Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 87 takich demotywatorów

 –
0:12
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 –
0:29
Ten to miał szczęście! –
0:06
 –
0:19
Salto nie jest takie trudne –
0:32
Łyżwiarka figurowa Surya Bonaly jako jedyna wykonała salto w tył na jednej nodze na igrzyskach olimpijskich. Niektórzy panowie potrafili to powtórzyć, ale z małą różnicą - oni lądowali na dwóch nogach – Potem ze względów na bezpieczeństwo zakazano wykonywania tej ewolucji
0:21
archiwum
Wojtek Siemion jest aktorem przez całą dobę. Wojtek jest zawsze aktorem. Wojtek Siemion lubi recytować wiersze w każdej wolnej chwili. Lubi recytować dla kolegów, dla przechodniów, nawet dla dzieci - wspomina pisarz i reżyser Tadeusz Konwicki – Kiedy kręciliśmy „Salto”, któregoś wieczora Siemion jadł kolację we wrocławskim Klubie Dziennikarzy. Po kolacyjce Wojtek wspiął się na podium orkiestry i zaczął recytować Gałczyńskiego. Recytował tak cały wieczór. Sala z wolna pustoszała. Wreszcie zostało tylko kilkunastoosobowe towarzystwo przy zsuniętych stolikach. Wtedy Siemion zszedł z podium i zbliżył się do tego towarzystwa. I recytował tylko dla nich, tylko dla nich jedynych, jak cygański skrzypek odchodzący nieśpiesznie te zsunięte stoliki. Koło północy jeden z biesiadników odwrócił się nieśmiało do artysty i rzekł z przepraszającym uśmiechem:- My russkije, my nie panimajem
archiwum
Salto i piruet seata nad drogą. – To nagranie mrozi krew w żyłach! Zobaczcie, jak wyglądał spektakularny wypadek, do jakiego doszło dzisiaj na drodze Strzelin - Wrocław.
Źródło: YouTube
Kulisy cudownego uzdrowienia za sprawą Mejzy, które zostało przedstawione niedowiarkom na konferencji wiceministra –
0:39
archiwum
 –
0:04
Salto w tył to każda wysportowana dziewczyna zrobi. Ale takiego zakończenia nikt się nie spodziewał –
0:09
Jednak w 1979 r. złamała nogę i opuściła kilka zawodów. Pomimo kontuzji jej trener przyspieszył rehabilitację i naciskał na nią, aby opanowała trudny i niebezpieczny ruch zwany salto Thomasa. Dwa tygodnie przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w 1980 roku złamała kark i została sparaliżowana. Zmarła w 2006 roku w wieku 46 lat –
 –
Pewnego dnia Edinson zrobił sesję zdjęciową dla Hugo Bossa, partnera PSG. Pod koniec Cavani poprosił o odniesienie garnituru i zapytał gdzie może taki kupić, ponieważ bardzo mu się spodobał – Fotograf powiedział, że może zatrzymać garnitur za darmo. Edinson odmówił, wyjaśniając, że zarabia wystarczająco pieniędzy żeby go kupić i nie prosił o prezent. Niby drobiazg, ale Cavani jako jedyny z drużyny nie przyjął prezentu spośród wszystkich piłkarzy PSG.Często jadał też obiady z pracownikami klubu, ale nie z zarządem czy innymi piłkarzami. Zapraszał do wspólnego posiłku sprzątaczki, pokojówki, kucharki...Swoje wakacje spędził w rodzinnym Salto. W środku zimy było około 7 stopni i pojechał tam... zwykłym autobusem. Zamiast polecieć helikopterem czy pojechać autem, wybrał regionalny autobus i 6 godzin jazdy.Gdy prasa rozpisywała się o klubach które są zainteresowane jego usługami, on spędził ponad miesiąc na farmie zajmując się zwierzętami.Niby proste gesty, ale gdy zarabiasz 16 milionów euro rocznie, uwierz mi, nie jest to powszechne
Olga Lipińska*:(...) Kiedy ostatni raz było wesoło? Nie pamiętam, nie... zaraz, było! – Kiedy Janek Kobuszewski pociągnął dywanik, na którym stał dostojny profesor ALEKSANDER BARDINI. Janek profesora nie widział i myślał, że wywali kogoś z nas, zebranych w studiu radiowym na nagraniu. Akurat na podstawiony dywanik wszedł profesor i nieoczekiwanie dla siebie wykonał podwójne salto, wysadzając w powietrze okulary, portfel i wszystko co miał przy sobie. Ryczeliśmy tak, że nie miał kto pomóc wstać Bardiniemu. (...). Po chwili Janek jako pierwszy, sumitując się okrutnie, rzucił się do pomocy. I profesor, nie wiedząc, że to sprawca, gorąco mu dziękował.
Przypomniał mi się pewien sposób napodryw z internetu i postanowiłemgo wykorzystać – W kawiarni naprzeciwko mojego stolika siedziały dwie dziewczyny, więc to była idealna okazja na wcielenie pomysłu w życie. Napisałem na serwetce: "Chodźmyrazem na kolację. Tak - uśmiechnij się. Nie - zrób salto" i podałem serwetkę przez kelnera. Dziewczyna to przeczytała, spojrzała na mnie, uśmiechnęła się, wstała i zrobiła salto!Byłem w szoku, bo totalnie się tego nie spodziewałem...PS Poszliśmy razem na tę kolację i okazało się, że jest gimnastyczką
Co to za fontanna? –
0:09
Dobranoc wszystkim –
0:04
 –
0:04
archiwum
 –
0:01