Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 4 takie demotywatory

Sposób na rdzę na aucie:

 –  Sposób na rdzę na aucie:Wrocek Prowrocek 2 lata temuBudżetowo?? To było moim zdaniem zrobioneprofesionalnie i z talentem wykonane.Budżetowo zabezpieczałem auto przed korozjaużywając papieru ściernego, którym wytarlemdo blachy i zamalowałem pędzelkiem czerwonąminią. Nie rdzewiało dalej i jeździłem tak. Akiedy mi koledzy dogryzali, że auto ma plamę,to kupitem dwie puszki czerwonego lakieru icały samochód zacząłem malować pędzlempod blokiem na czerwono. Szło mozolnie, bopędzelek malutki, a robiło się już ciemno, więcdokończyłem malować zmiotką. Samochodu junie mam i już tam nie mieszkam, ale ludzie dodzisiaj pamiętają, że tutaj mieszkał taki, który wnocy miotlą pod blokiem auto pomalował.
archiwum

Smutna historia porzuconego kota doczekała się szczęśliwego zakończenia

Smutna historia porzuconego kota  doczekała się szczęśliwego zakończenia – Czteroosobowa rodzina wybierała się w podróż do Pragi. Kiedy usłyszeli, że do autobusu nie mogą zabrać kota, wówczas podjęli zaskakującą decyzję. Mężczyzna zabrał transporter, w którym znajdował się zwierzak, wwiózł go na górę schodami ruchomymi i tam porzucił. Rodzina nie przejmując się losem kota ruszyła w podróż.Porzuconego kota przygarnął Prezydent miasta WrocławiaKot Wrocek - takie właśnie imię będzie nosił nowy mieszkaniec gabinetu prezydenta WrocławiaKot Wrocek i jego historia jest przykładem dwojakiej natury ludzi. Z jednej strony zimnych i nieodpowiedzialnych, a z drugiej pełnych miłości i troski. "Super postawa! Oby coraz więcej takich osób jak Pan Prezydent!!! Brawo"

Całun Karyński Niezwykłe znalezisko we Wrocławiu

Niezwykłe znalezisko we Wrocławiu – Wrocławska taksówka przewozi niecodzienne znalezisko - najprawdopodobniej uciekło z miejsca przechowywania podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Wrocławskie muzea proszone są o sprawdzenie, czy wszystkie eksponaty są na swoim miejscu
Źródło: www.facebook.com

Autor tego tekstu napisał to teraz, co ja mówiłem już 3 lata temu

Autor tego tekstu napisał to teraz, co ja mówiłem już 3 lata temu –  Witajcie moi drodzy. jako całkiem niedawno upieczony absolwent informatyki zaczalem trochę ponad miesiąc temu szukać pracy. Wcześniej nie szukałem bo miałem notis przyjemne sprawy rodzinne do ogarnięcia, ale teraz czas zacząć zarabiać. Me tylko mam golego magistra, ale ogarniam tematy trochę, bo przez ostatnie A lata będąc na studiach pracowalem na pól etatu dla jednej lotny (znajomego) co robi strony i sklepy, a poza tym sporo robiłem różnych zleceń na umowę zlecenie czy o dziele. I teraz czytam oferty pracy w PL i mnie kurwa normalnie rozpierdala śmiech. Patrzę na Wrocek jeśli chodzi o programowanie to wymogi po prostu kosmiczne! Bardzo dobra znajomość html, css, php, javascript, java, sql, 000, środowiska NET, Python. Dla niezorientowanych są to wszystko języki programowania. że co kurwa się pytam? Jak można znać te wszystkie języki BARDZO DOBRZE lub w stopniu ZAAWANSOWANYM? Możesz znać s-ż języki (ok html i css to podstawy żeby w ogóle startować), resztę jakoś tam mieć pojęcie. Ale to nie wszystko. Mile widziane 3 lata doświadcznia, zaawanunvany angielski, niemiecki dodatkowym atutem, znajomość całego pakietu Adobe, i jeszcze kilka innych dupereli. Myślę sobie, kurwa mać, chyba w tym kraju sond geniusze. Oczywiście podana oferta jest przykładowa, ale sprawdźcie sobie ile tego jest! Nie twierdzę że nie ma kozaków co wszytko bardzo dobrze ogarniają, ale z ręką na sercu mówię wam ze powinni z 40 000 zarabiać na miesiąc. Ale myślę sobie ok, wysylam cv, w końcu większość z tych rzeczy albo umiem, albo jakoś tam ogarniam i się szybko nauczę. Idę do pierwszej f rmy, rekrutacja dwupoziomowa, przechodzę ją, przychodzi do rozmowy o pieniądzach. Ile mi oferują? 2400 na rękę, Hhaahhaah! We Wrocławiu! Moja mama w fabryce cukierków na prowincji ma 2100 Śmieję się im w twarz a oni mi pierdolą o benef kich typu ubezpieczenie czy jakiś tam karnet na basen. Nara. Idę do drogiej f rmy, znowu dwa etapy rekrutacji, znowu przechodzę. Firma jak z amerykańskiego f 'lnu, odjebana, ładna, f u f u, myślę będzie dobrze w tym korpo. Kurwa 2700 na rękę i oczywiście BENEFITY. Co jest kurwa? To je z tych prywatnych zleceń czasem lepiej na miesiąc wychodziłem, i nie musiałem co rano zapierdalać na 8 godzin do pracy! Minimum 8 godzin, bo masz być gotowy zostać po godzinach! Wkurwiony sprawdzam oferty z zagranicy. UK, Irlandia, Szwecja itd. I co? Przede wszystkim normalne oferty, oczekują konkretów, na przyklad że znasz ten i ten język programowania plus na przykład photoshopa i tyle. Poza tym co jest mego zajebiste podają widelki zarobków a nie że się pierdolisz z interwiew żeby się dowiedzieć że możesz zarobić 2500 zlotych. Chcesz iść na graf ka? Masz umieć programy graf czne. Chcesz być frontendowcem masz znać konkretne języki i bralioraki Backendowcem masz znać programowanie. Ale nie kurwa w Polsce masz być wszystkim, umieć wszystko i jeszcze zarabiać mniej niż socjal w Niemczech!? Kurwa serio, my jesteśmy 13 lat w Unii Europejskiej? Skoro w informatyce takie zarobki to ja nawet nie chcę wiedzieć że zwabiają Ci ludzie co sprzedają w warzywniaku, albo co nie wiem na ochronie w budce siedzą. Pozdrawiam — przyszły emigrant

1