Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Mój kolega kupił bilet na mecz Polski z Kolumbią na MŚ w Rosji (24.06.2018). Niestety zapomniał, że tego dnia ma swój ślub! Jest może ktoś z was zainteresowany?

Mój kolega kupił bilet na mecz Polski z Kolumbią na MŚ w Rosji (24.06.2018). Niestety zapomniał, że tego dnia ma swój ślub! Jest może ktoś z was zainteresowany? – Jeśli tak, to ślub i wesele jest w Pucku o 16-tej, a Panna Młoda ma na imię Jola

A jednak się da

A jednak się da –

I kto tu naprawdę jest najbogatszy?

 –

Skąd one wiedzą co i jak robić?

Skąd one wiedzą co i jak robić? –

88-letni weteran wojenny, John Nixon obronił kobietę przed pięcioma napastnikami uzbrojonymi w noże za pomocą ciosu karate

88-letni weteran wojenny, John Nixon obronił kobietę przed pięcioma napastnikami uzbrojonymi w noże za pomocą ciosu karate – Jednego z nich obezwładnił kopnięciem w szyję i pomimo drobnych ran w rękę i w głowę, zdołał resztę przegonić. W wywiadzie powiedział: "Wreszcie moje lekcje karate popłaciły" Nigdy nie lekceważcie ludzi z tego pokolenia...

"Żegnaj Oczko". Nie żyje kundelek, za którego kciuki trzymała cała Polska

"Żegnaj Oczko". Nie żyje kundelek, za którego kciuki trzymała cała Polska – Blisko dwa lata temu weterynarze z Przemyśla zostali wezwani do najtragiczniejszego przypadku skatowania psa.Był mały, czarny i nie wiadomo dokładnie, ile miał lat. Mógł biegać i szczekać, przynosić gazety pod drzwi domu. Ale dwa lata temu ktoś zabawił się w pana życia i śmierci.W bestialski sposób skatował kundelka: zmiażdżył mu płuca, uszkodził wątrobę, a oczy wypadły mu z oczodołów. I choć wydawać by się mogło, że "najlepszy przyjaciel człowieka", tego nie przeżyje, to okaleczony piesek postanowił walczyć. Wykorzystując ostatnie siły, schronił się w piwniczce na nieogrodzonej posesji, a tam znaleźli go już dobrzy ludzie.Właściciele pomieszczenia na miejsce wezwali weterynarzy. Ci mówili, że widzieli już wszystko, ale nigdy, aż tak brutalnego skatowania zwierzęcia. Medycy zaopiekowali się kundelkiem, zaczęli walczyć o jego życie i nazwali psa Oczko.Historia kundelka poruszyła cały kraj"Żegnaj Oczko"Niestety po blisko dwóch latach od uratowania kundelka biologiczny zegar nie dał za wygraną. Weterynarze z lecznicy poinformowali o śmierci Oczka."Tego uczucia nie oddadzą żadne słowa. Łzy same cisną się do oczu, a w głowie już tylko pustka. Pustka, bo straciliśmy przyjaciela. Dzielnego i kochającego życie kompana" – napisali medycy. Dodali, że pies swoim przykładem pokazywał, że wszystko można. "To on sprawiał, że uśmiech nie znikał z twarzy”"Myślisz, że istnieje Psie Niebo? Na pewno tak. Żegnaj "Oczko", umarłeś u wspaniałej rodziny, która cię przygarnęła, zaakceptowała twoje słabości, kochała do ostatniego tchnienia. Niestety biologiczny zegar był nieubłagany. Cieszę się jednak, że spędziłeś ostatnie 2 lata, cudowne lata, w domu. Prawdziwym domu" – napisał Radosław Fedaczyński, weterynarz, który opiekował się kundelkiem

Oto zdjęcie zza kulis "Sąsiadów". Możesz umierać w spokoju

 –