Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 268 takich demotywatorów

archiwum

Czy jest starość...

Czy jest starość... – Pewien starszy mężczyzna dowiedział się, że choruje na demencję. Żeby niczego nie zapomnieć napisał sobie kartkę i zostawił ją na poduszce:Gdy wstanę z łóżka rano:1. Okulary są na biurku2. Koszula i spodnie w szafie3. Płaszcz w przedpokoju4. Zegarek w szufladzie5. Torba na sofie.Gdy wstał rano zobaczył, że nie ma go w swoim domu.

Jak wygląda pierwsza wizyta u ginekologa:

 –  Ale nie ma się pani czego wstydzić! lekarz oczywiście kobieta koszula zasłaniająca dupkę KILKA LAT PÓŹNIEJ Droga pani, taką macicę to ja bym na wystawę dat!
archiwum

Sprzedana!

 –
archiwum

Tak wygląda kolorowa koszula w reflektorze o zmiennym kolorze światła

Tak wygląda kolorowa koszula w reflektorze o zmiennym kolorze światła –

Na Spotted: Poznań kobieta w ciąży wstawiła to zdjęcie i kilka słów, które wywołało burzę w komentarzach. Zgadzacie się z nią?

Na Spotted: Poznań kobieta w ciąży wstawiła to zdjęcie i kilka słów, które wywołało burzę w komentarzach. Zgadzacie się z nią? – "Chciałabym zadedykować ten obrazek Panu, który jechał ze mną tramwajem nr 8 ok. 7:50 przez Most Dworcowy. Nie miał Pan brody, ale był Pan dość elegancko ubrany... biała koszula, ciemne spodnie. Usiadł Pan na jedynym wolnym miejscu tuż przed moim nosem i jestem przekonana, że widział Pan mnie, moje dziecko w brzuchu i fakt kierowania się w stronę krzesełka. Proszę, by Pan i Panu podobni zrozumieli, że nie nosimy pod sercem tłuszczu, który w razie upadku się obije. Nosimy tam dziecko, które jest bardzo delikatne i upadek może je bardzo skrzywdzić. Nie chcemy siadać z lenistwa, ale dla bezpieczeństwa naszego i naszych dzieci. Przemyślcie to sobie, Panowie!" Broda nie zrobi z ciebie mężczyzny.

Rada dnia: Jeżeli nie zapniesz dwóch górnych guzików koszuli, to w ogóle nie musisz się malować

Jeżeli nie zapniesz dwóch górnychguzików koszuli, to w ogólenie musisz się malować –

H&M wypuściło kolekcję, która wywołała sporo kontrowersji:

 – Koszulę rodem z obozu koncentracyjnego wypatrzył Filip Chajzer, który wrzucił ją na swoim Facebooku
archiwum

– Szefie, nie będzie mnie dziś w pracy – Dlaczego? – Moja żona ma migrenę i nie wyprasowała mi koszuli – To żadna wymówka – Też jej to mówię

– Szefie, nie będzie mnie dziś w pracy– Dlaczego?– Moja żona ma migrenę i nie wyprasowała mi koszuli– To żadna wymówka– Też jej to mówię –

Chcesz cukierka? Idź do Gierka! Czyli jak rozmawialiśmy w latach 80/90-tych:

Chcesz cukierka? Idź do Gierka! Czyli jak rozmawialiśmy w latach 80/90-tych: – Spier-papier!Najwulgarniejsza z kompletnie niewulgarnych odzywek, która sugerowała drugiej osobie, żeby sobie… poszła. Wersją łagodniejszą tego powiedzonka, było klasyczne “Spadaj na szczaw!” lub “Spadaj na drzewo banany prostować!”.Nie do rymu, nie do taktu!Końcówka tej odzywki bywała różna – jej wersja podstawowa, to “(…) wsadź se palec do kontaktu!”. Inna, polecała wsadzić do kontaktu tylną część ciała – i nie chodzi tu o plecy. Jak to zwykle bywa, istniała także alternatywna odzywka – mowa o znanym “Spadaj – sam się spadaj!”.Chcesz ze mną chodzić?Ach, ileż dziewcząt marzyło, aby usłyszeć to pytanie od upatrzonego kolegi z 2c! Czasami tego pytania nie zadawało się, patrząc w oczy wybranki – co bardziej romantyczni, pisali je na kartkach papieru i podrzucali do tornistrów niczego nieświadomych koleżanek.Weź te giry!Powiedzenie to nie brzmiało dobrze, ale było wyjątkowe skuteczne. Zwłaszcza, że towarzyszyło mu zawsze tzw. pacnięcie ręką albo delikatne kopnięcie.Chcesz cukierka? Idź do Gierka!Tak zwykli odpowiadać posiadacze “cuksów”, którzy niekoniecznie chcieli się nimi dzielić. To tylko pierwsza część powiedzenia – druga: “(…) Gierek ma, to Ci da – kopa w d… i papa!”. Tak było!Zapnij rozporek, bo dzisiaj nie wtorek!Co ciekawe, tej odzywki używało się również we wtorek, więc próżno szukać w niej jakiegoś głębszego sensu. Jak łatwo się domyślić, używaliśmy go, aby sprytnie zwrócić komuś uwagę, że ma rozpięty rozporek. Jeśli natomiast komuś wystawała koszula ze spodni, zwykło się mówić: “Gazeta Ci wystaje!”.Panie Pilocie!“Dziura w samolocie!” – wykrzykiwały dzieciaki za każdym razem, kiedy nad ich podwórkiem przelatywał samolot. Robiliście tak?Palec pedała na mnie nie działa!No cóż. Nieładnie było się tak odzywać, ale równie brzydko było pokazywać koledze czy koleżance środkowy palec. Najlepiej więc będzie, jeśli zapomnimy o tym punkcie.Daj liza!Liza, gryza, dziaba, łyka – bywało różnie. W zależności od tego, czego chcieliśmy spróbować od osoby, która nie zawsze chciała się z nami dzielić. Było to w pewien sposób usprawiedliwione – w latach 80. dostęp do słodyczy był znacznie ograniczony. Nawet produkty czekoladopodobne traktowane były z najwyższą czcią!
Źródło: blaber.pl

Pracownik rzeźni? Nie, to tylko sędzia bokserski...

Pracownik rzeźni?Nie, to tylko sędzia bokserski... –

Miłość jest wtedy, gdy ona robi śniadanie w twojej koszuli

Miłość jest wtedy, gdy ona robi śniadanie w twojej koszuli –

Często widzę demoty z cyklu "jak sukienka powinna leżeć na kobiecie", więc dla odmiany - tak powinna koszula leżeć na mężczyźnie

Często widzę demoty z cyklu "jak sukienka powinna leżeć na kobiecie", więc dla odmiany - tak powinna koszula leżeć na mężczyźnie –

Raz, dwa, trzy... Trzecie oko patrzy

Raz, dwa, trzy...Trzecie oko patrzy –

Chcesz wyglądać zajebiście w koszuli? Kup sobie gacie z dziurami za jedyne 120 zł za sztukę:

 –  Nie oceniaj! Dostałem za to kupę kasy!

Jaki jest najbardziej szkodliwy kosmetyk? Szminka na koszuli...

Szminka na koszuli... –
archiwum – powód

Mam dwie fuchy - w dwóch miastach. Pracuję jako adiunkt na jednym z warszawskich uniwersytetów i jako barman-wykidajło w łódzkim klubie. Jakoś mi się udaje pogodzić te obowiązki, ale w końcu będę musiał wybrać - Warszawa lub Łódź. Sprawa się komplikuje, ...bo - poza pracą - z jednym i drugim miastem wiążą mnie też narzeczone. Mam jedną laskę w Warszawie, a drugą w Łodzi. I w przyszłości będę zmuszony wybrać którąś z nich. Ta ze stolicy jest bardzo robotna - rano robi mi jajecznicę, po południu, gdy...

...bo - poza pracą - z jednym i drugim miastem wiążą mnie też narzeczone. Mam jedną laskę w Warszawie, a drugą w Łodzi. I w przyszłości będę zmuszony wybrać którąś z nich. Ta ze stolicy jest bardzo robotna - rano robi mi jajecznicę, po południu, gdy... – ...wracam z wykładów, czeka na mnie z obiadem, a wieczorem wyprawia mnie do Łodzi (kanapki, wyprasowana koszula). Mieszkam u niej kątem, bo nie mam własnego lokum, narzeczona utrzymuje nasze wspólne gniazdko w niegannej czystości. Problem polega na tym, że jest oziębła sek*ualnie, robimy to raz na ruski rok, po ciemku i pod kołdrą. Narzeczona z Łodzi - dla odmiany - jest skrajnie nieodpowiedzialną siusiumajtą (19lat). Nie oddałbym jej nawet chomika pod opiekę. Jest sierotą (tragiczny wypadek samochodowy). Ma mieszkanie po rodzicach. Jednak gdybym z nią zamieszkał, głodowałbym (księżniczka sypia do 12, o jajecznicy mógłbym pomarzyć), a wcześniej straciłbym robotę w klubie za przyjście w niewyprasowanej koszuli i brudnych skarpetkach (jej wysokość nie umie obsługiwać pralki). Natomiast - w odrożnieniu od warszawskiej "mumii" - łódzka nimfa bzyka się jak szalona, nigdy mi nie odmawia, a czasem wręcz ja za nią nie nadążam (szczegoły pominę, bo jestem dżentelmenem).Którą wybrać? Pomożcie!

Zdjęcie zrobione w barze dla hipsterów, gdzie każdy może pokazać swoją indywidualność

Zdjęcie zrobione w barze dla hipsterów, gdzie każdy może pokazać swoją indywidualność –

Najprzyjemniejszy widok o poranku, szczęśliwa kobieta w twojej koszuli

Najprzyjemniejszy widok o poranku, szczęśliwa kobieta w twojej koszuli –
archiwum

10 praktycznych sposobów na wykorzystanie starej koszuli (11 obrazków)

archiwum

Ostatnia koszula Johna Kennedy'ego

Ostatnia koszula Johna Kennedy'ego –