Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

archiwum

Co za wokal!

Co za wokal! – Tak śpiewają siostry.

Kiedy przejeżdżam obok swojej starej szkoły

Kiedy przejeżdżamobok swojej starej szkoły –

Uczniowie i studenci w Chinach za ściąganie mogą nawet wylądować w więzieniu na 7 lat Aż strach chodzić do szkoły...

Aż strach chodzić do szkoły... –

Kiedy rodzice nie potrafią wychować muszą to zrobić rówieśnicy

Kiedy rodzice nie potrafią wychować muszą to zrobić rówieśnicy –

Mural w Pile

Mural w Pile –

Nasz system edukacji

Nasz system edukacji –
archiwum

Szkolnictwo w tym kraju praktycznie istnieje tylko po to

Szkolnictwo w tym kraju praktycznie istnieje tylko po to – żeby 700 tysięcy nauczycieli miało pracę

Grunt to realne podejście do tematu:

 –  mamo dasz mi kasę na siłkę?czy chodzenie na siłownię zrobi z ciebie drugiego pudziana?a czy chodzenie do szkoły zrobiło ze mnie drugiego einsteina?
archiwum

Zakończenie roku:

 –
archiwum

Tymczasem w szkolnym automacie...

Tymczasem w szkolnym automacie... –
Źródło: zdjęcie wykonane przez autora powyższego demotywatoru

17 osób pokazuje fotografie z pierwszego i ostatniego dnia szkoły (18 obrazków)

Kiedy inni ludzie wyrzucali zbędne im książki, ten człowiek je wyjmował z kubła na śmieci i dawał im drugie życie. Robił tak przez 20 lat, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych

Kiedy inni ludzie wyrzucali zbędne im książki, ten człowiek je wyjmował z kubła na śmieci i dawał im drugie życie. Robił tak przez 20 lat, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych – Mężczyzna w ciągu 20 lat jeżdżenia śmieciarką zebrał i uratował od zniszczenia 25 tys. książek! Jeśli więc jest na tym świecie choćby jedna osoba, która wątpi w istnienie książkowego raju najwidoczniej jeszcze nie słyszała o José Alberto Gutiérrezie.Mężczyzna z kolumbijskiej Bogoty zrobił dla biednych dzieci więcej niż wszyscy ci, którzy co jakiś czas, zamiast wrzucić pieniążek do fontanny, czy automatu z kawą oddają go na cele charytatywne. Ba, zrobił nawet więcej niż niejeden posiadacz fundacji charytatywnej, która gro z tego, co dostaje przeznacza na swoje potrzeby.Dodajmy, zrobił to zupełnie bezinteresowanie. Sam nawet nie wiedział, że jedna książka ocalona od zniszczenia uruchomi lawinę dobra, która miała potem miejsce.Choć nie powinny, zwykle używane książki zamiast w antykwariacie lądują na śmietniku. Zawsze jednak istnieje szansa, że znajdzie je jakiś człowiek o wrażliwym sercu i weźmie ze sobą do domu. Tak właśnie było z Gutiérrezem, który pewnego dnia znalazł w zabieranych śmieciach „Annę Kareninę” Lwa Tołstoja. Ta pierwsza książka okazała się dla niego niezwykle ważna, zapoczątkowała, misję, która trwa nadal w najlepsze, misję ratowania bezpańskich książek, które przydałyby się tym, których na nie nie stać.Mężczyzna począł zabierać ze sobą do domu wszystkie te egzemplarze, które nie były zniszczone i mogły się jeszcze komuś przysłużyć. W miarę jak kolekcja rosła sąsiedzi zaczęli odwiedzać dom Jose, dopytując, czy mogą pożyczyć tę, czy tamtą pozycję, dla swoich dzieci i biednych kuzynów, którzy nie mają się, z czego uczyć. Wtedy właśnie zrodził się pomysł biblioteki społecznej.Powstała „La Fuerza de Palabras” (siła słów przyp. red.), biblioteka, która zajęła cały parter domu kolumbijskiego śmieciarza. Poukładane w wysokie ściany książki zapełniły ściany i sięgnęły do sufitu.Rodzina, widząc wysiłki Gutiérreza zaczęła pomagać mężczyźnie w zarządzaniu projektem. Układać, administrować, organizować imprezy i eventy. Cel był jasny: zaszczepienie miłości do książek dzieciom i nastolatkom oraz pomoc w ich edukowaniu. Gutiérrez mieszka w La Nueva Gloria, dzielnicy o niskich dochodach w południowej części Bogoty. Kiedy rozpoczął zbieranie książek jedyna szkoła w okolicy nawet nie miała swojej biblioteki! W trakcie swojej misji Jose przekazał materiały do 235 różnych szkół i instytucji!Kiedy inni wyrzucali, on je gromadził, by dać im drugie życie. Jose przez 20 lat wybierał książki z kubłów na śmieci, po czym otworzył bibliotekę dla najbiedniejszych! Rodzina, widząc wysiłki Gutiérreza zaczęła pomagać mężczyźnie w zarządzaniu projektem. Układać, administrować, organizować imprezy i eventy. Cel był jasny: zaszczepienie miłości do książek dzieciom i nastolatkom oraz pomoc w ich edukowaniu. Gutiérrez mieszka w La Nueva Gloria, dzielnicy o niskich dochodach w południowej części Bogoty. Kiedy rozpoczął zbieranie książek jedyna szkoła w okolicy nawet nie miała swojej biblioteki! W trakcie swojej misji Jose przekazał materiały do 235 różnych szkół i instytucji!Jego zbiór stał się zbiorem publicznym. Miasto oddało mężczyźnie stara karetkę, by mógł nią przewozić książki do swej kolekcji. W planach jest też przeniesienie biblioteki z domu śmieciarza do nowego budynku, gdzie mogłaby stać się pełnowymiarowa biblioteką publiczną.Pozostali kierowcy śmieciarek już wiedzą dokąd zabrać znalezione książki.

13 najdziwniejszych historyjek z lekcji wychowania seksualnego (13 obrazków)

Źródło: JM

Jeszcze tylko wpierdol i wakacje:

 –  WYNIKI KLASYFIKACJI ROCZNEJzachowanie nagannereligia/etyka niedostatecznyObowiązkowe zajęcia edukacyjne

Najciekawsze fakty, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia (16 obrazków)

Nauczyciel: zaprezentujcie swoje plany na wakacje

 –

– Jasiu, jaki przedmiot w szkole jest twoim zdaniem najważniejszy? – Biologia – Dlaczego? – Naucza jej żona dyrektora

– Jasiu, jaki przedmiot w szkole jest twoim zdaniem najważniejszy?– Biologia– Dlaczego?– Naucza jej żona dyrektora –

Japoński "dzień bez spodni w szkołach" Myślę, że u nas brakuje takiej tradycji!

Myślę, że u nas brakuje takiej tradycji! –

Dziewczynę zawieszono za to, że przyszła do szkoły w takiej bluzce:

 –

Te dzisiejsze dzieciaki...

Te dzisiejsze dzieciaki... –