Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 34 takie demotywatory

archiwum
Marek Gąsior Brat Anny Zalewskiej (PiS). Jako radny Świebodzic, zarabia tyle co burmistrz. –
archiwum
Anna Zalewska i Ireneusz Zyska z PiSu.Będą mieli gości na zimę.Słusznie popieram taką akcję.Desperacja ludzi coraz poważniejsza. –
 –  NASZ WYWIAD. ©AnnaZalewskaMEP: Trzeba przestaćbawić się w dyplomację. Należy mówić do Niemców iAustriaków językiem niemieckim
archiwum
Warto przypomnieć, że na przykład na stanowisku ministra edukacji Zalewską zastąpił Piontkowski, a Piontkowskiego Czarnek. –
 –
 –  Aneta Beata Kręglicka (ur. 23 marca 1965)Anna Elżbieta Zalewska (ur. 6 lipca 1965)
Niewątpliwie Polska jest liderem w apelowaniu, no i rzeczywiście może znacząco pomóc we wstrzymaniu eksportu paliw kopalnych, bo ich do Rosji nie wysyłamy... –  P| Anna Zalewska ня44*^ @AnnaZalewskaMEP„Sankcje muszą sprawić, że załamie się мgospodarka. Niestety jako UE mamy problem zjednomyślnością w tej sprawie. Polska jest liderem jeślichodzi o twarde stanowisko wobec Rosji. Domagamysię wstrzymania eksportu paliw kopalnych." ~Europosel @pisorgpl A. Zalewska w @PR24_pl
archiwum
Lista parlamentarzystów i posłów. Którzy podpisali się pod Apelem, aby Parlament Europejski uznał Putina za zbrodniarza wojennego.Na liście brakuje PiSu i ludzi Orbana. –
 –  Wojtek Szacki@szackiMichał Dworczyk (PiS) w mailu dopremiera o Annie Zalewskiej (PiS):"Anka zachowuje się jak baba zmagla. Na dodatek przeżartakłamstwem do szpiku kości"
W wieku 94 lat zmarła Wanda Zalewska-Zdun ps. "Rawicz", sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, artystka-plastyk, nauczycielka. Cześć jej pamięci –
Hej, nauczyciele! A pamiętacie, jak się cieszyliście, gdy Zalewska uciekała do Brukseli, bo myśleliście, że gorszego ministra edukacji już na pewno nie będzie? –
Źródło: portalsamorzadowy.pl
Wyrazy współczucia dla nauczycieli –  fb.com/SekcjaGimnastycznaZalewska,Piontkowski...Czarnek.Kurwa, ja pierdolę!

Kilka słów o Ministrze Edukacji:

 –  Paweł Lęcki1ti6 nSgoaponsfsocdrizendh.S  · Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Ja w sprawie tęsknoty. Wszystko wskazuje na to, że Pan odchodzi ze stanowiska. Nie był Pan dobrym Ministrem Edukacji, ale to w sumie nic nowego, gdyż generalnie w Polsce nie było dobrych ministrów edukacji. W zasadzie nie do końca wiadomo, dlaczego tak się działo. Być może dlatego, że mało kto interesuje się tak naprawdę edukacją, choć jednocześnie jest ona najważniejsza na świecie. Taki mamy klimat. Będę za Panem tęsknił, gdyż nie spodziewałem się, że na Pana miejsce można powołać kogoś o wiele gorszego. Niby Anna Zalewska nauczyła nas wszystkich, że gorzej już być nie może, to Pana prawdopodobny następca przebija wszystko. Patrząc z dystansu, to muszę przyznać, że był Pan lepszym ministrem od Anny Zalewskiej, co w sumie nie jest wielką sztuką, ale Pan nigdy nie wzbił się na właściwe dla niej rewiry arogancji. Pan po prostu był i trwał. Od dłuższego czasu widać było Pana zmęczenie sytuacją. Ciągle Pan mówił, że ściany nie zarażają, powtarzał to jak mantrę, mówił o płynach do dezynfekcji, wspominał, że strajk nauczycieli przełożył się na niższe wyniki tegorocznej matury, co mnie szczególnie bawiło, bo nie dość, że strajkowałem, to w czasie pandemii moi uczniowie osiągnęli rekordowo wysokie wyniki. Cóż, być może również dlatego, że z nimi pracowałem nawet wtedy, gdy już skończyli rok szkolny. Jest Pan wybitnym plakacistą. Malował Pan plakaty o pandemii, dawał rady, które nie dają rady w starciu z rzeczywistością, ale po zniszczeniu edukacji w Polsce, którego ostatecznie dokonała Anna Zalewska, sam od sobie w zasadzie Pan niewiele zniszczył. To już jakiś sukces. Próbowałem sobie wyobrazić, że Pana następca, Przemysław Czarnek, czyta bajkę Sroczka kaszkę warzyła, a ciągle wychodzi mi coś w rodzaju Mein Kampf, ewentualnie Króla Edypa. Pan nawet jak coś mówił o LGBT, to trochę tak, jakby Pan nie do końca był przekonany, że w ogóle wie, o czym mówi. W tej sytuacji Pana wieczne nie wiem, okazuje się być czymś wyjątkowym i cennym. Przemysław Czarnek wie i nie zawaha się swojej wiedzy użyć. Pan nigdy nie wpadłby na pomysł, że główną powinnością kobiety jest rodzenie dzieci. Mam wrażenie, że Pan nawet by o tym nie pomyślał. Przemysław Czarnek nie dość, że pomyślał, to jeszcze to powiedział. Pan nigdy nie przyznał, że metodą wychowawczą może być bicie dzieci. Przemysław Czarnek uważa, że niekiedy istnieje konieczność zastosowania przymusu fizycznego, w tym kary cielesnej.Pan nie miał obsesji na punkcie LGBT, robił Pan te swoje konkursy o Żołnierzach Wyklętych, a Przemysław Czarnek oznajmił, że skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją.Co prawda niewiele Pan zrobił, a w zasadzie nic, dla obrony rodziny przed przemocą, alkoholizmem, kryzysem psychiatrii dziecięcej, ale za to Przemysław Czarnek uznał, że rodzinę niszczy Szatan. Pan chodził na mszę święte w czasie pracy, ale nigdy nie wpadł na to, że wrogiem rodziny jest Belzebub. Przemysław Czarnek jako poseł wniósł niewiele od siebie w ramach interpelacji. Pan przynajmniej rysował plakaty i raz w czasie pandemii powiedział do uczniów słowo kochani. Wiem, to musiało być trudne, ale jakoś dał Pan radę. Przemysław Czarnek zgłosił za to interpelację w sprawie lokalizacji krematoriów (spalarni ciał) w bliskim, bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych. Przynajmniej wiemy, że nie będzie krematoriów w pobliżu szkoły. Przemysław Czarnek głęboko interesował się również sprawami duchowymi. Pan tak w sumie niczego nikomu nie narzucał, był dość nienachalny nie tylko w zakresie inteligencji, ale też tak po prostu. Przemysław Czarnek wniósł za to interpelację w sprawie limitu wiernych podczas mszy świętych i innych nabożeństw religijnych. Jak Pan myśli, będą msze święte w każdej szkole codziennie rano? Najbliżej edukacji Przemysław Czarnek był wtedy, gdy wniósł interpelację w sprawie poddziałania: Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej na rzecz młodych rolników. W końcu pojawia się słowo młodzi. To może nie będzie tak źle? Przynajmniej wie coś o rolnikach. Nauczyciele oczywiście nic nie zrobią w tej sprawie. Gdyby rolnicy dostali takiego ministra, wyruszyliby kombajnami na Warszawę. Górnicy zeszliby pod ziemię, ewentualnie spalili parę opon i uzyskaliby szybką zmianę na stanowisku. Co ciekawe, Przemysław Czarnek ma być również Ministrem Nauki. Środowisko akademickie przeszło w większości na nauczanie zdalne, więc jeszcze bardziej oderwało się od rzeczywistości. A Pana kolega ma dla nich plany rozwoju zawodowego: zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Śmiesznie, nie sądzi Pan? Gdyby na Pana miejsce wszedł choć ktoś w stylu Pana kolegi, Marka Suskiego, byłoby przynajmniej śmiesznie. Poza tym, przecież otarł się o teatr, a szkoła jest czymś w rodzaju teatru. Albo Jacek Sasin. Świetna kandydatura. Zwłaszcza w czasach edukacji zdalnej. Mógłby ją po mistrzowsku przekształcić na korespondencyjną. Łukasz Szumowski znakomicie rozwinąłby lekcje przedsiębiorczości. No i ma wiedzę, jak ekspresowo wyzdrowieć z koronawirusa, bo już poszedł na zakupy. Jakoś tak wyszło, że kończymy naszą znajomość na potencjalnych kandydatach na Pana miejsce. Przemysław Czarnek jest profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ksiądz Alfred Wierzbicki również. Różnica jest taka, że Przemysław Czarnek nie ponosi żadnych konsekwencji za swoje wywody, a Ksiądz Wierzbicki za to, że wspiera LGBT, nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, nawet wspomina o sensowności związków partnerskich, ma sporo problemów. Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Powiem Panu zupełnie szczerze. Choć jestem bezwzględnie niewierzący, to na stanowisku Ministra Edukacji z marszu zaakceptowałbym Księdza Wierzbickiego. Uważam, że ma o wiele większe kompetencje w dziedzinie ludzi, niż Przemysław Czarnek. To nie jest wielka sztuka być Ministrem Edukacji. I tak to w zasadzie społecznie jest mało ważne, niestety. Ale gdy Ministrem Edukacji może zostać ktoś, kto zupełnie nie zna się na ludziach, to ja myślę, że nawet w Panu budzi to niepokój. Ani nam witać się, Panie Dariuszu Piontkowski, ani żegnać, żyjemy na archipelagach, a ta woda, te słowa, cóż mogą, cóż mogą Panie Ministrze. Pozdrawiam serdecznie,Paweł.
Wiara w siebie to ważna rzecz –  TYYLE! TYYLE MAMSUKCESÓW, ZE MOGŁABYMMJE TAK WYLICZAĆ IWYLI.PRZEPRASZAM...ANKA, ZJEDZSNICKERSA, BO GDY JESTEŚGŁODNA TO... STRASZNIEBREDZISZ...MarilFACEBOOK.COM/MARIO.NIEPOWAZNIE
Zdolna jest niesłychanie –  |- Jeśli chodzi o moje sukcesy w MEN, tomogłabym wymieniać bez końca.Mam ogromne doświadczenie, sporoprzemyśleń. Nie mam pojęcia, dlaczegonikt nie pyta mnie o zdanie.NAKODOWEJMINISTERSTWOEDUKACJINARODOWEJrwoMINISTEEDUKACNARODOVEJMINISTERSTWOEDUKACJINARODOWEJWOMMINISTEEDUKACNARODOEDUKACJINARODOWEJPAgeraja GezeloMoja buzia tryska zdrowiem,Jak coś powiem, to już powiem,Jak odpowiem, to roztropnie,W szkole mam najlepsze stopnieDEMOTYWATORY.PLZdolna jestem niesłychanie
To wspaniale, że pomimo gigantycznej pensji europosłanki była minister edukacji wciąż ma poczucie humoru –  Anna Zalewska o swoich sukcesach w MEN:mogłabym wymieniać bez końca
 –  Anna Zalewska @AnnaZalewsk... • 13 g.Czy specjaliści przygotowujący ekspertyzęza 7 min, podczas badań zepsuli rurociągza 700 min? W przeciwieństwie do„totalnej opozycji" nie doniosę do KomisjiEuropejskiej, ale zachęcę, byśmy wspólnieratowali Polaków przed ekologicznąkatastrofą.#Czajka @trzaskowski_C>483 11,173 C>464 ^Dorota Łoboda@DorotaLobodaNie wiem kto zepsuł rurociąg. Ale wiemkto zepsuł polskę edukację.
Wanda Zalewską Zdun, sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, trzyma swoje zdjęcie z okresu gdy miała 18 lat –
Piękna katolicka rodzina –  I nie opuszczę cię aż do śmierci M. Kuchciński - druga żona P. Gliński - druga żona R. Czarnecki - druga żona J. Kurski - druga żona. R. Terlecki - rozwiedziony B. Mazurek - rozwiedziona B. Krynicka - rozwiedziona A. Zalewska - rozwiedziona
Dzisiaj 94. urodziny świętuje Wanda Zalewska-Zdun ps. "Rawicz", sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, artystka-plastyk, nauczycielka. Dużo zdrowia! –