Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 29 takich demotywatorów

poczekalnia

"Dwoje ludzi zespala czasem mocno miłość; społeczeństwo ludzkie mocniej zespala nienawiść"

"Dwoje ludzi zespala czasem mocno miłość; społeczeństwo ludzkie mocniej zespala nienawiść" – Polscy politycy postokrągłostołowi uświadomili sobie tę prawdę już dawno temu. Stworzyli zantagonizowany lud, który dokonuje politycznych wyborów głównie za sprawą resentymentów. Skutkiem tego są permanentne rządy tych samych skompromitowanych partii.Politycy odwołujący się do uniwersalnych wartości cywilizacyjnych, kultu prawdy oraz chcący przywrócić zasady kompetencji, wolności i racjonalności niestety wciąż pozostają na marginesie. Na świadomość mas zawsze lepiej będzie działał resentyment, niż rozsądek i dążność do odpowiedzialności.
archiwum

"Demokracja?! Ma pan tę swoją demokrację! Pilnuje w tej chwili drutów kolczastych. Ja pytam: Za czasów tak zwanej "najczarniejszej reakcji" można było postąpić w ten sposób z tysiącami oficerów, którzy proszą o azyl?!"

"Demokracja?! Ma pan tę swoją demokrację! Pilnuje w tej chwili drutów kolczastych. Ja pytam: Za czasów tak zwanej "najczarniejszej reakcji" można było postąpić w ten sposób z tysiącami oficerów, którzy proszą o azyl?!" – Operacja Keelhaul była wynikiem porozumień jałtańskich, przewidujących między innymi, że zachodni alianci przekazywać będą władzom Związku Sowieckiego wszystkich jego obywateli.Niecałe 30 tysięcy kozaków (w tym cywili i dzieci) zostało "otoczonych opieką" przez Brytyjczyków- zgodzili się zaprzestania walki, a także ucieczki, pod warunkiem zapewnienia, że nie zostaną wydani Związkowi Sowieckiemu. W austriackim miasteczku Lienz Brytyjczycy zapewnili kozakom żywność, zakwaterowanie, a także bieżącą wodę. Najpierw (pod pretekstem "konferencji") wywieziono wszystkich oficerów kozackich. Ograbiono ich, sprzedawano papierosy w zamian za złote zegarki, upokarzano. Kilku z oficerów popełniło samobójstwo.Kilka dni później zaczęła się masakra reszty kozaków: siłą wrzucano ich do ciężarówek, bito kolbami broni po głowach, nieprzytomnymi rzucano, jak workami ziemniaków. Do uciekających strzelano, zbuntowanych dźgano bagnetami. Niektórzy żołnierze brytyjscy podobno płakali.
archiwum

"Niezauważenie, nagle: nie ma już prawie antykomunistów na świecie. Są: "opozycjoniści", "dysydenci", "krytycy reżymu" i są "obrońcy praw człowieka". Ale "antykomunista" staje się nieomal wyzwiskiem, jak już dawno przedtem: "kontrrewolucjonista"

"Niezauważenie, nagle: nie ma już prawie antykomunistów na świecie. Są: "opozycjoniści", "dysydenci", "krytycy reżymu" i są "obrońcy praw człowieka". Ale "antykomunista" staje się nieomal wyzwiskiem, jak już dawno przedtem: "kontrrewolucjonista" – Józef Mackiewicz zmarł 31 stycznia 1985 roku w biedzie i na obczyźnie. Za swoją bezkompromisowość wobec ustroju komunistycznego został skazany na zapomnienie.Adam Michnik nazwał go "zoologicznym antykomunistą" i zrobił wszystko, aby przyszłe pokolenia nie wiedziały, kim on był. A kim był?Narodowość: antykomunista. Był świetnym publicystą i jednym z najwybitniejszych pisarzy europejskich XX wieku. Jako jeden z pierwszych opisał mord katyński, a jego "Sprawa pułkownika Miasojedowa" nie ustępuje poziomem Tołstojowi, czy Wiktorowi Hugo. W przedwojniu pisał dla "Słowa wileńskiego"- ziemiańskiego pisma mającego charakter reakcyjny, często monarchiczny. Jego życiem kierowała dewiza "Tylko prawda jest ciekawa". Za prawdę i bezkompromisowość odszedł w niepamięć, ponieważ był niewygodny zarówno dla komunistycznej Polski Ludowej, jak i dla skłóconej oraz małostkowej emigracji. Warto pamiętać o Józefie Mackiewiczu szczególnie w czasach, w których prawda tak niewiele znaczy.
archiwum

"Ignorancja mas rośnie wraz z upowszechnieniem czytelnictwa"

"Ignorancja mas rośnie wraz z upowszechnieniem czytelnictwa" –
archiwum

"Katastrofa to nie śmierć połowy ludzkości w wojnie atomowej. Katastrofa to życie całej ludzkości pod panowaniem ustroju komunistycznego."

"Katastrofa to nie śmierć połowy ludzkości w wojnie atomowej. Katastrofa to życie całej ludzkości pod panowaniem ustroju komunistycznego." – Józef Mackiewicz- wybitny pisarz i publicysta, który jako jeden z niewielu w tamtym czasie zdawał sobie sprawę, czym tak naprawdę jest socjalizm i komunizm.
archiwum

Sprawa pułkownika Miasojedowa

Sprawa pułkownika Miasojedowa – Jest to jedna z najwybitniejszych powieści jednego z najwybitniejszych pisarzy europejskich XX wieku. Dziś niestety prawie zapomniany i skazany na niełaskę. Mimo wszystko warto czytać Józefa Mackiewicza!
Źródło: xlm.pl

Elizabeth Revol opublikowała poruszający list do Tomka Mackiewicza

Elizabeth Revol opublikowała poruszający list do Tomka Mackiewicza – Elizabeth Revol i Tomasz Mackiewicz byli partnerami wspinaczkowymi. W styczniu razem podjęli próbę zdobycia Nanga Parbat. Stanęli na szczycie, lecz tylko Elizabeth wróciła z tej wyprawy żywa. Teraz, po kilku miesiącach od tragicznych wydarzeń, napisała list skierowany do Tomka Mimo że od tragicznych wydarzeń minęło kilka miesięcy, Elizabeth nie może pogodzić się z tym, co się stało. Świadczy o tym jej wpis, który zamieściła w mediach społecznościowych. Jest to swego rodzaju list do Mackiewicza. Revol wyjaśniła, że napisała go dopiero teraz, bo wcześniej nie była w stanie. Podkreśliła, że Tomek zdecydował się na wolność. Żył pełnią życia i nie stronił od przygód. Chciał spełniać marzenia. Przeżyła z nim "wyjątkowe chwile", a razem dokonali "pięknych i autentycznych rzeczy"."Nadal będziesz ze mną wiele sposobów, bo gdy znajdzie się kogoś takiego jak ty i pozwala się mu wejść do swojego życia, nie da się usunąć śladów, które zostawi. Twój uśmiech pozostanie na zawsze w moim sercu, a iskra w twoich oczach będzie rozpalać moje dni" - napisała i dodała, że Mackiewicz był "wielkim człowiekiem, żywym mitem, geniuszem w zimie, przewoźnikiem energii". "Tomasz jest jednym z tych, którzy dali mi chęć spędzenia czasu na tej górze, z jego milczeniem dotykało się nieznanego (...). Z tobą na górze zrozumiałam, co czujesz, co skłoniło cię do tego, by iść dalej i spędzać tyle czasu na górze. (...) Nie wiem, kiedy przekroczyłeś linię, gdybym mogła to zobaczyć. Nie wiem, kiedy zaczęłam cię tracić, kiedy przekroczyłeś punkt bez odwrotu, jeśli sam to poczułeś. 90 metrów poniżej szczytu byłeś bardzo mocny. Potem niewiele rozmawialiśmy, ale nie mniej, niż wcześniej. Wchodziliśmy w ten sposób. Nie wiem, jak to się stało, że dzisiaj się pożegnamy" - czytamy. Revol wyznała, że czuje "nieobecność" Tomka i zalewa ją cała fala uczuć. W liście co rusz uwypuklała dobre cechy Mackiewicza."Byłeś człowiekiem z wielkim sercem i walczyłeś do końca, by zejść na dół i uratować mi życie. Jestem ci winna moje życie, Tomaszu, bo gdybyś nie miał siły i odwagi, by walczyć o zejście na 7280 metrów tej zimnej, nieludzkiej nocy z 25 na 26 stycznia, to mnie by już tu nie było, byłabym teraz z tobą" - oceniła. Wspomniała też, że Mackiewicz miał "nieskończoną pasję" do Nanga Parbat. Ta góra była jego inspiracją, niedokończonym projektem. I to właśnie na górze narodziła się więź między nią a Tomkiem. Elizabeth określiła ją jako "taki sam stan umysłu". "Byłeś w moim życiu jak powietrze. Dałeś mi swoją wielką, piękną energię, którą dziś zabieram ze sobą. Tomku, zawsze będziesz dla mnie wyjątkowy i niezapomniany. (...) Dziękuję, że byłeś, kim byłeś" - zakończyła swój list Revol.
archiwum

Poruszające słowa Witolda Mackiewicza o synu. Ostatnie wspomnienie o Tomku

Poruszające słowa Witolda Mackiewicza o synu. Ostatnie wspomnienie o Tomku – Styczniową wyprawą Tomasz Mackiewicza i tragedią, która rozegrała się na Nanga Parbat żyła cała Polska. Mimo rozpaczliwych prób uratowania himalaisty, rodzina musiała pogodzić się ze stratą. Niedawno ojciec Tomka poinformował, że odebrał oficjalny akt zgonu z Pakistanu.”No, tato jadę!” brzmiały ostatnie słowa, które Tomek powiedział do swojego taty zanim udał się na wyprawęZe śmiercią ukochanej osoby zawsze trudno jest się pogodzić. Witold Mackiewicz wciąż nie potrafi uwierzyć, że jego syn odszedł.Czy wierzę w jego śmierć?Uczucia mówią nie, rozum – tak.””Śpij synku na nagiej górze, niestraszne ci już srogie burze, broniące system do chwały, żyj synku w sercach nas wszystkich, tych, którzy cię bardzo kochali. Czasami się do nas odezwij, byśmy się nie troskali”. – brzmi fragment wiersza, który Witold Mackiewicz przygotował dla synaNie jestem na niego zły, że nie wrócił. Kochałem go, kocham go. Dla mnie on ciągle żyje. On byłby teatrem. Jeśli są ludzie, którzy oferują się, że pójdą po Tomka, ja mówię im: „Nie róbcie tego”. Niech on zostanie tam, gdzie jest”.
archiwum

Tomasz Mackiewicz

Tomasz Mackiewicz – „Człowiek jest tylko mocny w stosunku do drugiego człowieka w pyskówkach i przekomarzankach. Swoją wartość często opiera na materii, która przecież jak wiadomo jest tylko tymczasowa. Zresztą, jak i sam człowiek”
archiwum

Najnowszy wywiad z Elisabeth Revol

Najnowszy wywiad z Elisabeth Revol – O Tomku Mackiewiczu i wyprawie na Nanga Patrbat
Źródło: youtube
archiwum

Rodzina Mackiewicza wierzy, że on wciąż żyje. "Nie zostawimy Tomka w górach" - wysyłamy drony.

Rodzina Mackiewicza wierzy, że on wciąż żyje. "Nie zostawimy Tomka w górach" - wysyłamy drony. – Ojciec pozostawionego na Nanga Parbat Polaka ma nadzieję, że w odnalezieniu himalaisty pomogą Amerykanie. Witold Mackiewicz wierzy, że dotrzeć do syna mogą amerykańskie drony bojowe. „To wielkie maszyny, które mogą wzbić się na taką wysokość. Są potężne, więc nie zdmuchnie ich wiatr. Zanim dotrze tam ekipa, mogą podać Tomkowi leki, sprawdzić jego stan za pomocą kamery” – mówi „Faktowi”.Niestety szef programu Polski Himalaizm Zimowy nie widzi możliwości wykorzystania amerykańskich dronów do odnalezienia Tomasza Mackiewicza. „To niemożliwe” – ucina Janusz Majer w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”.
archiwum

Elisabeth Revol potwierdza: Tomasz Mackiewicz zdobył szczyt Nanga Parbat !!!

Elisabeth Revol potwierdza: Tomasz Mackiewicz zdobył szczyt Nanga Parbat !!! – Adam Bielecki w rozmowie z TVN24 potwierdził, że Elisabeth Revol i Tomasz Mackiewicz stanęli na szczycie Nanga Parbat. Francuska himalaistka wyznała Polakowi, który ją ocalił, że kryzys zaczął się właśnie po zdobyciu ośmiotysięcznika. Mackiewicz zaczął słabnąć i mieć problemy ze wzrokiem. „Kryzys zaczął się na wierzchołku, trzeba znać specyfikę sportu, by to zrozumieć. Wspinając się, byli zamknięci we własnym świecie” – powiedział Adam Bielecki.Dla Tomasza Mackiewicza była to siódma próba zdobycia Nanga Parbat, dla Elisabeth Revol – czwarta. Mackiewicz jest pierwszym polskim zdobywcą Nanga Parbat zimą, Elisabeth drugą kobietą na ośmiotysięczniku o tej porze roku. Szczyt zdobyli 25 stycznia 2018 roku.Polsko-francuska para himalaistów utknęła podczas zejścia na wysokości ponad 7 tysięcy metrów. Revol zdecydowała się na zejście z góry. Na wysokości około 6 tysięcy metrów spotkała ekipę ratowniczą.
archiwum

"Człowiek potrafi być mocny tylko wobec drugiego człowieka" Tomasz Mackiewicz

"Człowiek potrafi być mocny tylko wobec drugiego człowieka"Tomasz Mackiewicz –
archiwum

Tomasz Mackiewicz Nie znam go, nie interesuje mnie wspinaczka, nie jestem himalaistą ale jak czytam te informacje z ostatnich dni o Tomaszu M. to jest mi smutno że gdzieś tam umiera człowiek, nasz rodak, poprostu ktoś umiera i nie można mu pomóc :(

Nie znam go, nie interesuje mnie wspinaczka, nie jestem himalaistą ale jak czytam te informacje z ostatnich dni o Tomaszu M. to jest mi smutno że gdzieś tam umiera człowiek, nasz rodak, poprostu ktoś umiera i nie można mu pomóc :( –
archiwum

Tomasz Mackiewicz

Tomasz Mackiewicz – Ostatni płomień zgasł

Słowa Mackiewicza sprzed dramatu przejdą do historii

Słowa Mackiewicza sprzed dramatu przejdą do historii – Nie brakuje osób, które poddają w wątpliwość sens wyprawy Polaka na tak trudny ośmiotysięcznik.Niech jego słowa, które wypowiedział jeszcze przed dramatycznymi wydarzeniami na ośmiotysięczniku, będą przestrogą dla hejterów."Człowiek jest tylko mocny w stosunku do drugiego człowieka w pyskówkach i przekomarzankach. Swoją wartość często opiera na materii, która przecież jak wiadomo jest tylko tymczasowa. Zresztą tak samo jak i człowiek"

Dramatyczny apel ojca Tomasza Mackiewicza. "Błagam o wznowienie akcji ratowniczej"

Dramatyczny apel ojca Tomasza Mackiewicza. "Błagam o wznowienie akcji ratowniczej" – Błagam o wznowienie akcji ratowniczej - ten dramatyczny apel wystosował ojciec Tomasza Mackiewicza, Witold. Ma on przeczucie, że syn żyje i czeka na ratunek.Tomek potrafi przeżyć przez 6 dni w jamie śnieżnej na podobnej wysokości. To twardy i bardzo uparty chłopak. Jesteśmy ludźmi głębokiej wiary. Oddaje sprawę syna w ręce Boga, ale mam niedosyt, że przerwano akcjęOjciec Tomasza Mackiewicza podziękował za dotychczasową pomoc zarówno himalaistów z misji na K2, jak i polskich władzJako ojciec, a także człowiek, proszę - nie zostawiajmy Tomka samego, póki może żyć
archiwum

Czy to nie niesamowite,że gdy jesteś w sytuacji bez wyjścia znajdzie się ktoś, kto zaryzykuje życie, żeby Ci pomóc?

Czy to nie niesamowite,że gdy jesteś w sytuacji bez wyjścia znajdzie się ktoś, kto zaryzykuje życie, żeby Ci pomóc? – Na zdjęciu ślad lokalizatora ekipy ratunkowej Bielecki- Urubko na Nanga Parbat.
archiwum

Tomasz Mackiewicz zostaje na Nanga Parbat na zawsze

Tomasz Mackiewicz zostaje na Nanga Parbat na zawsze – Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Dzięki. Wyrazy współczucia rodzine.

Zapadła decyzja. Nie będzie dalszej akcji ratowniczej Tomasza Mackiewicza. Proszę Was o modlitwę...

Zapadła decyzja. Nie będzie dalszej akcji ratowniczej Tomasza Mackiewicza. Proszę Was o modlitwę... – Ekipa ratunkowa na Nanga Parbat podjęła decyzję o zawróceniu z Elizabeth Revol. W niedzielę rano cała piątka wróciła do Skardu helikopterem zorganizowanym przez polską ambasadę.W praktyce oznacza to, że Tomasz Mackiewicz nie doczeka pomocy.- Misja ratunkowa dla Tomka jest niestety niemożliwa - napisał Ludovic Giambiasi, partner wspinaczkowy Elizabeth, który pozostaje w stałym kontakcie z himalaistami. Francuz podkreśla, że pogoda i warunki są fatalne i zagrażają życiu ratowników.- To bolesna decyzja. Jesteśmy przepełnieni smutkiem. Wszystkie nasze myśli są z Tomkiem i jego rodziną. Płaczemy - zakończył dramatyczny wpis Giambiasi