Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
archiwum
Jeśli Biden wygra, to skończy się PISowi "sojusz" z USA. Nie oszukujmy się- lewicowy kandydat nie dogada się z neonazistami i fanatykami religijnymi. – Zostanie im tylko jeden sojusznik- równie autorytarne jak my Węgry. Potem władza w Polsce pójdzie do partii, która skupi się na relacjach z UE, a może nawet nawiąże relacje z dalszymi krajami, np. Chiny, Japonia. Tak, czy inaczej, jeśli Trump przegra, to PIS nie będzie miało komu włazić do dupy (nie licząc Rydzyka i KK).

Komentarze Ukryj komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte.
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…