Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 473 takie demotywatory

Zamiast tego J.J. Abrams i Ta-Nehisi Coates chcą stworzyć produkcję z czarnoskórym aktorem w roli głównej – Jak podaje The Hollywood Repoerter, Warner Bros. chce poprawić dywersyfikację wśród twórców ich filmów, dlatego postanowił dać szansę Abramsowi na wyprodukowanie obrazu o czarnoskórym Clarku Kencie

Była modelka i żona popularnego aktora żebrze na ulicach Hollywood, aż trudno uwierzyć, że to ta sama osoba

 –
Gdy polskie lektury spotykają hollywoodzkie filmy –
Źródło: własne
Poznajcie Jacka Jagódkę - Polaka, który ma już swoją wyrobioną renomę w Hollywood, choć pewnie nigdy wcześniej o nim nie słyszałeś – Jacek pochodzi ze Stalowej Góry, a na co dzień jest profesjonalnym kaskaderem. Zagrał już w takich produkcjach jak m.in. Tarzan, Supermen, Star Wars i Wonder Women.
Hollywood na miarę naszych możliwości –
Dwaj najbardziej pozytywni kolesie w Hollywood w trakcie wspólnej pracy przy Toy Story 4 –
Skoro według Hollywood czarny Superman to coś normalnego i naturalnego, to rozumiem, że Czarna Pantera może być białym facetem? –
Czujesz się teraz jak gwiazda? –
Jest taki jeden facet... – Jest taki jeden facet w Hollywood, który jest tak pobożny w swoich przekonaniach i przysięgach, że po prostu odmawia kręcenia scen miłosnych, lub pocałunków na ekranie z kimkolwiek. I jest on znanym i cenionym aktorem. To Neal McDonough. Neal ma na swoim koncie ponad 130 sukcesów aktorskich, a także nagrody i wyróżnienia. Jego najbardziej godne uwagi występy w takich produkcjach jak Band of Brothers i Justified, jak również wielu innych.Ale Neal stracił role lub został zwolniony z udziału w wielu projektach za odmowę nakręcenia scen seksu. I nie przeprasza za to. Neal jest żonaty od 2003 roku i ma 5 dzieci z żoną, modelką Ruve Robertson.Na szczęście! Oto osoba, która przedkłada wiarę nad zawód. Zgadzając się lub nie, trzeba szanować każdego, kto jest gotów stanąć w obronie tego, co czuje

Czas płynie, miejsca się zmieniają. Niektóre niesamowicie, inne nie tak bardzo (20 obrazków)

Źródło: izismile.com

Celebryci, którzy nie mają swojej gwiazdy w Alei Gwiazd w Hollywood (11 obrazków)

Źródło: brightside.me

Wymowny wpis Macieja Stuhra odnośnie tego co się ostatnio dzieje w naszym kraju:

 –  Kilka dni temu zadzwoniła do mnie pani redaktor z Wprost i zapytała jaka była moja pierwsza myśl po publikacji wyroku TK Julii Przyłębskiej. Zgadnie z prawdą, odpowiedziałem, że nie po raz pierwszy zacząłem się zastanawiać, czy życie w Polsce na pewno  ma dla mnie sens, czy sobie po prostu gdzieś nie wyjechać i przestać się tym wszystkim martwić. Zaznaczyłem też, że pewnie ta myśl mi zaraz minie. Ale było już za późno. No i się zaczęło. Od komentatorów fanów dobrej zmiany, przez artykuły na Wiadomościach kończąc.Nie muszę chyba tłumaczyć w jakim tonie się wypowiadano. Generalnie albo z entuzjazmem namawiającym na jak najszybszy wyjazd, albo w pokpiwaniem, że to tylko celebryckie gadanie, bo i tak zostanę. Nie wdając się w jałowe polemiki, pomyślałem sobie raz jeszcze jak smutnych czasów doczekaliśmy. Bycie członkiem jakiejkolwiek społeczności niesie ze sobą pewną ilość kompromisów, na które gotowi jesteśmy pójść, żeby wciąż do niej należeć. Jednak, gdy zaczyna ich być za dużo, zaczynamy w tej grupie się źle czuć. Jest w naszym społeczeństwie spora grupa ludzi, która właśnie tak się czuje. Grupa ludzi, którą boli to, że wyrzuca się z pracy pogodynkę za to, że wystąpiła z serduszkiem WOŚP. Którą boli, że państwo skazuje na torturę kobiety, jak w krajach trzeciego świata. Którą boli, że państwo kupuje respiratory od handlarza bronią, w wyniku czego nie ma ani respiratorów, ani kasy, ani śledztwa i w ogóle prezes stwierdza, że nie ma żadnego problemu. I takich rzeczy są dziesiątki. Demokracja to ponoć rządy większości z poszanowaniem mniejszości. Tylko, że z dnia na dzień tego szacunku dla mniejszości ubywa. Może nawet już go nie ma wcale? Z tych komentarzy, które przeczytałem, zrozumiałem że w sumie nasza kochana "większość" szczerze by się ucieszyła, gdyby ta grupa, o której piszę, i do której się zaliczam, rzeczywiście  po prostu by gdzieś wyjechała, a najlepiej zniknęła. A przecież to, że mówimy Wam, Droga Prawico, że coraz trudniej nam tu żyć, nie wynika z faktu, że chcemy Wam zrobić na złość, albo się popisać. My chcemy uzmysłowić Wam, że zagarniacie całą przestrzeń wyłącznie dla siebie. Słuchałem sobie z lubością przez pół życia Trójki. No to już nie słucham. teraz Wy sobie słuchacie (swoją drogą bardzo interesuje mnie, czy Wy uważacie, że dziś Trójka jest lepszym radiem, niż była 5 lat temu? Na serio,bardzo jestem ciekaw!). Wszyscy mamy myśleć tak, jak Wy myślicie. W podziwianym przez wiele polskich pokoleń świecie cywilizacji zachodniej, właśnie to było chyba najpiękniejsze. Wolność. Możesz kochać kogo chcesz, myśleć co chcesz, planować swoje życie tak, jak chcesz. Byle nie krzywdzić innych, zwłaszcza słabszych.Moim absolutnym faworytem wśród prawicowych publicystów jest pan Stanisław Janecki. To człowiek, który sporą część swojego życia poświęca udowadnianiu, jak marni, głupi, zepsuci i nic nie warci są celebryci. A przede wszystkim śmieszni, bo przecież pies z kulawą nogą się nimi nie przejmuje. Pan Janecki jest bardzo czujny. Nie przegapi żadnego posta, żadnej gali i żadnego wywiadu. Aż żal, że musi zajmować się rzeczami, którymi nikt się nie przejmuje. Ale zastawmy złośliwości. Tenże autor w kpiarskim tonie zastanawia się, jak to Maciej Stuhr w Hollywood będzie podbierał role Banderasa i Waltza. Skąd nabrał przekonania, że chciałbym wyjechać, żeby tam robić karierę? Bóg raczy wiedzieć. Ja osobiście jestem całkiem usatysfakcjonowany karierą, którą już zrobiłem, i chociaż grywam w filmach za granicą, to bliższa jest mi myśl, żeby za parę lat wieść spokojne życie Marka Kondrata, niż ubiegać się w kółko za rolami. No ale Pan Stanisław ma swoje tezy, więc niech sobie ma. Szkoda tylko, że znów każe nam wszystkim mieć takie same tezy, takie same marzenia, takie same wartości, jak on.Kilka dni temu pisałem o księdzu z parafii Św.Szczepana w Krakowie. Że moja noga tam nie postanie. Post factum pomyślałem sobie, że temu księdzu jest pewnie wszystko jedno, czy ja się tam kiedykolwiek pojawię, czy nie. A może nawet przyjął to z zadowoleniem! Bo po co ma mu lewacki Stuhr łazić po kościele?! Mało tego, niestety pomyślałem też, że ja też nie bardzo chciałbym tego księdza gościć w swoim teatrze... takich czasów doczekaliśmy. Bardzo to wszystko, ale to bardzo smutne.Na zakończenie coś pozytywnego! Do mojej eSkarbonki wrzuciliście Państwo ponad 114 tysięcy złotych na WOŚP. To dzięki takim ludziom jak Wy wraca jednak nadzieja. Dziękuję Wam z całego serca! Zatem zostanę naszej pięknej Polsce jeszcze parę dni
 –
archiwum – powód
Charlie Chaplin zrobił film "Dyktator" śmieszkujący z Hitlera w 1940 z własnych środków, bo nikt w Hollywood nie miał jaj, jako że mieli finansowe powiązania z Niemcami –
A mógł pracować w szkole –  Rosjanin nie dostał się doszkoły arystycznej w swoimmieście, teraz pracuje dlaHollywood
Dziewczyna na zdjęciu to Gene Tierney, w latach czterdziestych jedna z najpiękniejszych aktorek Hollywood. Miała wtedy wszystko, urodę, karierę, bogactwo, przystojnego męża – Kiedy USA przystąpiły do wojny, ona wraz z czołowymi aktorami, postanowiła wspierać żołnierzy na spotkaniach w bazach wojskowych. Od kilku tygodni spodziewała się dziecka i podczas jednego z tych spotkań, zaraziła się zwykłą różyczką. Niestety, choroba ta (o czym już wtedy podejrzewano) ma fatalny wpływ na ciążę u kobiet. Gene urodziła przedwcześnie córkę Darię, głuchą, niewidomą i niepełnosprawną umysłowo, która nigdy nie mogła być samodzielna. Wtedy nagle jej kariera zanurkowała w dół. Pojawiła się depresja, alkoholizm, rozwód, próby samobójcze, przestała grać bo nie była w stanie się uśmiechać i nawet zapamiętywać swoich kwestii. Jak na ironię, kilka lat później, kiedy chodziła po nowojorskim parku, po kolejnej już próbie samobójczej rozpoznała ją na ulicy kobieta.- Pamięta mnie może Pani? Spotkaliśmy się kilka lat temu na Hawajach w bazie wojskowej!Naturalnie, Gene nie pamiętała tej kobiety, rozdała tysiące autografów i spotkała tysiące fanów w czasie swojej kilkuletniej kariery, jednak nigdy już nie zapomni co powiedziała wtedy zaraz po tym ta kobieta:- Byłam pani wielką fanką! Jak tylko dowiedziałam się że Pani przyjedzie do naszej bazy wojskowej, to uciekłąm z kwarantanny w szpitalu gdzie leczyłam się na różyczkę, po to tylko aby zdobyć Pani autograf...Gene Tierney Załamała się jeszcze bardziej. Oto po kilku latach ot tak sobie, spotkała przyczynę, która wywróciła jej życie na zawsze do góry nogami...Historia zainspirowała nawet Agathę Christie, która umieściła ten motyw w swojej powieści "Zwierciadło pęka w odłamków stos"Gdyby szczepionkę na różyczkę wymyślono 9 lat wcześniej, prawdopodobnie zaszczepiłaby się i jej życie i kariera obrała by inny obieg.
Tom Cruise wybuchł na planie "Mission: Impossible". Ostre słowa aktora – Aktor przyłapał część osób na planie na nieprzestrzeganiu obostrzeń, co mogło spowodować kolejne zarażenia i ponowną przerwę w produkcji.Cruise na oczach ponad 50 innych osób wybuchł gniewem, zasypując w blisko trzyminutowej zaciekłej i ubarwionej kilkudziesięcioma wulgaryzmami przemowie nieodpowiedzialnych członków ekipy.- Jeśli jeszcze raz zobaczę, że to robicie, jesteście k...a skończeni - krzyczał aktor. - To samo tyczy się innych osób. Wy też stąd wylecicie. Nigdy więcej tego k...a nie róbcie.Aktor kontynuował, tłumacząc poniekąd powód swojej wściekłości:- Dzięki nam Hollywood w ogóle funkcjonuje. Dzięki nam tysiące ludzi mają pracę, pamiętajcie o tym sku.....e! Ludzie tracą p........e dachy nad głową, bo cała branża jest praktycznie zamknięta. Nie możemy pozwolić, by nasz p.......y film też zamknęli, czy to jasne? Jeśli wciąż będziecie się tak zachowywać, już k....a po was!I dobrze. Niestety wielu nie rozumie innego języka

19 kobiet, które przeszły niesamowitą przemianę i prezentują się niczym gwiazdy Hollywood (20 obrazków)

Hedy Lamorr była nie tylko ikoną Hollywoodzkiego Złotego Wieku - była również matematyczką i wynalazczynią technologii skoku częstotliwości, która umożliwiła rozwój Bluetooth, GPS,oraz Wi-Fl –
Dyktator (ang. The Great Dictator) – amerykański czarno-biały film z 1940 roku w reżyserii Charlie Chaplina, ukazujący w satyrycznym podejściu Adolfa Hitlera, Benito Mussoliniego i ideologię faszyzmu – Chaplin w całości sfinansował jego produkcję osobiście, gdyż nikt z Hollywood nie chciał zadzierać z Niemcami, bo po prostu łączyły ich relacje biznesowe. Chaplin w autobiografii z 1964 roku przyznał, że nie zrobiłby tego filmu, gdyby wiedział o okropnościach niemieckich obozów koncentracyjnych