Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 153 takie demotywatory

archiwum – powód
Nie ma dobrych słów, by ocenić skalę sku***syństwa premiera Orbana –  Dominik Héjj@kropka_hu..ORBÁN O BUCZY:Wszystkie przypadki trzeba dokładnie zbadać. Żyjemy wtakich czasach, kiedy NIE MOŻEMY wierzyć nawet temu,co widzimy na własne oczy.#Węgry #kropka_huTranslate TweetNA ŻYWO 9,7 tys.BÉKE ÉS BIZTONSÁGRENDKIVÜLI HİREK LONEMZETKÖZI SAJTÓTÁJÉKOZTATÓORBAN VIKTOR EDY OLYAN KORMÁNY MARAD HATALMON. AMELY HISZ A NEMZETÁLLAMBANNA ŻYWO AKAK2:45 PM · Apr 6, 2022 Twitter for iPhone
Człowiek, który wie czym jest walka o wolność. Jakub Tomasz Nowakowski. Żołnierz AK, Powstaniec Warszawski, przesyła słowa wsparcia obrońcom Ukrainy. Przypomina piosenki po ukraińsku, które pamięta –
Sanitariuszka i kapral AK są razem już 71 lat! – 21 lutego świętował swoje 100 urodziny kapral Armii Krajowej, żołnierz batalionu Kiliński, Ireneusz Rudnicki ps. „Emir”. Był on jednym z Powstańców Warszawskich, którzy zawiesili polską flagę na zdobytym budynku „PAST-y”.Dwa dni później czyli 23- tego dziewięćdziesiąte piąte urodziny obchodziła jego małżonka Danuta Rudnicka ps. „Wrzos”.Pobrali się 26 marca 1951 r., a więc za miesiąc będą obchodzić 71 rocznicę ślubu.– Przede wszystkim ważna jest wyrozumiałość, podział obowiązków, wspólne zainteresowania. Nigdy nie kłóciliśmy się o to, co kto ma robić – wyjaśnia pani Danuta.Z mężem wiele podróżowali, zawarli wiele przyjaźni. Kilka lat temu pan Ireneusz przeszedł poważną operację serca. – Mamy przyjemne życie i dziękujemy Bogu, że dożyliśmy sędziwego wieku – mówią.
archiwum
Optymiści-uczą się angielskiego i niemieckiego.Pesymiści-uczą sięrosyjskiego i chińskiego.Realiści-uczą sięobsługi AK 47 Kałasznikow. –
Ukazali Maryję jako mężczyznę, a orły - polskie godło - przypominają gęsi.Czy to już nie kwalifikuje się pod jakiś paragraf? –
archiwum
Rondo Zgrupowania AK „Radosław", kiedyś Rondo "Babka" Jakieś 60 lat różnicy –
Radziecki żołnierz żartobliwie pozuje do zdjęcia jako zaklinacz węży z AK-47 i maską gazową GP-5 podczas wojny radziecko-afgańskiej. Data i dokładna lokalizacja nieznana –
archiwum
6319 – Kat Profesorów Lwowskich, morderca AK-owców z Drohobycza, morderca Polskiej ludności cywilnej w Tarnopolu - Walter Kutschmann.W 1947 wyjechał do Argentyny i został szefem regionalnym firmy "Osram".
Źródło: Techpedia.pl
W wieku 96 lat zmarł Zygmunt Gasiuk ps. "Słoń", żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, pułk "Baszta". – Życiową pasją Pana Zygmunta było... ogrodnictwo. – Po wojnie gdy trzeba było zająć się dziećmi, stworzono dla nich różnego rodzaju warsztaty i jednym z nich właśnie była uprawa kwiatków. Ja prowadziłem te zajęcia.Kilka lat temu Pan Zygmunt zajął I miejsce w konkursie "Warszawa w kwiatach i zieleni". Na swój ogródek poświęcił wiele lat ciężkiej pracy: słoneczniki, róże czy warszawianki, które swoją urodą zachwycały przechodniów.– Niektóre kwiatki podbierają mi ludzie. Ale mi to schlebia, bo to znaczy, że im się podobają – mówił w rozmowie z Faktem.
Cześć i chwała Bohaterom! –
W wieku 98 lat zmarł ppłk Józef Polak ps. „Tumry”, żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari, architekt. – – Kiedy dowiedziałem się, że dzisiaj Powstanie, natychmiast wyskoczyłem z łóżka, nagle ozdrowiały i pobiegłem do moich żołnierzy. Pierwszego dnia zrobiliśmy atak na czołgi niemieckie wracające z bitwy pod Radzyminem. Mieliśmy potem różne zadania, łącznie z wywiadem, by dowiedzieć się jak wygląda sprawa od frontu. Byliśmy jedynym oddziałem na Pradze, który został z bronią. Mieliśmy zacinający się ckm i parę karabinów. Byliśmy młodzi i silni, nie było dla mnie nic ciężkiego.
W wieku 89 lat zmarł kapitan Jerzy Nowicki ps. "Plastuś", żołnierz AK, Żołnierz Wyklęty, artysta-plastyk. – – Mój ojciec zginął w Oświęcimiu w 1940 roku za udzielanie pomocy rodzinom żydowskim. Moja siostra była w ciąży, kiedy NKWD aresztowało ją i jej męża. Ślad po nich zaginął. Po wojnie za namową dziadka wstąpiłem do konspiracji kontynuującej walkę z okupantem sowieckim. Złożyłem przysięgę na leśnej polanie.Pan Jerzy niezwykle dbał o młode pokolenie Polaków. Do końca życia uczył je miłość do Ojczyzny.
 –  1 Dan: IzbyFrzyięc 1 21 Dane ze skierowania A. I	Począ(ek' chorôŕv 'ieł przebieg i skargi obecne w žakre:	Wywiady co do przeszłości chorego przebytych chorób	trybu życia i obciążenła dziedzicznego-	Lekarzb	Pacienț przywieziorły przez ZRM powodu urazu wielomiejscowego	pacîent stratowany przez dziki podczas jazdy na hulajnodze.	Ok liczności zdarzenia pamięta ț relacłonuie. Bez utraty przytomnośc	Ak ualrłie ból! lewej strony twarzy evrawei strony klatki piersiowei, Oki	țKp	olitrauma	Zalecono: '
Znowu są razem. Dwa dni temu, w wieku 93 lat zmarł Ryszard Sempka ps. "Sztychnicki", żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, więzień obozów koncentracyjnych (cudem uniknął zagazowania, w dniu wyzwoleniaważył 34 kg) – Jego żona, Krystyna, sanitariuszka ps. "Giewont", zmarła w 2018 roku. Byli małżeństwem przez 70 lat. Prawdziwi Bohaterowie, od których powinniśmy się uczyć miłości
Wczoraj w wieku 97 lat zmarł Mieczysław Bruszewski ps. "Pudel", żołnierz NOW-AK i Powstania Warszawskiego, ranny w walce, kawaler Orderu Virtuti Militari, po wojnie represjonowany i więziony przez komunistów. – W czasie okupacji należał do Narodowej Organizacji Wojskowej. Drukarz-maszynista – przez dwa lata pracował w tajnej drukarni przy Rynku Starego Miasta mieszczącej się w piwnicy Domu Fukiera, gdzie drukował prasę podziemną i ulotki.W Powstaniu Warszawskim walczył w oddziale specjalnym "Juliusz" (tzw. "Tygrysy Woli"). Stare Miasto opuszczał kanałami:– Bardzo męczące. Miejscami ponad kolana brudnej, kanalizacyjnej wody, a przed wyjściem przy ulicy Wareckiej przez kilometr szło się na ugiętych nogach i nisko pochylonym. Byliśmy wygłodzeni, pomęczeni, nie szło się kanałami bezpośrednio, tylko kluczyło, bo w tym czasie Niemcy wlewali przez włazy benzynę do kanałów, podpalali i granaty rzucali, jak się trafiło...
Smutna wiadomość. W wieku 90 lat w USA zmarł Jerzy Cercwadze-Wardisiani ps. "Brawura", żołnierz AK i Powstania Warszawskiego. – – 1 sierpnia wczesnym popołudniem starszy pan, który miał parabellum, wziął mnie do bramy na posterunek. Ni stąd ni zowąd słyszymy gdzieś strzały i wybuchy.Zaczęło się.My stoimy.Ale słyszę: ktoś w wojskowych butach idzie po Poznańskiej.Wyglądam – Niemiec.Co tu robić?Mówi: „Nic”.Niemiec wychodzi, ten też wyszedł, prawie że na róg, ale po stronie Wilczej, tak że Niemiec nas nie widzi.Wychodzi, a ten jemu parabellum do brzucha: Hände hoch!A Niemiec miał do ręki przykutą jakąś teczkę. Machnął mnie w głowę tą teczką, aż usiadłem. A ten go zastrzelił.To była moja pierwsza potyczka. Z tej potyczki dostałem hełm niemiecki, który nosiłem do końca Powstania. Tak się zaczął pierwszy dzień.Jeszcze zupkę dostaliśmy, wielka radość...– Mój ojciec był oficerem zawodowym Rzeczpospolitej Polskiej. Przyjechał z Gruzji po wojnie gruzińsko-bolszewickiej w 1921 roku i służył do rozwiązania Armii Polskiej na zachodzie w 1948 roku. Moja matka – Zofia z Żółkiewskich, prawdziwych Żółkiewskich.Fragment wspomnień z Archiwum Historii Mówionej MPW.
archiwum
Dwa maybachy od bezdomnego. Ziemia za bezcen od kościoła, Kamienica od żołnierza AK.Willa od brata !! – A wy zapi..dalać za miskę ryżu ***** ***
archiwum
Armio wyklęta Polska o was pamięta! –
Źródło: Ekomuzeum. Pl
Ze smutkiem informujemy, że wczoraj w wieku 101 lat na wieczną wartę odszedł ppłk Mieczysław Żygłowicz. Człowiek legenda, uczestnik wojny obronnej 1939 r. Brał udział w walkach SGO "Polesie" gen. Kleeberga. Ranny w bitwie pod Wolą Gułowską. Członek ZWZ i AK –
Dzisiaj 100. urodziny świętuje mjr Stefan Michalczak ps. "Brzoza", żołnierz ZWZ-AK, łącznik w drużynie dywersyjno-sabotażowej – "Po wojnie aresztowało mnie UB, torturowali i namawiali na współpracę. Moja odpowiedź mogła być jedna. Powiedziałem tym szpiclom, że z BANDYTAMI NIE WSPÓŁPRACUJĘ! Nigdy nie pobrudziłem sobie rąk wstępując do partii, aby pójść na łatwiznę. Nie po tym wszystkim..."