Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

archiwum

Gdy ludzie...

Gdy ludzie... –
Źródło: Stanisław Jerzy Lec

Wiele lat temu, pewien francuski dziennikarz spłodził znany nam tekst, który zaczynał się od „Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu”. Lata mijają, ale absurdy pozostają

Wiele lat temu, pewien francuski dziennikarz spłodził znany nam tekst, który zaczynał się od „Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu”. Lata mijają, ale absurdy pozostają – Bo dziś żyję w kraju, w którym gdy dochodzi do zamachu stanu, to prezydent jest na nartach, premier w telewizji, a lider opozycji na zabawie sylwestrowej w Portugalii.A jedynym rażącym naruszeniem prawa nie jest sam pucz, a film „Pucz” wyświetlony przez Telewizję Publiczną, którego autorzy nie poszanowali praw autorskich konkurencyjnych stacji.Nim dochodzi do puczu, moje państwo uznaje, że jest ruiną. Zaraz potem tworzy największy program społeczny w historii III RP, skraca wiek emerytalny i obiecuje rozdać pieniądze frankowiczom.Więc opozycja uznaje, że teraz państwo już naprawdę stanie się ruiną. Dlatego proponuje, żeby pieniędzy rozdać jeszcze więcej.Ale to nic. Jestem obywatelem państwa, które odzyskuje i traci niepodległość regularnie co kilka lat. Znany satyryk chwilowo nie apeluje do Stwórcy, by łaskawie zwrócił nam wolność, ale zacznie, jeśli PiS przegra wybory.Lider obywatelskiej opozycji wyprowadza z organizacji pieniądze. Co miesiąc wypisuje sam sobie faktury, a nie umowy, żeby nie płacić alimentów. Ujawnienie tego faktu uznaje za spisek mediów, PiS-u i służb specjalnych.Partia, która rządzi moim krajem, chce uwolnić Polskę od komunistów. Dlatego komunistycznego sędziego czyni wiceministrem sprawiedliwości, a komunistycznego prokuratora – architektem nowego porządku prawnego.W moim kraju dopiero po 188 latach wychodzi na jaw, że Adam Mickiewicz napisał powieść o Stanisławie Piotrowiczu.Żyję w kraju, w którym w grudniu 2015 roku Trybunał Konstytucyjny ma rodowód komunistyczny, a już w grudniu 2016 – solidarnościowy.Na półkach księgarni w moim kraju leży książka „Resortowe dzieci” – jej autorka wypomina politykom i innym dziennikarzom komunistycznych pradziadków, dziadków i rodziców. Starcza jej, że należeli do PZPR.Matka tej autorki także należała do PZPR.W moim kraju, w trakcie wywiadów dziennikarz zawsze czyta politykowi program jego własnej partii, udając, że to program partii konkurencyjnej. A polityk zawsze daje się na to nabrać. Niczego nie świadomy, ostro krytykuje własne postulaty i zawsze wychodzi na głupka.Za to najważniejsza osoba w moim kraju co miesiąc twierdzi, że zbliża się do prawdy. To nie przeszkadza jej sądzić, że do samolotu, który rozbił się w Rosji, wsadzono bombę termobaryczną na polecenie premiera Rzeczpospolitej.Równocześnie moje państwo ogłasza całemu światu, że  naszego prezydenta zabiło obce mocarstwo. Ten fakt zostaje przemilczany i przez cały świat, i przez to obce mocarstwo.Mój kraj też szybko przechodzi nad tym do porządku dziennego. Nie wypowiada nikomu wojny i nadal zbliża się do prawdy.Minister edukacji mojego kraju twierdzi, że pasażerowie tego samolotu polegli. Przyznaje jednak, że znaczenie słów wywodzi nie ze słownika, lecz z życiowego doświadczenia. To pozwala jej myśleć, że „polec” i „zginąć” oznacza dokładnie to samo.Mój prezydent bierze te wszystkie absurdy do kupy i uważa, że po wojnie Polskę znów trzeba odbudować ze zgliszcz. I prawdę mówiąc, skoro przeszedł taki absurd, to przejdzie też każdy inny. Jak my to robimy…?

Historia niespełna dziesięcioletniego chłopca i jego babci wzruszy każdego. Ten chłopiec miał dużo szczęścia w nieszczęściu. Zaopiekowała się nim kochająca babcia. Zobaczcie, w jak piękny, a zarazem prosty sposób okazał jej miłość i wdzięczność!

Historia niespełna dziesięcioletniego chłopca i jego babci wzruszy każdego.  Ten chłopiec miał dużo szczęścia w nieszczęściu. Zaopiekowała się nim kochająca babcia. Zobaczcie, w jak piękny, a zarazem prosty sposób okazał jej miłość i wdzięczność! – Pewien ksiądz napisał na Facebooku, że rutyna zabija wiele pięknych uczuć. Uświadomił mu to pewien mały chłopiec. Zobaczcie, co napisał ten mężczyzna: "Od dłuższego czasu jeden z członków wspólnoty przynosi mi świeżą różę każdej niedzieli rano, bym wpiął ją do kieszonki na piersi. Jako że zawsze dostaję jedną, z czasem przestałem o tym myśleć. To piękny gest, który po prostu przemienił się w rutynę. Niemniej, tej niedzieli miły gest na nowo stał się czymś wyjątkowym. Kiedy już miałem wyjść przed ołtarz, zaczepił mnie mały chłopiec i zapytał, co mam zamiar zrobić z różą. W pierwszym momencie nawet nie zrozumiałem, co miał na myśli. Dopiero po chwili przypomniałem sobie o wpiętym w sutannę kwiecie. Wskazałem różę i zapytałem, czy to o nią pyta. - Tak, proszę księdza. - Odpowiedział - Jeśli ksiądz będzie chciał ją później wyrzucić, chciałby ją sobie wziąć. Uśmiechając się powiedziałem, że oczywiście sprezentuję mu ją, a z czystej ciekawości zapytałem, dlaczego chciałby ją dostać. Chłopiec, który nie mógł mieć więcej niż dziesięć lat, spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: - Chcę ją dać mojej babci. W zeszłym roku moi rodzice rozwiedli się. Na początku mieszkałem z mamą, no ale potem znowu wyszła za mąż i musiałem wrócić do taty. Przez jakiś czas mieszkaliśmy razem, ale potem tato powiedział, że nie mogę zostać i wysłał mnie do babci. A ona jest taka kochana dla mnie! Gotuje mi i naprawdę o mnie dba. Jest dla mnie tak dobra, że chcę dać jej różę za to, że mnie kocha. Kiedy chłopiec skończył mówić, nawet nie wiedziałem, co mam mu odpowiedzieć. Miałem łzy w oczach, gdy podawałem mu różę. Po chwili powiedziałem mu, że to najpiękniejsze, co w życiu usłyszałem i wskazałem mu ołtarz mówiąc: - Weź tamten bukiet róż. Co tydzień rodziny kupują świeże kwiaty. Weź tamten bukiet dla babci. Zasługuje na nie. Ostatnie zdanie, jakie usłyszałem od roześmianego w tym momencie chłopca, brzmiało: "Piękny dzień! Poprosiłem o różę, a dostałem cały bukiet!" Często zapominamy, jak ważna jest rodzina i docenienie tego, że ktoś zawsze obok nas jest i o nas się troszczy. Ten dziesięciolatek potrafił docenić swoją babcię, bo przeżył odrzucenie ze strony rodziców. Pamiętajmy doceniać najbliższych!
archiwum – powód

Postanowiłem zamieszkać z dziewczyną i już drugiego dnia w toalecie zobaczyłem TO i teraz nie wiem co o tym myśleć...

 –
archiwum

"Potęga frazesu była i jest w Polsce arcypotęgą. Działa ona na mózg polski zupełnie tak, jak duża butla spirytusu"

"Potęga frazesu była i jest w Polsce arcypotęgą. Działa ona na mózg polski zupełnie tak, jak duża butla spirytusu" – Aleksander Jabłonowski vel Wojciech Olszański stał się pewnego rodzaju autorytetem dla wielu ludzi z patriotycznego środowiska. Pytanie, skąd ta fascynacja człowiekiem wypowiadającym frazesy internetowe oraz poglądy o wątpliwej podstawie merytorycznej? Jest on osobą cechującą się wyjątkową ignorancją, ale również wyjątkowym prostactwem. W dodatku jest to człowiek, co do którego można mieć poważne przypuszczenia, iż jest oszustem i łgarzem. Kiedy o polityce zaczniemy myśleć poważnie, pozostawiając bez echa wydmuszki pseudopatriotyzmu?
Źródło: Własne

Dlaczego kobiety i mężczyźni myślą inaczej:

Dlaczego kobiety i mężczyźni myślą inaczej: – Kobiety są bardziej skomplikowane od mężczyzn. Mężczyźni są prości. Wiesz czemu? Ponieważ ich mózgi się różnią. Zacznę od mężczyzn. Ich mózgi są wyjątkowe. Kobiety nie zdają sobie z tego sprawy, że kiedykolwiek uprawiamy seks, czy oglądamy sport, nasze mózgu są zrobione z małych pudełek. Mamy pudełko na wszystko. Pudło na pieniądze, na samochód, na pracę, na ciebie, na dzieci, na teściową mamy pudełko gdzieś w piwnicy. Mamy pudełka wszędzie. I zasada brzmi: pudełka się nie mogą stykać ze sobą. Kiedy mężczyzna omawia konkretny temat, idziemy do tego konkretnego pudełka, wyjmujemy je, otwieramy i omawiamy tylko to, co jest wewnątrz tego pudełka. A potem odstawiamy je na miejsce, będąc ostrożnym, by nie dotknęło innego pudełka. Natomiast kobiecy mózg jest zupełnie inny. Jest zrobiony z wielkiego kłębka przewodów. I wszystko jest połączone ze wszystkim. Pieniądze są połączone z samochodem, a samochód z twoją pracą, dzieci są połączone z twoją matką i wszystko się łączy. To jest jak internetowa autostrada, a wszystko to napędza energia zwana emocjami. To jest jeden z powodów, dlaczego kobiety pamiętają... wszystko. Ponieważ jeśli weźmiesz jakieś zdarzenie i połączysz je z emocją, to pali się to w twojej pamięci i możesz zapamiętać to na zawsze. To samo przytrafia się facetom, po prostu niezbyt często, ponieważ prawdę mówiąc... mamy to w dupie. Kobiety przejmują się wszystkim i kochają to. My, mężczyźni mamy pudełko w mózgu, z którego istnienia kobiety nie zdają sobie sprawy. To pudełko nie posiada nic w środku. Nazywamy je "pudełkiem na nic". I ze wszystkich pudełek, to jest nasze ulubione. Jeśli mężczyzna ma okazję, pójdzie po to pudełko za każdym razem. Dlatego mężczyźni mogą wykonywać pewne czynności godzinami przy praktycznie wyłączonym mózgu. Np. wędkować. Naprawdę tę sprawę przebadano. Uniwersytet w Pennsylvanii kilka lat temu przeprowadził badania i dowiódł, że mężczyźni potrafią myśleć o absolutnie niczym i wciąż oddychać. Kobiety tak nie potrafią. Ich umysł ciągle chodzi. Nie rozumieją "pudełka na nic" i doprowadza je to do szału, ponieważ nic je bardziej nie irytuje, niż patrzenie jak mężczyzna nic nie robi

To jedna z tych historii, które sprawiają, że czujemy ciepło w sercu i radość z bycia na tym świecie

To jedna z tych historii, które sprawiają, że czujemy ciepło w sercu i radość z bycia na tym świecie  – Kobieta przebywała od jakiegoś czasu w szpitalu. Dużo czasu spędzała, stojąc w oknie i obserwując robotników pracujących na rusztowaniu oplatającym fasadę budynku. Był mroźny zimowy dzień i martwiła się o bezpieczeństwo pracowników. Nie wiedziała, że jeden z nich codziennie ciepło o niej myśli. „Popatrzyłam w dół, a jeden z mężczyzn na rusztowaniu pomachał do mnie powitanie. Po chwili zobaczyłam napis: Szybkiego powrotu do zdrowia".Była kompletnie zaskoczona. Obserwowała pracujących ludzi i martwiła się o ich bezpieczeństwo, ale nie przypuszczała, że ktoś mógł  myśleć o niej. „Od kilku dni widziałem tę samą kobietę w szpitalnym oknie, pomyślałem więc, że życzenie jej szybkiej poprawy będzie miłym gestem. Chciałem po prostu sprawić jej przyjemność”  – napisał jeden z pracowników. Reakcja kobiety całkiem go zaskoczyła. Po chwili w oknie zobaczył kartkę z napisem: Uważajcie na siebie!„Przesłanie było proste, ale bardzo adekwatne. Tego dnia czuliśmy niepokój z powodu warunków pogodowych. Zapytałem kolegów, czy widzą ostrzeżenie w oknie”.To było dokładnie to, co robotnicy powinni usłyszeć w ten niebezpieczny dzień.„Chciałbym po prostu być dobrym człowiekiem, wierzę, że jeśli każdy zrobi jakiś życzliwy gest, wspólnie zmienimy świat na bardziej przyjazny”Tylko tyle i aż tyle...

Jak można myśleć, że Polaków nie byłoby stać na emeryturę i lekarza, skoro teraz stać nas na emerytury, lekarzy i utrzymywanie bandy urzędników?

Jak można myśleć, że Polaków nie byłoby stać na emeryturę i lekarza, skoro teraz stać nas na emerytury, lekarzy i utrzymywanie bandy urzędników? –
archiwum

Nadszedł czas upomnieć się o podwyżki. Apeluje do wszystkich aby udostępniali tą informacje!

Nadszedł czas upomnieć się o podwyżki. Apeluje do wszystkich aby udostępniali tą informacje! – Pamiętasz jak pracodawcy straszyli że za bramą czeka dwudziestu na Twoje miejsce? Teraz Ty możesz to samo powiedzieć szefowi, że za bramą czeka... 20 innych firm na Ciebie! Przez lata pensje i warunki pracy w Polsce pozostawiały wiele do życzenia, bo niestety nie było ku temu powodów by biznesmeni musieli traktować pracowników lepiej z powodu wysokiego bezrobocia. W latach 2005-2010 faktycznie mieliśmy sytuacje w której na rynek pracy wchodziła rekordowa liczba młodych Polaków, którzy nie mieli perspektyw bo w tym samym czasie zlikwidowano kilka milionów miejsc pracy w polskim przemyśle. Po wejściu do Unii Europejskiej wiemy jak to wyglądało, gdy kilka milionów młodych ludzi musiało uciec za granicę. Po ciężkich latach jakie mieliśmy pora zacząć myśleć o sobie. To jest czas dla pracowników, teraz Ty masz szanse dyktować warunki pracodawcy, bo to jemu powinno zależeć by nie brakowało mu pracowników. 18 latków jest w tej chwili dwa razy mniej niż jeszcze w 2003 roku!

Kiedy ktoś zaczyna myśleć samodzielnie

 –  wracaj do stada pan nie jest moim pasterzem
archiwum

...no i poszalał zanim zaczął myśleć

...no i poszalał zanim zaczął myśleć –

Wzruszający list pożegnalny pewnej mamy, który doprowadził do łez tysiące internautów:

Wzruszający list pożegnalny pewnej mamy, który doprowadził do łez tysiące internautów: – "No więc... mam dobre i złe wieści. Zła to ta, że wszystko wskazuje na to, że jestem martwa. Dobra to ta, że skoro czytasz ten list, Ty nie jesteś (no chyba że tam wyżej też łapią wifi). Tak, to straszne g****. Brakuje słów, by opisać, jakie to g****. A mimo to jestem taaaak bardzo szczęśliwa, że przeżyłam mój czas w miłości, radości i wśród wspaniałych przyjaciół. Jestem szczęściarą mogąc szczerze powiedzieć, że nie żałuję absolutnie niczego i że spożytkowałam całą energię na życie na najwyższych obrotach. Kocham Was wszystkich i bardzo Wam dziękuję za cudowne życie. Jaka by nie była Twoja religia, cieszę się, że w nią wierzysz, ale bardzo proszę, byś respektował fakt, że my nie jesteśmy religijni. Nie chcę, żeby ktoś powiedział Briannie, że jestem w niebie, bo ona by to zrozumiała tak, jakbym ją opuściła, żeby iść sobie gdzie indziej. A prawda jest taka, że robiłam, co się dało, żeby móc zostać z nią i z Jeffem. Proszę, nie mieszajcie jej w głowie. Córeczko, ja nie jestem w niebie. Jestem tutaj. Po prostu już nie jestem w swoim ciele, które zbuntowało się. Moja energia, miłość, śmiech, piękne wspomnienia, to wszystko jest z Tobą. Proszę, nie myśl o mnie ze smutkiem lub żalem. Lepiej uśmiechaj się wspominając, jak świetnie się bawiłyśmy razem i że nasz wspólnie spędzony czas był po prostu genialny! Nienawidzę zasmucać innych. To, co najbardziej było w moim stylu to bawienie ludzi i dlatego bardzo Cię proszę - nie zamęczaj samej siebie moim tragicznym końcem, tylko śmiej się wspominając nasz wspólnie spędzony czas.Jeff, pamiętaj opowiadać Briannie jak najwięcej anegdot o mnie, żeby wiedziała, jak bardzo ją kocham i jak bardzo jestem z niej dumna (niech też myśli, że byłam dużo bardziej zwariowana niż byłam w rzeczywistości!). Nie istnieje nic, co lubię bardziej niż bycie jej mamą. Nic. Każdy spędzony z nią moment był pełen radości, o której nie wiedziałam nic, zanim nie pojawiła się w naszym życiu. I nie mów, że pokonał mnie rak. Owszem, zabrał mi dużo, ale nie udało mu się pokonać mojej miłości, nadziei ani radości. To nie była żadna walka, tylko zwykłe życie, które bywa bardzo niesprawiedliwe i którym często rządzi przypadek. Rak mnie nie pokonał, do cholery! To, jak przeżyłam czas wiedząc o chorobie uważam za moje wielkie zwycięstwo. Pamiętajcie o tym proszę.Najważniejsze jest to, że miałam olbrzymie szczęście spędzić prawie dziesięć lat z miłością mojego życia i moim najlepszym przyjacielem, z Tobą, Jeff. Prawdziwa miłość i bliźniacze dusze- to naprawdę istnieje! Każdy nasz dzień był pełen miłości i śmiechu. Wiecie, Jeff to bez wątpienia najlepszy mąż na świecie! W czasie całego tego g**** z rakiem on ani razu nie załamał się, a przecież tyle osób poddałoby się i uciekło z krzykiem. Nawet w najgorszym dniu potrafiliśmy znaleźć powód do śmiechu. Kocham go bardziej niż własne życie i sądzę, że miłość tak wyjątkowa jak nasza będzie trwać całe życie.Czas to najcenniejsza rzecz na świecie i jestem niezmiernie wdzięczna za to, że mogłam przez tyle lat dzielić moje życie z Jeffem. Kocham Cię Jeff. Wierzę, że Brianna jest naszą miłością ubraną w prawdziwe życie. Łamie mi się serce na myśl o pożegnaniu się. Jeśli to jest tak strasznie ciężkie dla mnie to boję się wyobrazić sobie, co przeżywasz Ty. Tak bardzo nie chcę zasmucać Cię. Mam tylko nadzieję, że z czasem będziesz umiał myśleć o mnie ze śmiechem i radością, bo naprawdę mieliśmy wyjątkowe życie. W jakiś sposób zawsze będę obok Ciebie. Wiem, że jak się zatrzymasz i dobrze przypatrzysz, w jakiś sposób mnie zobaczysz (oby jak najmniej przerażający). Jesteś całym moim życiem i trzymam w sercu wszystkie wspólnie spędzone chwile.Kochani przyjaciele, bardzo Was kocham i dziękuję za cudowne, wspólne życie. I chcę także podziękować wszystkim lekarzom i pielęgniarkom, którzy tak dobrze się mną opiekowali. Nie wątpiłam ani przez chwilę, że zrobili, co tylko się dało, by mnie ratować. Wszystkim moim przyjaciołom życzę długiego i zdrowego życia i mam nadzieję, że doceniacie każdy dzień tak samo jak ja. Jeśli przyjdziecie na mój pogrzeb, nie zapomnijcie postawić wszystkim jednej kolejki. Włączcie na cały regulator "Keg on My Coffin" i tańczcie na barze z dedykacją dla mnie (mówię serio, chcę chociaż jeden taniec). Świętujcie piękno życia na mega imprezie, bo przecież wiecie, że to to, czego chcę i że według mnie to bardzo dobry sposób na pożegnanie się. Już ja się postaram znaleźć sposób, by jakoś tam z Wami być (przecież wiecie, że nie znoszę tracić dobrej zabawy). Mam nadzieję móc podążać za każdym z Was i dlatego w sumie to nie jest żadne pożegnanie. To tylko "do zobaczenia". I mam małą prośbę. Zatrzymajcie się na kilka chwil i zdajcie sobie sprawę z tego, jak krucha jest ta szalona przygoda nazywana życiem. Ach, i nie zapomnijcie, że każdy dzień się liczy!"

"Każdy może być najszczęśliwszą osobą na świecie o ile szuka szczęścia we właściwym miejscu. Problemem jest to, że nie mamy takiego zwyczaju

"Każdy może być najszczęśliwszą osobą na świecie o ile szuka szczęścia we właściwym miejscu. Problemem jest to, że nie mamy takiego zwyczaju – Szczęście nie jest możliwością nieskończonego doświadczania przyjemności. To jest bardziej przepis na wyczerpanie. Szczęście jest sposobem bycia a wyzwaniem jest to, żeby ten sposób bycia stał się naszym dominującym.W przeciwieństwie do przyjemności, która jest w swojej naturze wyczerpująca, odczuwanie szczęścia jest umiejętnością. Wszyscy mamy potencjał, żeby je odczuwać. W buddyzmie mówimy, że korzeniem nieszczęścia jest ignorancja.Żeby być prawdziwie szczęśliwym powinniśmy pozbyć się mentalnych toksyn jak nienawiść, obsesja, arogancja, zazdrość, chciwość i duma. Cały trening umysłu, m.in. przez medytację, polega na pozbyciu się tych uczuć i kultywowaniu pozytywnych emocji jak altruizm.Sposób, w jaki umysł interpretuje świat jest kluczowym elementem decydującym o jakości każdej chwili, poświęcamy za mało uwagi do naszego wewnętrznego stanu. Musimy nauczyć się rozpoznawać , że istnieją stany psychiczne i emocje, które sprzyjają kwitnieniu umysłu i takie, które są destrukcyjne.Zwykle, gdy zaczynamy się gniewać następuje moment, w którym nie możemy myśleć o pozytywnych stronach osoby, na którą jesteśmy źli. Jest ona dla nas całkowicie podła, co wypełnia nasz cały mentalny krajobraz. Metodę radzenia sobie z tą sytuacją nazywam metodą ciepło/zimno. Oznacza to, że im więcej dobrych i altruistycznych myśli przywołam kiedy jestem zły, tym mniej miejsca zostaje na gniew.  Przez skupianie uwagi na złości, złość nie może się utrzymać, przestaje być napędzana i powoli gaśnie. Jeśli wytrenujesz tę umiejętność to dzięki treningowi uważności możesz rozbroić negatywne uczucia, nie pozwalając im zachowywać się jak bomba zegarowa, która wybucha za każdym razem.Oczywiście, że czasami się irytuję, ale zazwyczaj zaczynam wtedy się śmiać, ponieważ irytacja jest głupia.Każdy powinien medytować przynajmniej pół godziny dziennie, medytacja jest niejednoznacznym pojęciem rozumianym często jako zaprzestanie myślenia czy relaks. Tak naprawdę oznacza jednak lepsze zrozumienie działania umysłu. Badania wykazały, że medytacja połączona z terapią poznawczą może pomóc ludziom cierpiącym na depresję, zmniejszając jej ryzyko o 40%"
Źródło: MATTHIEU RICARDA

- Mamo, jestem już dorosły, mam 26 lat! Jak chcę sobie kupić X-Boxa to kupię X-Boxa. Daj pieniądze!

- Mamo, jestem już dorosły, mam 26 lat! Jak chcę sobie kupić X-Boxa to kupię X-Boxa. Daj pieniądze! – Dorosłość XXI wieku
archiwum

Może ktoś mi wytłumaczy? Jak to jest, że ludzie, którzy nie urodzili się ani nie wychowali w Polsce mają tak wiele do powiedzenia na temat naszych obyczajów, wiary i moralności?

Jak to jest, że ludzie, którzy nie urodzili się ani nie wychowali w Polsce mają tak wiele do powiedzenia na temat naszych obyczajów, wiary i moralności? – W jakim celu i za czyje pieniądze tworzą "sztuki teatralne" i seriale telewizyjne, w których próbują nas pouczać i narzucać nam co mamy myśleć, w co wierzyć i jakich dokonywać wyborów w ważnych życiowych sytuacjach?
Źródło: dwutygodnik, gazetawroclawska

Zobacz jak wygląda, gdy zmieniła fryzurę i wyjęła z twarzy kolczyki

Zobacz jak wygląda, gdy zmieniła fryzurę i wyjęła z twarzy kolczyki – Dziewczyna szokowała mieszkańców miasteczka swoim punkowym stylem bazującym na skórach, ćwiekach i dużej liczbie kolczyków, rozsianych praktycznie po całej twarzy.Jej rodzice byli zrozpaczeni i nawet jej partner zaczynał myśleć, że to lekka przesada, w końcu sama zdecydowała się na przemianę.Trzeba przyznać, warto było!

Człowiekowi z człowiekiem najtrudniej się porozumieć

Człowiekowi z człowiekiemnajtrudniej się porozumieć –
archiwum

Na osiedlu Słonecznym w Rzeszowie parafia wybudowała centrum sportu i rekreacji. Miała tu być sala gimnastyczna i szatnie. Jest ołtarz, ławki i konfesjonał. I msze święte. Wszystko za cichym przyzwoleniem władz miasta, nadzoru budowlanego i niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego...

Wszystko za cichym przyzwoleniem władz miasta, nadzoru budowlanego i niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego... – Kościół katolicki funkcjonuje jednak w naszym kraju na specjalnych zasadach. A co mamy myśleć o instytucji, która mówi o życiu w prawdzie, a w praktyce ucieka się do kłamstwa? Chyba tylko tyle, że cel uświęca każde środki...

Życie byłoby piękniejsze...

Życie byłoby piękniejsze... –  DZIESięĆ RAD DLA CODZIENNEGOŻYCIA...i. Wszystkim dobrze czynić.2. Wobec wszystkich byćCIERPLIWYM.3. Wpierw słucHAĆ, a potem sąDZić.4. Wpierw myśleć, potem mówić.5. W GNIEWIE MILCZEĆ.6. NlESZCZęŚLIWYCH WSPOMAGAĆ.7. Za WYRZĄDZONE KRZYWDY OPRZEBACZENIE PROSIĆ.8. O NIKIM ŹLE NIE MÓWIĆ.9. Strzec się oszczerców.10. Plotkom nie wierzyć.
Źródło: gdyby...