Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Tu mieszka ten dziadek, co ma pieniądze i fantazje

Tu mieszka ten dziadek, co ma pieniądze i fantazje –
poczekalnia

Tak zapiszą się w pamięci czokery

Tak zapiszą się w pamięci czokery –

Piękne ostatnie słowa mężczyzny do swojej umierającej żony

Piękne ostatnie słowa mężczyzny do swojej umierającej żony – Babcia Cayce Lucca zmarła 9 września 2016 roku. Dziadek, który przez prawie całe życie był przy niej, czuł się tak, jakby ktoś wyrwał z niego serce. Kobieta przez ostatnie miesiące czuła się coraz gorzej, dlatego rodzina wiedziała, że koniec ukochanej babci i mamy jest bliski. Jej najdroższy mąż, w ostatnich chwilach jej życia, pochylił się nad nią i szepnął jej do ucha: "Przez 70 lat wspólnego małżeństwa, byłem z Tobą zawsze szczery i nigdy Cię nie oszukałem. Nigdy nie było nikogo innego dla mnie i nigdy nie będzie, ty jesteś moją miłością i gdy umrzesz, odejdzie duża część mnie. Kochałem Cię niezmiennie przez te wszystkie lata tak samo."Starsza kobieta słabła z minuty na minutę. Brakowało jej sił, aby walczyć. Gdy 9 września 2016 odeszła, świat jej męża się zawalił. Nie chciał jeść, nie miał na nic siły. Nie chciał nic robić bez swojej ukochanej. Z dnia na dzień był coraz słabszy i nie miał powodów, aby walczyć. Po prostu się poddał. Jego najbliżsi odnieśli wrażenie, że chciał znaleźć się jak najszybciej po drugiej stronie… Pewnego dnia jego najbliżsi obserwowali jego zachowanie. Mówił dziwne rzeczy i wyciągał ręce przed siebie tak, jakby chciał kogoś chwycić. Przez chwilę na jego twarzy pojawił się także delikatny uśmiech. Tego samego dnia wieczorem zmarł. Dokładnie 9 września 2017 roku. Rok po tym, gdy odeszła jego ukochana. "Nie wierzę w to, że to przypadek. Mój dziadek zmarł dokładnie rok po babci. To się nazywa prawdziwa miłość, a nie przypadek."
archiwum – powód

Wkurza mnie kiedy emeryci mówią do mnie "jesteś za młody, żeby być zmęczonym" Tak, a wy jesteście za starzy, żeby jeszcze żyć

Tak, a wy jesteście za starzy, żeby jeszcze żyć –

Personel szpitalu postanowił spełnić ostatnie życzenie umierającego mężczyzny

Personel szpitalu postanowił spełnić ostatnie życzenie umierającego mężczyzny – Starszy i schorowany pan leżał w sali jednego z angielskich hospicjów. Codziennie opowiadał pielęgniarkom o swojej pracy, którą kochał nad życie. 87-letni Patrick Saunders pracował ze zwierzętami, głównie z końmi w stajniach. Były jego największą i życiową pasją. Praca sprawiała mu wiele radości. Tuż przed śmiercią Saunders pragnął chociaż ostatni raz zobaczyć te zwierzęta.Pracownicy szpitalu wypełnili jego wolę i przyprowadzili pod placówkę konia-ogiera Victora
archiwum

Kiedy twój chłopak jest od ciebie o 2 lata starszy:

 –

Każdy działkowiec ma swoje mroczne tajemnice:

 –  Piłem wczoraj na działkach. Wódkę.W kulminacyjnym momencie libacji poczułem, że mogę zaraz podać tyły ze szkodą dla mojej, i tak już nadwątlonej, reputacji. Postanowiłem więc przejść się działkowymi alejkami, zebrać myśli i nabrać sił do dalszej szermierki.Musicie wiedzieć, że mam słabość do ogródków działkowych i od lat pilnie badam subkulturę działkowców. Dlatego każdy spacer po nieznanych mi jeszcze działkach jest dla mnie jak wycieczka do obcego miasta o obcych obyczajach, rządzącego się obcymi regułami.Szwendałem się już dobre kilkanaście minut, obserwując różne grządki i rabaty, gdy nagle z działki na końcu alejki, zza imponującej, kutej bramki doszedł mnie szloch.Trochę się przestraszyłem, no bo wiadomo - gołda, noc i bagaż słabych horrorów obejrzanych w liceum.Ostrożnie podszedłem bliżej.Działka z której dobiegał płacz była inna od wszystkich. Nie rosły na niej żadne kwiaty ani warzywa, tylko równo przystrzyżona trawa, a na samym środku działki stała piętrowa altanka, w stylu przełomu Gierka i Jaruzelskiego.W drzwiach altanki, oświetlony zółtym światłem słabej żarówki, leżał starszy mężczyzna. Zwinięty w kłębek płakał i rwał z głowy resztki siwych włosów.-Nic Panu nie jest? - zapytałem nieśmiało. -Nic, po prostu jestem potworem i zwyrodnialcem - wyjęczał staruszek.Trochę mnie zatkało.-Nie no, nie może być tak źle - rzuciłem z wymuszonym uśmiechem. -Gorzej być nie może, to pewne - mówił mężczyzna starając się podnieść. -No ale co może być takiego złego na takich pięknych działkach? -Ja - odpowiedział głosem pełnym przejęcia patrząc mi prosto w oczy wzrokiem, który mnie zmroził. -Niech Pan się wygada, ulży Panu - powiedziałem, sam nie wiem dlaczego. -Wie Pan po co to zbudowałem? - powiedział starzec, ogarniając ręką imponującą altankę.-No żeby trzymać tam grabie? -Nie. Zbudowałem to, żeby ukryć moją tajemnicę. -Jaką tajemnicę? - zapytałem, chociaż wiedziałem, że powinienem był uciekać. -Wejdź, pokaże ci.Weszliśmy do altanki. Cały dolny poziom był jednym pomieszczeniem, w którym stał tylko stary stół i krzesło. Sciany były pomalowane białą farbą olejną, okna zakratowane, a jedynym źródłem światła była żarówka wisząca na kablu.-Czy wiesz co ja tu robię!? - dziadek wrzasnął nagle i złapał mnie za ramiona. -C.. co? - wyjąkałem. -Ja. Ojciec rodziny, katolik, przykładny pracownik i obywatel wchodząc tutaj zamieniam się w potwora. Żonie mówię, że jadę na delegację, a tak naprawdę przychodzę tutaj i oddaje się bez reszty swoim chorym żądzom. -Jezus Maria - pomyślałem. -Tak, od kilkunastu lat gdy obok rosą truskawki, zakwiatają kwiaty i jabłka spadają z drzew, ja zamykam się tutaj i zaprzeczam własnej człowieczej naturze. - krzyczał waląc pięścią w stół.Powoli zaczyąłem cofać się do drzwi. Dziadek to zobaczył i zastąpił mi drogę.-O nie. Wysłuchasz mnie do samego końca - wycedził przez zęby.Byłem w potrzasku.Dziadek zamknął drzwi i kazał mi usiąść na krześle. Przerażony wykonałem jego polecenie bez słowa.-Chłopcze, może wyglądam na niegroźnego starszego pana, ale od kilkunastu lat regularnie przychodzę tutaj, siadam na tym krześle i myślę sobię, że ludzie, z którymi kłócę się na forach internetowych... - tu głos mu się załamał i spuścił głowę.Zachwiał się na nogach i zatoczył pod żarówkę, tak że dokładnie widać było jego karykaturalną powykręcaną sylwetkę. Następnie naprężył wszystkie mięśnie i wrzasnął nieludzkim głosem:-MYŚLĘ, ŻE CI LUDZIE CZASAMI MAJĄ TROCHĘ RACJI, ROZUMIESZ!?Dreszcz obrzydzenia przebiegł całe moje ciało. Wezbrała we mnie wściekłość jakiej jeszcze nigdy w życiu nie czułem. Pomyślałem tylko, że nie zniose ani chwili dłużej w jednym pomieszczeniu z tym potworem. Z siłą, której się po sobie nie spodziewałem, odepchnąłem stół i potrącając dziadką z impetem wpadłem na drzwi, wyrywając je z zawiasów. Dwoma susami dobiegłem bramki, przeskoczyłem ją i puściłem się na oślep przez działki.Niech moja historia będzie dla was przestrogą.
Źródło: facebook.com/gdziekogo

Dla osób, które nie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia:

Dla osób, które nie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia: – Moi dziadkowie poznali się na zabawie. Spotykali się tylko 3 dni i już zostali parą. Po zaledwie czterech miesiącach dziadek oświadczył się babci, a po pół roku wzięli ślub. Minął rok i pojawił się mój tato. Mieli tempo.Za kilka dni mija 50 LAT odkąd są razem.Zapytany jak to się stało, dziadek odpowiedział: "fajnie jest poznawać człowieka codziennie z innej strony. Problemy będą wszędzie te same, a jeśli chce się spędzić z kimś życie to naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, tylko my sami"

Maggie i Josh zaprosili na swój ślub do roli „dziewczynek od kwiatków” ukochane babcie Babcie były bardzo przejęte swoją rolą: kupiły sobie takie same sukienki i trenowały sypanie kwiatków

Babcie były bardzo przejęte swoją rolą: kupiły sobie takie same sukienki i trenowały sypanie kwiatków – Pannę Młodą do ołtarza prowadził dziadek, który był niezwykle wzruszony. Nowożeńcy chcieli w ten sposób uhonorować swoje babcie i dziadka oraz podziękować im za wsparcie jakiego im udzielali od zawsze
archiwum

Matka, babka, dziadek, wujek, koledzy...

Matka, babka, dziadek, wujek, koledzy... – Deportować bez względu czy winni czy nie winni. Marokańce i pochodzenia marokańskiego, wylot. Tylko w ten sposób jeden na drugiego będzie kablował z obawy przed wydaleniem...!
archiwum

Nikt z nas nie był zaskoczony

Nikt z nas nie był zaskoczony – Mówi to co rano od 17 lat
Źródło: Dziś rano dziadek zwołał cała rodzinę do salonu
archiwum

DEMONSTRACJA

DEMONSTRACJA – Babcia czy Dziadek godzinami stoją na demonstracji a autobusie nie postoją nawet minuty...!!?

Najlepszy dziadek ever

 –

Tak po prostu mi przykro:

 –  Rzecz wydarzyła się w Europejskim Centrum Solidarnościw Gdańsku. Przy kasie spostrzegłam paręstaruszków. Widziałam ich już jakiś czas wcześniej w okolicy budynku. Zadbani, eleganccy, odświętnie i schludnie ubrani. Po wyrywkowych zasłyszanych słowach entuzjazmu widać było, że to wyjściewiele dla nich znaczy i chyba nie za częstozdarza im się gdzieś wyrwać na zwiedzanie.Para zadawała jakieś pytania kasjerce iwkrótce dało się słyszeć poruszone głosyi pytania o cenę i zniżki. Okazało się, że obojesą kombatantami. Po chwilowej wymianie zdań pada kwota: 30 zł. Kobieta odwraca się do dziadka i mówi:Zapłacisz? Masz tyle?Ile?30 zł.Ile?! Tutaj mężczyzna wyraźnie zszokowany zamierabez ruchu z ręką w portfelu. Widać, że ta sumato coś, na co zupełnie nie był przygotowany.Tak, tyle i to po zniżce! – wykrzykuje staruszka i trąca go łokciem w rękę. Dziadektrzęsącymi się rękoma wyciąga pieniądzei kupuje bilety.Tak mnie to ruszyło, tak wkurzyło ispowodowało, że ta sytuacja ciągle siedzi miw głowie. Wstyd mi, że ludzie, którzy walczyliza mój kraj są zmuszeni do tego, że nie mogąnormalnie i na luzie wyjść sobie do muzeumczy gdziekolwiek indziej, bo muszą liczyć sięz każdym groszem…
Źródło: tekst mój

Czekaj maleńka, zaraz wygram coś dla ciebie

Czekaj maleńka, zaraz wygram coś dla ciebie –
archiwum

Tak wyglądają misie i wielki biznes który powtarza za nimi że więcej się przyda. Wszystko co można podpiąć pod polski rap to coś arcybanalnego, prostackiego a wy trzymając się tego jako nadziei upokarzacie samych siebie i sprowadzacie do roli półgłówków

Tak wyglądają misie i wielki biznes który powtarza za nimi że więcej się przyda.Wszystko co można podpiąć pod polski rap to coś arcybanalnego, prostackiego a wy trzymając się tego jako nadziei upokarzacie samych siebie i sprowadzacie do roli półgłówków – Słyszę że straszą że oleje kawę jak już dostanę pieniądze i np. pójdę tańczyć. taaa może jeszcze dziadek i mistrzowie do tego.prawda jest taka że oni nie potrafią 'wyjść ze swojego auta' Śmiejemy się z nich, opluwamy ich tym a oni udają że to deszcz i nie wstyd im mówić o tym publicznieTo że ciągle słyszmy jakieś komentarze typu będzie więcej to efekt naszej linii To linia która ma ich poniżać ale dla nich jest już zbyt późno by się do tego przyznaćTo jest oczywiste dla tych którzy się tym zajmująCo do klubów to owszem z chęcią pójdę ale DOPIERO PO KAWIE I AGATKACH i o tym że się naćpam to mogą sobie tylko pomarzyć.(cały 2014 r. - nie ma się czego bać)Zważywszy na okoliczności powiem że chyba nie ma wielu ludzi na których czeka tak bogata oferta ;Nie wątpię że nie jedna i nie dziesięć dziewczyn jest od dziecka 'wychowywana' specjalnie dla mnieTylko kretyn może wpierać że zaprzepaścił bym te lata pracy i tak zajebistą przyszłość dla jednej zapewne słabej przygody
archiwum – powód

Jak dziadziuś założy śpioszki, to dziecko zawsze wygląda niecodziennie

Jak dziadziuś założy śpioszki, to dziecko zawsze wygląda niecodziennie –
archiwum – powód

Armia Krajowa to nie żołnierze / bandyci wyklęci * AK , do której należał mój dziadek , walczyła z Niemcami do 1945 r. A wyklęci to już zupełnie inna bajka...

Armia Krajowa to nie żołnierze / bandyci wyklęci * AK , do której należał mój dziadek , walczyła z Niemcami do 1945 r. A wyklęci to już zupełnie inna bajka... – * - niepotrzebne skreślić

Pasja do futbolu nie umiera nigdy:

 –
archiwum – powód

Dziadek z Polski obronił Anglika i POBIŁ agresywnego imigranta

Dziadek z Polski obronił Anglika i POBIŁ agresywnego imigranta – Brawa dla tego Pana, a kamerzysta? Brak słów..
Źródło: YouTube