Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

W Polsce znajduje się jedyny na świecie Dom Spokojnej Książki

W Polsce znajduje się jedyny na świecie Dom Spokojnej Książki – Przystań dla opuszczonych książek – to 6-metrowy regał w stodole dla 3 tys. książek. Każdy, kto lubi rzeczy niezwykłe może się tu zaczytać. W urokliwym Rżuchowie działa Dom Spokojnej Książki.Nazwa kojarzy się jednoznacznie z domem spokojnej starości i jest chyba jego dobrym odpowiednikiem. Trafiają do nas książki najczęściej stare, często sfatygowane przez czas i użytkowników. Czasem niemodne, porzucone przez właścicieli. Dzięki nam trafiają na półki i mają szansę być znów przeczytane. Dom Spokojnej Książki mieści się w siedzibie stowarzyszenia „Głowa do góry” gdzie odbywają się różnego rodzaju spotkania i warsztaty. Uczestnicy tych spotkań mając książki na wyciągnięcie ręki sięgają po nie. Czasem kończy się na przeczytaniu jednego zdania, a czasem to jedno zdanie potrafi przekonać do dalszej lektury

Policjanci są rozliczani z wyników. Dobrym wynikiem jest duża ilość mandatów Przykładem tego jest mł.insp. Wioletta Pawluk z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, która rozlicza policjantów z wyników ich pracy - jeśli są mało efektywni i przynoszą za mało mandatów, nakazuje przeprowadzać rozmowy dyscyplinujące

Przykładem tego jest mł.insp. Wioletta Pawluk z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, która rozlicza policjantów z wyników ich pracy - jeśli są mało efektywni i przynoszą za mało mandatów, nakazuje przeprowadzać rozmowy dyscyplinujące – Brak ustawowej przerwy między służbami oraz zakładanie z góry w grafiku 12 służb nocnych (max 10 dozwolonych) w miesiącu to standard w tej komendzie. Policjanci mają tego dość, ale boją się o tym mówić, aby nie stracić pracy. Nieoficjalnie wiemy, że prawie w każdej komendzie w Polsce przełożeni szeregowych policjantów kładą nacisk na statystykę - nie liczy się bezpieczeństwo a ilość wypisanych mandatów.Dawniej to drogówka zatrzymywała kierowców, obecnie robią to też masowo patrole z prewencji. Wszystko po to aby założona przez komendanta statystyka "zgadzała się". Jeśli policjant nie wywiązuje się z nałożonego na niego "planu" zostaje przeniesiony do gorszego wydziału lub innej jednostki Od: Wioletta Pawluk/LWPolltta Do: Data: Wtorek, 18 Kwi 2017 09:54 Temat: polecenie Biorąc pod uwagę wyniki osiągnięte przez policjantów w ostatnich dniach i zauważany spadek efektywności służb POLECAM w czasie odpraw do służby zadaniować policjantów do aktywnego pełnienia służby, ujawniania wykroczeń i ścigania ich sprawców, legitymowania osób, ujawniania przestępstw i zatrzymywania ich sprawców. Proszę zadaniować policjantów i rzetelnie rozliczać z wykonanych czynności, z wyników osiągniętych w służbie. W razie stwierdzenia niskiej efektywności i braku zaangażowania ze strony policjantów -przeprowadzać stosowne rozmowy. Proszę o rzetelne potraktowanie niniejszego zagadnienia, bieżący, sprawny nadzór nad policjantami. podinsp. Wioletta Pawluk '

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną –
Źródło: Zdjęcie wlasne
poczekalnia

Próbując przełamać swój strach

Próbując przełamać swój strach –
archiwum

Sąsiedzi z góry zalali sąsiadów pode mną

Sąsiedzi z góry zalali sąsiadów pode mną – Wszyscy mnie ignorują

Pani Jadwiga porozklejała w okolicy Bielan ogłoszenie, w którym prosi o odszukanie zaginionej portmonetki. Kobieta nie liczy na odzyskanie pieniędzy, największą wartość ma dla niej tylko pamiątka po zmarłym mężu

Pani Jadwiga porozklejała w okolicy Bielan ogłoszenie, w którym prosi o odszukanie zaginionej portmonetki. Kobieta nie liczy na odzyskanie pieniędzy, największą wartość ma dla niej tylko pamiątka po zmarłym mężu – Udostępniajmy, pomóżmy Pani Jadwidze! UCZCIWEGO ZNALAZCĘ UPRZEJMIE PROSZĘ O ZWROT PORTMONETKI - CZARNA PODKÓWKA - PAMIĄTKA PO ZMARŁYM MĘŻU, KTÓRĄ ZOSTAWIŁAM W SZAREJ TORBIE NA ŁAWCE W PARKU HERBERTA PIENIĄDZE MOŻNA SOBIE ZOSTAWIĆZ GÓRY DZIĘKUJĘJADWIGA
archiwum

U góry list do Angeli Merkel, na dole do Katarzyny Wielkiej. Nie tylko historyczna analogia, ale nawet ten sam styl.

U góry list do Angeli Merkel, na dole do Katarzyny Wielkiej. Nie tylko historyczna analogia, ale nawet ten sam styl. –
archiwum – powód

Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.

Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę. – Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie. Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie. Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!!!
archiwum

Potrzebna pomoc!

Potrzebna pomoc! – Po raz kolejny potrzebna pomoc internautów. Chodzi o osobę ze zdjęcia. Dowód osobisty jest fałszywy. Posługiwał się nim oszust który sprzedawał bilety na koncert zespołu Metallica w Krakowie (i inne). Dowód ten wysyłał jako potwierdzenie swojej wiarygodności. Domyślam się , że osoba ze zdjęcia nie ma z tym nic wspólnego , ale może ktoś ją zna, kojarzy , a być może ona może wskazać sprawcę? Dużo osób zostało oszukanych. Tak, ja też byłem naiwny. Oczywiście profil zniknął. Osoba wyłudziła od każdego po 450zł i co najlepsze dalej działa. Podobno sprzedaje teraz bilety na męskie granie jako Marietta Nawak. Prawdopodobnie to ten sam oszust.  Prosimy o pomoc jeśli ktoś rozpoznaje tą dziewczynę. Z góry dzięki za pomoc!
archiwum

Wszystko co najlepsze

Wszystko co najlepsze – jest za darmo
Źródło: http://wildroot.pl

Zaczynały na samym dole Dotarły na sam szczyt

Dotarły na sam szczyt –  Krok za krokiem pięły się do góry i nie dały się złamać

Jeśli też widzisz kufel piwa, witaj wśród swoich

 –

Na profilu Tatromaniak pojawiło się zdjęcie z Kasprowego Wierchu, na którym widać zaręczającą się parę. Jak się okazało, mężczyzna musiał przezwyciężyć swój lęk wysokości, by zrealizować takie niezapomniane zaręczyny

Na profilu Tatromaniak pojawiło się zdjęcie z Kasprowego Wierchu, na którym widać zaręczającą się parę. Jak się okazało, mężczyzna musiał przezwyciężyć swój lęk wysokości, by zrealizować takie niezapomniane zaręczyny – Kobieta oczywiście powiedziała "tak"

Heteroseksualny gość przez przypadek poszedł do najbardziej zboczonego klubu dla gejów w Berlinie i wystawił im recenzję na Yelpie. Uwaga: poniżej opisane są sceny nie dla wrażliwych odbiorców:

Heteroseksualny gość przez przypadek poszedł do najbardziej zboczonego klubu dla gejów w Berlinie i wystawił im recenzję na Yelpie. Uwaga: poniżej opisane są sceny nie dla wrażliwych odbiorców: – "Wybaczcie proszę długą recenzję, ale zamierzam podzielić się moimi doświadczeniami z Berghain. Byłem w Berlinie parę tygodni temu i, siedząc w hotelu, zacząłem rozmowę z paroma gośćmi z Londynu. Wyglądali normalnie i powiedzieli mi, że idą do najbardziej cool klubu w Berlinie i czy bym się z nimi nie wybrał. Pomyślałem, czemu nie, jest w końcu sobota wieczorem... Zapytałem, czy mogę iść z nimi, a oni stwierdzili, że jasne, nie ma problemu. Jeden z nich poinformował mnie, że powinienem się przebrać, bo trudno się dostać do środka, ale oni mają wtykę, więc damy radę. Zasugerowali mi czarny ubiór i prostotę. Bez guzików w koszuli i bez bluzy z kapturem. Powiedzieli, że jeśli mam czarny szalik, to byłoby super, bo gość stojący na bramce lubi czarne ubrania. Poszedłem się więc przebrać i zszedłem na dół do hotelowego lobby. Zamówiliśmy taksówkę i pojechaliśmy do tego miejsca nazywającego się Berghain. Gdy przyjechaliśmy, zaskoczyła mnie długa kolejka go budynku, który z zewnątrz wyglądał na jakiegoś rodzaju biurowiec. Coś jak galeria handlowa. W ogóle nic niezwykłego. Ci goście z Londynu powiedzieli mi, że jakoś sie przepchniemy. Zacząłem sprawdzać coś na telefonie, na co zwrócili mi w panice uwagę, żebym w żadnym razie tego nie robił, bo nas nie wpuszczą. W końcu dostaliśmy się pod drzwi, a tam stał dziwny starawy koleś, cały w tatuażach i kolczykach. Jakiś guru sceny klubowej czy coś w tym rodzaju. Wyglądał dziwnie i, tak, miał szalik na sobie. Ześwidrował mnie wzrokiem od dołu do góry i zachęcił do wejścia małym palcem u dłoni. I wtedy zaczęły się dziać naprawdę dziwne rzeczy... (Uwaga! Niżej znajdują się opisy gejowskiego seksu - czytacie na własną odpowiedzialność).Od razu jak wszedłem, stwierdziłem, że muzyka jest za głośno. Dosłownie bolało od tego w klatce piersiowej. Linia basowa zsynchronizowała się z biciem mojego serca, tak to czułem. Zaproponowałem tym gościom z Lonydnu piwo, to oni dziwnie na mnie popatrzyli i zaoferowali mi jakiegś pigułki. Odmówiłem. Obydwaj zażyli po parę i zaczęli się ze sobą całować. Nie mówię o zwykłym pocałunku, całowali się tak, jakby chcieli językiem dosięgnąć wzajemnie swoich jelit. Bardzo agresywnie i to sprawiło, że od razu poczułem się niekomfortowo. Nie wiedziałem w ogóle, że są gejami! Gdy rozejrzałem się wokół, to obok mnie było 3 do 4 gości kompletnie nagich z erekcją, tańczących jakiś szalony taniec. Zdecydowałem wziąć sobie piwo, myśląc, że to pewnie tylko część klubu jest gejowska, czy coś w tym rodzaju... Że może jestem w złej części klubu. Nie dla mnie. Ale cały klub to była sekcja gejowska! W drodze do baru spotkały mnie rzeczy, w które ciężko w ogóle uwierzyć. Widziałem jak jakiś brodaty koleś ostro rżnął w tyłek drugiego brodatego kolesia. Odwróciłem wzrok, ale w zasadzie gdziekolwiek popatrzyłem, tam było jeszcze gorzej. Był tam inny koleś, i, wcale nie żartuję, ani nie zmyślam, miał całą rękę prawie do łokcia wciśniętą w tyłek drugiego gościa. Z początku myślałem, że to jakaś magiczna sztuczka, ale nie, to się działo naprawdę. Ten gość nabity na tę rękę wyraźnie był z tej sytuacji zadowolony. Inny koleś był w tym czasie penetrowany przez dwóch gości. Pomyślałem, że do cholery, ale ja stąd się zmywam. Problem był taki, że ci londyńczycy mieli mój telefon. Musiałem ich odnaleźć. A trafiłem dosłownie w sam środek jakiejś gejowskiej orgii! Ssali się, wciskali sobie pięści w dupę, co tylko możesz sobie wyobrazić. Był tam gość ujeżdżający drugiego i krzyczący "Balles Tief!", co po niemiecku znaczy "Głęboko aż po jaja!".Tymczasem gość wyglądający na nazistę szedł prosto na mnie i wyglądał, jakby chciał mi wsadzić. Już się szykowałem do walki o swoją cnotę, a on, śmiejąc się ze mnie, podszedł, i zapytał słabym angielskim, czy chciałbym coś chemicznego, co mnie utrzyma na nogach i wprowadzi w ekstazę. Odpowiedziałem, że nie, nie, nie, a wtedy zaczęły wybrzmiewać syreny i cały klub po prostu zwariował! Zapytałem tego gościa, czy to jakiś alarm przeciwpożarowy czy coś w tym rodzaju, a on, że nie, że "zaczyna się ślizgawka!" I wszyscy goście zaczęli się masturbować i spuszczać na parkiet, a inni się na to rzucali i ślizgali! O Boże! Rzuciłem w stojącego obok mnie gościa butelką, który próbował się na mnie spuścić, i rzuciłem się do rozpaczliwej ucieczki. Ale przebiegłem koło jednego gościa, który wyglądał na kontuzjowanego i błagał o pomoc. Zapytałem go, co się dzieje, a on odwrócił się do mnie tyłem i zobaczyłem silikonowy obiekt, który utknął w jego zakrwawionym odbycie, tak, że ledwo wystawał. Myślał, że pomogę mu to wyciągnąć. Uciekłem! Dopchałem się do drzwi wyjściowych, zdążyłem jeszcze krzyknąć do gościa na bramce, że jest chory i wskoczyłem do taksówki. To było moje doświadczenie w "najbardziej cool klubie w Europie". Mogę znieść wiele, ale to było zdecydowanie za dużo. Nigdy więcej."
archiwum

Kiedy przeglądam listę kanałów w telewizji.

Kiedy przeglądam listę kanałów w telewizji. – To od góry do dołu płynie kał i szambo.
archiwum – powód

I dlatego GOPR zawsze będzie potrzebny

I dlatego GOPR zawsze będzie potrzebny –

Już nie mogę się doczekać pierwszego Polaka, który stanie na Księżycu w klapkach i skarpetkach

Już nie mogę się doczekać pierwszego Polaka, który stanie na Księżycu w klapkach i skarpetkach –
Źródło: facebook.com/tatromaniak1

Szwajcarska kolejka górska

Szwajcarska kolejka górska –

Jak śpią alpiniści:

 –
archiwum

Myślę, że z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego warto przypomnieć pewną wypowiedź generała Władysława Andersa. "Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność".

"Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność". –