamirze, jej pierwszy siedmiotysięcznik.1972, 23 sierpnia – Noszak (7492 m) w Hindukuszu.1985 – Aconcagua w Andach południową ścianą w stylu alpejskim. Wraz ze Szwajcarem Stéphane Schaffterem.1988 - Próba zdobycia Cerro Torre w Patagoni w zespole kobiecym. Zespół: Wanda Rutkiewicz, Monika Niedbalska, Iwona Gronkiewicz-Marcisz, Ewa Szcześniak, Ewa Panejko-Pankiewicz. (pierwsze wejście kobiece na szczyt (w zespole z 3 mężczyznami) odbyło się zalednie 3 miesiące wcześniej).

Czas płynie szybko

Czas płynie szybko –  Rok 2068, okolice Lyonu.Patrol drogówki zatrzymujezielone Renault.Ty, Hakim, chodź tutaj!Co się dzieje, drogi Mbubu?Patrz jakie dziwne nazwisko:Blanc.
I to wszystko na pewno nie w tym celu – żeby człowiek siedział przez osiem godzin dzienniew pracy, jak jakiś ch*j! Bóg dał nam Paryż, Wenecję, architekturę secesyjną, zegarki i zegary Art deco. Dał nam poziomki, zamglone świty za oknem kawiarni, sklepy. Dał nam Tomasza Manna oraz Prousta, a także wrzosowiska Irlandii oraz wymyślił bilard i nastolatki i tysiąc innych rzeczy jak wodospady, Boską Komedię, fajki, wiersze Rilkego, ulice wysadzane platanami na południu, amerykańskie samochody z lat czterdziestych, pióra Mont Blanc, przewodnik po Grenadzie oraz Koniaki, Giny, Whisky i Bordeaux...

1

 
Color format