Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 999 takich demotywatorów

Gdy chodzi o modę, kobiety gotowe są ponieść każdą ofiarę

Gdy chodzi o modę, kobiety gotowe są ponieść każdą ofiarę –

To się nazywa poświęcenie swojej pracy

To się nazywa poświęcenie swojej pracy –

Mamusia radzi:

 –  Następnym razem proszę spróbować odrobiny stolca. Wiem, że wydaje się to obrzydliwe, ale dosłownie odrobinę wystarczy i później przepłukać usta wodą, a to dla dobra dziecka. W niestrawionych resztkach można często bardzo łatwo wykryć co dziecku zaszkodziło, jeśli to kwestia źle przyjętego ksylitolu to kupa będzie gorzkawa (smak jak rozgryziona pestka jabłka). Ja wychodzę z założenia, że to bardzo małe poświęcenie jeśli na szali stoi zdrowie Rafałka i parukrotnie udało się nam wyeliminować szkodliwy składnik (Rafałkowi na przykład szkodzą bardzo jabłka z marketu)

Mąż po raz kolejny rani żonę. Kiedy zdaje sobie sprawę, jest już za późno

Mąż po raz kolejny rani żonę.Kiedy zdaje sobie sprawę,jest już za późno – Mężczyzna postanowił napisać bardzo odważny i zarazem poruszający list o błędach, które popełnił w trakcie swojego małżeństwaDo czasu kiedy jego żona postanowiła go opuścićNiestety. Nie wiem wszystkiego, co o małżeństwie wiedzieć należy. Nie wiem o nim nawet zbyt wiele, ale jest jedna rzecz, której jestem w pełni świadomy. Jestem dupkiem i byłem gównianym mężem. Tego roku, w niedzielę wielkanocną moja żona zdjęła z palca obrączkę i po dziewięciu latach małżeństwa powiedziała mi, że chce mnie zostawić. To bolało. Zamurowało mnie. Przeraziło.Dlatego pytanie na dziś brzmi:Czy gdybym był mężem takim, jak na początku, czy nawet w połowie naszego małżeństwa, to czy kiedykolwiek doszłoby do tego, że moja żona szukałaby szczęścia gdzieś indziej?Na pewno kiepsko zakończyła nasze relacje. Nie tak powinno być, ale ona też ponosi za to swoją cenę… Jednak muszę wziąć odpowiedzialność – przynajmniej częściową – za to w jakiej sytuacji się znaleźliśmy. Nie byłem mężem idealnym. Nie jestem nawet pewien czy byłem dobrym…Kochałem ją. Byłem dla niej miły. Chciałem uczynić ją szczęśliwą i zdobywać jej podziw. Chciałem opiekować się nimi i zapewnić im dostatek. To przede wszystkim dla niej codziennie chodziłem do pracy. Dała mi cel. Ja chciałem być z nią zawsze. Jednak byłem dupkiem… Egoistycznym dupkiem. I chociaż wydaję mi się, że odkupiłem swoje winy w ciągu ostatnich dwóch lat, to nic nie zmieni faktu, że wcześniej byłem naprawdę kiepskim mężem… To wtedy wszystko w niej rosło.Turniej golfowyWtedy jeszcze tego nie wiedziałem, ale cztery lata temu miał miejsce kluczowy moment… Było to w czasie niedzielnego finału turnieju golfowego Masters. Najpopularniejszy turniej golfowy w całym roku. Mieszkam w Ohio więc ten okres zawsze jest bardzo pogodny. Moja żona bardzo lubi przebywać na zewnątrz, w końcu wychowywała się na wsi. Uważała, że spędzanie pięknego dnia w domu nie jest zbyt dobrym pomysłem… Stało się więc nieuniknione – finał na zewnątrz. Nasz synek miał ledwo roczek, a moja żona chciała całą rodziną cieszyć się piękną pogodą. A ja wybrałem turniej, zamiast popołudnia z żoną i synem…Wiecie co? Każdy z Was, który pomyślał, że był to słuszny wybór jest dupkiem. I gównianym mężem. Podobnie, jak ja. Popełniłem najgorsze przestępstwo z możliwych… Zostawiłem moją żonę samą w naszym małżeństwie. Było dużo takich momentów, jak ta niedziela cztery lata temu…Te piątkowe wieczory kiedy zostawała w domu, aby zająć się dzieckiem i posprzątać. Spędzała je sama na kanapie oglądając durny serial, kiedy ja bawiłem się z kumplami…Te poniedziałkowe noce kiedy ona zapraszała mnie do łóżka, a ja wolałem oglądać mecze piłki nożnej, zamiast przyjść do niej…Kiedy szliśmy na imprezę, a ja cały czas piłem i śmiałem się z przyjaciółmi, zamiast przytulić ją, szepnąć jakikolwiek komplement, powiedzieć, że ją kocham czy nawet podtrzymać choć przez chwilę kontakt wzrokowy…Kiedy w nocy ona urodziła syna, a ja poszedłem do domu, żeby się wyspać, mimo że prosiła, żebym został…Najtrudniejszą lekcją, jaką kiedykolwiek dostałem jest to, że możesz mieć najlepsze intencje na świecie. Możesz być dobry i gotowy na poświęcenie… I możesz się złamać. Droga do piekła wybrukowana jest dobrymi chęciami. Słyszałem to przysłowie bardzo często, ale nie miałem pojęcia co oznacza – do tej pory. Najśmieszniejsze jest to, że mogłem nagrać ten pieprzony turniejDlatego zatroszcz się o swoją drugą połówkę, zanim zrobi to ktoś inny

Gdyby można było przejąć od dziecka gorączkę, czy przenieść na siebie ból, to każdy rodzic nie zawahałby się ani chwilę

Gdyby można było przejąć od dziecka gorączkę, czy przenieść na siebie ból, to każdy rodzic nie zawahałby się ani chwilę –

Niezwykłe poświęcenie ojca. Celowo przedawkował heroinę, aby dać nauczkę synowi

Niezwykłe poświęcenie ojca. Celowo przedawkował heroinę, aby dać nauczkę synowi – 45-letni Sergiej Gnatowski z Ukrainy, mieszkający w Nowym Jorku, chciał dać nauczkę synowi-narkomanowi. Wstrzyknął sobie heroinę i o mały włos nie umarł.Ojciec miał dość widoku syna, który nie stronił od narkotyków. Ten wielokrotnie obiecywał, że pójdzie na odwyk, ale ostatecznie wciąż wracał do uzależnienia. 45-latek pewnego wieczora wstrzyknął sobie heroinę, bo chciał pokazać synowi, że życie narkomana to naprawdę ogromna tragedia.23-letni chłopak strasznie się przestraszył, kiedy zobaczył leżącego na podłodze ojca. Od razu rozpoznał, że ten przedawkował. Na szczęście wiedział, co robić i podać, bo sam wielokrotnie był w takim stanie. Krzyczał przy tym, aby ojciec się obudził.Teraz chłopak już nie ma wątpliwości, że odwyk to jedyna droga. W rozmowie z "New York Post" powiedział, że bierze narkotyki od 15 roku życia, ale nie chce tego robić.Ojciec zupełnie nie pamiętał wstrzyknięcia narkotyku. Wie tylko, że wieczorem wyłączył telewizor, a następnie obudził się w szpitalu. Nie czuł się źle.Chłopak nie miał w życiu łatwo. Gdy był nastolatkiem, matka wyrzuciła go z domu za narkotyki. Przetrwać pomagał mu jednak ojciec, który przez syna o mały włos nie wylądował na bruku. Właściciel mieszkania nie chciał bowiem, aby mieszkał u niego narkoman. Jedynym wyjściem było umieszczenie chłopaka w klinice odwykowej.

Dzień Mamy

Dzień Mamy –

Matematyka wymaga poświęceń i oddania

 –

Odważna 9-latka ogoliła głowę w geście solidarności z chorym bratem. 5 lat wcześniej na raka zmarła ich matka

Odważna 9-latka ogoliła głowę w geście solidarności z chorym bratem. 5 lat wcześniej na raka zmarła ich matka – Sofia postanowiła pokazać, że wspiera brata w sposób najbardziej odważny z możliwych. Jej poświęcenie wzruszyło cały świat. 21 kwietnia Sofia wraz z innymi uczniami ofiarowała swoje włosy dla fundacji wspierającej dzieci walczące z chorobami nowotworowymi. "Wiem, że to słuszne, bo robię coś dla osoby, którą naprawdę kocham" - mówi 9-latka. Po odważnym geście siostry, chory brat udzielił jej rady: "Będziesz musiała nosić coś na głowie, bo od teraz może być ci trochę zimno". Dzięki podzieleniu się swoją historią Sofia w ciągu kilku dni zebrała ponad 20 tysięcy dolarów na pomoc dla dzieci z rakiem

Idealne profilowe wymaga poświęcenia:

 –

Podczas ślubu pies rzucił się na dziewczynę i... stał się bohaterem

Podczas ślubu pies rzucił się na dziewczynę i... stał się bohaterem – Goście na tym ślubie na pewno nie spodziewali się takiego obrotu spraw podczas imprezy.Dziewczyna zbliżała się do tłumu gości, gdy pies jednego z nich rzucił się na nią.Chwilę później rozległa się eksplozja, zabijając psa i dziewczynę.Okazało się, że została ona wysłana przez organizację terrorystyczną Boko Haram, która regularnie terroryzuje ten region wysyłając na misje zamachowców-samobójców, najczęściej młode kobiety.Dzięki instynktowi psa udało się uratować wiele osób. Bez niego liczba rannych byłaby o wiele większa.Możemy tylko oddać cześć psu, który poświęcił się dla ludzi
archiwum – powód

Wiedza katolika na temat Świąt Wielkanocnych ogranicza się do...

Wiedza katolika na temat Świąt Wielkanocnych ogranicza się do... – 1. Sobota poświęcenie pokarmów2. Niedziela iść do kościoła3. Poniedziałek Śmigus Dyngus

Jeśli poświęcam swój sen dla ciebie, to wierz mi, wiele dla mnie znaczysz

Jeśli poświęcam swój sen dla ciebie, to wierz mi, wiele dla mnie znaczysz –

Historia z mocnym i pouczającym przekazem. Po przeczytaniu jej docenisz to wszystko, co twoja matka zrobiła dla ciebie

Historia z mocnym i pouczającym przekazem. Po przeczytaniu jej docenisz to wszystko, co twoja matka zrobiła dla ciebie – Młody człowiek ubiegał się na stanowisko kierownicze w dużej firmie.Udało mu się przejść 1 etap rozmowy kwalifikacyjnej,Ale ostateczną decyzję musiał podjąć dyrektor firmy.Dyrektor prześledził jego CV i był pod wrażeniem jego wykształcenia, jaki osiągnął tak w młodym wieku.Dyrektor zapytał:" Czy kiedykolwiek udało Ci się otrzymać stypendium naukowe?"Młodzieniec odpowiedział:" Niestety nie "Dyrektor spytał :" Czy twój ojciec płaci za twoją naukę? "" Mój tata zmarł kiedy miałem 2 lata.Mama ponosiła koszty mojego wykształcenia."Dyrektor znów zapytał " Czy mogę wiedzieć gdzie pracuję twoja mama?"" Mama pracuje w pralni"Dyrektor poprosił go, by pokazał mu swoje ręce.Chłopak wyciągnął swoje gładkie i idealnie wypielęgnowane dłonie." Czy kiedykolwiek pomogłeś swojej mamie zrobić pranie ?"" Nigdy, moja mama chciała, żebym zajął się tylko nauką. Po za tym robi to znacznie szybciej niż ja."Mam do ciebie prośbę. Kiedy wrócisz dziś do domu, umyj swojej mamie ręce, i przyjdź do mnie z samego rana.Chłopak poczuł, że jego szansa dostania się do pracy jest bardzo duża, dlatego, gdy wrócił do domu od razu zapytał się mamy, czy może jej umyć ręce.Dla jego mamy było to dosyć dziwne, ale mimo to zgodziła się.Gdy zaczął myć jej ręce, łza spłonęła mu po policzku.Pierwszy raz zauważył że ręce jego mamy są tak bardzo zniszczone, pełne blizn i siniaków. Pierwszy raz zauważył, że para tych rąk ciężko pracowała każdego dnia by on mógł chodzić do szkoły.Zniszczone ręce jego mamy były ceną, jaką musiała zapłacić za jego naukę w szkole, studia i przyszłość.Następnego ranka poszedł do biura dyrektora, który dostrzegł smutek w jego oczach i zapytał:" Możesz mi powiedzieć czego się nauczyłeś wczoraj w domu?""Nauczyłem się i zrozumiałem coś bardzo ważnego...Bez mojej mamy nie osiągnąłbym żadnych sukcesów... nie ukończyłbym szkoły, nie dostał się na wymarzone studia...i zapewne nie przeszedłbym rozmowy kwalifikacyjnej i nie rozmawiał teraz tutaj z Panem... zrozumiałem, czym jest poświęcenie i jak bardzo ważna jest rodzina "Dyrektor z uśmiechem powiedział:"I to jest właśnie, to czego oczekiwałem od osoby na stanowisku kierownika... chciałem zatrudnić osobę, Która potrafi docenić pracę innych osób. Jesteś zatrudniony!"
archiwum – powód

Mężczyzna zostawił swoją żonę na pewną śmierć na tonącym statku. Może wydawać się to nieprawdopodobnie, ale postąpił słusznie

Mężczyzna zostawił swoją żonę na pewną śmierć na tonącym statku. Może wydawać się to nieprawdopodobnie, ale postąpił słusznie – Statek wycieczkowy zaczyna tonąć. Na pokładzie jest para, która jeszcze się nie uratowała. Oboje zauważyli, że w szalupie jest jeszcze tylko jedno miejsce. W tym momencie mężczyzna wskakuje do środka. Kobieta zostaje na tonącym statku i zaczyna krzyczeć coś do męża. Jak myślicie co takiego do niego woła?„Nienawidzę cię!” Większość uczniów odpowiedziała w ten sam sposób. Tylko jeden chłopiec milczał i nauczycielka to zauważyła. Zapytała go o zdanie, a on odpowiedział: „Myślę, że ona krzyknęła do męża, aby pilnował ich dziecka”. Nauczycielka jest zaskoczona i chce wiedzieć, czy uczeń zna już historię. On kręci głową: „Nie, ale to były ostatnie słowa mojej mamy, które powiedziała do taty, gdy umierała na raka”.Nauczycielka powiedziała:Twoja odpowiedź jest poprawna. Statek zatonął, mężczyzna udał się do domu i sam zajął się wychowaniem córki. Lata po śmierci ojca córka znalazła jego pamiętnik. Okazało się, że jej matka cierpiała na nieuleczalną chorobę. W ostatnim momencie gdy statek tonął, mężczyzna wskoczył do szalupy, ale ogromnie cierpiał. Pisał w pamiętniku, że najchętniej spocząłby na dnie oceanu razem ze swoją ukochaną żoną. Wiedział jednak, że nie może się poddać, bo musi zająć się córką.Cała klasa siedziała w milczeniu do końca lekcji. Nauczycielka chciała pokazać dzieciom, że świat nie jest taki oczywisty, jak się może wydawać. Nie powinno się osądzać innych tylko po pozornym zachowaniu, nie wiedząc, co kryje się w jego sercu i co go motywuje.

Historia, która wyciska łzy: Umierający 7-letni chłopiec mówi do swojej ciężko chorej mamy, żeby pozwoliła mu umrzeć, aby mógł ofiarować jej swoją nerkę i ocalić ją

Umierający 7-letni chłopiec mówi do swojej ciężko chorej mamy, żeby pozwoliła mu umrzeć, aby mógł ofiarować jej swoją nerkę i ocalić ją –

Dlaczego rząd szwedzki założył chusty w czasie wizyty w Iranie? Dlatego, żeby przywieźć z Iranu kontrakt dla Scanii na sprzedaż 1450 autobusów

Dlatego, żeby przywieźć z Iranu kontrakt dla Scanii na sprzedaż 1450 autobusów – Myślicie, że Szwedzi będą im mieli za złe przywiezienie deala za kilkadziesiąt milionów dolarów?

Doceń poświęcenie twojego ojca

Doceń poświęcenie twojego ojca –  ciemność ojciec przyszłość

Pielęgniarka zasnęła w salonie urody. Fryzjerka spojrzała na jej buty, które zmusiły ją do refleksji

Pielęgniarka zasnęła w salonie urody. Fryzjerka spojrzała na jej buty, które zmusiły ją do refleksji – Stylistka fryzur i matka trójki dzieci zdała sobie sprawę z tego, jak ciężko niektórzy pracują, a wie o tym od swoich klientek, które niejednokrotnie się przed nią otwierają.Gdy do jej salonu po pracy przyszła zmęczona stała klientka, która jest pielęgniarką, uzmysłowiła sobie ile wysiłku, ale i emocji kobieta wkłada w tę pracę co bardzo ją poruszyło, że podzieliła się nawet swoimi przemyśleniami:"Starałam się pracować bardzo cicho, aby nie zbudzić mojej stałej klientki. Zajmowałam się jej włosami, ale w międzyczasie zauważyłam, że usnęła. Wiedziałam, że była w pracy przez całą noc i nawet nie była jeszcze w domu. Nie spała nawet, a miała siłę, żeby przed wizytą u mnie kupić nam śniadanie. Kiedy zasnęła, delikatnie oparła głowę na moim brzuchu, a ja dokładnie w tej chwili zwróciłam uwagę na jej buty i się zamyśliłam. Zaczęłam zastanawiać, ile musiała dziś w nich przejść. Zastanawiałam się, ile razy była na nich krew i łzy… Zastanawiałam się do ilu cierpiących osób musiała w nich pójść, aby pocieszyć i podać lekarstwa. Ile razy ratowała w nich ludzkie życie i trzymała za rękę w tej najgorszej chwili, jaką jest śmierć… A teraz to ja miałam szansę zająć się nią i sprawić, aby choć przez chwilę odpoczęła i poczuła, że to ktoś opiekuje się nią.I wiecie co?Czułam się ogromnie dumna, że mogłam zająć się kimś tak inspirującym, kto ciężko pracuje i oddaje się całym sobą innym ludziom. Jestem tak szczęśliwa, że ta kobieta jest moją przyjaciółką. Zawsze z dumą przyglądałam się bohaterom dnia codziennego i uważam, że robią dla nas bardzo wiele.Musicie wiedzieć, że jesteście niezastąpieni!